Jump to content

Podświadomość


Dominika

Recommended Posts

Posted

Czy wierzycie w to, że można wyleczyć sie np. z białaczki poprzez własna podświadomość? Już tłumacze o co chodzi:

Niektórzy ludzie wierzą, że każdy może kierować swoją podświadomością. Było wiele przypadków na świecie nazywanymi 'cudami' a owi ludzie uwarzają, że to wszystko było za sprawą sugestii. Czyli np. dziewczyna była chora i zaczeła wierzyć w to, że jest całkowicie zdrowa- wyzdrowiała. Lub, kiedy ciągle powtarza sobię coś, co chciałoby się mieć, osiągnąć to to sie staje. Można również 'oszukać' chorego człowieka- dać mu np. medalion i powiedzieć jak wielką ma moc (w rzeczywistości to żadnej nie ma, jakiś np. kamyczek znaleziony na drodze) I ta osoba kiedy będzie wierzyła, że ten amulet ją uleczy to wyzdrowieje- zacznie kontrolowac swoją podświadomosć, dopuści do siebie myśl, że jest zdrowa. Sugestia działa nie tylko w przypadku choroby, może ona również pomóc dla osoby np. niskiej- chciałby być wyższa...musi tylko sobie to wyobrazić plastycznie i wierzyć w to. Każde wypowiedziane słowo w stylu 'to nie możliwe' tylko pogarsza sprawe.

Znam ciekawa książkę na ten temat, "Potęga Podświadomości". Jest w niej bardzo dużo przykładów na ten temat, polecam!

Czy wierzycie w to? Że samemu można sobię pomóc? Wystarczy tylko wierzyć? :)

Link to comment
Posted

ortografia :wink:

oczywiscie, ze tak...jesli czlowiek sie poddaje i nie wierzy w siebie to nic nie osiagnie. potega podswiadomosci jest wielka :)

Link to comment
Posted

Wierze w to. Moze nie do konca, bo cudowne uzdrowienia sa dla mnie zbyt nierealne, ale udowodniono cos takiego jak efekt placebo, co poniekad wiaze sie z tematem. W tym kontekscie powiedzenie wiara czyni cuda nabiera nowego znaczenia. Prawda jest takze, ze statystycznie optymisci zyja dluzej niz pesymisci. To rowniez daje do myslenia. Chyba jednak nie jestesmy do konca swiadomi jaka sila drzemie w nas samych.

Link to comment
Posted

Jesli czlowiek wierzy w to ze jest zdrowy czy ma pozytywne mysli - to oczywiscie ze tak :)

Link to comment
Posted

Jesli człowiek jest negatywnie nastawiony, to nie uda mu sie wyleczyć :P jak wierzy w to, że się uda - to zawsze pomaga, ale nie wierzę, że SAMO przechodzi.

Link to comment
Posted

Pewnie jest w tym jakaś prawda. Ja jednak jesli chodzi o uzdrawianie chorych upodobałam sobie czyste medyczne fakty i ich się trzymam.

Jednakże nigdy nie zgłębiałam swojej wiedzy o podświadomości(co muszę zmienić), więc tak do końca tego nie neguję.

Ale na pewno neguję takie przykłady jak ten ze wzrostem :wink:

Link to comment
Posted

Może nie do końca przez podświadomość możemy się uzdrowić, ale podświadomośc ma na pewno na zdrowie wpływ.

Nawet sama definicja zdrowia przytaczana przez nauczycieli mówi, że zdrowie to połączenie dobrego stanu fizycznego i psychicznego.

Jasne jest, że chorobę przyjdzie nam pokonać szybciej, kiedy będziemy wierzyć w sukces i swoje siły. Nasze nastawienie ma duży wpływ na zdrowie, gdziś nawet czytalam, że mądrzy naukowcy to potwierdzili.

No i optymiści żyją dłużej, więc radujmy się ;)

Link to comment
Posted
No i optymiści żyją dłużej, więc radujmy się ;)

Radujcie się.

Link to comment
Posted

Moze tak jest ze jak w cos sie wierzy bardzo mocno to dostaje sie to.

Link to comment
Posted

Nic samo nie przychodzi.

