Jump to content

ubrania...z działów dzieciecych ;P


Karolinn

Recommended Posts

Posted

Natchnal mnie temat o ubraniach z działów meskich. Czesto zdaza mi sie przegladac działy dzieciece, takich sklepow jak Cubus, H&M, Zara...i co jakis czas udaje mi sie znalezc cos ciekawego ;P Udaje mi sie spokojnie wbic w najwieksze dzieciece rozmiarowki. Jezeli chodzi o H&M trafiaja sie nawet za duze ubrania, gdyz górna granica to 172. Moj wzrost wynosi niewiele ponad 160 cm, tak wiec bluzeczki, sweterki i tym podobne bez problemu moge znalezc. Oczywiscie spodni to sie nie tyczy, choc rowniez zdarzaja sie wyjatki. Ostatnio zwrocilam uwage,ze na dzialach dzieciecych czesto mozna znalezc odpowiedniki ubran z dzialow damskich o 20, 30 zł taniej. Jezeli moge kupic cos, gdzie nie widze wiekszej roznicy, a zostaje mi kilkadziesiat zl wiecej w portfelu to nie wacham sie ani chwili ;P Niestety na buty juz sie nie zalapalam, gdyz dzieciece rozmiarowki zamykaja sie na 35 a ja jestem jeden rozmiar do przodu ;P.

Podam dla przykladu liste rzeczy zakupionych na dziale dzieciecym (calosc z wyzej wymienionych sklepow, tj. ZARA, H&M, Cubus) :

* czarne dresy do biegania

* szorty na lato materialowe

* polarowy szlafrok

* bluza z krótkim rekawkiem

* 3 sweterki

* 2 zwyczajne bluzki z dlugim rekawem

jestem ciekawa, czy ktos jeszcze, ma rownie nietypowe metody zakupowe co ja ;P

Link to comment
Posted

Nigdy nie kupuję ubrań na stoisku dziecięcym. Właściwie omijam je póki co. Z góry zakładam, że rozmiar nie będzie pasował. Poza tym dziecięce ubrania są często.. dziecięce, a ja preferuję ciuszki młodzieżowe. Jeszcze nie znalazłam w sklepie dziecięcym ubrania, które przypadłoby mi do gustu. Tak więc, na razie nie posiadam takich ubranek. ;)

Link to comment
Posted
. Poza tym dziecięce ubrania są często.. dziecięce, a ja preferuję ciuszki młodzieżowe. Jeszcze nie znalazłam w sklepie dziecięcym ubrania, które przypadłoby mi do gustu.

Ja nawet nie preferuje ciuszkow typowo mlodziezowych, lecz kobiece (tzn. bluzy i t-shirty typowo mlodziezowe odpadaja), a mimo to co jakis czas uda mi sie cos wyszukac w dzialach dzieciecych ;P Musze Ci przyznac racje, ubran o kobiecym kroju tam nie znajdziesz. Nie mowie,ze sa to szalowe kreacje - nie znajdziesz tam zniewajalacej z nóg bluzki - lecz rzeczy niezbedne. Zwykle, uniwersalne ciuchy, ktore zadnego specjalnego wrazenia nie robia, a i tak musza znalezc sie w szafie - np. zwykla czarna bluzka z dlugim rekawkiem, ktora mozna wlozyc pod cos, podkoszlki o sportowym kroju, luzackie spodenki na rower itp. - o tak, w takie rzeczy mozna sie tam zaopatrzyc. Preferuje stroje kobiece, ale zwykle ubrania rowniez sa mi potrzebne do zycia (mimo,ze nie prezentuje sie w nich zniewalajaco;P).

