Jump to content

Wypowiedz się o swym szczęściu...


gwiazdkaa

Recommended Posts

Posted

Siema:* Szukałam lecz nie ma takiego tematu na forum. Postanowiłam więc dodać ten post. Wypowiadamy się tu o swojej drugiej połówce, o tym jak się poznaliście i jak długo jesteście ze sobą, co was pociąga w waszej połówce, dlaczego jest wam z tą osobą tak dobrze itd...

Link to comment
Posted

chwilowo nie mogę wypowiedzieć się na ten temat, bo jestem sama, ale chciałabym i mam nadzieje, że niedługo to się zmieni i będę mogła Ci napisać, że jestem bardzo szczęśliwa i czuje się kochana :) :)

Link to comment
Posted
chwilowo nie mogę wypowiedzieć się na ten temat, bo jestem sama, ale chciałabym i mam nadzieje, że niedługo to się zmieni i będę mogła Ci napisać, że jestem bardzo szczęśliwa i czuje się kochana :) :)

Ja też narazie jestem sama ale postanowiłam pomimo to napisać ten post :)

Link to comment
Posted

Moje szczęście... hmm... to skomplikowana historia, ale że chwilowo nie mam nic do roboty to chętnie ją opowiem :) Od razu mówie, że nie musicie tego czytać bo jest nudne :D

No więc, poznaliśmy się na urodzinach kuzynki mojej przyjaciółki. Gadaliśmy o śmierci. Bardzo ciekawy temat jak na początek. Spodobałam mu się. Ale nie wiedziałam nic o tym, póki nie powiedziała mi Ania (ta właśnie kuzynka). Potem była następna impreza u Ani, i też tam był Mój Patryk. Na drugi dzień przyjechał do mnie wcześnie rano (bo nocowałam u Anki) i odwiózł mnie i moją przyjaciółke do domu. Potem codziennie dzwonił. Znienawidziłam go. Był męczący i nachalny. Szczerze, to żygać mi się nim chciało... Po kilku miesiącach kiedy przestał się odzywać, i dowiedziałam się, że znalazł sobie kogoś innego, zaczęłam być zazdrosna... (tak... kobiety... :D ) Zdobyłam go. (i tu brawa dla mnie) No ale zerwałam, bo nie mogłam z nim wytrzymać. Powiedział, że i tak mnie Kocha i Kochać będzie. I wrócił do swojej byłej, od której go odbiłam. (tak... mężczyźni... :D ) Pewnego dnia, nagle uświadomiłam sobie, kogo straciłam, i pominęłam wszystkie jego wady, chciałabym być z nim znowu... Trwało to pół roku, i wkońcu przestał się mnie bać, że znowu go zranię... i teraz jesteśmy razem, szczęśliwi naszą miłością i Swoim Szczęściem....

Anka twierdzi, że jak z telenoweli.... Może troche?

Link to comment
Posted
Moje szczęście... hmm... to skomplikowana historia, ale że chwilowo nie mam nic do roboty to chętnie ją opowiem :) Od razu mówie, że nie musicie tego czytać bo jest nudne :D

No więc, poznaliśmy się na urodzinach kuzynki mojej przyjaciółki. Gadaliśmy o śmierci. Bardzo ciekawy temat jak na początek. Spodobałam mu się. Ale nie wiedziałam nic o tym, póki nie powiedziała mi Ania (ta właśnie kuzynka). Potem była następna impreza u Ani, i też tam był Mój Patryk. Na drugi dzień przyjechał do mnie wcześnie rano (bo nocowałam u Anki) i odwiózł mnie i moją przyjaciółke do domu. Potem codziennie dzwonił. Znienawidziłam go. Był męczący i nachalny. Szczerze, to żygać mi się nim chciało... Po kilku miesiącach kiedy przestał się odzywać, i dowiedziałam się, że znalazł sobie kogoś innego, zaczęłam być zazdrosna... (tak... kobiety... :D ) Zdobyłam go. (i tu brawa dla mnie) No ale zerwałam, bo nie mogłam z nim wytrzymać. Powiedział, że i tak mnie Kocha i Kochać będzie. I wrócił do swojej byłej, od której go odbiłam. (tak... mężczyźni... :D ) Pewnego dnia, nagle uświadomiłam sobie, kogo straciłam, i pominęłam wszystkie jego wady, chciałabym być z nim znowu... Trwało to pół roku, i wkońcu przestał się mnie bać, że znowu go zranię... i teraz jesteśmy razem, szczęśliwi naszą miłością i Swoim Szczęściem....

Anka twierdzi, że jak z telenoweli.... Może troche?

Rzeczywiście skomplikowana historia ale grunt że jesteście razem :) Do telenoweli to jeszcze brakuje :lol:

Link to comment
Posted

Poznałem ja przez neta spora odległość nas dzieli, ale to nam nie przeszkadza. Jesteśmy w sobie bardzo zakochani i wiem, że to jest ta jedyna. A co mnie w niej pociąga to, jaka jest szczera otwarta uśmiechnięta a czasem płacząca. Najważniejsze jest to, że ona mnie kocha takiego, jaki jestem i ja ją kocham taką, jaka ona jest. Dla większości nie jest ideałem, ale dla mnie jest cudowna oddałbym za nią życie.

Link to comment
Posted

Hmm ...

moja historia zaczyna się w drugiej liceum :) traktowałam Patryka jak przyjaciela, nie pomyślałam nigdy o tym "jakby to było, gdybyśmy my byli razem". On ponoć próbował na wszystkiw sposoby zwrócić moją uwagę na niego. Bez skutku.

Gdy zerwałąm ze swoim chłopakiem w drugiej klasie (na początku), pocieszał mnie, że znajdzie się lepszy itp. Poprosiłam go o numer do jednego gościa (miał takie same zainteresowania jak ja).poza tym Patryk jako jedyny dał mi do niego numer. Nikt inny nie chciał.

Wyszło tak, że byłam z tamtym. Dopóki nie użył wobec mnie siły. Bałam się go później ... zerwałam z nim. Wtedy Patryk ruszył do ataku. Już wcześniej przyjeżdżał a to na herbatkę wracając z masy (przejazdu rowerowego), a to umawiając się na grę w karty (nałogowo gralismy w makao), a to obejrzeć film.

Pierwszy raz pocałowałam go na połowinkach ;) i cóż... od tej pory zauważyłam go ;) od grudnia 2005 roku jestesmy razem.

Link to comment
Posted

nie mam o kim opowiadać ;( nie mam szczęścia do dziewczyn

Link to comment
Posted

LI$EK, albo one nie wiedzą, kogo tracą ! ;)

Znajdziesz drugą połówkę.

Link to comment
Posted

Hm ja też nie mam jak na razie o kim opowiadać,ale cóż z tego...

Moim zdaniem w moim wieku lepsza jest przyjaźń niż miłość,ale taka prawdziwa,a nie polegająca na siedzeniu w ławce :D

Link to comment
Posted

ja moge opowidziec o mojej byłe.

No więc zaczne sobie tak.

W wakacje zdobyłem jej numer telefon. Pisałem do niej a ona do mnie było cudownie pomimo tego że miała chłopaka. Pod koniec wakacji jednak kontakt sie urwał i nie pisaliśmy ja nawet numer wykasowałem jej. Ale pewnego dnia to była środa około godziny 13:25 (ta dokłądnie pamietam) wracając ze szkoły wysiadłem z autobusu i kogo zobaczylem ją. Patrzyłem się na nią jak jakiś nie dorozwuj aż wszedłem na jakaś babcie :D no ale cóz nie pomyślałbym sobie nigdy że coś z tego będzie. Zaszedłem do domu zjadłem obiadek i nawet juz zapomnialem o tym zdarzeniu w południe a to po 16 dostałem strzałe właśnie od niej (tak miala moj numer cały czas). No więc odpuściłem napisałem smsa. Potem zaczeliśmy gadac na gadu no i tak o to minol pierwszy dzień onowionej znajomości. Na drugi dzień po szkole poszliśmy pić z kolegami gdy wróciłem koło godziny 17 była na agdu to zagadałem. Po pijanemu pisałem jej jak mi sie podoba itp itd. No i nastepnego dnia napisalem jej zaraz ze pamiętam wszystko co pisałem i że dzisija tez tak sądze tak minoł 3 dnień (piatek) a w sobote to był dzień przed wigilią mama wysłała mnie do sklepu po galaertki (hahaha) ide sobie patrze a kto tam idzie :wow: Magda no to podeszłem cześc cześć co za miła niespodzianka gadka szmatka pszespacerowaliśmy się no i sie pożegnaliśmy może sie ejszcze spotakmy a ona zobaczymy. No to dobra poszedłem do sklepu kupiłem co miałem kupic i poszedłem spowrotem do domu. Koło godziny 15 napisała mi czy pasuje mi tego samego dnia o 16 (tylko nie wiedziała gdzie ze względu na jej chłopaka) powiedziałe że oczywiście no i się spotkalismy no i od tego spotania wszystko się zaczeło :P później zerwała z tamtym chłopakiem no i ja miałem droge wolną. szkoda ylko że to szczęście trwało tak krótko

ah ale sie napisałem :D troche błędów ale nie mam siły ich poprawić :cry:

Link to comment
Posted
Poznałem ja przez neta spora odległość nas dzieli, ale to nam nie przeszkadza. Jesteśmy w sobie bardzo zakochani i wiem, że to jest ta jedyna. A co mnie w niej pociąga to, jaka jest szczera otwarta uśmiechnięta a czasem płacząca. Najważniejsze jest to, że ona mnie kocha takiego, jaki jestem i ja ją kocham taką, jaka ona jest. Dla większości nie jest ideałem, ale dla mnie jest cudowna oddałbym za nią życie.

Miłość jest piękna :)

[ Dodano: Sro Lut 21, 2007 21:09 ]

Hmm ...

moja historia zaczyna się w drugiej liceum :) traktowałam Patryka jak przyjaciela, nie pomyślałam nigdy o tym "jakby to było, gdybyśmy my byli razem". On ponoć próbował na wszystkiw sposoby zwrócić moją uwagę na niego. Bez skutku.

Gdy zerwałąm ze swoim chłopakiem w drugiej klasie (na początku), pocieszał mnie, że znajdzie się lepszy itp. Poprosiłam go o numer do jednego gościa (miał takie same zainteresowania jak ja).poza tym Patryk jako jedyny dał mi do niego numer. Nikt inny nie chciał.

Wyszło tak, że byłam z tamtym. Dopóki nie użył wobec mnie siły. Bałam się go później ... zerwałam z nim. Wtedy Patryk ruszył do ataku. Już wcześniej przyjeżdżał a to na herbatkę wracając z masy (przejazdu rowerowego), a to umawiając się na grę w karty (nałogowo gralismy w makao), a to obejrzeć film.

Pierwszy raz pocałowałam go na połowinkach ;) i cóż... od tej pory zauważyłam go ;) od grudnia 2005 roku jestesmy razem.

Widzę że miałaś skomplikowaną historię miłosną...Długo już jesteście ze sobą :) Życzę wam wielu wspaniałych chwil w waszym związku :P

[ Dodano: Sro Lut 21, 2007 21:11 ]

nie mam o kim opowiadać ;( nie mam szczęścia do dziewczyn

Na pewno za niedługo spotkasz tą jedną i jedyną :)

[ Dodano: Sro Lut 21, 2007 21:13 ]

ja moge opowidziec o mojej byłe.

No więc zaczne sobie tak.

W wakacje zdobyłem jej numer telefon. Pisałem do niej a ona do mnie było cudownie pomimo tego że miała chłopaka. Pod koniec wakacji jednak kontakt sie urwał i nie pisaliśmy ja nawet numer wykasowałem jej. Ale pewnego dnia to była środa około godziny 13:25 (ta dokłądnie pamietam) wracając ze szkoły wysiadłem z autobusu i kogo zobaczylem ją. Patrzyłem się na nią jak jakiś nie dorozwuj aż wszedłem na jakaś babcie :D no ale cóz nie pomyślałbym sobie nigdy że coś z tego będzie. Zaszedłem do domu zjadłem obiadek i nawet juz zapomnialem o tym zdarzeniu w południe a to po 16 dostałem strzałe właśnie od niej (tak miala moj numer cały czas). No więc odpuściłem napisałem smsa. Potem zaczeliśmy gadac na gadu no i tak o to minol pierwszy dzień onowionej znajomości. Na drugi dzień po szkole poszliśmy pić z kolegami gdy wróciłem koło godziny 17 była na agdu to zagadałem. Po pijanemu pisałem jej jak mi sie podoba itp itd. No i nastepnego dnia napisalem jej zaraz ze pamiętam wszystko co pisałem i że dzisija tez tak sądze tak minoł 3 dnień (piatek) a w sobote to był dzień przed wigilią mama wysłała mnie do sklepu po galaertki (hahaha) ide sobie patrze a kto tam idzie :wow: Magda no to podeszłem cześc cześć co za miła niespodzianka gadka szmatka pszespacerowaliśmy się no i sie pożegnaliśmy może sie ejszcze spotakmy a ona zobaczymy. No to dobra poszedłem do sklepu kupiłem co miałem kupic i poszedłem spowrotem do domu. Koło godziny 15 napisała mi czy pasuje mi tego samego dnia o 16 (tylko nie wiedziała gdzie ze względu na jej chłopaka) powiedziałe że oczywiście no i się spotkalismy no i od tego spotania wszystko się zaczeło :P później zerwała z tamtym chłopakiem no i ja miałem droge wolną. szkoda ylko że to szczęście trwało tak krótko

ah ale sie napisałem :D troche błędów ale nie mam siły ich poprawić :cry:

Nadal coś do niej czujesz ?:(

Link to comment
Posted

[fquote]Nadal coś do niej czujesz ?Sad[/fquote]

tak :cry:

ale chce zapomnieć i muszę zapomniec jak chce się zwiazac z kimś innym

Link to comment
Posted
[fquote]Nadal coś do niej czujesz ?Sad[/fquote]

tak :cry:

ale chce zapomnieć i muszę zapomniec jak chce się zwiazac z kimś innym

A nie da się tego związku odbudować ? Na pewno są jakieś szanse...Zawsze są :)

Link to comment
Posted
e chce zapomnieć i muszę zapomniec jak chce się zwiazac z kimś innym

zapomnisz jak juz się związesz

Link to comment
Posted
e chce zapomnieć i muszę zapomniec jak chce się zwiazac z kimś innym

zapomnisz jak juz się związesz

Nie zawsze obecność innej osoby pomaga w zapomnieniu o tamtej innej osobie. Niestety :(

Link to comment
Posted

[fquote]A nie da się tego związku odbudować ? Na pewno są jakieś szanse...Zawsze są Smile[/fquote]

próbowałem przez miesiąc starałem sie ale się nie udało.

Link to comment
Posted
[fquote]A nie da się tego związku odbudować ? Na pewno są jakieś szanse...Zawsze są Smile[/fquote]

próbowałem przez miesiąc starałem sie ale się nie udało.

Na miłość najlepszy jest czas...Za pewne po pewnym czasie zapomnisz o tamtej dziewczynie...

Link to comment
Posted

tak czas goi rany, choć niektóre sa bardzo bolesne. Myślę, że trzeba troche ochłonąć i przeanalizować, ldaczego np. nie wyszło nam.

Link to comment
Posted

Moja druga Połówka? Jaka jest?

Jest cudowny, (nad-czasem)opiekuńczy, przystojny, sympatyczny, z poczuciem humoru. Nietolerancyjny (chociaż tej cechy się wypiera), jest też niestety palaczem.

Strasznie we mnie zakochany, podobnie zresztą jak ja w nim. Poznaliśmy się kiedyś, już dawno temu, w gimnazjum chyba w 2 klasie, kiedy to został mi przedstawiony jako chłopak mojej koleżanki, której nienawidziłam. Nie znałam go bliżej, myślałam "pewnie jest tak poje**ny jak Gocha". Odezwał się do mnie w styczniu w pierwszej klasie LO na gadu. Gadaliśmy raz, drugi, esemesowaliśmy, dzwonił do mnie, spotkaliśmy się trzy razy... I po półtora miesiąca bliższej znajomości zaczęliśmy być parą. A teraz już prawie 11 miesięcy jesteśmy razem. Zmienił mnie bardzo.

Mówi, że teraz, przy mnie jest lepszy. Z tego co wiem - rzeczywiście ;p

Btw: co to za bzdurne ostrzeżenia? W takim przypadku Li$ek też powinien dostać OSTa... Wkurza mnie nadużywanie uprawnień.

Link to comment
Posted
tak czas goi rany, choć niektóre sa bardzo bolesne. Myślę, że trzeba troche ochłonąć i przeanalizować, ldaczego np. nie wyszło nam.

ja juz nieceh myślec o nie. niestety. zraniła mnie i już chce zapomniec.

a teraz mam z kim:*

Link to comment
Posted

szczescie... szczescie to tylko impuls, nie moze trwac dlugo. Zawsze cos przerwie ten stan. JA go zaznałem, lecz tak samo szybko go straciłem... Szkoda :( było tak pieknie....

Link to comment
Posted

należy się cieszyć z małych przyjemności, np. uśmiechu koleżanki , żeby móc używać tych o wiele większych takich jak miłość

przepraszam za filozofowanie :P

Link to comment
Posted

Kiedys sie cieszyłem z błachostek.. teraz jakoś mi to przeszło. Mam nadzieję, że wróci :)

Link to comment
Posted

Co mogę powiedzieć o swoim szczęściu? To że go nie ma, jak narazie... :(

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Nieprzenikniona
    • Krzychwer14
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • Kerosine
      Spełniona [w pewnym sensie]. Właśnie na taką pogodę czekałam przez cały rok i marzyłam podczas okrutnej zimy.
    • yiliyane
      Nie, to problem, który jest w niej. Ona nie boi się seksu przez Ciebie. Oczywiście to wpływa na waszą relację, ale myślę, że ona najpierw powinna przejść przez terapię indywidualną, a dla par ewentualnie później - zależnie od tego co powie jej terapeuta i jakie będą efekty terapii.
    • Kerosine
      ... mnie m. in. dostać się w końcu do mecenasa [choć zapomniałam wziąć dla niego czekoladę, ech, musi poczekać do przyszłego tygodnia] oraz wysiać czekający już na to od nieprzyzwoicie długiego czasu jęczmień dla kotów [mam tylko nadzieję, że poprawnie zastosowałam się do instrukcji na opakowaniu i nie zalałam nasion zbyt dużą ilością wody ].
    • Kerosine
      ... żeby lato trwało wiecznie. Nawet jeśli oznaczałoby to konieczność pogodzenia się z nieodłącznie towarzyszącymi mu burzami.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      mw2
      mw2
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    13 posts
    yiliyane
    yiliyane
    11 posts
    intodecay00
    intodecay00
    6 posts
    wardrum
    wardrum
    6 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Cranche
    Cranche
    3 posts
    rotting_humanoid
    rotting_humanoid
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    69 posts
    yiliyane
    yiliyane
    62 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    456 posts
    wardrum
    wardrum
    160 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up