Mama-przyjaciółka?

Recommended Posts

Incomprehensible
Posted

Jest już temat dotyczący Waszych kontaktów z rodzicami ogólnie: kontakty-z-rodzicami-t9791s30.html - jednak pozwolę sobie zgłębić ten problem (?) od nieco innej strony. Umieszczam ten temat w Świecie Kobiet, bo zdaje mi się, że jednak bardziej dotyczy dziewczyn.

Często słyszy się, że mama, bez względu na wiek, to powinna być mama, osoba postawiona wyżej nad Tobą, której należy się szacunek, no, wiadomo, o co chodzi. Słyszy się jednak też o typie mamy-kumpeli, która jest i matką, i jednocześnie przyjaciółką, której na KAŻDY bez wyjątku temat możesz się wygadać, a ona Tobie (też na każdy bez wyjątku), która siedzi z Tobą w pokoju, kiedy przychodzą Twoje koleżanki i z którą niemal jesteś na ty.

No i teraz pytanie, jaka powinna być mama? Jakie są Wasze?

Link to comment
Posted

Wydaje mi się, że taka mama-kumpela to już trochę za dużo, bo to mogłoby być krępujące, i sprawiać wrażenie, że ta mama sili się na bycie nastolatką. Musi być lekki dystans, autorytet, zwłaszcza tak do osiemnastki. A przy mamie-koleżance głupio mogłoby być albo znajomym, albo samej córce.

Ale nie robię żadnej tajemnicy z tego, że ze swoją mamą mam wspaniały kontakt i myślę, że tworzymy taki "układ idealny" ;) Pewnie głównie dlatego, że wychowała mnie praktycznie sama (no, z pomocą dziadków, ale od daaawna nie mieszkają z nami), i dlatego że miała zawsze zdrowe podejście do wychowania. Nie wiem, skąd to wzięła, ale jednocześnie wpajała mi ważne zasady i uczyła odpowiedzialności i konsekwencji, a zarazem obdarzyła zaufaniem. Często się też świetnie razem bawimy. Takie z nas wariatki że hej ;D Kiedyś byłam histeryczna i trochę wybuchowa, więc kłótnie bywały, ale nigdy długotrwałe czy poważne. Jeśli się sprzeczamy, to przez 5 minut, a potem znowu jest OK. Jesteśmy pod wieloma względami takie same, uwielbiamy się razem wygłupiać albo po prostu wgapiać się w telewizor, albo plotkować ^^ Moi znajomi uwielbiają moją mamę, ale zazwyczaj się z nimi jednak nie integruje - i dobrze :mrgreen:

Link to comment
Posted

Mama?

Mama powinna być przedewszystkim dobra, rozumiejąca młodego człowieka, i nie powinna mówić lub uważać ' że jest gorsze od innych'.

A znam parę takowych mam, co sądzą że ich dzieci są gorsze od innych, i nawet nie kryją się z tym.

Mama powinna być też poprostu mamą, taką która chce wysłuchać swojego dziecka bez względu ma to czy ma ono trzy lata czy osiemnaście, powinna znaleść dla niego czas. Na wspólny spacer, czy pogadankę przy herbacie.

Powinna być osobą na która można liczyć, zawsze. Do której bez żadnych obaw, wstydu czy czegokolwiek negatynego można było przyjść i wypłakać się do ramienia, o każdej porze dnia i nocy.

Powinna przedewszystkim kochać swoje dzieci i żyć dla nich, dla nich nie załamywać się tylko dlatego, że są kłopoty czy coś.

Moja mama jest mi teraz w sumie jak koleżanka. Mogę z nią pogadać o wszystkim, począwszy od religii na seksie kończąc. chociaż od niedawna zauwżyłam między nami taką więź. Może dlatego, że trochę się uspokoiłam ze swoim zachowaniem, nie wiem.

Jednak wiem, że mogę na nią liczyć jak na nikogo innego.

