Wala

Najgorsze uczucie.

Recommended Posts

Pustka jest najgorsza, bo nigdy nie wystąpi w pojedynkę. Zawsze łączy się z wieloma uczuciami z których wychodzi po prostu nic - pustka.

Share this post


Link to post

Strach o osobę, którą kocha się.

Kiedy przeczucia szaleją, intuicja mówi, że jest źle, a my nie możemy za wiele zrobić. Także w przypadku stanu zdrowia bliskiej osóbki, niezależnego od nas zupełnie.

Ten paraliżujący strach, kiedy nie wiesz, czy masz już załamać ręce, osiwieć, czy wyjść z siebie, bo nie jesteś w stanie zająć się codziennymi czynnościami, sobą i czekasz na wyrok-diagnozę.

Share this post


Link to post
Kiedy kochasz jakąś osobę,a ona ma cie gdzieś...

i w sumie po tym jednym zdaniu można by zamknąć ten temat.

Sądzę, że nie tylko na tym można zakończyć ten temat, bo także najgorsze uczucia są w sytuacji, gdy przydarza nam się jakaś straszna tragedia. Według mnie, takie uczucia są o wiele gorsze niż nieodwzajemniona miłość. Jednak skala najgorszych uczuć dla każdego człowieka jest inna, więc moje zdanie co do tego jest czysto subiektywne.

Share this post


Link to post
Strach o osobę, którą kocha się.

Kiedy przeczucia szaleją, intuicja mówi, że jest źle, a my nie możemy za wiele zrobić. Także w przypadku stanu zdrowia bliskiej osóbki, niezależnego od nas zupełnie.

Ten paraliżujący strach, kiedy nie wiesz, czy masz już załamać ręce, osiwieć, czy wyjść z siebie, bo nie jesteś w stanie zająć się codziennymi czynnościami, sobą i czekasz na wyrok-diagnozę.

Z takich wyjątkowych zdecydowanie to.

Z codziennych nienawidzę zażenowania.

Share this post


Link to post
Nieznaju napisał:

Kurde nie wiem

:D dobre.

Szczerze? Nie spotkałem się z najgorszym uczuciem, ale spotkałem się z gorszym uczuciem, jest to wściekłość.

Share this post


Link to post

gdy człowiek sam sobie złamie serce. Wina. Samotność. I że nie widomo jak długo będzie trzeba brodzić w tym bajzlowym, kurwim życiu.

Share this post


Link to post

Odrzucenie.

Zwłaszcza jeśli jesteśmy odrzuceni przez osobę, którą darzymy jakimś uczuciem. Najczęściej jest to powód "z dupy", gdyż chwilowe zauroczenie taką nam robi kupę z mózgu że do posrania idealizujemy tą drugą osobę nie dopuszczając do głowy myśli, że ma ona jakieś wady. Dlaczego jest to takie "pfe"? A no dlatego, że zwykle jest to poprzedzone długotrwałym staraniem się i mnóstwem wyrzeczeń. Chcemy jak najlepiej a na koniec dostejemy soczystego kopa w jaja. To boli najbardziej. W dodatku często tak jest, że sami siebie obwiniamy za porażkę. Co jak co, ale tego "wspaniałego" uczucia nic nie przebije.

PS. Szkoda że to nie jest konkurencja olimpijska :devil:

Share this post


Link to post

Bezradność. Wobec tego co wielkie i przygniatające, oraz w sytuacjach bardzo przyziemnych.

Tęsknota, za czymś czego nigdy nie miałeś i nigdy nie zdobędziesz.

Poczucie wyobcowania w środowisku, w którym, według podręczników i mądrości ludzkich, powinieneś czuć się dobrze i bezpiecznie.

Share this post


Link to post

Niepewność, poczucie, że nie pasuje się do swego otoczenia. Ba! Nawet, że nie pasuje się do XXI w.

Odrzucenie i brak zrozumienia oraz akceptacji.

 

Share this post


Link to post

Wielu z Was wymienia bezsilność i bezradność, a ja niejako muszę się z tym zgodzić. Potrafię nie płakać, gdy jest mi smutno (jak to ckliwie brzmi), ale gdy jestem bezradna, dopada mnie frustracja i to uczucie potrafi mnie zgnieść. Wtedy zwykle się rozklejam, a naprawdę trudno mnie doprowadzić do łez.

