Tysia

Jak powiedziec facetowi ze nie jestes jeszcze gotowa na seks

Recommended Posts

Jestem juz z moim chlopakiem 5 miesiecy o juz od dluzszego czasu namawia mnie zebysmy to wresszcie zrobili.A kiedy mowei mu ze nie jestem jeszcze gotowa to on twierdzi ze bredze.On mysli ze jak mowie nie to zaczy ze tego chce.Moze to jest tym spowodowane ze ostatnio uprawialismy peeting(mnie sie to strasznie nie podobalo i teraz wiem ze nie jestem na to gotowa) wiec jak mam mu przetlumaczyc ze tego nie chce?? ratujcie bo w koncu pod ogramna presja opije sie i zrobime to a pozniej bede tego zalowac... :cry:

Share this post


Link to post

powiedz mu ze musi zaczekac az ty bedziesz gotow inaczej koniec

na to trzeba czasu a nie emocji

Share this post


Link to post

Poprostu NIE.

a jak nie pasuje to drzwi sa tu

i musi zrozumiec nie musisz się tułmaczyć dlaczego.

niech zrozumie

Share this post


Link to post

tylko wlasnie to jest najsmieszniejsze ze jak mowie nie to on mysli na odwrot... jakos bede musial to przetrwac a jak nie to nie... Poslucham rady - kopa i za drzwi:D

Share this post


Link to post

Mowisz, ze nie jestes gotowa i starczy. On powinien, nie, on musi to zrozumiec, bo jak nie to znaczy, ze sam jeszcze nie jest gotowy.

Share this post


Link to post

Jeśli Ty mówisz NIE to to znaczy, że NIE. On nie może Cię do tego namawiać ani tym bardziej zmuszać. Wytłumacz mu to, a jeśli nie zrozumienie, to - papa ;)

Share this post


Link to post

co to za debil z tego gościa nie rozumie po polsku?? zerwij z nim lepiej bo widać że nie zależy mu na Tobie a tylko na tym żeby Cie przelecieć jest śmieciem jeśli nie rozumie że Ty masz swoje opory i nie bedziesz robiła nic przeciw sobie najlepiej powiedz mu od razu że nie ma mowy na żadne zbliżenia bo na razie zachowuje sie jak nie***eb

Share this post


Link to post
do jego bociusia ustami, i go ugrysc jak tylko mocno potrafisz

auć!!!!!

to by było najboleśniejsza metoda ale w sumie możesz go też przytulić i kopnąć w krocze może choć przez chwile przestanie nim myśleć

Share this post


Link to post

Ja myślę, że powinnaś się z nim rozstać skoro koleś wywiera na Ciebie tak wielką presje. Widzę, że jesten osobą odpowiedzialną, a sądzę tak dlatego, iż nie chcesz iść z facetem do łóżka dlatego, że on tak chcesz. Uważaj na niego, skoro dla faceta liczy się tylko sex to sorki, ale jest nikim i nie potrafi jeszcze naprawde kochać. Miłość wszystko wybacza i rozumie...

Share this post


Link to post

jeszcze jakis miesiac temu powiedzial ze nie zerwie ze mna z powodu seksu.A teraz kiedy zrobilam mu laske za duzo sobie wyobraza(wiem ze to wlasnie zrobilam zle) ale on mysli ze juz skoro sie na to zgdzilam to mu juz ulegne tylko potrzeba pare dni...Ja jednak nadal utrzymuje ze tego nie chce mimo iz go kocham i nie powinnam myslec tylko o sobie...Dlaczego zakochalam sie w lolesiu o 4 lata starszym?? :cry:

Share this post


Link to post

też jestem tego zdania. Myśę, że powinnaś albo z nim powaznie porozmawiać, jeśli nie chcesz zrywać znajomości, albo powiedzieć mu "no sorry koleś, ale skoro nie jest na tyle dużym chłopczykiem, żeby zrozumieć nie, to musimy isę pożegnać" wiem, że to niełatwe jak isę kogoś kocha, ale taka osoba nie zasługuje na naszą miłość, uwierz mi.

Share this post


Link to post

[fquote=Tysia]A teraz kiedy zrobilam mu laske za duzo sobie wyobraza[/fquote]

[fquote=Tysia]zrobilam zle[/fquote]

Dobrze, ze wiesz...

