iskierka

młoda kochanka...

58 postów w tym temacie

i stało sie.. zakochałam sie.. jest on dojrzałym facetem.. ma 45 lat..

to nie ma dla mnie znaczenia, dla niego tez.. wiem ze ma żone.. dwójke dzieci.. starszych ode mnie... kochamy sie.. nie wiem co mam zrobić.. ta myśl ze po wspólnej nocy ze mną idzie do żony.. udaje że jest z nią szczęsliwy.. kocham go.. :cry: co mam zrobić.. :cry:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Robisz blad i w przyszlosci bedziesz zalowac tego zwiazku.

Niestety, wiem o tym, ze nikt nie jest w stanie przemowic ci do rozsadku. Musisz sama do tego dojsc.

[fquote=iskierka]kochamy sie.. [/fquote]

Nie wierze. Ty sie moze i zakochalas, ale dla niego to zadna milosc, tylko kryzys wieku sredniego

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Robisz blad i w przyszlosci bedziesz zalowac tego zwiazku.

Niestety, wiem o tym, ze nikt nie jest w stanie przemowic ci do rozsadku. Musisz sama do tego dojsc.

[fquote=iskierka]kochamy sie.. [/fquote]

Nie wierze. Ty sie moze i zakochalas, ale dla niego to zadna milosc, tylko kryzys wieku sredniego

Ja bym się zastanawiała czy nazwanie tego związkiem jest trafne. Zgadzam się z tą opinią.Facet jest znudzony, a że trafiła się młoda jakaś, to dlaczego by tu nie skorzystać?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Według mnie powinnaś to zakonczyc. I tak nic z tego nie będzie więc prędzej czy póżniej będziesz cierpieć.

Pomyśl sobie, jak Ty byś się czuła wiedząc, że Twój ojciec ma romans z Twoją rówieśnicą.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oglądnij "American Beauty" to zrozumiesz w co się pakujesz. Ten związek nie ma szans, a dla Ciebie będzie to tylko strata czasu, wątpliwości, strach i na końcu ból. Lepiej od razu zerwij z nim wszystkie kontakty i spędzaj jak najwięcej czasu z przyjaciółmi. Jak nie będziesz sama to nie będziesz się nudzić, a co za tym idzie, nie będziesz też o nim rozmyślać i studiować wszystkich możliwości. Nie rób błędu i skończ to. Lepiej teraz niż później.

Pomyśl że na tym świecie jest jakiś koleś w twoim wieku który czeka na Ciebie :wink: Powodzenia.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

[fquote=iskierka]wiem ze ma żone..[/fquote]

Jak będzie musiał wybrać między Tobą a żoną, to jak myśłisz, kogo wybierze?

Najprawdopodobniej traktuje Cie jako przelotną, niezobowiązującą znajomość.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

[fquote]kochamy sie.. nie wiem co mam zrobić.. ta myśl ze po wspólnej nocy ze mną idzie do żony.. udaje że jest z nią szczęsliwy.. kocham go.. co mam zrobić.. [/fquote]

jestes zabawka skroro on wraca do ozny. Plastelina z ktorej mozna ulepic usmiech po kazdym dniu spedzonym na oczekiwaniu i wyrzutach sumienia.

Jesli Ci to nie przeszkadza, lap swoje szczescie. Chwile spedzone razem, i Tego usmiechu nikt Ci nie zabierze. Nawet Lzy go nie obmyja ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja bym się w to nie pakował. Lepiej jak najszybciej to skończyć żeby oszczędzić sobie bólu. Koleś się tobą bawi. Poza tym pomyśl jak skrzywdzi przy tym swoją żonę i dzieci jeżeli coś wyjdzie na jaw. Musisz w tym wypadku odłożyć swoje uczucia na bok i zerwać z nim jakikolwiek kontakt. Na początku na pewno nie będzie ci łatwo ale czym szybciej to zakończysz tym mniej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja też nie nazwałabym tego związkiem,moze lepiej będzie-układ. No więc ten układ jest bez sensu,do niczego nie prowadzi,bo chyba nie jesteś na tyle naiwna,że myślisz ze zostawi dla ciebie żonę i dzieci. Przykro mi,ale sądze ze jest z Tobą tylko dla seksu,ot tak miłe urozmaicenie. Im szybciej to zakończysz tym lepiej dla Ciebie. Trzymaj sie,wierze ze podejmiesz mądrą decyzję.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

lepiej szybko to zakończ. Jeżeli wszystko się wyda, to ty będziesz na straconej pozycji. On ciebie na pewno nie kocha, skoro wraca do żony. Nie łudź się, że jest inaczej, bo zniszczysz sobie życie. Ten związek jest przelotny, a skoro on nie jest wierny żonie, to i na Tobie mu nie zależy...

nie pakuj się w tarapaty. Wiem, że to trudne, ale musisz przerwać ten "związek"

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zgadzam się z przedmówcami, on raczje nie traktuje tego poważnie, przeżywa kryzys wieku średniego, żoną jest znudzony, a poprzez układ (Mariolcia świetnie to nazwała) dowartościowuje swoje ego.

Może lepiej zakończyć tą znajmość na takim etapie i nie warto się dalej w to pakować, bo będzie potem cierpieć. A on nigdy nie zostawi żony i dzieci. Poszukaj sobie kogoś młodszego! :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mówisz ze sie kochacie, tak nie jest Ty go kochasz a on się bawi ;) tacy faceci nigdy nie wezmą rozwodu z żoną , on przecież ie mógł by zostawic dzieci tak, kolesiowi poprostu znudziła sie juz zabawa z żoną to znalazł Ciebie ;)

weź go zostaw i nie wkręcaj sie dalej w tą znajomość :D ;) polecam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wierzę, że są takie siedemnastolatki. (prowokacja?)