A to daje mi wiele.

Link to comment
Posted

Mama jest osobą, do której mam ogromny szacunek. Rozumie mnie jak mało kto. Zna moje problemy, troski. Od razu widzi kiedy coś jest nie tak.

która siedzi z Tobą w pokoju, kiedy przychodzą Twoje koleżank
często tak jest, że kiedy siedzą u mnie znajomi, mama wpada na pogaduchy. moi znajomi bardzo ją lubią.

Najważniejsze jest dla mnie, że moge z nią zawsze porozmawiać. Bez względu na wszystko wiem, że ona zawsze powie mi dobre słowo.

Wiadomo, że nie jest idealnie. Każda z nas ma czasem złe dni i wrzeszczymy na siebie wzajemnie.

jaka powinna być mama?
Wyrozumiała. (;
Link to comment
Posted

powinna być wyrozumiała i stanowcza.

Moja jest stanowcza, mam do niej szacunek chociaż mamy do siebie... dystans. Chyba tak powinnam to nazwać. Na pewno nie jest to mama-kumpela. Ale jestem jej wdzięczna, że wychowała mnie tak, a nie inaczej.

Link to comment
Posted

Według mnie matka to powinna być matka. Nie żadna przyjaciółka, choć nie przecze, że warto się do niej czasem zwrócić z jakimś swoim problemem.

Po prostu, kocha, wychowuje, pomaga. Taka, która zrozumie, gdy będziesz chciała wrócić trochę później z wypadu ze znajomymi, ale też taka, która

przypilnuje kiedy trzeba będzie zakuwać do testu. :)

Link to comment
Posted

Moja od zawsze była mi i matką i przyjaciółką. Wiemy o sobie wszystko. Jest stanowcza, odrobinę zbyt konserwatywna, ale jest mi przyjaciółką. Nie krepuje mnie i moich znajomych, gdy wpada do pokoju z filiżanką herbaty i ciastem, posiedzi pół godziny i wychodzi. Czasem jak wychodze do łazienki i wracam to spotykam moją przyjaciółkę zagadaną z moją mamą w najlepsze, więc jest mi to na plus, że nie ogranicza się jedynie do nakazów i zakazów. Czesto idziemy razem na spacer, oglądamy filmy, idziemy do kina, na zakupy, czy do kawiarni na lody. Mamy wiele tajemnic, o których mój tata, czy brat nie mają pojęcia. Ja wiem o niej wszystko, o jej problemach, a i mamie staram się mówić o większości spraw. Tak, zdecydowanie uważam, że mama powinna być i matką i przyjaciółką jednocześnie, w odpowiednich momentach opieprzyć, a w odpowiednich przytulić, wyjść na spacer i pogadać.

Link to comment
mirabelka12
Posted

Ja z moją mamą nie mogę się całkowicie dogadać. Powód tkwi w tym, że po całych dniach nie ma jej w domu. Budzimy się rano ja i idę na autobus, a mama do pracy. Ja przychodzę ze szkoły o 15, a mama z pracy o 20 :(

Najgorsze jest to, że często nie mam się komu wygadać. A twierdzę, że z moją mamą bym mogła się świetnie dogadywać. A ona potrafi tylko wrzeszczeć kiedy wróci z pracy.

Link to comment
Peggy Brown
Posted

Z mamą mam bardzo dobry kontakt, spędzamy dużo czasu. Rozmawiamy o wszystkim. Jednak nie zna moich wszystkich tajemnic, ale mamy też wspólne tajemnice przed tatą i moim rodzeństwem. Nie tylko ja mam taki świetny kontak, moje rodzeństwo też. Nie raz słyszałam jak koledzy mojego brata zazdrościli nam i przychodzili gdy mieli jakiś problem. Jeśli chodzi o znajomych, nie ma mody na wskaiwanie i pogaduchy. W końcu te osoby przychodzą do mnie. A pytać nie musi czy ma coś podać bo nie jest służącą, a ja swoich gości potrafię zadbać.

Link to comment
Posted

Nie wyobrażam mówić swojej mamie o wszystkim. W drugą stronę tak samo. Opowiadam jej tyle, ile uznam za stosowne. Zawsze wysłucha i pomoże. (;

Mama nie powinna być przyjaciółką-przylepą, ani surową kobietą.

Po prostu jest ciepła, kochana i najwspanialsza na świecie. ;)

Link to comment
Posted

Moja mama jest dość ciężkim do zniesienia człowiekiem. Niestety.

Ma swoje racje, których nie podważa i nawet w sytuacjach, kiedy nie ma racji i dobrze o tym wie nie potrafi przyznać się do błędu. Mamy ze sobą nie najlepszy kontakt. Twierdzi, że to moja wina, a ja uważam, że jej - i tak w kółko.

Chciałam, by była moją przyjaciółką i mama z prawdziwego zdarzenia, ale gdy zaczynałam dzielić się z nią moimi przeżyciami itp. ona zawsze krytykowała moje zachowanie. Więc przestałam.

Oczywiście - darzę ją szacunkiem itd, ale niestety nie zaufaniem...

Mam nadzieję, że moje wyciągane wnioski i doświadczenia pomogą mi w przyszłości być dobrą matką dla swoich, daj Boże, dzieci.

Link to comment
Posted
Z mamą mam bardzo dobry kontakt, spędzamy dużo czasu. Rozmawiamy o wszystkim. Jednak nie zna moich wszystkich tajemnic, ale mamy też wspólne tajemnice przed tatą i moim rodzeństwem.

Z moją mamą mamy świetny kontakt. Wspólne zakupy, gotowanie, praca w ogrodzie - zbliżyło nas to do siebie. Nie wyobrażam sobie teraz bez niej życia i wiem, że będę przez te wakacje bardzo za nią tęsknić. Bo zawsze mogę powiedzieć jej co myślę. U mnie w domu jest taka zasada, że jak coś leży nam na sercu to robimy sobie 10minut prawdy i każdy mówi co mu nie pasuje. Wierzcie lub nie - zbliża to ludzi.

Link to comment
Kredka Na Baterie
Posted

Z my mum mam całkiem dobry kontakt, ostatnio zauważyłam, że umiem rozmawiać na co raz więcej tematów, chyba zrozumiała, że dla mnie nie istnieją tematy tabu. Jednak jakoś nie potrafię zacząć jej opowiadać o moich podbojach miłosnych ;d nie zamieniłabym jej na żadną inną ;) bo ta jest moja, ukochana.

Link to comment
Posted

Mama to po prostu mama. Lawiruje pomiędzy byciem matką, przyjaciółką, wyrocznią, sądem i jednocześnie ławą przysięgłych. Wspaniale dopasowuje się do sytuacji i jest jedyna na świecie.

Link to comment
Posted

Mnie od zawsze marzyła się mama-kumpela. Może nie taka z którą jestem niemal na ty, ale pozmieniałabym nieco kontakty z moją mamą. Nie jesteśmy przyjaciółkami, bynajmniej mama wie o mnie niewiele, ona sama też nie zadaje pytań. Nie mogę jej w pełni zaufać, ponieważ nie raz się na niej zawiodłam. Mama za to mówi mi o wiele więcej niż ja jej. Wie doskonale, że wszystko co powie zostanie między nami. Szkoda tylko, że to działa w jedną stronę. Chciałabym czasami poradzić się o coś, nie martwiąc się, że dowie się o tym ktoś niepowołany. Niekiedy mam też wrażenie, że to co do niej mówię mało ją obchodzi, dlatego też nasze rozmowy ostatnio ograniczają się do tego co mówi mama, albo co mam zrobić. Wiem, że jedna by za drugą w ogień skoczyła, ale jednak brakuje mi matki jako przyjaciółki.

Link to comment
Posted
No i teraz pytanie, jaka powinna być mama? Jakie są Wasze?

przedewszystkim powinna ze mną rozmawiać...niestety moja matka ze mną nie rozmawia (tylko wydaje polecenia), nie wyobrażam sobie jak to jett pogadać z matką o swoich sprawach i jakoś nie mogę uwierzyc że inne dziewczyny (także i na tym forum) mają taka możliwość

Niekiedy mam też wrażenie, że to co do niej mówię mało ją obchodzi, dlatego też nasze rozmowy ostatnio ograniczają się do tego co mówi mama, albo co mam zrobić.

mam dokładnie tak samo, jeśli chodzi o poradę, jeśli o coś proszę żeby mnie posłuchała chciaż przez chwilę...jak grochem o ścianę, jakby mnie nie było :roll:

Link to comment
Posted

Z mamą mam dobry kontakt, ale nie jest moją przyjaciółką. Nigdy nie zwierzałam się Jej ze swoich problemów np. sercowych. Natomiast o problemach w szkole (jeśli takie się pojawiały) mogłam rozmawiać mówić swobodnie.

Moja mama nie jest taka 'elo elo'. O niektórych sprawach nie lubi rozmawiać, może dlatego miałam pewne opory przed zwierzaniem się Jej.

Link to comment
Posted

ja z moją mamą nie żyjemy, niestety, jak kumpele. bardzo ją szanuję, kocham i wiem, że jest i na odwrót, ale nigdy tego sobie nie mówimy. po prostu obie wiemy, że tak jest i nie trzeba słów. dość surowo starała się mnie wychowywać, prawdopodobnie dlatego, że sama była tak wychowana. rozmawiamy, czasem więcej, czasem mniej, kiedy nie ma o czym. wiem o niej najwięcej z całego rodzeństwa, ale jednocześnie wiem, że to jest bardzo mało. tak jak i ona o mnie. mama kompletnie mnie nie zna, bo ja tak chciałam. zawsze udawałam bezproblemową nastolatkę, którą nic nie smuciło, nie denerwowało, oprócz tego, że "mam dzisiaj wrócić przed 10". niestety wiem, że wielu spraw, które leżały/leża mi na sercu, nie zrozumiałaby. czasem żałuję, że nie mam w niej przyjaciółki. dlatego ja sama będę starała się taką być dla swoich dzieci ;)

Link to comment
Posted

No cóż, czasem mam wrażenie, że moja mama jest najlepszą przyjaciółką jaką kiedykolwiek miałam :lol: Mogę jej mówić wszystko. Daje też mądre rady (choć z pocieszaniem u niej kiepsko). W każdym razie, nie wyobrażam sobie, że jestem z nią niemal na ty, i bierze udział w moich spotkaniach z kumpelami. No jakiś dystans trzeba zachować.

Link to comment
Posted

Mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z tego jaki mam kontakt z matką. Nie jest tak dobrze jak bym chciała, ale tego raczej nie zmienię. Nigdy nie będzie matką-przyjaciółką. Nie wyobrażam sobie zwierzyć się z czegokolwiek matce, więc mama tak naprawdę niewiele o mnie wie. Nie zna moich problemów, smutków, radości, wątpliwości. Mam od tego przyjaciółkę. Dla niej zawsze jestem pogodną, miłą córcią.

Link to comment
Posted
Nigdy nie będzie matką-przyjaciółką. Nie wyobrażam sobie zwierzyć się z czegokolwiek matce, więc mama tak naprawdę niewiele o mnie wie. Nie zna moich problemów, smutków, radości, wątpliwości.

