Jump to content

Jaki powinien być ksiądz?


Joena

Recommended Posts

Posted

Fragment wywiadu:

"Czego oczekuję od księdza? Tego, że będzie mnie prowadził do Boga. I zawsze, na każdym kroku, czy to w czasie Mszy Świętej w telewizji, czy w prywatnych relacjach, przypominał mi co jest najważniejsze; że będzie zawsze mówił PRAWDĘ, bez względu na to, czy ta PRAWDA będzie przyjmowana ze sprzeciwem, wzruszeniem ramion czy wyśmianiem. Ksiądz, każdy ksiądz, musi być wierny PRAWDZIE.

Księża nie powinni dbać o własną popularność, nie mogą dla własnej akceptacji chodzić z PRAWDĄ na kompromisy. Ale z drugiej strony muszą być też otwarci na tych ludzi, którym z Panem Bogiem nie jest po drodze. A więc nie zamykać się w ciepłej, bezpiecznej twierdzy, w „towarzystwie wzajemnej adoracji

Link to comment
Posted

Są księżą, którzy żyją skromnie (bo nie chodzi tutaj o jakieś ubóstwo), po ich życiu widać, że na prawdę droga, którą obrali jest dobra, że mieli to całe powołanie. Ale takich jest zdecydowana mniejszość. Nie bez powodu ludzi cholera bierze jak widzą odpicowane plebanie, super auta, zakupy jakie robią księża.. Że nie wspomnę o przypadku z parafii obok, kiedy to ksiądz nawoływał wiernych do dawania na tacę, bo remont dachu, bo potrzebna nowa brama, a tu co? Kobieta, o której wszyscy wiedzą, że jest "kochanką" księdza ma wyremontowaną chatę, a po remoncie kościała ani śladu.. Krew człowieka zalewa.. Ale nie można uogólniać.. ;)

Link to comment
Posted

Oczywiście, nie chciałam, żeby zabrzmiało to, jak uogólnienie. Sama znam naprawdę porządnych księży. Ale takich coraz trudniej znaleźć.

Razi jedynie fakt, że takich księży - jak napisałaś - jeżdżących nowymi samochodami, robiących drogie zakupy jest znaczna większość.

Link to comment
Posted
Jaki powinien być ksiądz?

Wyrozumiały.

Człowiek jest tylko człowiekiem i często upada, gubi się w życiu. Nie chodzi o to, żeby go za to negować, tylko pomagać mu wrócić na dobrą drogę.

Ksiądz powinien być przyjacielem, któremu nie będziemy bali się powiedzieć tego, co nas gryzie.

I amen :)

Link to comment
Posted

No tak, powinien byc wyrozumiały. I tutaj jest problem.. Bo przeciez z ambony i ze wszystkich innych stron bombardują nas samymi zakazami - tego nie wolno, tego nie rób, a sami co robią? Jaki dają nam przykład? Oni też są tylko ludźmi, ale niech nie gadają o czymś o czym pojęcia nie mają..

Link to comment
Posted

Znam tylko JEDNEGO księdza, z którym o wszystkim mogę pogadać. Kazanka życiowe - a nie jakieś moralitety od czapy. I zapalniczkę mi nawet pożyczył ;P bo swoją zgubiłam w Częstochowie :D

Link to comment
Posted

Tylko raz spotkałam wyjątkowo prawdziwego księdza.

Uczy w gimnazjum, dosyć ciężkim gimnazjum. I.. jest sobą. Po prostu. Malutki ( 160 cm ? ), irokez na głowie, ramoneska, ogromny harley, pieszczochy się zdarzały. Chodził bez koloratki. Na mszy zawsze jakiś żart na koniec.