A jeśli są - to przedmówcy powiedzieli co masz robić.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przestań, rujnujesz komuś życie... Pomyśl co ta kobieta będzie czuć jeżeli się dowie

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dziewczyno co Ty robisz...

masz 17 lat i na pewno znajdziesz sobie kogoś w twoim wieku, a nie jakiegoś starego gościa co ma zonę i dzieci.

Nie marnuj sobie życia, wiadomo co zorbi żona jak się dowie o romansie?

może nawet próbować Cię odnaleźć a wtedy współczuję Ci...

zastanów się z kim chcesz się wiązać. Popełniasz błąd.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

imho przepraszam że tak to ujme, ale zapewne jestes dla niego tymczasową zabawką do poduszki...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

robisz blad, jestem mloda ale wiem o tym bo znam osobiscie takie dziewczyny, teraz cierpia bo sa posmiewiskiem wszystkich.Zony tamtych zrobily im awantury przy wszystkich a mezowie powiedzieli ze to wszystko bylo wymyslone i te "dzieci" - tak nazwal, sobie cos wymyslily.

wiec zastanow sie nad tym co ma dalej byc. Przeciez on ma dzieci... nie zostawi rodziny dla Ciebie.Ale to Ty musisz podjac decyzje

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja z góry neguję takie związki. Każde z dwojga jest na innym poziomie emocjonalnym i pewne standardy wyznaczyły im zupełnie różne role w społeczeństwie.

Moim zdaniem to tylko kwestia tego, że ona jest oczarowana jego dojrzałością i tym, że on wie czego ona chce(uczył się tego przez dekady, chociażby będąc ze swoją żoną), a on po prostu spotkania z niąmoże potraktować jako odskocznię od codziennych problemów, "zrelaksować się".

Trudno mi sobie wyobrazić by taki związek był czymś więcej niż właśnie taką iluzją, a nie warto żyć dla złudzeń.

Nie chcę podważać Twoich słów "kochamy się", ale osobiście uważam, że jest duża szansa, że ta miłość jest tylko zwykłą iluzją ze względów które wyjaśniłam.

Jesteśmy w tym samym wieku Iskierko i jeszcze nie znamy życia na tyle byśmy mogły filtrować co jest w nim słuszne , a co nie inaczej niż poprzez naukę na własnych błędach. Ale jeśli jest szana, żeby jednak unikać błędów wcześniej....

po prostu porządnie przemyśl sobie wszystkie wypowiedzi z forum.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
dziewczyno co Ty robisz...

masz 17 lat i na pewno znajdziesz sobie kogoś w twoim wieku, a nie jakiegoś starego gościa co ma zonę i dzieci.

Nie marnuj sobie życia, wiadomo co zorbi żona jak się dowie o romansie?

może nawet próbować Cię odnaleźć a wtedy współczuję Ci...

zastanów się z kim chcesz się wiązać. Popełniasz błąd.

Chciałem dokładnie to samo napisać. Nie ma sensu komuś rujnować życia, a ten koleś nie może być normalny... pomyśl sobie zrujnujecie życie jego aktualnej żonie i potem będzie z tobą i co? Ciebie też tak będzie okłamywać? Napewno nie skączy na 1 razie...

I najlepiej byłoby z twojej strony jeśli jego żona dowiedziałaby się o tym i Ty zapomniałabyś o nim. :x

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Prędzej czy później będziesz cierpiała. Od Ciebie zależy kiedy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

prawda jest taka,że rozbijasz małżeństwo, krzywdzisz jego rodzinę.... nie sądzę,żeby on Cie na prawdę kochał..... jesteś jego zabawką i przerwij to jak najszybciej bo bedziesz tego żałować. prędzej czy później on wróci na dobre do żony to pewne..........

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie wierzę, że są takie siedemnastolatki. (prowokacja?)

A jeśli są - to przedmówcy powiedzieli co masz robić.

Nawet jeśli to akurat prowokacja to zdarzają się takie (określenie może zostanie wyśmiane) związki.

Sama jestem dłuższy czas z facetem po trzydziestcestce. Kilka moich rówieśnic spotykało się i spotyka z czterdziestolatkami.

Pewnie, że bardzo często ze strony tych dziewczyn to tylko naiwność, łatwowierność. Dojrzali mężczyźni bawią się zapatrzonymi w nich nastkami...

... ale bywa też normalnie. Szczerze. Zwyczajnie. Z miłości.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale zdajesz sobie sprawe ze ten zwiazek nie ma sensu? Przeciez on nie zostawi zony i dzieci dla Ciebie ( naprawde bardzo malo prawdopodobne), najprawdopodobniej sie Toba bawi. Rozumiem, moglas sie zakochac ( chociaz nie, nie rozumiem tego ...), ale pomysl ze rujnujesz czyjas rodzine. Co bys zrobila na miejscu jego zony, dzieci, jak bys sie czula? Moim zdaniem powinnas to zakonczyc, bo to sie dobrze dla Ciebie nie skonczy a potem bedziesz cierpiala jeszcze bardziej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak myślę... ile ma lat twój tato ? Czy mówiłaś o tym rodzicom już ?

Jeśli sądzisz że on Cię kocha to według mnie owija Cię wokół palca !

Potem możesz zalować i zapewne będziesz !

eh... brak słów... gdzie jest logiczne myslenie ? Gdzie jest porozumienie z rodzicami którzy chcą dla Ciebie jak najlepiej ? :/

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zgadzam się z przddmówcami.

Wiadomo, ze zapomnieć nie będzie łatwo, ale postaraj się...wyjdzie to Wam objgu na dobre

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz