Adrienne

Poezja

Recommended Posts

Czym jest dla Was poezja? Czy w ogóle czytacie poezję, lubicie ją? Jacy są Wasi ulubieni autorzy i ich wiersze?

Piszcie piszcie ;]

ja się jak zwykle wypowiem później ;p

Share this post


Link to post

Poezję czytam bardzo często. Najczęściej sięgam po klasyków.

w takim moim panteonie znajdują się

Maria Pawlikowska Jasnorzewska

Halina Poświatowska

Krzysztof Kamil Baczyński

Zbigniew Herbert(chociaż długo siędo Niego przekonywałam)

Bardzo chciałabym poznać jakieś nowe fajne nazwiska poetów, wiec mam nadzieję, że osoby piszące po mnie odznaczą sięmniejszą ignorancją wobec poetów, którzy nie pojawiają się w podręcznikach szkolnych :!:

Share this post


Link to post

Pozostane przy Brzechwie i Tuwimie z "Lokomotywa" na czele ;-)

Nie czytam. Ponad poezje przedkladam proze, choc tej pierwszej nie moge odmowic uroku. Moze to szkola mnie tak skutecznie zrazila, a moze rzeczywiscie nie czuje potrzeby...

Share this post


Link to post
Pozostane przy Brzechwie i Tuwimie z "Lokomotywa" na czele ;-)

Nie czytam. Ponad poezje przedkladam proze, choc tej pierwszej nie moge odmowic uroku. Moze to szkola mnie tak skutecznie zrazila, a moze rzeczywiscie nie czuje potrzeby...

Też lubię Tuwima i Brzechwę.

A poezja w ogóle mi nie podchodzi... nauczyciele potrafią skutecznie do niej zrazić.

Share this post


Link to post

Ooo, niekoniecznie.

W moim przypadku do poezji zachęcili mnie nie tylko znajomi, ale głównie dwóch nauczycieli od polaka. Jeden z nich pożycza mi nawet tomiki poezji;d

Share this post


Link to post

[fquote=Iluvia]w takim moim panteonie znajdują się

Maria Pawlikowska Jasnorzewska

Halina Poświatowska

Krzysztof Kamil Baczyński

Zbigniew Herbert(chociaż długo siędo Niego przekonywałam)

[/fquote]

Ja do tego jeszcze dodam Broniewskiego, Stachurę, Twardowskiego i kogoś o kim pewnie zapomniałam;)

Poezja jest dla mnie bardzo ważna, sama odnalazłam do niej drogę, w moim domu nikt jej nie czyta(ale pracuję nad nimi;) ). Czytanie poezja sprawia mi dużą przyjemność.

Share this post


Link to post

Stachura, Wojaczek, Bursa, Poświatowska, Pawlikowska-Jasnorzewska, ks. Twardowski

Czasem Szymoborska, choć wzbudza skrajne emocje - albo wiersz jest cudowny i mogę bić w pas pokłony albo zupełnie do mnie nie przemawia. Może jeszcze Tetmajer.

Bardzo lubię poezję, ale muszę mieć akurat na nią "nastój". Dlatego mimo wszystko częściej sięgam po prozę.

Share this post


Link to post
Czasem Szymoborska, choć wzbudza skrajne emocje - albo wiersz jest cudowny i mogę bić w pas pokłony albo zupełnie do mnie nie przemawia.

ja Ją lubię, ale nie tego szukam w poezji. Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie, ale czasami Jej wiersze wydająmi siebyć trochę... chłodne?

Adrienne, napisz swoje typy!

Share this post


Link to post
Czasem Szymoborska, choć wzbudza skrajne emocje - albo wiersz jest cudowny i mogę bić w pas pokłony albo zupełnie do mnie nie przemawia.

ja Ją lubię, ale nie tego szukam w poezji. Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie, ale czasami Jej wiersze wydająmi siebyć trochę... chłodne?

Mnie w niej drażni ta jej... (szukam słowa) wszechwiedza? Jej wiersze są mądre, ale tak irytująco (nie wiem jak to opisać to takie dziwne uczucie)

Uwielbiam poezje, sama trochę pisze (nieudolnie)

czytam:

Stachura, Poświatowska, Pawlikowska-Jasnorzewska, ostatnio Tadeusz Różewicz

Mam pytanie. Znacie jakiś młodych interesujących poetów których czytujecie? Nie chodzi mi o klasykę

Share this post


Link to post

Bardzo lubię poezję Różewicza. Jednyne co mi tam nie pasuje to wiele zwrotów niemieckich. Reszta jest po prostu super.