Moja mama ma dosc irytujący,drazniacy mnie sposob bycia. Mója osobowosc w połaczeniu z osobowoscia mojej mamy to niezbyt udana mieszanka. Po kilkunastu minutach przebywania ze soba, zawsze znajdzie sie jakis punkt zapalny rozmowy, który nakręca spiralę sprzeczki/kłótni/dogryzania/wypominania sobie. Okropnie sie różnimy i w tym przypadku powiedzenie 'przeciwienstwa' sie przyciagaja' sie nie sprawdza. Wiec mało czasu spedzam razem z mama,ale to nam służy, gdybysmy non stop siedzialy sobie na głowie, to chyba bysmy sie pozagryzały ;P

Tak jak mówi Dorothe, nie zwierzam sie mojej mamie (mam na mysli sprawy prywatne). O studiach,pracy i innych prozaicznych sprawach owszem, moge bez problemu porozmawiac.

Link to comment
Posted

różnie bywa. na kontakty z mamą nie narzekam - możemy porozmawiać na wiele tematów, mogę się jej zwierzyć, poradzić, ale nie na każdy temat.

poza tym irytuje mnie, że gdy coś jej powiem, wkrótce wie o tym też ojciec.

Link to comment
Posted
No i teraz pytanie, jaka powinna być mama? Jakie są Wasze?

nie podoba mi się ani jeden, ani drugi typ mamy. mama która bezwzględnie ma rację, nie zgadza się na coś "bo nie" i nie ma z nią dyskusji, ja muszę się jej podporządkować albo oszukiwać ją, żeby robić po swojemu - dla mnie to jest patologia. z kolei mama, z którą dzielę ciuchy, którą biorę na wypady z koleżankami i która zachowuje się jak nastolatka, musi mieć ze sobą jakiś problem. co z tego, że mogę jej powiedzieć wszystko wszystko, skoro nie mam prawdziwej mamy, która zawsze mnie przytuli, poradzi i poda pomocną dłoń?

moja mama jest właśnie kimś pomiędzy, bo mogę z nią pożartować, powygłupiać się, dyskutować, negocjować, kłócić się, ale ani na chwilę nie tracę świadomości, że w razie potrzeby mogę się do niej zwrócić o pomoc i liczyć na jej czułość, bo miłość matki do dziecka to jest coś, czego się nie da zastąpić żadną inną.

Link to comment
Posted
z kolei mama, z którą dzielę ciuchy, którą biorę na wypady z koleżankami i która zachowuje się jak nastolatka, musi mieć ze sobą jakiś problem. co z tego, że mogę jej powiedzieć wszystko wszystko, skoro nie mam prawdziwej mamy, która zawsze mnie przytuli, poradzi i poda pomocną dłoń?

Ale to ze dzieli z Tobą ciuchy, ogólnie jest młodzieżowa i dobrze dogaduje się z nastolatkami nie wyklucza tego, że może służyć pomocą i dobrą radą, albo przytulic kiedy trzeba. Mama mojej przyjaciłóki taka wlaśnie jest, świetnie się ze sobą dogadują, jest zarazem jej kumpelą i jej mamą. Mi by taki układ idealnie pasował ;)

Link to comment
Posted

wiem, że są mamy takie właśnie idealne, które nawet rozmiarowo pasują do naszych koleżanek (więc czemu by im nie pożyczyć bluzki?), ale moim zdaniem będąc w takich relacjach trudno się nie otrzeć o śmieszność. kumpel z którymi pójdę na koktajl czy na imprezę nigdy mi nie brakuje, więc wolałabym, żeby moja mama żyła jednak swoim życiem i pewnie za x lat też będę chciała mieć mimo wszystko swoje własne, atrakcyjne życie.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online

    • There are no registered users currently online
  • Tematy

  • Recent Status Updates

    • Borowy

      Borowy  »  mw2

      Ej, robimy coś?
      · 1 reply
    • Gerda

      Gerda  »  Martusiaaaaaa92

      Masz rangę "cichy pierdobójca" hahahaha sikam
      · 2 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92  »  Gerda

      O, nowy nick!
      · 1 reply
    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      sgt.manson
      sgt.manson
      1
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up