Nineku

Co wam dziś zryło beret?

1338 postów w tym temacie

O 19.03.2019 at 21:36, Shady-Lane90 napisał:

No ale przecież "płaci podatki, więc jej się należy".

Zazwyczaj ludzie to mówiący żyją z zasiłków i pińcetplusów, a z pośrednich podatków tak wiele do budżetu nie wkładają.

 

Co mi zryło beret? Zarejestrowałem się w bardzo dziwnym miejscu na skraju internetów, po czym, zaczęło mi się tam podobać.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Felietony dr Mony Moore pisane dla Vice'a, czyli najbardziej ekstremalne i zdumiewające przypadki prosto ze szpitalnego ostrego dyżuru to teksty, których czytanie z całą pewnością nie raz i nie dwa wywołuje u odbiorcy srogi mindfuck, choć zarazem w jakiś niewytłumaczalny sposób stanowi źródło niemalże perwersyjnej przyjemności.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Znowu jakiś imbecyl uszkodził mi samochód. Tym razem na szczęście był trzeźwy i nie robił problemów. Szkoda tylko, że znów trzeba malować... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jednocześnie także mocno wkurzyło. Konieczność odśnieżania auta rano. Nienawidzę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mam na tyle miękkie serce [albo już do tego stopnia mi odj*bało], że jestem w stanie ratować życie nieświadomie próbującym je zakończyć muszkom owocówkom tonącym w moich drinkach. Tak, przed chwilą właśnie troskliwie wyłowiłam jednego ze szkodników łyżką z pomarańczówki i z najwyższą starannością przeniosłam na papierowy ręcznik. Po 10-minutowej przerwie stwierdzam - owad przeżył i odleciał. Happy me ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Na chwilę odpaliłem tv z rana i od razu wieści o nocnym wypadku w Stolicy. 3 osoby do piachu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

O istnieniu wynalazków pt. "podpaska wielorazowa" czy "kubeczek menstruacyjny" wiedziałam już od dłuższego czasu, dziś jednak okazało się dla mnie, że inwencja twórców [twórczyń?] menstruacyjnych środków zabezpieczających bynajmniej na nich się nie kończy - oto bowiem, proszę pań, Thinxy: miesiączkowe majtki, do których nie trzeba przyklejać podpaski ani instalować w swym ciele tamponu [przynajmniej krwawiąc w sposób najzupełniej przeciętny pod względem obfitości]. I o ile wszystkie trzy wymienione produkty można na dobrą sprawę [zwłaszcza dysponując wystarczająco otwartym umysłem] uznać za normalne, o tyle stanowiąca w pewnym sensie przedłużenie tego ostatniego idea freebleedingu jest już dla mnie zdecydowanie i obiektywnie ostrym przegięciem. 

(...) Czytałam o doświadczeniach dziewczyn, które się zdecydowały spróbować i komentarze pod tego typu tekstami. Niektóre (komentarze) były bardzo emocjonalne, bo temat jest dość kontrowersyjny. Jedna pani np. pisała, że to jest obrzydliwe, bo taka freebleeding feministka przyjdzie i usiądzie w pizzerii, zafajda wszystko a potem ktoś inny na tym usiądzie. Ja ją w sumie trochę rozumiem, serio. 

Trochę rozumiem. Troszeczkę.

Po tych wszystkich rewelacjach mam jeszcze większą ochotę pozbyć się swojej miesiączki raz na zawsze, tym bardziej, że jako istocie, która i tak nigdy się nie rozmnoży nie jest mi ona tak czy siak do niczego potrzebna.

  • + 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Świeżutko podpisana dzisiaj przeze mnie umowa o pracę to prawdziwy egzotyk - w jej myśl jestem nadal zatrudniona przez agencję pracy tymczasowej, jednak nie na podstawie umowy o pracę tymczasową właśnie, tylko... normalny 3-miesięczny okres próbny [zupełnie jakbym właśnie rozpoczynała karierę w biurze na stanowisku rekrutera]. Miejscem wykonywania pracy [na stanowisku "pracownik montażu"] jest natomiast - a jakże - agencyjny biurowiec zamiast rzeczywistego zakładu, sama agencja zaś niedawno zmieniła nazwę poprzez... dopisanie do dotychczasowej dwóch cyferek.

Czego to pracodawcy nie zrobią aby tylko obejść przepisy zakazujące zatrudniania pracownika na umowę o pracę tymczasową przez dłużej niż 18 miesięcy :rolleyes:

PS. W pewien sposób najbardziej ryjące beret z tego wszystkiego jest odrzucenie przeze mnie w zeszłym tygodniu znacznie lepszej zarówno pod tym, jak i finansowym względem oferty pracy w innym miejscu.

  • + 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz