Jump to content

Historia życia pewnej kobiety.


Porywaczkaa

Recommended Posts

Posted

Może BARDZO długie ale warte przeczytania;)

Co sądzicie o nim:)?

Pewnego pięknego i słonecznego dnia wysoka blond włosa kobieta jak co dzień szla do pracy. Miała dzisiaj bardzo ważną rozmowę z szefem na temat nowego projektu o przeszłości.Tak wiec, nasza blond włosa bohaterka zmierzała ulica ułożona z kolorowych klocków, spoglądając na szklane budynki o różnorodnych kształtach. Pod ścianą budynku w kształcie kobiety stała młodzież. palili marihuanę, albo i nawet nowsze środki uspokajające. Zbliżała się wiosna i szary jak dotąd kolor drzew przeobrażał się tajemniczo w brąz. Nagle nieopodal rozległ się wielki huk. Pewnie znów 'Czarny arbuz" zaatakował miasto i burzył kilka kolejno rozstawionych budynków. Blond włosa jednak dalej przemierzała swą drogę do pracy. Przy wejściu do budynku reklamy publicznej, robot o imieniu Piotr uśmiechnął się do kobiety tak mocno jak tylko pozwalały mu na to stare, zardzewiałe mechaniczne śrubki. Kobieta tuż przy wejściu zobaczyła kogoś, kogo z całego serca nienawidziła . Był to mężczyzna- brunet z niebieskimi oczami. Blond włosa zatrzymała sie przy nim wymienili spojrzenia, uśmiechnęli się do siebie ironicznie mi ruszyli dalej. Chwilę później kobieta usłyszała za sobą krzyk swojego szefa który wołał ja na spotkanie. Kobieta wbiegła pospiesznie do pomieszczenia. Swoim skąpym strojem, błyszczącymi długimi włosami i czarującym uśmiechem przyciągnęła wzrok wszystkich mężczyzn. Ona wiedziała, że oni wiedza iż wyjdą z tej sali z podpisaną umową na projekt właśnie z firmą tej kobiety. Spotkanie skończyło się dziesięć minut później i szef oznajmił naszej bohaterce iż może iść dzisiaj do domu, ponieważ zrobiła juz dzisiaj to co dla niej zaplanował. Tak toczył się praktycznie każdy dzień blondyny- dom, praca, dom. Nie miała ona męża ani przyjaciół, tak więc wieczory spędzała na patrzeniu się w swój plazmowy telewizor.Lubiła swój dom. Był on wielki, miał siedem pokoi, które miały różne kolory tak aby bohaterka każdego dnia mogła spać w innym bądź takim którego kolor pasuje aktualnie do jej humoru. Poza tym w tygodniu przychodziła do niej kobieta, która sprzątała jej dom i która, była jej jedna powierniczką. Pewnego dnia, gdy kobiety rozmawiały o życiu, blondyna powiedziała że bardzo chciała by mieć przyjaciół, chciałaby by jej życie nabrało koloru i by nie żyła tylko swoją pracą, w której liczył się zresztą tylko jej wygląd. Sprzątaczka powiedziała żeby pewnego dnia kobieta popatrzała w niebo, gdy zobaczy spadającą gwiazdę by pomyślała życzenie, a na następny dzień ono się spełni. Nasza bohaterka posłuchała sprzątaczki i codziennie wypatrywała 'swojej gwiazdy szczęścia'. Gdy pewnego dnia nareszcie sie jej udało ją zobaczyć, wypowiedziała " Chciałabym na miesiąc cofnąć się w czasie, poznać w nieznanej przeszłości przyjaciół i osobę, która mnie bezgranicznie pokocha". Po wypowiedzeniu tych słów, podekscytowana położyła się spać. Pierwszy raz w życiu była tak szczęśliwa ze świadomością iż zrobiła wreszcie coś ze swoimi marzeniami. Tak bardzo chciała uwierzyć sprzątaczce. Rozpływając sę w myślach, nagle zasnęła. Śniło jej sie że spadała w wielką przestrzeń i nikt jej nie pomógł, wszyscy których znała zostawili ją i pokazując palcami, śmieli się. Następnego dnia kobieta ku swojemu zdziwieniu obudziła sie w szarym pokoju, leżąc wtulona w cienki koc. Na początku strasznie się przestraszyła. Wstała, owinęła się ręcznikiem i podeszła do okna. Zdała sobie sprawę z tego iż jej życzenie się spełniło. Jednak nie wszystko było takie jak sobie wyobraziła. Zamiast czystych szklanych budynków, widziała czasem pomalowane długie bloki. Zamiast kolorowych klocków zobaczyła szary, betonowy chodnik po którym, ludzie smętnie zmierzali w nieznanych kierunkach. Zobaczyła jednak coś co ją strasznie zaskoczyło. Drzewa stojące koło ulic i trawniki raniły oczy swoja zielenią, a z okna pokoju w którym była widać było piękna czystą plażę. Odeszła pospiesznie od okna w celu ubrania się w rzeczy które, złożone były na podłodze i ile sił miała w nogach pobiegła na plażę. Była tak szczęśliwa, że po drodze krzyczała i witała się ze wszystkimi ludźmi których spotkała. Gdy dotarła do celu, mocno wciągnęła czyste powietrze. Po chwili jednak usiadła na wydmach patrzała się w morze i fale rozbijające się na kamieniach znajdujących się niedaleko stąd. Pomyślała - " Jestem szczęśliwa!". Jednak, po dłuższej chwili pomyślała że nadal jest tak bardzo samotna! Rozejrzała sie wokoło i zobaczyła mężczyznę, zresztą strasznie przystojnego, siedzącego na kamieniach. Pomyślała ' Teraz albo nigdy!' i ruszyła w kierunku nieznajomego. W swoim prawdziwym świecie nigdy nie zdecydowała by sę na coś tak bardzo szalonego, ale stwierdziła że w tym nie ma nic do stracenia. Gdy była juz blisko mężczyzny, zapytała czy może się do niego przysiąść. Odpowiedział uśmiechem i przesunął się by nasza bohaterka mogła usiąść koło niego. Zaczęli rozmawiać, ona powiedziała kłamstwa o swoim życiu, a on ciągle patrzał się w kierunku choryzontu. Gdy spostrzegł że kobieta też się tam spojrzała zaczął opowiadać że codziennie przychodzi popatrzeć na zachód słońca. Ona nie rozumiała co to jest i jak to wygląda ponieważ w jej świecie niebo ciągle pokryte było ciemnymi chmurami smogu. Gdy jednak słonce zaczęło chować się za choryzont i pokazywać swoje złocisto pomarańczowe odcienie zaczęła zdawać sobie sprawę z tego że to najpiękniejszy widok jaki w życiu widziała. Gdy robiło się ciemno, bohaterka razem ze swym towarzyszem postanowili wrócić do swoich domów. Kolejne dni leciały bardzo szybko, a blondyna ciągle umawiała sie z tajemniczym nieznajomym. Poznawali sie coraz bardziej, byli sobie naprawdę bliscy. Wiedzieli już o sobie praktycznie wszystko. Jednak była tajemnica której kobieta nie chciała, a nawet nie mogła powiedzieć przyjacielowi, było to przeniesienie w czasie. Pewnego dnia kobieta usiadła na wydmach plaży, dość oddalonych od spotkań z mężczyzną kamieni i zaczęła rozmyślać. Znalazła prawdziwego przyjaciela, bardzo jej na nim zależało, jednak nie umiała powiedzieć mu prawdy. Wiedziała że dni, które przeznaczone były na spełnienie jej życzenia niemiłosiernie mijały, wiedziała również że już niedługo będzie musiała sie pożegnać z tym życiem i wrócić do szklanego, szarego życia, wrócić do pracy gdzie doceniali ja tylko za urok i powrócić do swojego domu gdzie nie zobaczy błękitnego morza i rażącej zieleni z okien. Prawda tak bardzo ja zabolała. Nie chciała tam wracać- to tutaj zaznała szczęścia i o tutaj chce zostać, przy mężczyźnie któremu może zaufać. Postanowiła, że jeżeli tak bardzo zależy jej na przyjacielu, to powinna powiedzieć mu prawdę. Skierowała się w kierunku 'ich' kamieni. Zauważyła że osoba do której zmierzała siedzi na jednym z nich i wpatruje się w złociste odcienie słońca. Po raz ostatni wciągnęła głośno powietrze i ruszyła do mężczyzny. Uśmiechnął sie, tak bardzo nie zdawał sobie sprawy o tym co zaraz usłyszy. Blond włosa wydusiła wszystko z siebie. Jednym tchem powiedziała wszystko co ukrywała przez tak długi czas. Mężczyzna był zły, wiedziała to.. Widziała to po jego twarzy.. Nagle, zupełnie nieświadomie z jej