Był na wizytach w moim liceum. Każdy spodziewał się nudnego wykładu o pobożności i życiu zgodnie z przykazaniami, no bo w sumie czego innego się spodziewać ? A tu nagle szok. Przychodzi tak ubrany człowiek i zaczyna nam mówić o sobie. O swoich przygodach itd ( a miał ich sporo. xD ). Puścił nam coś o narkotykach, a potem to zaczął komentować. Na auli byli wszyscy uczniowie. I w ciągu dwóch godzin nikt nie wyszedł. Siedzieliśmy po prostu wpatrzeni w niego jak w obrazek. Opowiedział też o tym, jak to jest być księdzem, że mam dość 'sztywniaków', którzy nie nadają się do pracy z młodzieżą, a czasem nawet do rozmawiania z ludźmi. Mówił jak to jest, gdy inni księża krzywo na niego patrzą, bo ma taki dobry kontakt z młodszą częścią społeczeństwa,a nie tylko 'moherami' - jego słowa ! : D . Byliśmy potem z nim na pizzy. Chłopacy poszli z nim na piwo ( ksiądz nie pił. : D )

No i jak w takich momentach nie iść do kościoła co niedziele, jeśli się wie, że kazanie będzie świetne, że zobaczy się postać, od której tak bije ciepło. ;)

Link to comment
Posted

Teraz takich prawdziwych księży to rzadkość spotkać, zauważyłam. Każdy patrzy na to, aby tylko zdobyć kasę od babć lub ludzi za ślub, chrzciny czy pogrzeb. I co lepsze, ma nawet cennik.

Prawdziwy ksiądz powinien umieć słuchać swoich parafian, nieważne ile ma lat 8 czy 78. Jeśli ma jakąś rpawę do proboszcza, nie może jej tak o, bagatelizować. Niektórzy też tak robią. Ksiądz powinien nie odstraszać ludzi od kościoła przedewszystkim. :P

A np mój proboszcz, u mnie w parafii odstrasza dzieci, i innych ludzi swoim zachowaniem. :P

Link to comment
Posted

Na szczęście w swoim zyciu spotkałam wielu księży, którzy mogliby być przykładem dla wielu innych. Pogodni, radośni, chętni do pracy z młodzieżą, cierpliwi, wykształceni, delikatni. Nic, co ludzike, nie byłoby im obce, a o równości człowieka do człowieka, braterstwie i wzajemnej pomocy księża bardzo często zapomionają, myślać o sobie w kategoriach lepszej rasy.

Widząc ich każdego dnia, znając bardzo dobrze,dostrzegam w ich oczach smutek i brak siły na to wszystko, co i mnie uczy wyrozumiałości w stosunku do nich i przywyknięcia do myśli, że to też tylko słaby człowiek. O wiele słabszy od nas wszystkich - my mamy miłości, rodziny pod ręką, nie mamy surowych przełożonych, ściśle ułożonego harmonogramu dnia, życia jako obowiązku i braku drobnych, zwykłych przyjemności.

Mówiąc ściśle i wymieniając, kapłan musi być

-zdystansowany

-pokorny ( a w tym mieści się i zgoda na boskie wyroki, i cierpliwość, solidna praca, wyrozumialosc dla drugiego cżłowieka ...)

-z radością dziecka w sercu

=musi stanowić przykład (a ilu z nich moze byc teraz autorytem? Zarazem, ilu ludziom przyszłoby choćby do głowy, by iśc w drodze życia za kapłanem?...). Jeszcze mocniej, niż każdy z nas powinien dążyć do ideału, bo jest kimś, za kim cżłowiek powinien chcieć podążać. Jednoczesnie dla nich powinno się mieć też ogrom tolerancji. Przywykłam także do tego, że bliscy mi księża mają ogromną wiedzę na wiele tematów, więc i ta cecha byłaby przeze mnie mile widziana oraz ceniona.

Dla ich własnego dobra pożytecznie błoby, gdyby mieli pasję i wolne chwile soędzai na ich realizacji, rownież spotykaniu z przyjaciółmi oraz znajomymi. Niech zapełniają ten czas jak najradośniej, by nie wystarczało miejsca na samotność.

Link to comment
Posted

Szczerze mówiąc znam osobiście chyba tylko jednego księdza, naprawdę porządnego, do którego mogłabym się zwrócić o pomoc, gdybym z żadnej strony nie mogła na nią liczyć. Wspaniały człowiek - zakochany w sztuce, ale bardzo obyty w świecie, znający się na rzeczy, delikatny, pomocny. Ze świecą takiego szukać. (:

Fajnie, że jeszcze ich troche zostało :P

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Może tak nie idealizujmy, co? To wszystko brzmi jak "mój ideał". A ksiądz też człowiek i wiem, że zdarza się nam o tym zapominać.