Share this post


Link to post

Iluvia,

[fquote]Adrienne, napisz swoje typy![/fquote]

Się robi;]

Definitywnie na pierwszym miejscu stawiam moją ukochaną Pawlikowską-Jasnorzewską. Piszę nieskomplikowanym i przyjemnym językiem urocze wiersze, które mogłabym czytać i wgłębiać się w nie cały czas... Nawet te z pozoru o smutnej i przygnębiającej tematyce wywierają w człowieku usmiech na twarzy i budzą niesamowity optymizm. I to, w jaki sposób rzeczy i pojęcia zupełnie oczywiste ukazuje w niepowtarzalnym świetle....

Ubóstwiam ją;]

Oprócz tego Twardowski, Lipska, bardzo osobiste. Być może dlatego w niektóre trzeba się bardzo długo wgłebiać, by je w końcu zrozumieć.>, Szymborska

[fquote]Czasem Szymoborska, choć wzbudza skrajne emocje - albo wiersz jest cudowny i mogę bić w pas pokłony albo zupełnie do mnie nie przemawia.[/fquote]

Dokładnie.

Poświatowska, Różewicz, Bursa, Asnyk , Baczyński...

Poezja jest dla mnie wyzwoleniem, ucieczka od codzienności... Lubię nieraz pojsc na spacer, usiasc w jakimś cichym miejscu i zacząć czytać...

Co nie znaczy, że gardzę prozą;]. Absolutnie nie. I proza i poezja jest dla mnie cenna mniej więcej tak samo, ale do tej drugiej mam większy sentyment...;]

Share this post


Link to post

Kocham wiersze Sylvii Plath, choć tłumaczenia dostępne w Internecie są dosyć nędzne, uwielbiam Rimbauda, Różewicza, Norwida, Baczyńskiego, Blake'a i teksty Kaczmarskiego.

Share this post


Link to post
Kocham wiersze Sylvii Plath, choć tłumaczenia dostępne w Internecie są dosyć nędzne

też kiedyś wyszukałam ich trochę w internecie i mnie nie zachwyciły, ale jeśli piszesz, że po prostuy w internecie są kiepskie to chyba w przyszłym tygodniu się przejdę do biblioteki :wink:

Share this post


Link to post

Stachura, Wojaczek, Szymborska, Herbert, Baczyński, Miłosz, Gałczyński Pawlikowsa-Jasnorzewska - oto moje typy.

Share this post


Link to post
też kiedyś wyszukałam ich trochę w internecie i mnie nie zachwyciły, ale jeśli piszesz, że po prostuy w internecie są kiepskie to chyba w przyszłym tygodniu się przejdę do biblioteki :wink:

Jej "Szklany klosz" to jedna z najlepszych książek jakie czytałam, ale znalezienie go w bibliotece graniczy z cudem.

Share this post


Link to post

[fquote=Adrienne]Czym jest dla Was poezja?[/fquote]

- środkiem wyrazu innym niż proza? i tyle, nie jest niczym nadzwyczajnym.

[fquote=Adrienne]Czy w ogóle czytacie poezję, lubicie ją[/fquote]

- czy czytam? czasem wiersze znajomych z chęci, albo na lekcjach polskiego, ja muszę. nie jest to moja ukochana forma sztuki

[fquote]Jacy są Wasi ulubieni autorzy i ich wiersze? [/fquote]

- Julian Tuwim, ale tylko początkowy okres twórczości... i eee... Gombrowicza [?] wiersz Szaranagajama. Czy jakoś tak. Ktoś jeszcze? Na siłę bym mógł wynajdywać.

może zacytuję tu swój wiersz? tylko który... hm...

[8x4]

Piszę sobie wierszyk krótki

Nie wiem czego ma się tyczyć

Muszę otworzyć wyobraźni kłódki

By zaraz pomysły wyliczyć

Może spiszę coś o słowach

Tak cudownych no i wielkich

Budujących ludzi w mowach

Złożę im tu wielkie dzięki

Może jednak o radości

Wszechobecnej w mojej duszy

Nie o jakiejś tam marności

A nawadniającej ziemię w suszy

Chyba powiem o zwierzętach

Które są tu wszechobecne

Na drogach prostych i zakrętach

Tam w powietrzu no i w rzece

Powiem szczerze że już nie wiem

O czym mam napisać wierszyk

Przed chwileczką byłem pewien

Że miał w nim być mały świerszczyk

Jest to wierszyk naciągany

Jakich wiele w naszym świecie

Nie chcę być ja nikim znanym

Ale o tym dobrze wiecie

Kilka słów dorzucę oto

O miłości wielkim cudzie

Wwalcie mnie jak chcecie w błoto

Lecz kochajcie wy się ludzie

Skończę pisać wierszyk krótki

Bo chcę urwać już tą bujdę

Zamknę buzię włożę butki

Powiem papa i se pójdę.

