Jump to content

Spotykacie człowieka, który wie wszystko..


Wala

Recommended Posts

Posted

Szukałam takiego tematu, nie znalazłam. Może jest inaczej sformułowany, jeśli tak to przepraszam bardzo.. ;)

Ale do rzeczy. Wyobraźcie sobie, że spotykacie człowieka, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Macie u niego względy i możecie się go zapytać o co tylko chcecie. Warunek jest jeden - ten człowiek odpowie tylko na jedno pytanie. O co pytacie?

Link to comment
Posted

"Ok lala, teraz słuchaj, jak sprzedam wszystko co mam na allegro i postawię na zdrapkę w kiosku to wygram?"

Link to comment
Posted

Czy istnieje Bóg

Link to comment
Pieceofeternity
Posted

"Co będzie dla mnie lepsze, czy pójdę za głosem serca i będę żyła pasją czy lepiej podążyć za mamoną?"

Link to comment
Posted

Czy mój Luby będzie moim partnerem do końca życia, czy zostanie nim ktoś inny?

Link to comment
Posted

Czy będę tak naprawdę szczęśliwa ?

Link to comment
Posted

Jaka będzie moja przyszłość?

Link to comment
Posted

Jakie wylecą numerki w najbliższej kumulacji?

Link to comment
Posted

O drogę.

Nie zapytam o rzeczy związane z moim życiem, bo jeśli odpowiedź nie będzie mnie zadowalać , co więcej może być bardzo złowróżbna, mogę stracić chęć do życia i wpaść w depresję.

Nie zapytam o rzeczy związane z bliskimi mi lub znajomymi osobami z tego samego powodu co w powyższym przykładzie. Do tego w tym przypadku może towarzyszyć uczucie bezsilności, ponieważ nie będę mogła zapobiec ewentualnemu nieszczęściu. A o nieznajomych - po co pytać?

Link to comment
Posted

Hmm... co zrobic by znac odpowiedzi na wszystkie moje pytania? :D

Link to comment
Posted

Ja zapytałbym się jak to wszystko się stało, że jest Bóg, wszechświat i ludzie. Bo w końcu nie wiem tak do końca jak to było a ja jestem ciekawy i w tym pytaniu są inne pytania (czy jest Bóg, czy są inne cywilizacje itp.). Wiec to byłoby złożone pytanie :D

Link to comment
Posted
Czy będę tak naprawdę szczęśliwa ?

Otóż to.. zadałabym identyczne pytanie.

Link to comment
Posted

Jak osiągnąć szczęście?

Link to comment
Posted
"Co będzie dla mnie lepsze, czy pójdę za głosem serca i będę żyła pasją czy lepiej podążyć za mamoną?"

Przecież wybór jest oczywisty :P

A ja bym o o nic nie zapytał. Bo piękno życia polega na tym że jest nieprzewidywalne.

Link to comment
Posted

Czy będę zdrowa.

Link to comment
Posted
Czy istnieje Bóg

Podejrzewam, że zadałbym to samo pytanie, albo podobne, np:

Czyja religia wyznaje istniejącego Boga.

Link to comment
Posted
Czy istnieje Bóg

Podejrzewam, że zadałbym to samo pytanie, albo podobne, np:

Czyja religia wyznaje istniejącego Boga.

Wiesz zasadniczo wiekszysc wyznaje tego samego

Tylko inaczej na niego mowia :D i inne zaslugi mi przypisuja

Dlatego wierza w jednego ale kazdy w takiego ktory mu bardziej odpowiada

Ja bym zapytal o numerki :D

pozniej bym byl bogaty i na reszte pytan bym juz musial sobie sam opd :D a kasa sie przyda do ciekawszego zycia

Link to comment
FrizzleFrazzle
Posted

Jak osiągnąć Twój poziom mądrości?

Link to comment
Posted

Nie zapytam o rzeczy związane z moim życiem, bo jeśli odpowiedź nie będzie mnie zadowalać , co więcej może być bardzo złowróżbna, mogę stracić chęć do życia i wpaść w depresję.

Nie zapytam o rzeczy związane z bliskimi mi lub znajomymi osobami z tego samego powodu co w powyższym przykładzie. Do tego w tym przypadku może towarzyszyć uczucie bezsilności, ponieważ nie będę mogła zapobiec ewentualnemu nieszczęściu. A o nieznajomych - po co pytać?

Też tak mniej więcej o tym pomyślałam i tak samo do tego podeszłam.

A spytałabym, a wręcz chciałabym się upewnic, czy moim życiem kieruje przeznaczenie.

Link to comment
Posted

bałabym się znać przyszłość, czyjąkolwiek. spytałabym o Boga, ale wiem, że jeśli odpowiedź będzie twierdząca, to i tak będę miała jeszcze setki pytań. jakoś nie doskwiera mi, nie przeszkadza niewiedza na jakikolwiek temat. myślę, że właśnie to, że wielu rzeczy nie wiemy sprawia, że to wszystko ma sens. choćby dlatego, że można założyć, że człowiek ma na cokolwiek wpływ.

Link to comment
Posted

Zapytałabym czy kiedyś będę w końcu zdrowa.

Link to comment
Posted

O nic bym chyba nie spytał, bo jest szansa że załamałbym się.

Link to comment
Posted

Czy moje dziecko będzie zdrowe?

Link to comment
kury nas uratują
Posted

Skąd to wszystko wiesz?

Link to comment
Posted

Spytałbym go, jaki procent wszystkich odpowiedzi, które udziela stanowi prawda.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • wardrum
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
    • honka
      Ja uwielbiam takie proste tshirty, bez jakiś nadruków itp. Ale też jakość jest dla mnie ważna, żeby to był naturalny materiał i mocny szew. Dlatego większość moich bluzek jest z HIBOU. Oni właśnie spełniają moje oczekiwania.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      dali
      dali
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      3
    4. 4
      Kreciolek16
      Kreciolek16
      1
    5. 5
      Kerosine
      Kerosine
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    dali
    dali
    8 posts
    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    dannonka
    dannonka
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    36 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    442 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up