Jump to content

Ksiądz, najbardziej opłacalny zawód?


aniusiak

Recommended Posts

Posted

szukalam i nie zlalazlam zadnego tematu o tym...

a wiec chodzi mi o to ze slyszlam ostatnio ze ksiadz jest w dizsiejszych czasach najbardziej oplacalnym zawodem... jezdza drogimi furami, a plebanie tez nie sa takie skromne i ubogie... to sie nazywa powolanie?

osobiscie nie wierze w ksiedza i w jego powolanie (oczywiscie zdarzaja sie wyjatki) ale w Boga wierze i do kosciola tez chodze i to nie po to zeby wysluchac ksiedza (a szczegolnie ogloszen, ktore u nas trwaja z pol godz. gdzie kochany ksiezulek wymienia na co mu potzrebne pieniadze zeby odnowic podloge np. lub za ile mozna kupic jakas tam gazetke.. )

ale dla samej siebie...ogolenie mowiac ksiadz w kosciele nie jest mi potrzebny

Ja podziwiam i wierze ze jest prawdziwe powolanie zakonnikow, ktorzy potrafia zdecydowac sie na zycie w zakonie zamknietym ... ciekawe ilu ksiezy zgodzilo by sie na takie calkowite oddanie Bogu??

Moze faktycznie lepiej isc na ksiedza niz konczyc studia i zamiatac ulice?

co wy o tym sadzicie?

Link to comment
Posted

W mojej parafii proboszcz postanowił, aby każda rodzina miesięcznie ofiarowała na sprawy bieżące parafii 10zł ( nie obowiązkowo oczywiście, ale liczy sie sam fakt ). Zrobiło się głośno w lokalnych gazetach; mówiono o dodatkowych podatku...

Denerwuje mnie również to, że księża żądają pieniędzy za pogrzeb, chrzciny itd. Rozumiem, że parafia sama z siebie się nie utrzymnie, ale...

(...) A brzuch księdza ciągle rośnie... (...)

Link to comment
Posted

No właśnie ,bo do tego trzeba miec powołanie,ale duchowe.

Ja osobiście znam tylko jednego księdza z prawdziwego powołania,który np. dostał czapke,rekawiczki,szalik na zime od swojej mamy i co zrobił? oddał to komus kto tego nie miał..to taki dość marny przykład,ale to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu.

Moze faktycznie lepiej isc na ksiedza niz konczyc studia i zamiatac ulice?

Żeby być księdzem to tez trzeba skończyć studia.Niewątpliwie bardzo trudne,opowiadał o tym moj katecheta,ktory będąc chyba na czwartym roku stwierdził,że to jednak nie to i zrezygnował.

A że brzuch rośnie to naturalna kolej rzeczy...Bo księża tylko rąk uzywają do liczenia kasy ... ;D

Link to comment
Posted
jezdza drogimi furami, a plebanie tez nie sa takie skromne i ubogie...

A wcale, że nie wszyscy. Zależy to od położenia parafii, jeżeli jest ona w biednej dzielnicy to księża nie maja dużego zysku.

Moze faktycznie lepiej isc na ksiedza niz konczyc studia i zamiatac ulice?

Księżą także kończą studia i to nie takie proste.

Denerwuje mnie również to, że księża żądają pieniędzy za pogrzeb, chrzciny itd.

A co w tym dziwnego. Kościół to instytucja która zarabia. Ksiądz chrzcząc dziecko wykonuje swoją prace i oczekuje za to zapłaty, ty pracowałbyś za darmo? Może gdybym była wierząca miałabym do tego inne podeście, a że nie jestem dla mnie kościół to zwykła instytucja, która zarabia.

Ja podziwiam i wierze ze jest prawdziwe powolanie zakonnikow, ktorzy potrafia zdecydowac sie na zycie w zakonie zamknietym

Na przykładzie mojego miasta powiem, że tacy są jeszcze gorsi. Na Jasnej Górze jest skarbiec ze skarbami jakich świat nie widział. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że są tam brylanty, kolie, korony itp ekwipunek królewski składany w darach paulinom. Jednym słowem historia Polski a oni są tak skąpi, że nawet nawet nie udostępnią skarbca do zwiedzania. Do tego jeszcze dochody od pielgrzymów. Zamiast pomóc rozwojowi miasta kiszą swój majątek w "skarbcu".

