Incisive Lady

Prostytutka czy zakonnica, a może singielka?

Recommended Posts

Raczej singielka, bardzo wygodny styl życia. O wiele wygodniejszy niż zakonnica czy prostytutka. A tak w inny deseń, kiedyś gdy byłam załamana chciałam zostać zakonnicą. xD

Share this post


Link to post

Zakonnica na pewno nie.

Bycie singlem jest bardzo wygodne na swój sposób:P jeśli już musiałabym wybierać;)

Share this post


Link to post

Nie weim chyba tą singielka bym została..chociaż zawsze w żartach mówiłam że jak mi sie bd nie układać to bd zakonnica..ale niee ciagnie mnie do tego hihi

Share this post


Link to post

Wieczna singielką bo to najlepsze ;))

bo zakonicą nie bo to musi być powołanie :)

a prostytutką nie bo ja cche być dziewicą do końca życia :wink:

Share this post


Link to post

Głupi temat. Oczywiście, że każdy woli być sam -bo prędzej, czy później w życiu się ułoży. I każdy w to wierzy, nawet jeżeli nie mówi tego głośno. ;]

Z resztą nawet gdyby ktoś stąd widziałby rozwiązanie w prostytucji, myślisz, że by to napisał? A zakonnicą zostaje się z powołania, a nie dlatego, że z facetami się nie układa.

Bzdura..

Share this post


Link to post

Singielka, bo w stosunku do prostytutki nie uważano by mnię za dziwkę, a do zakonnicy to nie skaldalabym zadnych przysięg i nie musiala zyc w celibacie.

Share this post


Link to post

Nie zaskoczę nikogo, jak też wypowiem się, że singielką.

Choć gdybym miała wybierać, to oczywiście nic bym nie wybrała.

"By była zakonnicą gdyby nie ten figiel pod spódnicą" - to słowa mego taty, który ma wielką rację :)

O prostytutce nie wspomnę nawet.

Dlatego wybieram opcję singielki.

Share this post


Link to post

W takiej sytuacji wolę być singielką z kotami. Zakonnicą nie zostanę, bo zbyt wiele rzeczy nie podoba mi się w Kościele. Prostytucją się brzydzę, więc odpada tym bardziej.

Share this post


Link to post

Wolny elektron - nie tylko dlatego, że patrząc obiektywnie to chyba najlepsza opcja spośród tych trzech, ale także [przede wszystkim] ponieważ ogólnie absolutnie nie widzę siebie w jakimkolwiek związku* ;) Mój największy wewnętrzny sprzeciw budzi przy tym - zarówno ze względu na coraz bardziej pogłębiającą się z biegiem czasu niechęć wobec instytucji Kościoła oraz samej religii, jak i perspektywę zamknięcia w klasztornym więzieniu oraz konieczności podporządkowania się jego surowym regułom - wizja przywdziania habitu.

prawdę mówiąc to jedna z tych kilku rzeczy dotyczących mojej przyszłości, co do których miałam całkowitą pewność już we wczesnym dzieciństwie

Edited by Kerosine

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Shady-Lane90
    • yiliyane
    • Olga_00
    • Kerosine
    • alegoria
    • dannonka
    • Anarchist
    • MARCEL17101980
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Olga_00
      Czy wyglądam ma swój wiek?
      Wiem, że to dziwne. Ale gdy miałam 12 lat mamy mojej koleżanka powiedziała, że ze względu na wzrost wyglądam na 14-15 lat, a siostra wtedy gadała, że na 16 lat wyglądam. W wieku 12-13 lat nie kojarzę żeby ktoś dziecko mi mówił tylko proszę pani. Jak byłam gim brali mnie za lo, jak zaczynałam lo czy gim to myśleli że kończę lo lub gim, pod koniec lo brali mnie za studentkę. W wieku 11-16 lat brali mnie za 2-3 lata starsza rzadziej za rok starsza bądź 4 lata starsza. W wieku 14 lat jakiś gościu po
    • Shady-Lane90
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Dziękuję Ci @Kerosine za wybór świetnych tematów! Udzieliłam odpowiedzi w obu Z mojej strony nominacja leci do @Kalafior_Grozy. Mój drogi braciszku, proszę o odpowiedź w którymś z poniższych tematów.    
    • Shady-Lane90
      Życie po sąsiedzku.
      W swoim prawie 30-letnim życiu mieszkałam w różnych miejscach. Przez pierwsze kilka lat w domu jednorodzinnym z babcią. Przez kolejne naście - w bloku. W wieku 17 lat zamieszkałam w domu jednorodzinnym, który powstał dzięki samozaparciu i heroicznej pracy mojego taty. W międzyczasie jednak wyprowadzałam się kilkukrotnie - a to na studia, a to do "miłości mojego życia". Na studiach również mieszkałam w domu jednorodzinnym. W Legnicy dzieliłam z lubym małą kawalerkę i przyznam szczerze - trafiał m
    • WszyscyZginiemy
      Zazdroszczę innym...
      Wiary, że coś jeszcze jest po śmierci.
    • Kerosine
      Ludzie emitujący negatywną energię
      Moim zdaniem to kwestia tego, że [wielkie] miasto - ze swym ciągłym pędem, hałasem, zanieczyszczeniem i oddzieleniem od natury - ogólnie stanowi niesprzyjające człowiekowi środowisko. Weekendowa czy letnia poprawa sytuacji jest oczywiście zauważalna, jednak prawdziwą różnicę widać i czuć dopiero po przeniesieniu się w rejony położone daleko od centrum, na rubieża miejskiego molocha lub wręcz do strefy suburban. Osobiście jak najbardziej mogę powiedzieć, że przeprowadzka x lat temu w bardziej ruc