Mam jeszcze bardziej grafomański, jeśli ktoś chce

Share this post


Link to post
Jacy są Wasi ulubieni autorzy?

Ja najbardziej lubię ks. Jana Twardowskiego, choć ostatnio mało mam czasu na czytanie jego poezji... Sienkiewicz też mi się podoba...

Znacie jakiś młodych interesujących poetów których czytujecie?

Ja znam jednego, jego wiersze można czytać tu: http://www.tiziano.bloog.pl :)

Share this post


Link to post

Poezja Mirona Białoszewskiego - prawdziwa poezja. Wiersze w swojej konstrukcji bardzo lekkie i dające dużo do myślenia.

Książki - młodzieżowe to zdecydowanie Ewa Nowak. Genialna seria książek...

Z poważniejszych to Paulo Coelho :)

Share this post


Link to post

[fquote=Cross Eyed Mary][fquote=Leyla]Z poważniejszych to Paulo Coelho Smile[/fquote]

Dobry żart.[/fquote]Szczególnie w temacie o poezji;)

Ja dodam jeszcze Asnyka wybiórczo.

Share this post


Link to post
Maria Pawlikowska Jasnorzewska

Halina Poświatowska

Krzysztof Kamil Baczyński

Zbigniew Herbert

Dokładnie tak.

I Broniewski, Wojaczek, Norwid, Stachura, Szymborska, ksiądz Twardowski, Osiecka, Herbert...

Co jakiś czas odkrywam coś nowego.

Share this post


Link to post

Przyznam szczerze, że za poezją nie przepadam. Zamiast przeczytać jakis krótki wierszyk wolę wziąć jakąś knagę do ręki i czytać ja całymi dniami. ;) Być może wynika to z tego, że poezji jakoś nie potrafię zrozumieć. Bo niby każdy wiersz każdy moze interpretować według siebie, od czytelnika zależy jak to odbierze, a na lekcjach wiersze analizuje się według klucza. I gdzie tu swobodność? Nie muszę tego rozumieć tak jak jakiś egzaminator. Widocznie jednak źle to odbieram. I dlatego od poezji trzymam się raczej z daleka.

Pozdrawiam, grotesque.

Share this post


Link to post

Baczyński, Wojaczek, Stachura, Herbert, Białoszewski i teksty Morrisona, ale te nietłumaczone, bo ciężko znaleźć dobre przekłady i wtedy wszystko traci sens.

Share this post


Link to post

Poezję uwielbiam. Również tę spiewaną. Poezja plus melodia tocoś wspaniałego :;)

Share this post


Link to post

Swego czasu coraz bardziej polubilam poezję. Moimi ulubionymi autorkami sa Sylvia Plath i Emily Dickinson :)

Share this post


Link to post

Kocham poezje . Wiersze daja mi pewna siłe , kiedy jestem smutna , zawsze po nie siegam , wtedy nie liczy sie nic innego - jestem w innym swiecie . Szczególna role w moim zyciu odegrały wiersze ks . Jana Twarowskiego . Uwilebiam je ... moje ulubione to : " Wszystko inaczej " , "Sprawiedliwosc" i "Różne samotnosci " ... matko .. piekne ....

a tak to jeszcze lubie wiersze Krzysztofa Kamila Baczynskiego nie przepadam natomiast za poezja Szymborskiej , jakos do mnie nie trafia . Podoba mi sie tylko jeden z jej wierszy : " Koniec i poczatek " . Bardzo lubie jeszcze "Testament moj" Juliusza Słowackiego . :)))) Tyle ode mnie ;)))

Share this post


Link to post

Wojaczek, Bursa, Białoszewski - raczej główne inspiracje. Niektórych piszących internautów.