Link to comment
Posted

Jak ktos wcześniej napisał 'Nic samo nie przychodzi'. Podam banalny przykład- Chce dostac 5 ze spr z biologii,logiczne jest ze nie wystarczy tylko wierzyć w to że mi sie uda, trzeba jeszcze sie pouczyc, aczkolwiek z pozytywnym nastawieniem i wiarą w siebie nauka nam będzie 'szybciej szła' i bedzie przyjemniejsza, co daje o wiele większe szanse na sukces. Czytałam książke,o której napisałaś, dosyć fajna.Zastosowałam nawet jeden z pomysłów,tam zawartych- Idąc spac powtarzałam sobie że wstane o 6.00 i autentycznie wstałam o tej porze. No moze 2 minutki później :wink:

Ps. Ależ sie raduję :D

Link to comment
Posted
Zastosowałam nawet jeden z pomysłów,tam zawartych- Idąc spac powtarzałam sobie że wstane o 6.00 i autentycznie wstałam o tej porze. No moze 2 minutki później :wink:

Muszę to wypróbować :D

Ja też w to wierze, że jak ktoś w cos wierzy lub sobie najnormalniej to wmówi to mu łatwiej osiągnąć jakiś cel ;)

Link to comment
Posted
Zastosowałam nawet jeden z pomysłów,tam zawartych- Idąc spac powtarzałam sobie że wstane o 6.00 i autentycznie wstałam o tej porze. No moze 2 minutki później :wink:

Muszę to wypróbować :D

Ja też w to wierze, że jak ktoś w cos wierzy lub sobie najnormalniej to wmówi to mu łatwiej osiągnąć jakiś cel ;)

Tylko pamiętaj,że musisz być skupiony i zrelaksowany i najlepiej żebyś to powtarzał w takim etapie [ nie umiem tego nazwac :P] że powoli już zasypiasz. Mam nadzieje,że zrozumiałes o co mi chodzi, bo troche dziwnie to napisałam :wink:

Link to comment
Posted

Tak, myślę że tak... Zawsze tak jest i to nie tylko w przypadku choroby. Jeżeli myślimy o czymś w sensie "nie uda mi się, nie dam rady",nie wierzymy w siebie. Szkoda bo wiara potrafi góry przenosić...

Link to comment
Posted

Książkę o której mówisz kiedyś trochę przewertowałam i... teraz rozwijam swoja wiedze na ten temat na własnym i czyimś przykładach. Nie jestem pewna jak to do końca działa ale nie zawsze sie sprawdza :/ ludzie od ciągłego wmawiania sobie jakiś rzeczy przybierają sobie do głowy... zaczynają cudować i zmieniać sie w niewłaściwym kierunku

Prawda jest takze, ze statystycznie optymisci zyja dluzej niz pesymisci.

Naszczęście tylko statystycznie :p

Link to comment
Posted

W optymizm ja też wierzę! I wierzę w to, że pomaga bliskość ukochanych osób!

Tylko, że nie wierzę w takie historie, że próbujemy sobie wmówić, że jakiś przedmiot ma jakąś moc i nas uzdrowi, albo sami wmawiamy sobie, że jesteśmy zdrowi i nagle znika jakaś poważna choroba.

Jak byłam mała i mnie bolał brzuch to mój brat mi dał gumę i powiedział, że podziała jak krople miętowe. No i przestało boleć, ale na pewno nie przez to że wtedy Mu uwierzyłam tylko tak po prostu. A już jak jest poważna choroba to prędzej uwierzę własnie w cuda niż takie coś , bo skoro zarówno cuda jak i oddziaływanie na podświadomośc są niepewne to wolę wybrać to co mi siębardziej podoba :wink:

"Jeśli już ma się wierzyć w coś, czego nie widać, to wolałbym wierzyć w cuda niż w bakterie."

Karl Kraus

Link to comment
  • 3 years later...
Posted

Nie wiem, czy jest możliwe bez leczenia wyjść z białaczki, więc nie będę się wymądrzać bez sensu na ten temat. Jednak prawdą jest, że nastawienie dużo daje. Lepiej chorobę się znosi będąc pozytywnie nastawionym i mieć nadzieję, niż od razu wszystko spisując na straty i szykując się do grobu.

Link to comment
Posted

Doraźnie nie pomaga, ale oddaje sił do walki, a to chyba najważniejsze w czasie choroby. ; )

Link to comment
Posted

Nie powiem, ze wierzę, bo wierzę w Boga, ludzi i miłość do końca życia. Jestem przekonana o mocy podświadomości zarówno z naukowego punktu widzenia, jak i z autopsji. Zagłębianie się we własną podświadomość i wchodzenie coraz głębiej ma zadziwiające skutki i pomaga zmierzyć się ze swoimi problemami i samym sobą.

Link to comment
Posted
Czy wierzycie w to? Że samemu można sobię pomóc? Wystarczy tylko wierzyć? :)

Nie wierzę w to. Ktoś już wyżej napisał, że to może dodać siły do walki, ale nie wyleczyć.

Nie ma tak, że nagle ktoś jest chory, zachce być zdrowy i się wyleczy samą chęcią. Magia polega na tym, że jeśli czegoś się bardzo chce, to się to osiąga.

Gdyby odstawić chorego na białaczkę od lekarzy, szpitala i leków i polegać tylko na chęciach pacjenta, to nie skończyłoby się happy endem dla niego.