[fquote=Tysia]ale on mysli ze juz skoro sie na to zgdzilam to mu juz ulegne tylko potrzeba pare dni...[/fquote]

W tym jest problem. Nie rob juz nic wiecej.

[fquote=Tysia]Dlaczego zakochalam sie w lolesiu o 4 lata starszym??[/fquote]

Zauwazylem, ze dziewczyny czesto mowia, ze milosc nie wybiera.

Share this post


Link to post

jak tego nie zrozumie to wychodz na to że on myśli tylko o bzykaniu się

Share this post


Link to post

zerwalam z nim... :cry: co ja mam teraz zrobic??? jestem w totalnej rozsypce... bylam z nim prawie pol roku :cry: dlaczego oni mysla tylko o jednym???? why??

Share this post


Link to post

nie ulegaj mu jesli nie masz na to ochoty to poprostu tego nie rob jesli on tego nie rozumie to nie macie o czym gadac wierz mi....

Share this post


Link to post

[fquote]zerwalam z nim... Crying or Very sad co ja mam teraz zrobic??? jestem w totalnej rozsypce... bylam z nim prawie pol roku Crying or Very sad dlaczego oni mysla tylko o jednym???? why??[/fquote]

Pol roku, to nie az tak duzo ;)

"Trudno sie mowi, trzeba zyc dalej"

Share this post


Link to post

[fquote=Tysia]dlaczego oni mysla tylko o jednym???? [/fquote]

bo jesteśmy na paleni?

Skoro zerwałas widocznie nie umiał Cię zrozumiec. Dobrze zrobiłaś.

Pol roku, to nie az tak duzo Wink

ja po 3 tygodniach przeżywałem jak nie wiem ;/

a co dopiero pół roku :P

Share this post


Link to post
juz z moim chlopakiem 5 miesiecy o juz od dluzszego czasu namawia mnie zebysmy to wresszcie zrobili

powiedz mu ze na razie może to robić sam i że powinien dać sobie rade

mnie sie to strasznie nie podobalo i teraz wiem ze nie jestem na to gotowa)

skoro ci sie nie podobalo to po co to robilas?

ratujcie bo w koncu pod ogramna presja opije sie i zrobime to a pozniej bede tego zalowac...

jesli tak zrobisz to sama bedziesz sobie winna i dołączysz do grona głupich dziewczyn które nie potrafią powiedzieć "nie" bo bo

ją się "że on odejdzie"

Share this post


Link to post

Jedno jest pewne koles jest z toba dla seksu, a jeszcze moze byc tak ze cie zaliczy i zostawi.... nie radze z nim byc.....

Share this post


Link to post
Jedno jest pewne koles jest z toba dla seksu,
to raczej nie jest pewne, gdyby był z nią dla seksu to nie wytrzymałby 5 miesięcy tylko popie**olił po tygodniu

jeszcze moze byc tak ze cie zaliczy i zostawi

omG zawsze tak może być

nie radze z nim byc.....

nie przesadzajmy, przeciez jej nie zgwałcił/zdradził/pobił/zjadł, na razie tylko powieział jej o swoich potrzebach, to chyba normalne, jesli dalej bedzie nalegał, nie zwracając uwagi na jej brak chęci, dopiero wtedy związek należy zakończyć

Share this post


Link to post
zerwalam z nim... :cry: co ja mam teraz zrobic??? jestem w totalnej rozsypce... bylam z nim prawie pol roku :cry: dlaczego oni mysla tylko o jednym???? why??

Myślę, że to jeden z powodów, którego dziewczyny nie dojrzałe do seksu powinny przestrzegać mam na myśli umawianie się czy jak, kto woli chodzenie z facetem o kilka lat starszym. Mówią, że miłość nie wybiera i wiek się nie liczy, owszem miłość, ale skąd wiedzieć czy pierwsza miłość to ostatnia, czy ostatnia pierwszą? Nigdy nie wiadomo kogo naprawde kochamy. Myślę, że nikt z nas nie zostaje przy zdrowych zmysłach kiedy się zauroczy, ale przy miłości...