Ulubione wiersze:

Wojaczek

MARTWY SEZON

Zjechałem tu nie w porę

Sezon jeszcze nie otwarty

a już miejscowi mówią

że tu się nic nie zacznie

Wczoraj

widziałem wyniesiono w kubełku

pana profesora taki był mały

Tak, tu się ludzie kurczą

oszczędność jedzeniu

i deskach na trumnę

Pan profesor

Pan profesor to była cała epoka

Ciągnął za sobą nogę

to był ślad

po ostatniej kochance pana profesora

miała na imię Andrzej

Tak, tu już nic się nie zacznie

Tak, zjechałem tu nie w porę

kto żyw

ten umiera pospiesznie

jedną wolną już salę

zamieniono na składzik

pewnie już niedługo

założą tu klamki

Tak, to już jest koniec

Myją korytarz

Pastują podłogi

SEZON

Jest poręcz

ale nie ma schodów

Jest ja

ale mnie nie ma

Jest zimno

ale nie ma ciepłych skór zwierząt

niedźwiedzich futer lisich kit

Od czasu kiedy jest mokro

jest bardzo mokro

ja kocha mokro

na placu, bez parasola

Jest ciemno

jest ciemno jak najciemniej

mnie nie ma

nie ma spać

Nie ma oddychać

Żyć nie ma

Tylko drzewa się ruszają

niepospolite ruszenie drzew

rodzą czarnego kota

który przebiega wszystkie drogi

Chodzę i pytam

Chodzę i pytam: gdzie jest moja szubienica?

W czyim ogrodzie, w jakim lesie rośnie?

Na jakiej miedzy pasie cień kobiecy?

Na którym rynku świąteczną choinkę?

W jakim pokoju zwiesza się nad stołem

Uprzejma pętla, bym ją szyją przetkał?

Na jakich schodach nareszcie ją spotkam?

Na którym piętrze sznur sobą wyprężę?

W której to stronie głowę ku niej skłonię?

W jakiej piwnicy, hałasie czy ciszy?

Na jakim strychu, ciemnym albo widnym?

W jakim klimacie, gorącym czy zimnym?

BĄDŹ MI

Bądź mi od stóp do głowy, od pięty do ucha

Od kolan do pachwiny, od łokcia do paznokci

Pod pachą, pod językiem, od łechtaczki do rzęs

Bądź biegunem mojego pomylonego serca

Rakiem, który mózg jedząc pozwoli poczuć mózg

Bądź wodą tlenu dla spalonych płuc

Bądź mi stanikiem, majtkami, podwiązką

Bądź kołyską dla ciała, niańką co kołysze

Jedz mi brud zza paznokci, pij miesięczna krew

Bądź żądzą i spełnieniem, rozkoszą, znowu głodem

Przeszłością i przyszłością, sekunda i wiecznością

Bądź chłopcem, bądź dziewczyną, bądź nocą i dniem

Bądź mi życiem, radością, bądź śmiercią, zazdrością

Bądź złością i pogarda nieszczęściem i nudą

Bądź Bogiem, bądź Murzynem, ojcem, matka synem

Bądź- i nie pytaj, jak Ci się wypłacę

A wtedy darmo weźmiesz najpiękniejszą zdradę:

Miłość, która obudzi śpiącą w Tobie śmierć

Białoszewski

Autoportret odczuwany

Patrzą na mnie,

więc pewnie mam twarz.

Ze wszystkich znajomych twarzy

najmniej pamiętam własną.

Nieraz mi ręce

żyją zupełnie osobno.

Może ich wtedy nie doliczać do siebie?

- - -

Gdzie są moje granice?

- - -

Porośnięty przecież jestem

ruchem albo półżyciem.

Zawsze jednak

pełza we mnie

pełne czy też niepełne,

ale istnienie.

Noszę sobą

jakieś swoje własne

miejsce.

Kiedy je stracę,

to znaczy, że mnie nie ma.

- - -

Nie ma mnie,

więc nie wątpię.

Zaznaczam: mogłem się przesłyszeć

Tekla Tekla Tekla Tekla

Teklo, zegar cię woła...

Nie ma Tekli,

wyjechała Tekla.

Jakże Tekla wyjechała,

kiedy krzesła zamknięte

doniczki zamknięte

żyrandole zamknięte -

jakże ona wyjechała?

Tekla Tekla Tekla Tekla

Teklo, zegar cię woła...

Nie było Tekli,

nie było,

nawet gdyby lustro w lustrze

w lustrze lustro

lustro w lustrze -

nie było jej,

nie było.

Teklo...

I zegar usnął.