To też jest swego rodzaju zawód, praca, a jak wiadomo, nie każdy ma do swojego zawodu powołanie, nie każdy się do tego nadaje. Dlatego ludzi spełniających się w swoim zawodzie i naprawdę do niego stworzonych jest tak niewiele. I dotyczy to nie tylko księży, ale i psychologów, lekarzy, bla, bla, bla.

Najfajniejszych księży, z którymi miałam styczność, poznałam na jedynej pielgrzymce (a w zasadzie wyjeździe pielgrzymkowo-rekreacyjnym), na jakiej w życiu byłam. Młodzi (ale na to wcale nie ma reguły), weseli, z poczuciem humoru (przychodzili do nas do pokoju i opowiadali kawały), zawsze uśmiechnięci, a przy tym tak oddani Bogu, że wydawało się niemal nieprawdopodobne, że można to tak pogodzić. Ale nie jacyś ortodoksyjni, tylko traktujący wszystko na luzie, taki ksiądz-kumpel po prostu. Inna sytuacja kiedyś bodajże na rekolekcjach - jakiś przyjezdny ksiądz misjonarz miał kazanie. Mówił o sobie. Mówił pięknie. I ja, która, jeśli już jestem w kościele, nigdy nie słucham kazań, tylko błądzę sobie gdzieś myślami, zaczęłam się skupiać na tym, co on mówi. I płakałam. Ja. Nie tylko zresztą. Takich właśnie księży nam brakuje.

Link to comment
Posted

Znam jednego księdza, który powinien być przykładem dla innych. Potrafi na luzie rozmawiać z ludźmi, bez bariery ksiądz-parafian. Mówi tak, że inni chcą go słuchać. Służy pomocą, jest wyrozumiały.

Link to comment
Posted

A moja parafia jest jakaś dzika w ogóle xD Wy tu mówicie o tym, że znacie jednego porządnego księdza, a u mnie wszyscy są naprawdę w porządku. Nie są pazerni, wredni, egoistyczni... Mają świetne poczucie humoru, często do różnych wyjazdów dzieciaków dokładają z własnej kieszeni itd. W ogóle tacy ludzie naprawdę z powołaniem (; nigdy jeszcze nie spotkałam księdza, który myślałby tylko o kasie i wkurza mnie strasznie ten stereotyp.

Link to comment
Posted

Wykastrowany,apolityczny, tolerancyjny ..

Link to comment
Posted

No w mojej parafii to mam obłędnego księdza... przy okazji niektórych tematów poruszałam już kilka sytuacji ale co tam... tu rozwinę sie bardziej:)

Nazywamy go Karakan - jest mały, brzydki i wredny z twarzy. Przez krótki czas miał przydomek Yoda (ze Star Wars) gdyż jest do niego uderzająco podobny. Z ma swoje napady agresji słownej pod względem każdego, szczególnie polityków. Potrafi całą mszę nazwymyślać na polityków oraz prostytutki, przykładowe epitety: obszczymurki (osoby, nie wchodzące do Kościoła), ciemnota (wszyscy), dziwki (wiadomo kto), głupki (politycy)... Było tego więcej. Raz na kazaniu nawoływał do dawania na tacę, gdyż wg Niego ten kto nie da nie pójdzie do Nieba (od tego momentu nie dawaliśmy nic). Na dzieci zdarza mu sie mówić bachory. Ostatnio, w tym roku na Pierwszej Komunii nie chciał wyjść do zdjęcia pamiątkowego gdyż dostał za mało pieniędzy od dzieci... Często robi takie sceny, na ślubach, chrzcinach, komunii, pogrzebie... szczególnie właśnie jak za mało kasy ktoś da... Kiedyś odnośnie dnia rodziny powiedział, że małżeństwo bezdzietne nie jest wg Kościoła rodziną a w tym czasie, w Kościele było małżeństwo, które dzieci mieć nie może, na pewno nie poczuli sie miło.