Link to comment
Światłocień
Posted

Mózg ma potężną moc. Siła sugestii potrafić zrobić z nas innego człowieka, wesprzeć leczenie... Podobnie człowiek, który jest przekonany o swojej wartości staje się bardziej szanowany przez innych, a człowiek który wie o tym, że jest ładny, wydaje się bardziej atrakcyjny (choć z obiektywnego punktu widzenia wcale tak nie jest). Feromony, białe krwinki, hormony, gestykulacja, wyraz twarzy... są miliony rzeczy nad którymi świadomie nie zapanujemy, ale którymi mózg może się zająć jeżeli tylko będzie pewien, że tak należy :wink: Oczywiście sam się nie zajmie takim nowotworem czy stwardnieniem rozsianym, ale nastawienie ma również ogromny wpływ na przebieg leczenia.

Link to comment
Posted

Cóż, Ja wierzę w siłę podświadomości podobnie jak w Boga, czyli nie wierzę xD. Ale już poważnie, to podświadomość może pomóc w wyleczeniu osoby chorej, a nie samoczynnie ją wyleczyć, bo gdyby tak było naukowcy i lekarze dawno by to odkryli.

Link to comment
  • 2 months later...
Posted
Czy wierzycie w to, że można wyleczyć sie np. z białaczki poprzez własna podświadomość?

Absolutnie nie.

Czy wierzycie w to? Że samemu można sobię pomóc? Wystarczy tylko wierzyć? :)

Wiara jest niewątpliwie potrzebna, pomocna, jednakże nie ona pełni kluczową rolę w takich przypadkach jak białaczka, inna groźna choroba czy jakiekolwiek inne nieszczęście.

Link to comment
Posted
Czy wierzycie w to?

hehe, to sa fakty:) nie podlegaja kwestii wiary. Natomiast jest ksiazka o Sekrecie (dla mnie syf jakich malo) i tu juz mozna dyskutowac czy taka moc istnieje czy nie :)

Na własnym przykładzie: Od godziny 18 goraczka 39.8 poszedłem spać jednak przed snem zaczalem sobie robic oranie mózgu ze jestem zdrowy etc rano 36.6 i dobre samopoczucie, faktycznie nie jest to jakieś super epickie zwyciestwo nad choroba, ale...

Link to comment
Posted

Jak najbardziej, tak właśnie działa modlitwa na przykład. Jeżeli ktoś cały czas prosi jakiegoś boga o zdrowie lub i jakiś osobisty sukces i modli się w tej intencji to wg mnie jest mu łatwiej. Nie dlatego, że mu ktoś pomaga tylko że sam podświadomie się nakręca :)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Nie, to problem, który jest w niej. Ona nie boi się seksu przez Ciebie. Oczywiście to wpływa na waszą relację, ale myślę, że ona najpierw powinna przejść przez terapię indywidualną, a dla par ewentualnie później - zależnie od tego co powie jej terapeuta i jakie będą efekty terapii.
    • Kerosine
      ... mnie m. in. dostać się w końcu do mecenasa [choć zapomniałam wziąć dla niego czekoladę, ech, musi poczekać do przyszłego tygodnia] oraz wysiać czekający już na to od nieprzyzwoicie długiego czasu jęczmień dla kotów [mam tylko nadzieję, że poprawnie zastosowałam się do instrukcji na opakowaniu i nie zalałam nasion zbyt dużą ilością wody ].
    • Kerosine
      ... żeby lato trwało wiecznie. Nawet jeśli oznaczałoby to konieczność pogodzenia się z nieodłącznie towarzyszącymi mu burzami.
    • Kerosine
      @Nieprzenikniona, zapraszam Cię do wzięcia udziału w naszej zabawie w zastępstwie @patolove [zapomniałam, że wyjechała spędzać wakacje bodajże przez miesiąc na Bawarii ]. Oto moje propozycje tematów dla Ciebie:
    • Kerosine
      Oj tak, to zdecydowanie jeden z najczęstszych [wręcz "ulubionych"] przypadków naruszania przeze mnie prawa  Jestem królową czerwonego światła [i przeprawiania się przez asfaltowe rzeki w, ekhem, nieoznakowanych miejscach], jednak póki co mam na koncie tylko jeden mandat z tego tytułu [wlepiony, muszę przyznać, w głównej mierze przez moją własną głupotę / nieuwagę i zlekceważenie mocy wystawienniczej straży miejskiej]. Natomiast całym sercem jestem za zmianą przepisów i pójście przez nas w ślady Anglików.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    4. 4
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    14 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    7 posts
    intodecay00
    intodecay00
    6 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    4 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    68 posts
    yiliyane
    yiliyane
    62 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    456 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up