Poza tym uważam, że uczucie bycia zdradzoną mogłoby być czymś, co zrównałoby mnie z ziemią. 

Share this post


Link to post

Bezsilność, bezradność, wściekłość, depresja, poczucie, że jest się bezużytecznym, bezwartościowym, niekochanym, niepotrzebnym czy nawet ciężarem. Ze wszystkimi z tych uczuć borykałam się w swoim życiu, jak i miałam z nimi styczność u innych ludzi, i myślę, że są najgorsze, ponieważ potrafią wyssać całą energię oraz chęć do życia. Strasznie trudno się ich pozbyć, jak i wyleczyć stan w którym dana osoba się znajduje; poza tym potrafią mocno dotknąć otoczenie samego zainteresowanego.  

Share this post


Link to post

Trochę dziwi mnie, że wśród czołówki najgorszych uczuć w zasadzie nie pojawia się poniżenie. Takie poczucie wdeptania w ziemię jak najlichszego robaka, odebrania godności, bycia czy może raczej: uwierzenia w to, że jest się zerem.

Brak ekstremalnych przeżyć?

Share this post


Link to post

@KerosineBywa że pomijamy to uczucie świadomie i nie chcemy się nim dzielić z innymi bo nie oszukujmy się, chluby nam to nie przynosi, ale kontakt z róznymi ludźmi nieraz generuje ryzyko że coś takiego prędzej czy później nastąpi. Moim prywatnym zdaniem jeśli by mi się to zdarzyło i zaraz bym się skutecznie komuś odgryzł, fakt owej mojej riposty by utkwił w mojej głowie bardziej niż sama zniewaga, której padłem ofiarą. Być może dlatego, że górę by wzięła satysfakcja że potrafiliśmy się skutecznie zrewanżować a sama zniewaga z czasem odeszła by w zapomnienie :)

Share this post


Link to post
Godzinę temu, Kalafior_Grozy napisał:

chluby nam to nie przynosi

Zapewne zrobiłeś to nieświadomie i nie mając złych intencji, ale właśnie utwierdziłeś mnie w pewnym żywionym dogłębnie i dość szkodliwym IMO przekonaniu. Czy to nie oprawcy powinni czuć się winni, a nie ofiary?

Godzinę temu, Kalafior_Grozy napisał:

Moim prywatnym zdaniem jeśli by mi się to zdarzyło i zaraz bym się skutecznie komuś odgryzł, fakt owej mojej riposty by utkwił w mojej głowie bardziej niż sama zniewaga, której padłem ofiarą. Być może dlatego, że górę by wzięła satysfakcja że potrafiliśmy się skutecznie zrewanżować a sama zniewaga z czasem odeszła by w zapomnienie :)

Mnie jednak chodzi głównie o przypadki, gdy z różnych przyczyn nie mogliśmy się obronić przed złym traktowaniem.

Share this post


Link to post
2 godziny temu, Kerosine napisał:

Czy to nie oprawcy powinni czuć się winni, a nie ofiary?

W normalnym świecie tak by właśnie było ;) Ale niestety realia są nieco bardziej brutalne. Na przykład w szkole jakiś dzieciak nosi okulary i się z niego śmieją. Na pierwszy rzut oka to skrajnie głupie śmiać się z kogoś, kto chce wyeliminować wadę wzroku i Twoje pytanie, które zacytowałem jest jak najbardziej zasadne. Ale tak jak chwilkę temu wspomniałem, realia są nieco bardziej brutalne i to gość wykazujący się totalną głupotą chodzi 10 cm nad podłogą z dumy że "wyśmiał okularnika" a "okularnik" czuje się winny bo daje pretekst takiemu imbecylowi do tego by mu dogryzał. To nie jest w porządku i każdy o tym wie, przynajmniej każdy kto ma choć trochę oleju w głowie. Być może się ze mną zgodzisz, być może nie ;)

 

Share this post


Link to post

Nie musisz tłumaczyć mi jak wyglądają realia. Pytając

14 godzin temu, Kerosine napisał:

Czy to nie oprawcy powinni czuć się winni, a nie ofiary?

