Jump to content

wyprawka szkolna


toomekkk

Recommended Posts

Posted

słyszeliście ile rodzice wydają na wyprawke szkolną?? jak ja chodziłem to moi rodzice płacili 300-400zł za książki, teraz to już ponoć jest 500-700zł!!! masakra!!! Ci mniej zamożni moga dostać dofinansowanie, ale i tak kasy idzie dużo. kiedyś to książki od starszych roczników można było kupić, a teraz co roku nowe wprowadzają. a czepiają się mafii paliwowej, niech się zabiorą za MEN i inne takie!!

Link to comment
Incomprehensible
Posted

A co to za dofinansowanie... Kropla w morzu. I założę się, że cholernie trudno się załapać.

Przydałoby się więcej akcji pomocy takim rodzinom.

Link to comment
Posted

Z cenami książek to faktycznie jest przegięcie.

Nawet dofinansowanie nie pomoże.

Link to comment
Posted

O dofinansowanie starać się można, lecz nie każdy dostaje.

A wyprawka kosztuje duużo, pamiętam jak bratu mama w pierwszej klasie podstawówki płaciła za książki (tylko za książki) coś około 600zł...A gdzie reszta?

A jak ktoś ma więcej niź 1 dziecko w tym samym wieku....Masakra jak dla mnie.

Link to comment
Posted

ksiązki do podstawówy za 600? aha.

Książki zawsze były drogie,miejmy nadzieję,że stanieją ... Ta.

Na książki do szkoły wydaję coraz mniej, w tym roku wydam stówę. Na wyprawkę pewnie więcej.

Jeśli ktoś ma 5 dzieci albo więcej lub mniej, wspólczuję,ale nic na to nie poradzę.

Link to comment
Wyrafinowana
Posted
Książki zawsze były drogie,miejmy nadzieję,że stanieją ... Ta.

z 13-15lat temu za 30zl kupowalo sie komplet ksiazek do szkoly. 10lat temu mozna bylo za 30zl spokojnie kupic 2-3ksiazki. dzisiaj jest to czesto minimalny koszt 1nej.

czasem mam wrazenie, ze niektorzy nauczyciele przesadzaja wymagajac od kazdego dziecka podrecznika. czy to wielki problem miec jeden na lawke, albo kilka skserowanych egzemplarzy i rozdawac dzieciakom w czasie lekcji? wiekszosc przedmiotow i tak nie wymaga korzystania z 40ksiazek, bo do uzyskania dobrej oceny spokojnie wystarcza informacje zawarte w zeszycie.

Link to comment
GrzeszneSpojrzenie
Posted
Książki zawsze były drogie,miejmy nadzieję,że stanieją ... Ta.

z 13-15lat temu za 30zl kupowalo sie komplet ksiazek do szkoly. 10lat temu mozna bylo za 30zl spokojnie kupic 2-3ksiazki. dzisiaj jest to czesto minimalny koszt 1nej.

czasem mam wrazenie, ze niektorzy nauczyciele przesadzaja wymagajac od kazdego dziecka podrecznika. czy to wielki problem miec jeden na lawke, albo kilka skserowanych egzemplarzy i rozdawac dzieciakom w czasie lekcji? wiekszosc przedmiotow i tak nie wymaga korzystania z 40ksiazek, bo do uzyskania dobrej oceny spokojnie wystarcza informacje zawarte w zeszycie.

W moich szkołach nauczyciele zawsze pozwalali mieć jeden podręcznik na ławkę, więc widać wybierałam szczęśliwe szkoły i nie musiałam przez to obciążać swojego plecaka ;)

Nie zgodzę się jednak z tym, że do uzyskania dobrej oceny wystarczą tylko informacje zapisane w zeszycie. Tak jest na poziomie podstawówki, może początki gimnazjum, ale już potem trzeba siedzieć z nosem w podręczniku, w domu, by dostać dobrą ocenę,

Link to comment
Posted
do uzyskania dobrej oceny spokojnie wystarcza informacje zawarte w zeszycie.

Niekoniecznie. To zależy od wykładowcy. (;

Podręczniki są rzeczywiście bardzo drogie. W tym roku w gimnazjach zmienia się podstawa programowa, która dotyka niemal wszystkie przedmioty. Hm, to chyba w ramach kryzysu?

Link to comment
Posted

Co prawda można mieć jeden podręcznik na ławce,ale lepiej mieć swoją książkę,jeśli trzeba coś w niej zrobić,albo przeczytać w domu. Nie marzy mi się latanie do koleżanki żeby to zrobić.

Nie zgodzę się jednak z tym, że do uzyskania dobrej oceny wystarczą tylko informacje zapisane w zeszycie. Tak jest na poziomie podstawówki, może początki gimnazjum, ale już potem trzeba siedzieć z nosem w podręczniku, w domu, by dostać dobrą ocenę

A ja się zgodzę. Bynajmniej u mnie w szkole tak jest,w zwykłym liceum. Z książek korzystamy rzadko, za to piszemy od groma! Może niektórzy ślęczą nad książkami,ale tylko Ci ambitniejsi, czyli nie ja. Wolałabym wydać 30 zł na coś co mnie interesuje,a nie na coś z czego nie korzystam ...

Link to comment
Wyrafinowana
Posted
do uzyskania dobrej oceny spokojnie wystarcza informacje zawarte w zeszycie.