Gdy chodził po kolędzie, jedna pani włożyła do koperty 10 czy 20zł a on do niej coś takiego: tylko tyle? to nie biorę... a innym razem gdy ktoś proponował mu kawę to powiedział, że on nie krowa (czy tam coś) i ile może pić...

Jednak jest coś za co parafia jest mu wdzięczna... Odnowił Kościół. Zrobił dach, odmalował ściany i ławki, odnowił Drogę Krzyżową, wszystkie trzy ołtarze zostały pozłocone, obrazy wszystkie odnowione... Na to i my przeznaczyliśmy troche kasy...

Nasz ksiądz nie żyje w luksusie, ma jakiś tam kilkunastoletni samochód, stary dom parafialny w którym nic nie robi, znaczy teraz sobie tam mieszkanie robi. Odkąd pamiętam plebania zawsze wygląda tak samo. Za dwa lata ma podobno ktoś go zmienić.

Idealny ksiądz? zero polityki w kazaniach, szacunek do ludzi, jakieś żarty czasem, zachowanie jak na księdza przystało, szczególnie w Kościele.

Link to comment
Posted

Ja również miałam kontakt z jednym, naprawdę wspaniałym księdzem. To człowiek otwarty na ludzi, gotowy zarówno na poważne rozmowy czy pomoc, jak i wyjście do kina lub na koncert. Poczucie humoru oraz nie tak rygorystyczne podejście do życia, jak niektórzy księża mają, również jest ważne. W końcu jesteśmy tylko ludźmi. Myślę, że tacy powinni być wzorowi księża.

Aktualnie uczy mnie pewien ksiądz, któremu chyba się wydaje, że jest taki "spoko". Strasznie mnie irytuje, gdy co rusz przeklina, obraża uczniów bądź ma jakiś wypaczony szacunek do własnej wiary. "To tak niby jest napisane, ale nie musicie tego tak odbierac, bo to moze nie do konca tak, a kto ich tam wie...". Niby ma kontakt z ludźmi, ale próbuje być "luzacki" na siłę. To widać.

Link to comment
Peggy Brown
Posted

W życiu spotkałam kilku księży i prawda jest taka, że każdy był inny.

Przez 3 lata w LO miałam Religię z pewnym księdzem, w drugiej-trezciej klasie pojawiły się debaty o homoseksualiźmie, antykoncepcjim aborcji. Tak czy siak debata nie miała sensu on zawsze mówił te same argumenty. A Rydzyk był dla niego wzorem, co jak co ale w mojej parafi jest tylko jeden ksiądz, który potrafi rozmawiać z każdym dzieckiem, nastolatkiem, lesbijką, prostytutką czy gejem.

Link to comment
Posted

Ja spotakałam w swoim zyciu tylko 4 wartościowych dla mnie księży... a to mało-niestety.

Jeden z nich jest proboszczem w parafii u mojej cioci, bardzo sympatyczny człowiek, wesoły zagada, jak trzeba na pewno pomoże ;)

Drugi z nich to ksiadz, który był u mnie w parafii tylko przez rok. Ks. Kamil przyszedł kiedys do mnie na wuzytę duszpasterską.Akurat był ciezki okres u nas w domu bo na 5 odob tylko mam pracowała, ja chodziłam do szkoły a rodzeństwo i tata bez pracy. Pytał jak tam u nas no i dowiedział sie ze wesoło nie jest finansowo. Kiedy tata dawał mu datek w kopercie zapytał się czy aby na pewno i czy nam wystarczy do "końca miesiąca". To był moment który chyba zapamietam do końca zyca bo bardzo ładnie postąpił.