Link to comment
Posted

Ja słyszałem o braciszku który całe życie jeździł rozlatującym się gruchotem do którego ledwo wsiadał (bo masy miał troche). Mieszkał w pokoju w którym przy otwartej szafie nie mógł domknąć drzwi - i to powinien być wyznacznik i przykład. Opłacalny zawód? Jak najbardziej, zresztą widać to gołym okiem.

Pozdrawiam,

-Ravandil-

Link to comment
Posted
Kościół to instytucja która zarabia.

Kościół nie powinien być instytucja która zarabia.Mnie jako ateistke osobiście to yebie.Ale ideą kościoła chyba od zawsze było nawracanie a nie przyjmowanie korzyści z tego tytułu.Wiem,wiem w dzisiejszych czasach kosciol bez forsy upadnie i nie ma prawa bytu,ale może bardziej przedstawiciele kosciola czyli ksieza powinni kierować sie wiarą a nie rozmyślaniem o tym czy BMW czy merol?

Link to comment
Posted
ale może bardziej przedstawiciele kosciola czyli ksieza powinni kierować sie wiarą a nie rozmyślaniem o tym czy BMW czy merol?
To brzmi raczej jak pobożne życzenie. "Powinność" to w dzisiejszych czasach mało znacząca motywacja.

@temat:

Kolejny raz spotykam się na tym forum z "wiarą w księdza". Co to u diabła jest??

Po drugie to, czy "zawód" księdza się opłaca, zależy od tego, czy ktoś ma łeb do interesów (jak np. ojciec dyrektor, tfu). Jeśli tak to w sutannie, w garniturze czy kombinezonie, dorobi się na głupocie ludzkiej swoich kokosów.

Trudno mi wyciągnąć średnią z ogółu parafii, zdarzają się tacy, którzy obnoszą się z tym co mają, są tacy, dla których służenie w parafii nie jest najlepszym źródłem pieniędzy, ale zależy też który ksiądz jakie ma priorytety.

Takiego, dla którego to kasa, wierzący chyba nie mają przyjemności słuchać, a przynajmniej ja bym się czuła, jakbym słuchała czczego gadania faryzeusza, który ma ciekawą gadkę, tylko, że o rzeczach, o których ma słabe pojęcie.

Jeśli nawet, co by ich to miało obchodzić?

Link to comment
Posted

Śmieszne tezy, śmieszny temat. Na początku uprzedzę, że nie jestem katolikiem, ale to, co wypisujecie to śmiech na sali. Narzekania, że księża chcą pieniądze na remont - z tego korzystają wszyscy. Narzekania, że trzeba płacić za ślub, chrzciny, itd. - za cos trzeba utrzymac parafię, kościół, itd. A najbardziej żałosne są wypowiedzi, że księża powinni żyć w nędzy - niby dlaczego? Jako katolicy też powinniście tak żyć, ale jak ksiądz ma samochód, to już wam wadzi.

Link to comment
Posted

Moze faktycznie lepiej isc na ksiedza niz konczyc studia i zamiatac ulice?

ksiąz kaczy studia, ktore trwaja dluzej, niz normalne, bo 6 lat i trzeba sie niezle na pocic, zeby sie dostac do seminarium, a co dopiero tam wytrwac, wiem bo mam dobrego kolege, który za 5 lat bedzie ksiedzem... i ma powolanie, w ogole u mnie w parafi proboszcz ma powoanie, idac przez kosciól, musi pobłogoslawic wszystki male dzieci, a jego masz trwa godzine..

A w ogole idac na ksiedza, trzeba pamietac i wiedziec, ze nigdy 9chyba, ze zrezygnuje0 nie bedzie sie miało, dzieci, zony, nie bedzie sie moglo robic czegos wiecej z kobietami tylko celibat,a to dla facetów nie jest łatwe;p;p

osobiscie, mi rowniez nie podoba sie to, ze ksieza biora grubą kase, za chrzsty, przeceiz z dziecka wtedy obmywany jest gdzrch pierworodny, przywywa nowy wierny, za pogrzeby, przeciez kazdy katolik, wierzy, ze tam zaczyna nowe życie...