Niekoniecznie. To zależy od wykładowcy. (;

dlatego napisalam, ze w wiekszosci przypadkow. zalezy tez jak nauczyciel prowadzi lekcje, jakie ktos sporzadza notatki i ile uczen wynosi z lekcji. bo jak ktos zbija baki przez caly pobyt w szkole, a reka mu sie wlacza tylko jak slyszy "prosze zanotowac" i bezmyslnie bazgroli, to istotnie, moze sie okazac, ze podreczniki beda niezbedne w kazdym przypadku.

Link to comment
Zielona landrynka
Posted
pamiętam jak bratu mama w pierwszej klasie podstawówki płaciła za książki (tylko za książki) coś około 600zł

Bujda. Książki w klasach 1-3 owszem, trzeba mieć nowe, ale komplet kosztuje max 180 zł.

Link to comment
Posted

Nie przesadzajcie z tymi cenami :|

Mój kuzyn od września idzie do I klasy, ma kupiony cały pakiet za 165 zł

Podręcznik część 1-2 + CD

-Ćwiczenia część 1-4 (zeszyt 1 to zeszyt do kaligrafii)

-Matematyka część 1-2

-Wycinanki część 1-2

A więc 10 części, gdzie średnio jeden kosztuje 16,5 zł

Do tego bloki, zeszyty, kredki itd. Więc da się kupić wyparwkę w cenie 400 zł.

W klasiach I-III zazwyczaj kupuje się pakiety tupu Wesoła Szkoła

I klasa-164 zł

II klasa- 176 zł

III klasa-176 zł

W klasa późniejszych można mieć książki z antykwariatu, a kupować jedynie ćwiczenia.

teraz to już ponoć jest 500-700zł

Nawet można wydać i 1000 zł, zależy gdzie kto kupuje. Ostatnio widziałam w Smyku, rodziców kupujących wyprawkę.

Plecak 299 zł, zeszyt 16 kartkowy- 2,99 zł, kredki 29 zł, piórnik 50 zł, i inne pierdoły, które można było kupić w hipermarkecie o 50% taniej lub nawet więcej.

Link to comment
Posted

Najgorsze ze wszystkiego jest to, że książki na okrągło się zmieniają :roll:

Link to comment
Posted

jak ja kieeedys do podstawówki chodziłem, to u mnie w szkole było cos takiego, że szkoła zawsze kupowała 2-3 zestawy dla najbiedniejszych dzieci i były one wypożyczane na rok szkolny za symboliczna opłatą. a to że się książki zmieniają, to już mówiłem...program aż tak się z roku na rok nie zmienia!! chodzi o kasę i tyle!!

Link to comment
Posted
jak ja kieeedys do podstawówki chodziłem, to u mnie w szkole było cos takiego, że szkoła zawsze kupowała 2-3 zestawy dla najbiedniejszych dzieci i były one wypożyczane na rok szkolny za symboliczna opłatą. a to że się książki zmieniają, to już mówiłem...program aż tak się z roku na rok nie zmienia!! chodzi o kasę i tyle!!

To indywidulana kwestia każdej szkoły, w mojej osiedlowej SP książki zmieniane są średnio co 5 lat. I jeśli się przyjdzie w okresie wakacyjnym, to jest możliwość że dziecko dostanie książki (jeśli rodzice mają słabą sytuację materialną.

Link to comment
Posted

za nowe książki do I liceum (bez dwóch języków!) zapłaciłam 390zł. to przesada. szczęście, że chociaż 3 z nich są na 3 lata...

Link to comment
Posted

Oglądałam wczoraj we wiadomościach o tym. Strasznie dużo a do tego jakiś kurs językowy i mamy po całej wypłacie. Na szczęście w tym roku odciążyłam rodziców bo nie kupowałam książek, wszystkie które są mi potrzebne mam z tamtego roku (są na 2 lata) a inne (pol cz hist) nie kupuję.

W szkole jest tak że każą kupić a potem leżą nieużywane, wiele książek tak przeleżało mi na półkach, taks samo z ćwiczeniami, żadne nieuzupełnione. Nie wiem po co nauczyciele tak naciągają.

Link to comment
Posted
W szkole jest tak że każą kupić a potem leżą nieużywane, wiele książek tak przeleżało mi na półkach, taks samo z ćwiczeniami, żadne nieuzupełnione. Nie wiem po co nauczyciele tak naciągają.

Ja tak samo miałam w gimnazjum. rodzice kupowali wszystkie ksiązki,bo trzeba było a ani razu ich nie używałam. A tak bardzo były potrzebne,że szok.

Żal.

Po co kupować jak nie sa one wcale używane?

Link to comment
Posted
A tak bardzo były potrzebne,że szok.

Ja miałam taką nauczycielkę co kazała obowiązkowo nosić ale nie korzystaliśmy z tego tylko przez pierwsze lekcje.

Na szczęście teraz mam paru takich nauczycieli którzy jasno mówią że książka nie jest potrzebna.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • wardrum
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
    • honka
      Ja uwielbiam takie proste tshirty, bez jakiś nadruków itp. Ale też jakość jest dla mnie ważna, żeby to był naturalny materiał i mocny szew. Dlatego większość moich bluzek jest z HIBOU. Oni właśnie spełniają moje oczekiwania.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      dali
      dali
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      3
    4. 4
      Kreciolek16
      Kreciolek16
      1
    5. 5
      Kerosine
      Kerosine
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    dali
    dali
    9 posts
    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    dannonka
    dannonka
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    36 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    442 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up