chodziło mi o ustalenie, czy nawet w "normalnym świecie" mogą zaistnieć sytuacje, w których ofiara powinna czuć się przynajmniej częściowo odpowiedzialna za swoje prześladowanie, a nie czy faktycznie się czuje ;)

Jak już pisałam, prawdopodobnie nie taka była Twoja intencja, ale osobiście zrozumiałam fragment "chluby nam to nie przynosi" jako a) sugestię, że byliśmy zbyt słabi żeby przeciwstawić się złemu traktowaniu, a słabość jest powodem do wstydu, b) być może zasłużyliśmy sobie na to, co nas spotkało i rzeczywiście jesteśmy w jakiś sposób gorsi od innych. To są dla mnie powody, dla których ludzie nie przyznają się do pewnych epizodów w swoim życiu i w ten sposób ja myślę o tych z własnym udziałem.

Odnośnie przykładu z okularami - moim zdaniem jest średnio trafiony, jako że ich noszenie można łatwo uzasadnić względami zdrowotnymi, podczas gdy przykładowo czyjąś otyłość trudniej obronić.

Share this post


Link to post

Pewien szczególny rodzaj bezradności - kiedy ktoś cię krzywdzi, a ty nie możesz z tym zrobić absolutnie nic.

Share this post


Link to post

Na stan dzisiejszy to najgorsze jest uczucie depresji, jak się ma gorączkę, ból głowy i w dodatku wzdęty brzuch, którego nie możesz wciągnąć.

Share this post


Link to post

Jak to ujął mój przyjaciel : kiedy masz jeden kibel w domu i akurat cię na niego pędzi, ale nie możesz skorzystać, bo jest zajęte. :D 

  • + 1

Share this post


Link to post
O 18.09.2019 at 20:12, Shady-Lane90 napisał:

Jak to ujął mój przyjaciel : kiedy masz jeden kibel w domu i akurat cię na niego pędzi, ale nie możesz skorzystać, bo jest zajęte. :D 

Polecam jelitówkę w rodzinie wielodzietnej. :D

  • + 1

Share this post


Link to post

Znalazłem temat w którym się nie wypowiadałem. Uważam, ze powinienem dostawać za to jakieś punkty, serduszka albo przynajmniej pieniądze. Z kiepskich uczuć długo mi nie dawało spokoju poczucie bycia czyimś problemem. Nie polecam - Paolo Cwaniaczek.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Okresopozytywność
      ... czyli o jednym z nurtów ruchu Body Positivity poświęconemu tym razem społecznej normalizacji postrzegania i traktowania miesiączki (; Pełna otwartość i swoboda przy wypowiadaniu się na tematy związane z okresem oraz wykonywaniu różnorakich czynności z nim związanych [jak np. zakup środków higienicznych], instagramowe fotografie odważnie przedstawiające kobiety w zakrwawionej bieliźnie lub pościeli, ekologiczne tampony / wielorazowe podpaski / kubeczek menstruacyjny, w jednej z [naj]bardziej
    • Kerosine
      Książka, którą aktualnie czytasz
      Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie czytali, jedna z najlepszych książek popularnonaukowych wszechczasów.
    • Kerosine
      Jak minął dzień?
      Słabo - prawdopodobnie położyłam ważną rozmowę telefoniczną [oczywiście głównie dlatego, że kompletnie się jej nie spodziewałam i w związku z tym moje przygotowanie do niej wyniosło mniej więcej zero, spontaniczne podejmowanie decyzji i składanie przytomnych zdań w czasie rzeczywistym zaś zdecydowanie NIE są moimi mocnymi stronami]. Co prawda teoretycznie jeszcze nie wszystko stracone, ale... Wypowiedziane przez drugą osobę słowa jak zwykle dźwięczą w uszach znacznie dłużej niż powinny, pogoda e
    • dannonka
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      @mw2 haha nieźle mnie rozbawiłaś z tym tematem o lęku  Dziękuję  Do zabawy zapraszam @Kalafior_Grozy   Wybrałam dla Ciebie:   i/lub  
    • dannonka
      Zwierzanie się rodzicom
      Mam świetną relację z rodzicami. Mogę z nimi porozmawiać o wszystkim i o niczym. Nie wiedzą jednak o pewnych sprawach w moim życiu. Jakieś sekrety trzeba mieć