pięknych, czysto niebieskich oczu poleciała łza. Poleciała jedna, druga i po chwili zdała sobie sprawę z tego że nad tym nie panuje. Było jej tak ciężko.. Potrzebowała teraz by mężczyzna ją przytulił i powiedział że nic sie nie stało. Jednak tak być nie mogło. Przyjaciel spojrzał się na nią z bólem, wiedział że nie umie sie na nią gniewać ale nie mógł znieść myśli ze go oszukała. Odszedł. Zostawił ją na tych kamieniach, które w jej oczach straciły już blask. Spojrzała na słońce- było ono już zwykłe, nie robiło jej większego znaczenia czy było czy właśnie zamiast niego pojawiał się księżyc. Wróciła do domu. Tej nocy nie zasnęła. Do tej pory znała takie rzeczy tylko z wierszy. Nie znała tej strasznej pustki po stracie kogoś naprawdę ważnego.Wiedziała ze gdy wróci do swojego świata wszystko się zmieni. Już nie będzie przechodziła koło ludzi obojętnie, zmieni pracę na taką w której, docenią nie tylko jej wygląd ale również wnętrze. Jednak teraz wiedziała że musi naprawić swoją przyjaźń w tym świecie, bez względu na to czy zostały im cztery dni czy będzie to cała wieczność. Nazajutrz rano postanowiła odwiedzić mężczyznę i wytłumaczyć mu wszystko. Ku jej zdziwieniu pod swoimi drzwiami zobaczyła wielki bukiet róż. Była tam karteczka. Pospiesznie wyjęła ją z kwiatów i zaczęła czytać. Pisało tam- 'Przepraszam za moją wczorajsza reakcję. To było dla mnie wielkie zaskoczenie, nie wiedziałem że takie coś jest możliwe. Spotkajmy się o 8;30 na naszych kamieniach'. Kobieta spojrzała na zegarek. Byłą już ósma! Zebrała wszystkie potrzebne rzeczy do torebki i pobiegła nad morze. Gdy uciesznie pobiegła w kierunku mężczyzny, zobaczyła tam dziecko. Podeszła. Mężczyzna stwierdził że skoro ona chciała być z nim szczera, tak i on pragnie powiedzieć jej prawdziwą historie jego życia. Gdy kobieta słuchała dalej mężczyzny to płakała. Prawdziwa historia była pełna bólu i cierpień. Nie spodziewała się ze życie kogo kogokolwiek może być tak bardzo skomplikowane. Wiedziała że zmienia to bardzo jej pogląd na mężczyznę, jednakże czuła do niego tak wielkie przywiązanie że zdawało jej sie ze nic, nigdy nie zmieni tego przywiązania. Był jej bliskim przyjacielem, jednakże serce na jego widok zaczynało bić szybciej. Wiedziała że czuje do niego również coś więcej. Zawsze gdy byli razem, to czas mijał tak szybko. Tematy? Tematy były niekończące sie. Umiała o nim myśleć całymi dniami. Jednak czas do końca 'jej szczęścia' nieubłaganie przemijał. Zanim się spostrzegła obudziła się dnia ostatniego. Postanowiła wykorzystać go tak aby nigdy go nie zapomniała. Na początku postanowiła przejść całą plażę wzdłuż i wszerz, uśmiechając się do wszystkich ludzi. Była wesoła jednak nie sprawiło to że ten dzień będzie wyjątkowy. Było już popołudnie kiedy postanowiła odwiedzić swoich znajomych z budynku. Nie dało jej to jednak całego szczęścia. Wiedziała ze brakuje jej w życiu jednej osoby, był to jej przyjaciel. Przy zachodzie słońca postanowiła odwiedzić go na kamieniach. On wiedział że to ich ostatni dzień. Bardzo go to bolało. Wiedział jednak że jeżeli dzisiaj powie jej jak bardzo ją kocha to niczego nie straci. Nie chciał jednak zmarnować ich ostatniego wieczoru. Rozmawiali, śmiali się- byli szczęśliwi. Były to najlepsze chwile jakie oboje spędzili razem. Żyli chwilą, nie myśleli o jutrze które, będą już musieli spędzić sami. przy rozstaniu, stało się. Ona nie wytrzymała i pomyślała mu co myśli, jak bardzo będzie za nim tęskniła. Przytulił ją. Chcieli by ta chwila trwała wiecznie. Gdy rozstali się, ona tak bardzo odczuła jego brak. Nagle tak cicho zrobiło się w jej świecie bez niego...