Share this post


Link to post

dobrze zrobiłaś. Moim zdaniem większość chłopaków dorasta ok 20 do tego żeby naprawdę kochać kobiety nie tylko dla seksu.

Share this post


Link to post

ej wiecie co?? on teraz do mnie caly czas dzwoni i przeprasza... powiedzial mi ze juz nie bedzie na ten temat wspominal az ja nie dam jakiegos znaku... teraz mam problem bo kocham go ,w koncu 5 miesiecy to nie az tak malo zeby byc z druga osoba,jesli bym go nie kochala to nie bylabym z nim tyle czasu...Przyjac przeprosiny??

Share this post


Link to post

możesz przyjąć przeprosiny możecie nadal ze sobą chodzić, ale postaw sprawę jasno, że seksić się nie będziecie dopóki nie będziesz gotowa.

Share this post


Link to post

jeśli sądzisz, że tak bardzo go kochasz i on CIe kocha to rób co chcesz, ja jestem ze swoim chłopakiem już rok. On też proponował mi stosunek, jednak ja nie zgodziłam się i on to zrozumiał od razu, ale to Twój wybór.

Share this post


Link to post

Przykro mi to mowic ale naprawde musisz go pozegnac ze swojego zycia...Kilka dni temu musialam rozstac sie z kims kogo bardzo kochalam wlasnie z tego powodu...Nie potrafil zrozumiec,ze nie chce tego zrobic.Mowil mi jak to mnie bardzo kocha,ale powinnam "zadbac o jego potrzeby".Probuje sie jakos pozbierac ale nie jest mi latwo...Bo mimo ze go kocham nie moge z nim byc...W moim przypadku rozsadek zwyciezyl nad uczuciem.Trzymam sie swoich zasad i dalej tak bede postepowac.Zycze Ci powodzenia,nie pozwol aby ktos ci narzucal co masz robic ze swoim cialem i sama soba...:*

Share this post


Link to post

Jeśli naprawdę go kochasz to może daj mu szansę? Tylko postaw sprawę jasno, że nie chcesz się z nim kochać bo nie jesteś gotowa. Jeśli naprawdę kocha to zrozumie, a jeśli znowu po jakimś czasie zacznie naciskać to powiedz mu bye bye...

Share this post


Link to post

brawo dla MalutkiejCzarnej niedużo osób potrafi zatrzymać się przy swoich zasadach kiedy są z kimś bliżej. Gratuluję ;) oby tak dalej :D

Share this post


Link to post

  • Who's Online (See full list)

    • bolek12
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • michaelowax3
      Wasze osiągnięcia w sporcie ?
      Mam trochę pucharów za pierwsze miejsca w amatorskich maratonach rowerowych. Najwięcej 90 km podczas maratonu przejechane w trzy godziny mniej więcej.
    • Shady-Lane90
      Prawda czy fałsz?
      Prawda. Jestem zimnolubna, toteż w moim pokoju przez cały rok są otwarte oba okna. Problem jest, kiedy na dachu zalega śnieg (mam okna dachowe) - wówczas ciężko je otworzyć. Temperatura, w jakiej czuję się najlepiej, to 16 stopni. Staram się więc właśnie taką utrzymywać we własnym pokoju. Obgryzasz paznokcie.
    • Shady-Lane90
      Gry karciane
      Jestem debilem, jeśli chodzi o gry karciane. Za dzieciaka dużo grałam z wujkiem w "wojnę". I przez wiele lat była to jedyna gra karciana, w jaką potrafiłam grać (poza układaniem pasjansa oczywiście) ;D   Z biegiem lat nauczyłam się także grać w makao. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje zdolności w gry karciane. Chętnie nauczyłabym się jeszcze czegoś, ale myślę, że mogłabym mieć problem z tym, że przegrywam, więc wolę nie ryzykować ;D 
    • Shady-Lane90
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Nostalgicznie. Kochałam ten numer, kiedy byłam gówniarą. 
    • Shady-Lane90
      Ile macie najbliższych osób?
      Nie prowadzę listy, na którą wpisuję bliskie mi osoby. Jest ich kilka. Oczywiście przede wszystkim są to rodzice. Jeżeli chodzi o bliskich, niespokrewnionych, to myślę, że do grupy takich naprawdę bliskich mi osób zaliczyć mogę około 5.