===

Trójkołowy rowerek - stukpuk

na podwórku zbiegają się dzieci

przy ołtarzu stoi już duchowny z zeszytem

w nim zapisane ma słowa przysięgi

pan młody lat pięć

panna młoda lat cztery

zakochani w sobie od pierwszej łopatki

unosi się atmosfera wzruszenia i miłości

przysięgam wierność do pierwszego błędu

na sznurku wisi krzyżyk z patyków

chłopcy zapalili papierowe świece

dziewczynki przywdziały kapelusze po babciach

i ronią staromodne łzy z fotografii

panna młoda w welonie z firanki skradzionej z kuchni

pan młody zatopiony w garniturze z wielkiej szafy

przybywa gości

obrączka zbyt duża ześlizguje się z palca

dziecięcy śmiech między murami

panna młoda kopnęła w zadek młodego pana

duchowny rysuje w zeszycie malowane samochody

nim zajdzie słońce pan młody weźmie na kolana żonę

i odjedzie na trójkołowym rowerku w horyzont

goście rozpoczną wesele przy pomarańczowym soku

będę dojrzewać aż do pierwszego rozwodu

do pierwszego pogrzebu

Share this post


Link to post
Cross Eyed Mary napisała:

Leyla napisała:

Z poważniejszych to Paulo Coelho Smile

Dobry żart.

Szczególnie w temacie o poezji;)

Czekajcie - mam lepszy:

Sienkiewicz też mi się podoba...

;)

Uwielbiam poezję i to dzięki mojej polonistce z liceum. Ona pozwala nam swobodnie (oczywiści, są granice ;)) interpretować utwór, bawić się nim. I to jest niesamowite.

Najukochańszym poetą na zawsze zostanie Mickiewicz za sprawą Do M***. Potem Puszkin.

Zbigniew Herbert - zaczęło się od "pan od przyrody"

Baczyński - aż brak słów :)

Milosz - niesamowicie trzeba być mądrym, aby czytać jego wiersze; niektóre utwory niby mam rozpracowane, a niedługo potem odkrywam coś nowego

Bob Dylan - trafiające teksty

i słabość mam do "Bema pamięci żałobny rapsod" Norwida, ale to głównie za postać opisaną w utworze.

Acha - ostatnio przezywam kolejną fascynację Tuwimem :)

Share this post


Link to post

Poezje lubię od czasu do czasu. W długie jesienne wieczory siadam przed kominkiem z tomikiem wierszy Baczyńskiego lub Białoszewskiego. No a jak ich zabraknie mogą być też inni autorzy :D

Share this post


Link to post

Poezja jest idealnym przekaźnikiem krótkich błysków emocji, stanów umysłu i zdziwień i niesłychanych opowieści. Bardzo żałuję, że nie umiem opisywać rzeczywistości i nierzeczywistości w ten sposób.

Ulubieni twórcy: zielony mistrz Konstanty Ildefons Gałczyński, dekadencki Charles Baudelaire, jesienny Andrzej Poniedzielski, krakowski Jaś Kapela, bardzo kobieca Agnieszka Osiecka, wędrowny Edward Stachura, nieszablonowy Zbigniew Herbert. Lubię też ballady Adama Mickiewicza.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kerosine
    • Filip
    • michaelowax3
    • Markiz
    • bolek12
    • Gloria
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • Kerosine
      Czemu dziewczyny mogą się do siebie tulić a chłopcy nie
      Stanowi to bezpośrednią konsekwencję wymagań / oczekiwań / nakazów i zakazów stawianych chłopcom i dziewczętom przez określony wzorzec płci kulturowej [gender]. Ten może się różnić w zależności m. in. od miejsca na mapie [dobry przykład podany przez @WszyscyZginiemy], ale co istotniejsze - możemy na niego wpływać i de facto kreować go, choć osobiście nie pokusiłabym się o dokładne wyznaczenie granic zakresu w jakim jest to możliwe [mimo wszystko trudno mi przyjąć do wiadomości, że uwarunkowania
    • michaelowax3
      Wielokulturowość. Wasze opinie na ten temat.
      Akceptacja, przede wszystkim akceptacja drodzy rodacy. Kluczowym elementem budowania bezpiecznego świata. A nasz świat bezpieczny nie jest. Istnieje zaściankowość widoczna na każdym kroku. Albo zacofanie intelektualne. Ale największym czynnikiem jaki ma moim zdaniem wpływ na obecną sytuację jest brak wiedzy i uprzedzenia o "odmiennych, obcych, innych". Żeby się to zmieniało jak na razie opcji nie widać na horyzoncie a gorzej jedynie dzieje się. Edukacja w szkole leży to dorastają takie zacofane
    • bolek12
    • michaelowax3
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      @Gloria bierzesz udział czy mam wyznaczać kogoś innego? 
    • Kerosine
      O czym teraz myślisz?
      No właśnie obawiam się, że jednak racjonalnie nie ucinam...  Kij z tym, przede wszystkim potrzebna mi jest okejka w temacie ostatecznej kwalifikacji do narkozy, reszta zdecydowanie może poczekać (;