Link to comment
Posted
Narzekania, że trzeba płacić za ślub, chrzciny, itd. - za cos trzeba utrzymac parafię, kościół, itd.

A co w takim razie dzieje się z pieniędzmi zebranymi podczas mszy? I to kilka razy dziennie. Sam nie bądź śmieszny - rzeczywiście ślub czy chrzciny powinny być całkowicie darmowe. Mnie zawsze w kościele raziła organizacja odpustów. Chyba ktoś kto na to wpadł nie miał Biblii w ręku.

Jeśli chodzi o życie w nędzy. Tamten braciszek wcale nie narzekał, żył skromnie a resztę oddawał potrzebującym. I myślę, że tylko taki ksiądz jest w stanie zrozumieć swoich parafian. Ale nie mnie do tego. Ja instytucję zwaną kościołem porzuciłem dawno temu.

Pozdrawiam,

-Ravandil-

Link to comment
Posted

-Ravandil-, tym razem zgadzam się z Tobą w 100%.

Link to comment
Peggy Brown
Posted
zeby sie dostac do seminarium

Żeby się dostać to nic trudnego.

ze nigdy 9chyba, ze zrezygnuje0 nie bedzie sie miało, dzieci, zony, nie bedzie sie moglo robic czegos wiecej z kobietami tylko celibat,a to dla facetów nie jest łatwe;p;p

W jakim ty świecie żyjesz, u mnie na osiedlu mieszka kobieta która ma dwie córki a ojcem jest kto ? Sam ksiądz. Po 10 latach zrezygnował z bycia księdzem dla niej i dzieci (oczywiście spotykali się kiedy on był księdzem i dzieci również na świat przyszły w tym okresie.)

Śmieszne tezy, śmieszny temat. Na początku uprzedzę, że nie jestem katolikiem, ale to, co wypisujecie to śmiech na sali. Narzekania, że księża chcą pieniądze na remont - z tego korzystają wszyscy. Narzekania, że trzeba płacić za ślub, chrzciny, itd. - za cos trzeba utrzymac parafię, kościół, itd. A najbardziej żałosne są wypowiedzi, że księża powinni żyć w nędzy - niby dlaczego? Jako katolicy też powinniście tak żyć, ale jak ksiądz ma samochód, to już wam wadzi.

Kto tu mówi o nędzy, dostają kase, której nie muszą wydawać na jedzenie itd To kupują sobie bryki. Bez urazy ale 500 zł za ślub czy 300 zł za chrzciny to nie mało.

Link to comment
Posted
Denerwuje mnie również to, że księża żądają pieniędzy za pogrzeb, chrzciny itd.

Nie prawda, nie w każdych parafiach jest "cennik"

Ludzie sami siebie nakręcają i dają księżom pieniądze i nieraz niemałe, choć oni nie proszą.

Kościół zbiera pieniądze, ale o tym, że pomaga ubogim parafianom, albo zbiera np. w czasie klęsk żywiołowych już nie pamiętacie.

jezdza drogimi furami, a plebanie tez nie sa takie skromne i ubogie...

tylko niektóre zakony składają śluby ubóstwa..

Ja podziwiam i wierze ze jest prawdziwe powolanie zakonnikow, ktorzy potrafia zdecydowac sie na zycie w zakonie zamknietym ... ciekawe ilu ksiezy zgodzilo by sie na takie calkowite oddanie Bogu??

ale gdyby wszyscy tak żyli kto odprawiałby nabożeństwa ludziom którzy tego potrzebują? Kto by pomagał nawracać tym którzy szukają właściwej drogi?

Zdaję sobie sprawę, że wielu księżom daleko do ideału ale czy my nim jesteśmy?

Link to comment
Posted

blondkate, wypraszam sobie dopisywanie mi do słów których nie napisałam. Jeżeli nie potrafisz poprawnie używać opcji cytuj to tego nie rób.

Link to comment
Posted

Prawdopodobnie ksiądz może zarabiać nawet do 4000 zł na miesiąc.

Jedynie co mnie ciekawi jest to, czy oddaje jakąś część tej kwoty dla biednych (czyli tak jak powinien zrobić jeżeli jest oddany Bogu) czy raczej w całości przeznacza tą kwotę na własne przyjemności.