Trzeci z nich to ksiądz uczący mnie religi w gimnazjum w ostatniej klasie. Klasa byla nieznośna a on dawał sobie z nami radę jak nikt inny. często do mnie zagadaywał. Miał podejćsie takie, ze nawet łobuziaki słuchały były konwersacje, wymiany pogladów a nie tylko zeszyt i jego mowa.

czwarty z nich byl ostatnio przez 2 lata na kolędzie. Sympatyczny mily ksiadz, który potrafił zagadać, posmiał się a nie tylko o Bogu. Bardzo cenie takich duchownych, który poza wiarą w Boga niosą ze soba jak dla mnie coś cenniejszego niz słowa Chrystusa. ;)

Link to comment
Posted

Wielu księży w życiu poznałam i muszę powiedzieć, że każdy jest inny.

Nasz, parafialny, jest z nami od roku i mało kto go lubi. Nie daje swoją osobą żadnego przykładu. Nie interesuje się życiem parafian, nie uczestniczy w naszym życiu, chyba nawet nie zależy mu aby nas poznać. Odkąd z nami jest to do koscioła chodzi garstka ludzi.. oO

To boli chyba najbardziej. Z młodych nie widuję już nikogo. Wszyscy wolą jechać do Wadowic do Bazyliki, bo tam msza zamiast 1 godziny trwa 40 minut.

Kiedyś słyszałam, że księża to jedna wielka mafia. Chyba się z tym zgodzę. Byleby wziąć, niby to na kościół a wszystko ląduje w kieszeni. No przepraszam ale to chyba nie tak postępował Jezus.

Link to comment
Posted

Nie ważne jaki ma być ; ważne żeby mutował głos... żeby był taki ciepły... żeby samym głosem przekupywać dzieci nie lizakami.

Link to comment
Posted

Powinien umiec rozmawiać z ludźmi, nie żyć dla kasy, taki społecznik trochę.

W swoim życiu znałam jednego księdza, który w dalszym ciągu jest dla mnie ideałem, prowadził mnie do komunii. Nie ciągnął od nikogo kasy, wręcz sam sobie odmawiał, by pomagać innym. Odszedł z parafii, jest proboszczem na wsi oddalonej dość daleko od naszego miasta, bywa od czasu do czasu i za każdym razem się z nim widzę. Nie umoralnia mnie, że nie chodzę do kościoła, nie próbuje nawrócić, zna i szanuje mój pogląd, ma świetny kontakt z ludźmi. Taki powinien być ksiądz.

Link to comment
Posted

Prawdziwego księdza, takiego czysto z powołania, to spotkałem w swoim życiu może z dwóch. Pierwszego w gimnazjum, typowy ksiądz młodzieżowy, luzak, zawsze miał jakiś kawał na zapas, ubierał się normalnie. Przy nim nie czułeś się jak z księdzem, ale jak z kumplem, zawsze uśmiechnięty.

Drugi to w liceum.

Niestety miałem pecha, bo pierwszy mnie nie uczył, tylko mojego brata, ale sam go znałem, drugi uczył mnie przez 4 tygodnie, jako zastępca za innego księdza.

A tak po za tym to z tego co zauważyłem, to właśnie młodzi księża są pozytywni, w sense co do młodzieży. Ci starsi to by tylko stali nad tobą z tacą i czekali, a jak dasz za mało, to zaczną chrząkać.

Po za tym kazania, tutaj tez widać miażdżącą różnicę. Stary zrobi to na odczepnego, przy okazji uśpi połowę ludzi, a młody bardziej się przyłoży i to widać.

Jaki powinien być ksiądz?

Na pewno wyrozumiały, godny zaufania, pewny swoich przekonań, na pewno nie powinien napychać kieszeni kasą, mógłby je poświecić na wyższe cele, np. ciepłe obiady dla bezdomnych nawet ten raz w tygodniu.

U mnie w parafii jest dwóch przystępnych księży, za to proboszcz ma się za jakiegoś pana, jeździ piękną furą, uważa że mu się wszystko należy. Mi to nie przeszkadza, jak ludzie chcą to niech mu płacą, ale nie podoba mi się jego brak tolerancji i przekonanie, że wszyscy jesteśmy źli, a on ma nas nawracać. Bo on to jest ten jedyny sprawiedliwy.

Pff. znalazł mi się szeryf... od siedmiu boleści...

Link to comment
Posted

W całym swoim życiu spotkałem tylko jednego księdza z powołania. Reszta moim zdaniem jest księżmi z powodu dobrych zarobków.

Link to comment
master_jedi
Posted
Wykastrowany,apolityczny, tolerancyjny ..

Dokładnie ;P Jak ksiądz się godzi na celibat, to po kiego grzyba mu jaja?

Jestem ateistą, ale miałem szczęście spotkać kilku księży. Dwóch do końca życia nie zapomnę. Jak chcieli mnie nawracać, rzucili na mnie ekskomunikę i wyzwali od pomiota szatana x] Ideał! xD

Link to comment
Posted

Uważam, że księża powinni przede wszystkim dobrze wykonywać swoją "służbę". Nie powinni patrzeć tylko na kasę. Powinni być tolerancyjni, pomocni, mieć dobry kontakt z ludźmi, po prostu taki wzór do naśladowania. W swoim życiu spotkałem wielu księży, widać było po nich że zostali stworzeni do bycia kapłanami. Jednak jeden ksiądz zostanie mi w pamięci na długo. Ma wspaniały kontakt z młodzieżą, jest wyluzowany, daje młodzieży czekolady, można z nim porozmawiać o wszystkim i o niczym. Takich księży jak on rzadko się spotyka.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Adam3344
      Tak miały zdrady miejsce... Ona jest w trakcie rozowdu i zdradzała męża.. przez pół roku było ok a pozniej zmienila haslo w telefonie i widzialem jak z kims pisze i wysylaja sobie zdjecia i przylapalem ją jak robila sobie dobrze do jego zdjęć.. A pozniej oznajmila mi, ze wyjezdza sama na targi do Krakowa na weekend i zaraz sie z nią rozstalem... i Wiem, ze od tamtej pory nie była na targach bo juz nie musiala sie kryć... Bedac wtedy na feriach wykupilem jej masaz gdzie masazysta nie masowal jej tylko pleców a wszystkie inne czesci ciala az skonczylo sie seksem, ale nie robilem tam wojny bo były jej dzieci... Nie mówiłem jej tego tam gdyż nie chcialem kłótni przy dzieciach bo chcialem aby miały udane ferie.. po powrocie byla wulgarna w moim kierunku i to bylo wszystko widać... i odszedłem.. Stwierdzila, ze ja zostawilem i skrzywdziłem.. uważam, ze chciala zagrac na moich emocjach gdyz nie potrafi sie przyznać do bledu.
    • Kerosine
      Dla niektórych [co by nie szukać daleko, m. in. mojej matki, ale także ogólnie wielu osób, które z różnych powodów nie pozostają z nikim w relacjach romantycznych] właśnie jest to święto przyjaźni i miłości innej niż ta zmysłowa  Postąpiłeś bardzo dobrze, ale być może sposób, w jaki zakomunikowałeś swoje uczucia pozostawił co nieco do życzenia bądź zwyczajnie na skutek różnych przypadkowych i pozostających poza możliwością Twojego wpływu okoliczności poruszył nie tę strunę, którą powinien. Być może też po prostu nie wiesz wszystkiego. Swoją drogą myślę, że przydałby nam się trochę większy background na temat Twojego związku zamiast dość oszczędnego mimo wszystko opisu paru sytuacji.
    • nunca
      @Gloria jak się odsunęła wystarczająco to zaproponowałem jej naprawę relacji bo mi za bardzo zależało żeby jej nie stracić i żeby było tak jak wcześniej
    • Kerosine
      Po prostu "mała-wielka" zemsta z jej strony  Alternatywnie / dodatkowo może ona zwyczajnie Twoich ubrań już nie posiadać [bo np. zdążyła je wyrzucić]. Nawiasem mówiąc, czy jesteś absolutnie pewien, że zdrada / zdrady z jej strony miały miejsce? Moim zdaniem powinieneś, w tej kwestii nie powinno być nigdy żadnych niedopowiedzeń.
    • Martusiaaaaaa92
      Klaus S. to jakiś nowy Emmanuel Goldstein? Soros się już znudził?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      14
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    33 posts
    yiliyane
    yiliyane
    27 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    452 posts
    yiliyane
    yiliyane
    378 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up