Dlatego nie mozna isc z zalozeniem,ze znajdzie sie odpowiadajace ubrania, szansa jest mała, to loteria. 90 % ubran odpada na pierwszy rzut oka. Sa to raczej ubrania z przypadku, cudem upolowane, jezeli masz pomysl na konkretny zakup to faktycznie nie jest to dobry pomysl by robic tam zakupy ;P Poprostu trzeba sie przespacerowac i mimochodem rzucic okiem ;P

co prodkresle nie kupuje ubran wygladajacych jak dla przedszkolaka, tylko takie ktore mozna nosic majac zarowno 10, jak i 50 lat , tj. czarna koszulka, zwyczajny szary rozpinany sweterek i tak dalej ;P 50latka w czarnej koszulce i narzuconym na to szarym sweterku nie wyglada dziwnie prawda ;P???

Link to comment
Posted

U... no to sie ciesz ze jestes taka filigranowa ze bez trudu mozez w dziale dla dzieci skompletować spora czesc garderoby. :D

byłam kiedyś w sklepie i widzialam sliczna bluzke na krotki rekaw ( zwykły materiał ale spodobala mi sie) i zmieściuam sie w3 rozmiar na 11-12 lat :). nie widze nic złego w kupowaniu takich ubrań. fakt, że niektóre dzieciece ciuszki są naprawde bardzo dziecinne ale niektóre są całkiem "na poziomie" . A tym co jeszcze nie sprobowali zachecam do przejscia kiedys przez taki dzał ;)

Link to comment
nieznajoma1
Posted

Nigdy nie kupiłam nic w dziale dziecięcym,bo zawsze twierdziłam,że z takich ciuchów już wyrosłam. Ale może czas rozejrzeć się za czymś,a nóż wpadnie mi coś w ręce (;

Link to comment
Posted

Tak, skarpetki mają fajne czasem tam, chyba ze dwie koszulki mam z działu dziecięcego i cudem wcisnęłam tyłek w spodenki, które nosze do spania. Nic więcej, jakoś specjalnie często tam nie zaglądam.

Link to comment
Posted

Szczerze mówiąc sama zawsze omijałam stoiska z ubraniami dziecięcymi z góry zakładając, że rzeczy będą albo zbyt dziecinne, albo po prostu za małe. Natomiast moja ciocia w Stanach kupiła mi parę rzeczy, które gdy spojrzysz na metkę są dla dzieci - albo 142-150 cm (sukienka służąca mi za super tunikę), czy wiek 14-15 (bluzeczka).

Ale chyba zacznę przeglądać i te stoiska w sklepach, chociażby z ciekawości (:

Link to comment
Posted

Czasami zdarza się tak, że dojrzę jakąś rzecz z daleka, idę ją lepiej zobaczyć, a tu okazuje się, że to dział dziecięcy i za chiny nie wcisnę się w to co upatrzyłam. Mam jakieś 180 cm wzrostu, więc raczej nie ma opcji, żebym ubierała się na stoiskach dziecięcych.. :roll: Ale trzeba ci przyznać rację - jeśli jest się kobietką mniejszych rozmiarów to można tam zakupić fajne ciuszki, bo przecież czasami moda kobieca niewiele różni się od tej dziecięcej. ;)

Link to comment
Posted

Ja spodnie tylko w h&m dzieciecym kupuje(w innych sklepach - za duze sa na mnie ) :D co prawda mam 165 cm, ale waze 40 kg :) nosze rozmiary spodni 158cm,zdarza mi sie kupowac rowniez sweterki,bluzki, a ostatnio kupilam spodniczke (rozmiar: 152cm :D )

Link to comment
Posted

Ostatnio kupiłam fajny sweterek w H&M i choć mam 1,71cm były jeszcze większe rozmiary.

Link to comment
Posted

W sumie nigdy nie byłam w dziale dziecięcym, bo zakładałam z góry, że nic tam dla siebie nie znajdę. A tu widzę psikus. ; D Koniecznie tam zaglądnę. (:

Link to comment
Posted
W sumie nigdy nie byłam w dziale dziecięcym, bo zakładałam z góry, że nic tam dla siebie nie znajdę.