Link to comment
Posted
Nie prawda, nie w każdych parafiach jest "cennik"

Ludzie sami siebie nakręcają i dają księżom pieniądze i nieraz niemałe, choć oni nie proszą.

A wiesz?

Przez wyjazdem do Anglii byłam z kuzynką zamówić chrzest u mojego proboszcza we wsi. I powiedział nam wprost, że ochrzci dziecko za 'skromny datek' w wysokości 200zł.

Pogrzeb ksiądz u nas za mniej niź 400zł nie zrobi. I to jeszcze nie ma kto przygrać zmarłemu...Tylko trzeba jeszcze organiście dać w łapę za to żeby się wogóle pokazał.

Ja zawsze byłam ciekawa ;na co idzie co niedzielne tacowe? ;p

Link to comment
Posted
Ja zawsze byłam ciekawa ;na co idzie co niedzielne tacowe? ;p
Zawsze przed czytają na co. Chociaż mają pewnie listę spisaną na rok bieżący i czytają to, czego dawno nie było, żeby było wiarygodnie ;>

Ach z tymi chrzcinami, pogrzebami, ksiądz księdzu nie równy. Ci, którzy za małą flotę i tak wyprawią ceremonię, spotkałam się, iż i tak kręcą nosem, choć może nie na głos. Nie wszyscy.

Waham się czy powinny być płatne czy nie i dochodzę do wniosku, że niekoniecznie. Niedzielna taca - nie jest na niej niemało z kilku rundek w niedzielę i nie tylko? Nie podejrzewam, żeby całość szła na remonty, sianie trawki, modernizację terenu parafii, wikt czy opierunek.

Poza tym w razie konieczności zbiórki większej sumy np. na remont, parafianie na pewno hojniej potraktują tacę, co widać gołym okiem przy takich okazjach.

Dlaczego więc ciągnąć np. od młodych rodziców parę stówek za chrzest, kiedy oni potrzebują odkładać, bo dziecko kosztuje niemałe pieniądze?

Tak sobie myślę, nie..

Link to comment
Posted

U mnie w parafii ksiądz remontuje Kościół a nie swój dom. W Jego domu byłam nie raz, nawet za innego księdza, ciągle wygląda tam tak samo. Samochód ma akurat niezbyt dobry, stary już... Ale to wieś... nie ma wielkich tac, wielkich opłat za msze, pogrzeby itd. Mi kiedyś ksiądz tłumaczył na co idą tace, idą do Kurii i takich innych instytucji. Ksiądz ma jedną tacę niedzielną na miesiąc dlatego, przynajmniej mój, robi czasem w tygodniu na mszy tacę. Kasa z tych wszystkich uroczystości idzie dla niego. Na wsi to malutko ma kasy. Ale pewnie ma więcej niż nie jedna osoba pracująca fizycznie. Ale zawsze sie zastanawiałam po co mu gosposia? nie potrafi niczego zrobić sam?

Link to comment
Posted
Moze faktycznie lepiej isc na ksiedza niz konczyc studia i zamiatac ulice?

co wy o tym sadzicie?

Po głębokiej analizie, stwierdzam, ze jako kobieta nie mozesz "iść na księdza", wiec pozostaja Ci niestety studia i zamiatanie ulic. Biada, oj biada.

Ale zawsze sie zastanawiałam po co mu gosposia? nie potrafi niczego zrobić sam?

Masturbacja to grzech.

Link to comment
Posted
Moze faktycznie lepiej isc na ksiedza niz konczyc studia i zamiatac ulice?

niedoinformowana jesteś ;) taki ksiądz kończy studia, w dodatku 6 letnie.

A najbardziej żałosne są wypowiedzi, że księża powinni żyć w nędzy - niby dlaczego? Jako katolicy też powinniście tak żyć, ale jak ksiądz ma samochód, to już wam wadzi.

Dokładnie. Czy księża mają mieszkać w melinach, chodzić ciągle w tych samych ciuchach i marznnąc nocą pod kocem ? Nie mają rodziny na utrzymaniu to zarobione pieniądze przeznaczaja w głównej mierze na siebie, ale nie tylko.

jezdza drogimi furami, a plebanie tez nie sa takie skromne i ubogie...