Obudziła sie rano w swoim domu w przyszłości. Wszystko jednak sie nie zmieniło. Jej świat był naprawdę piękny, jednak na pewno będzie jej brakowało zieleni drzew i błękitu morza. Gdy po wyjściu z łóżka skierowała się w stronę kuchni, spotkała swoją sprzątaczkę. Przywitała się z nią zaczęła opowiadać co się działo przez ten cały miesiąc i zaczęła jej dziękować za radę co do gwiazdy. Sprzątaczka wiedziała jak radykalnie zmieniło się życie jej pracodawczyni. Blondyna zaczęła opowiadać o tym jak piękny był tamten świat, kiedy sprzątaczka przerwała jej i przypomniała o projekcie który ma oddać szefowi już jutro! Kobieta tak bardzo się tym przejęła. Teraz miała tak wiele do powiedzenia i napisania na temat przeszłości! Przez całą noc i cały dzień siedziała i robiła projekt. Chciała właśnie teraz pokazać wszystkim że nie jest tylko ładnie ubraną laleczką, lecz kobietom która ma swoje prawa, ambicje i honor. Efekt końcowy jej pracy był naprawdę imponujący. Gdy przyszedł dzień spotkania i oddania projektu, kobieta nie ubrała się już tak skromnie i przyciągająco jak zawsze. To była pierwsza droga do tego by pokazać wszystkim jak bardzo się zmieniła. W pracy robot stojący zawsze przy drzwiach nie uśmiechnął się już tak jak zawsze- w ogóle nie odpowiedział na przywitanie naszej bohaterki. Po wejściu do budynku zobaczyła szefa, który spojrzał na nią z lekka pogardą i spytał czy może sie nie przeziębiła. Kobieta jednak nie odpowiedziała. Teraz wiedziała że jest warta więcej niż była kiedyś. Dyrektor przejrzał projekt reklamowy naszej bohaterki, uznał go za bardzo dobry. Jednakże nasza bohaterka nie chciała być w dalszym ciągu traktowana jako kobieta lekkich obyczajów. Powiedziała dyrektorowi że rezygnuje z pracy i wyszła z budynku. Nie chciała znać jego reakcji ale wiedziała że jeśli wkrótce ujrzy swój pomysł na bill-boardach (co było pewne!), dyrektor będzie żałował że stracił tak cenną osobę. I tak tez się stało. po kilku miesiącach kobieta przechadzając się ulicami swojego miasta z przyjaciółmi i narzeczonym ujrzała swój projekt. Jednak, ona znalazła już inna, lepsza prace w której, cenią ją nie tylko za atrakcyjny wygląd ale i za intelekt. W swojej pracy odnosiła wielokrotne sukcesy aż wreszcie została dyrektorką działu. Po roku nasza bohaterka wyszła za mąż za człowieka ze swojej byłej pracy, którego kiedyś tak bardzo nienawidziła. są szczęśliwi. Dzielą ze sobą te szczęśliwe i złe chwile.

W ten sposób nasza bohaterka nareszcie zaznała szczęścia o którym zawsze marzyła. W pamięci jednak na wieki został jej przyjaciel z przeszłości dzięki któremu właśnie jej życie postawiło sie na nogi. Mimo że tak wiele dla niej ciągle znaczył, ukrywała go przed swoimi przyjaciółmi i mężem, mając nadzieje że jeszcze kiedyś go zobaczy...

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • bardd
    • Nieprzenikniona
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Nieprzenikniona
      A ja stanowczo polecam na pierwszy raz z sanah Szampan oraz etc (na disco) Duszki (uwielbiam):  
    • Pizzaro
      To był piękny tydzień pełen rodzinnych imprez, grillowania, niespodziewanych kajaków. A potem powrót do Wrocławia, odwiedziny wujka, cioci i kuzyna. Piątek wieczór kapitalny mecz żużlowy, a potem sobota pełna wrażeń, podróży rowerowych po Wro, czas pożegnań. Szkoda, że tak szybko mijają dobre chwile. 
    • Pizzaro
      Powiem tak - w takiej sytuacji na pewno wiele siedzi w Twojej głowie i jest następstwem pierwszych niepowodzeń. Jest duża szansa, że przy zmianie formy antykoncepcji z prezerwatyw na np. tabletki czy plastry coś może Ci się odblokować w głowie, jakiś podświadomy strach, niepewność itp. i te niekomfortowe sytuacje przeminą. Naprawdę u wielu osób tak było. Prozaiczne. I co ważne - nie możecie podchodzić do tego w ten sposób, że "za bardzo chcecie".  A może spróbujecie zrobić sobie całonocny maraton? Zobaczycie po jakim czasie będziecie w stanie dojść. 
    • Pizzaro
      Nigdzie nie napisałem, że mama może robić, co się jej tylko podoba, bo nie może. Jednak póki nie postępuje tak, że z prawnego punktu widzenia można by się do niej przyczepić to nikt jej niczego nie zarzuci. Co innego jak dziecko słyszy jednoznaczne odgłosy zza ściany czy jest narażane na widok roznegliżowanych kochasiów mamy. 
    • Pizzaro
      Powiem tak - na żywo wychodzi dużo lepiej niż w wersji studyjnej ale wiadomo - jako "Psychofan" nie mogę powiedzieć inaczej, więc polecam przekonać się na własne uszy już 29 lipca we Wro ^^ Warto nadrobić, nawet z czystej ciekawości, jeśli to będzie spotkanie na chwilę   Ogólnie to polecałbym od przesłuchania pierwszych piosenek z pierwszej EPki, czyli z Ja na imię niewidzialna mam. Jeśli mam polecić ogólnie jakieś jej piosenki to Cząstka, Idź, Anioły, Projekt nieznajomy nie kłamie, Oto cała ja, Piękno tej niechcianej, Pora roku zła, sen we śnie, Czesława, Tęsknię sobie, To koniec. Szkoda, że duszków nie zaśpiewała jeszcze na żywo
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      3
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      2
    4. 4
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    8 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    4 posts
    Gustaw
    Gustaw
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    73 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    445 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up