Ja też, no bo po co? Z góry założone jest małe i różowe, ale jak czasem pochodzę z siostrą (głównie po H&M) to wypatrzę coś na siebie.

Jeszcze kiedyś kupiłyśmy sobie z siostrą takie same sweterki (zabij mnie nie wiem co to za sklep coś mi świta że C&A) ona różowy ja biały, ale tylko dlatego że były 2 w cenie 1 czyli wyszły nas po 15 zł! I mi go podpieprzyła :mrgreen:

Link to comment
Posted
Ja też, no bo po co? Z góry założone jest małe i różowe,

Właśnie takie jest założenie, że jak dział dziecięcy to odrazu wszystno na róż i nic nie znajdziesz.

Ja osobiście zaglądam czasami w takie działy, ale kupować nieczęsto kupuję coś stamtąd. ; )

Link to comment
Peggy Brown
Posted

Często zaglądam z racji siostrzenicy, nie raz z ciekawości przymierzałam. I zawsze wszystko pasuje [uroki bycia filigranowym]. Pamiętam, że w Cherokee, był kiedyś malinowy sweter który bardzo mi się podobał. Jednak nie kupuje ubrań z działu dziecięcego, nie wyglądam na swój wiek więc po co go jeszcze zaniżać. Nie wiem jak bym się czuła gdybym na ulicy zobaczyła 11 latke w takim samym swetrze.

Link to comment
Posted

Kiedyś pracowałam [krótko, bo krótko] w sklepie z artykułami dla dzieci. Ku mojemu zaskoczeniu w przedziale 'dzieci 12 - 15' znalazłam wiele rzeczy w swoim rozmiarze. Kilka ciuszków było interesujących, myślałam o tym, czy by ich nie zakupić, ale na myśleniu się skończyło. Od tej pory nie zaglądam w punkty z dziecięcymi ubraniami. Wolę te damskie. ;)

Link to comment
Posted

Gdybym mieściła się w rozmiary jakie są na stoiskach dziecięcych to kto wie- może kupywałabym tam ciuszki? ;)

Niestety, jestem za duża :( w sklepie więc omijam działy dziecięce i nawet nie wiem jakie ubrania tam w ogóle są, ale myślę że pewnie znalazłabym coś dla siebie od czasu do czasu ;p

Link to comment
Posted

Kupiłam raz w H&M słomiany kapelusz w rozmiarach dziecięcych. Udało mi sie mało wydać tylko dlatego, ze mam małą głowę i w kapeluszach dla doroslych śmiesznie wyglądam.

Link to comment
Posted

Czasem chodzą w tych działach ale nic zazwyczaj mi sie nie podoba:) z reszto jedyne co to mogłabym kupić to bluzki a te wydają mi sie jakieś śmieszne i nie w moim stylu. Ale są faktycznie duże:P dziwne rozmiary dziecięce:)

Link to comment
Kredka Na Baterie
Posted

Często zaglądam do działów dziecięcych, ale bardziej wypatruje ubrań dla chłopców, dla moich siostrzeńców. Osobiście nigdy nic nie kupiłam z działu dziecięcego, nawet nie myślałam, że może tam być coś w moim rozmiarze, a tu proszę.

Link to comment
Posted

Mam jedną jedyną polówkę w zielono różowe paski kupioną na dziale dziecięcym w Dublinie w Penney'sie (Atmosphere). Rzadko zaglądam na dziecięce działy, a wtedy znalazłam się tam przypadkiem, bo szukała ciuszków dla chrześniaczki ;)

Link to comment
Posted

Często zaglądam do takowych działów, ale tylko dlatego, że bardzo lubię kupować takie malutkie ciuszki dla mojego kuzynostwa. Ale nigdy nie pomyślałam, żeby rozejrzeć się tam za jakimś ubraniem dla siebie. Cyba z góry założyłam, że to nie dla mnie. Ale następnym razem, rozglądnę się czy jest tam coś w moim rozmiarze. ;)

Link to comment
Posted

Mam dwie bluzki i kamizelkę, ale tylko dlatego, że wisiały przy wejściu i na początku nie zdawałam sobie sprawy, że to dział dziecięcy. Bardzo fajne ciuchy, kamizelkę uwielbiam.

Link to comment
Posted

Ja nie mam takich rzeczy, ale czasem można znaleźć coś fajnego ;) Moja siostra ma bluzkę z takiego działu i jest super ;)

Link to comment
Posted

Sklepy dziecięce omijam i nawet tam nie zaglądam, bo pewnie i tak by mi żaden rozmiar nie pasował, a poza tym, jednak wolę damskie (;

Link to comment
Posted

Często zaglądam do działów z ubraniami dziecięcymi, czasem nawet coś wyhaczę. Szczególnie w H&M, C&A i KappAhl.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Adam3344
      Tak miały zdrady miejsce... Ona jest w trakcie rozowdu i zdradzała męża.. przez pół roku było ok a pozniej zmienila haslo w telefonie i widzialem jak z kims pisze i wysylaja sobie zdjecia i przylapalem ją jak robila sobie dobrze do jego zdjęć.. A pozniej oznajmila mi, ze wyjezdza sama na targi do Krakowa na weekend i zaraz sie z nią rozstalem... i Wiem, ze od tamtej pory nie była na targach bo juz nie musiala sie kryć... Bedac wtedy na feriach wykupilem jej masaz gdzie masazysta nie masowal jej tylko pleców a wszystkie inne czesci ciala az skonczylo sie seksem, ale nie robilem tam wojny bo były jej dzieci... Nie mówiłem jej tego tam gdyż nie chcialem kłótni przy dzieciach bo chcialem aby miały udane ferie.. po powrocie byla wulgarna w moim kierunku i to bylo wszystko widać... i odszedłem.. Stwierdzila, ze ja zostawilem i skrzywdziłem.. uważam, ze chciala zagrac na moich emocjach gdyz nie potrafi sie przyznać do bledu.
    • Kerosine
      Dla niektórych [co by nie szukać daleko, m. in. mojej matki, ale także ogólnie wielu osób, które z różnych powodów nie pozostają z nikim w relacjach romantycznych] właśnie jest to święto przyjaźni i miłości innej niż ta zmysłowa  Postąpiłeś bardzo dobrze, ale być może sposób, w jaki zakomunikowałeś swoje uczucia pozostawił co nieco do życzenia bądź zwyczajnie na skutek różnych przypadkowych i pozostających poza możliwością Twojego wpływu okoliczności poruszył nie tę strunę, którą powinien. Być może też po prostu nie wiesz wszystkiego. Swoją drogą myślę, że przydałby nam się trochę większy background na temat Twojego związku zamiast dość oszczędnego mimo wszystko opisu paru sytuacji.
    • nunca
      @Gloria jak się odsunęła wystarczająco to zaproponowałem jej naprawę relacji bo mi za bardzo zależało żeby jej nie stracić i żeby było tak jak wcześniej
    • Kerosine
      Po prostu "mała-wielka" zemsta z jej strony  Alternatywnie / dodatkowo może ona zwyczajnie Twoich ubrań już nie posiadać [bo np. zdążyła je wyrzucić]. Nawiasem mówiąc, czy jesteś absolutnie pewien, że zdrada / zdrady z jej strony miały miejsce? Moim zdaniem powinieneś, w tej kwestii nie powinno być nigdy żadnych niedopowiedzeń.
    • Martusiaaaaaa92
      Klaus S. to jakiś nowy Emmanuel Goldstein? Soros się już znudził?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      14
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    33 posts
    Gloria
    Gloria
    28 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    452 posts
    yiliyane
    yiliyane
    378 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up