Byłaś kiedyś na plebani ? Tak? TO możliwe, że trafiłaś akurat na jedną z niewielu bogatszych parafii i tyle. Większość księży naprawde nie żyje w luksusie ;] Mój znajomy ksiądz przykładowo, zimą po prostu zamarzał. Miał zimna wodę w kranie, a budząc się w nocy czuł nieprzyjemny chłód i musiał zakopywać się pod stosem kołder. Jego ogrzewanie w ogóle nie dzialało, bo coś się zepsuło w kotłowni i nie dało rady tego naprawić.

Wiem, że wielu księży ma pokoje w opłakanym stanie. Grzyby na ścianie, wilgoć. To jest luksus? To mieszkajcie tak.

A co do tego, że kupują sobie auta za niedzielną tace.. :roll: Przyznam szczerze, że może jakaś mała część z tego idzie na ich pensje, ale to naprawde niewiele, zwłaszcza, że teraz ludzie dają coraz mniej. Oni równiez zarabiają pracując w szkołach, uczą religii, z tego też jest kasa, nieprawdaż?

Link to comment
Posted
Moze faktycznie lepiej isc na ksiedza niz konczyc studia i zamiatac ulice?

Ksiądz też musi skończyć studia, więc bez studiów się nie obejdzie...

Czy to taki opłacalny zawód to ja nie wiem, pewnie w dużym stopniu zależy to od ofiary rzuconej na tacę przez ludzi... :P

Link to comment
Posted

Po pierwsze to ksiądz nie jest zawodem. Po drugie ksiądz nie dostaje nie wiadomo jakiej kasy. Załuzmy,że dostaje gdzieś o koło 1500zł(z tego co pamiętam to nawet mniej). Te pieniadze są tylko dla niego, wiec łatwiej mu na coś odłozyć,gdyby miał żonę i dwójkę dzieci to było by to cholernie mało,a tak ma na wszystko i moze sobie odłozyć na samchód czy PS3

Link to comment
master_jedi
Posted

Małe porównanie wad dam :)

Pielęgniarka zarabia 2000 zł, lekarz 3000 zł, a ksiądz w tym samym szpitalu odprawiając regułki dla umierających lub martwych ile? 5000 zł ;) Na łapę z budżetu państwa w dodatku (co mnie jako ateistę obraża), no i plus to co dostanie na tacę (jak jakiś moher da na tacę 100 zł, a będzie takich dziennie z 20 ;P), no śluby, pogrzeby, chrzciny :) Naprawdę księżulek nieźle się potrafi obłowić w ciągu miesiąca. Gdzieś nawet do 20000 zł na miecha (jak jest zachłanny), też chce tyle zarabiać :(

Czy naprawdę księżulek odprawiający regułkę nad martwym jest odpowiedzialniejszym i ważniejszym zawodem niż lekarz czy pielęgniarka? Jak dla mnie nie ma porównania. Oni pieniędzy od państwa nie powinni dostawać, ani trochę. Na samą organizację kościoła państwo daję rocznie olbrzymią ilość pieniędzy, a później krzyk o dziurach w budżecie, brak pieniędzy dla dzieci w domach dziecka czy środków dla bezdomnych. Pierdolony konkordat...

Link to comment
Posted

Wszystko zależy od człowieka... Mój proboszcz to typowy grubasek w okularach który potrafi być także perfidny w kwestii pieniędzy jak opisywany wyżej przypadek o 10zł miesięcznie... Ale znam też księży którzy są bardzo pogodni uśmiechają się, żartują. Zazwyczaj to młodzi księża którzy nie boją podjąć się tematów 'tabu'....

A co do tych ogłoszeń to u nas ksiądz wymyślił 'ogłoszenia parafialne są jak zwykle wydrukowane poczytajcie, zainteresujcie się...' no i są co tydzień :P

Link to comment
Posted

Nie zostałbym księdzem za żadne pieniądze, ale chyba bogaci nie są.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Niespodziewane wolne jutro w pracy, przyda mi się ten dzień [tym bardziej, że od świtu do zmierzchu na niebie niepodzielnie królować ma błękit].
    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      3
    3. 3
      dali
      dali
      3
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    dali
    dali
    8 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    6 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    fotograf1981
    fotograf1981
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    443 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up