Jump to content

Wielokulturowość. Wasze opinie na ten temat.


sarkastyczna_suka

Recommended Posts

sarkastyczna_suka

Uważacie, że istnienie wielokulturowości jest złe czy dobre? W ostatnich latach zdania na ten temat się bardzo zmieniły, oczywiście na tak. Dzięki kulturowości możemy pogłebić swoją wiedze na temat innych narodów i bardziej zrozumieć ich problemy, ale czy wszyscy to akceptują? Proszę o wasze wypowiedzi na ten temat najlepiej poparte argumentami

Link to post

Sądzę, że zjawisko wielokulturowości jest jak najbardziej dobre. Możemy poznawać, uczyć się, przyswajać, zdobywać nowe doświadczenia, wiedzę, ciekawostki. Daje nam to jakieś szanse na nauczenie się po części zrozumienia innego człowieka. Budzi jakąś akceptacje wobec inności.

Więc tak, to jak najbardziej dobre i potrzebne. Istnieje jeden warunek. Lawirując pomiędzy innymi kulturami, nie można zapomnieć o własnej.

Link to post

Moim zdaniem wielokulturowość jest dobra. Można dzięki niej poznwać różne rzeczy, uczyć się tym samym, można dzięki temu poznać świat , zobaczyć jak jest gdzieś indziej.

Jest to napewno dobra sprawa.

Link to post

wielokulturowość jest jak najbardziej w porządku, ale do czasu,

na początku wszystko fajnie, nowe kultury, poznawanie ich z bliska, inne rasy religie...ale bywają momenty kiedy człowiek ma już dość różnorodności, i wszystko co inne zaczyna mu przeszkadzać,

jest ok kiedy od dziecka żyje się w miejscu wielokulturowym, wtedy wydaje się to normalne, inaczej kiedy trafia się w takie miejsce w pewnym okresie swego np dorosłego życia

Link to post
Onsterfelijk

Wielokulturowość to jedna z najbardziej fascynujących zjawisk na ziemi!!

Mieszkam za granicą i na codzień w szkole widuje ludzi ze wszystkich kontynentów, różnych kultur i wyznań :)

Naprawde można się tyle o tych ludziach dowiedzieć, naprawde mnóstwo bardzo pasjonujących rzeczy. O tym jak żyli, jak wygląda życie w ich rodzimych stronach. Można się wiele dowiedzieć o jezykach i zwyczajach :D Fascynujące :D

W człowieku wyrabia się zrozumienie i akceptacja w stosunku do kogoś innego od nas, czego jak dla mnie w Polsce brakuje. Nie ma w Polsce takiej akceptacji. Jeżeli przebywasz na codzień, rozmawiasz, spędzasz czas to poznajesz obce Ci obyczaje, zaczynasz rozumieć o co chodzi w czymś co nam się wydaje bezmyśle lub czasami okrutne do granic możliwości, ale dla tych ludzi ma sens. Zaczynasz dostrzegać ten sens.

Za granicą dopiero zrozumiałem o co tak właściwie chodzi w rasiźmie, bo wcześniej wiedziałem tylko co to znaczy. Ale teraz inaczej patrze na rasizm i inaczej go pojmuję jak nigdyś, jak formułke z encyklopedii :) Teraz przebywam z ludzmi z różnych zakątków Europy, Afryki, Ameryki czy Azji i nie ma dla mnie znaczenia czy ktoś ma czarny kolor skóry czy skośne oczy. Każdy człowiek jest człowiekiem :)

Według mnie brakuje tego w Polsce :) ale dopóki Polska nie stanie się krajem bogatym nie będzie można liczyć na taką wielonarodowość i róznorodność jak w krajach na zachodzie Europy... A szkoda... Szkoda, bo wielu z nas, Polaków, wiele by się nauczyło, a nasz światopogląd poszedłby do przodu :)

Ja uważam wielonarodowość za coś niesamowitego i fascynuje mnie możliwośc obcowania z ludzmi o odmiennej kulturze i innym pochodzeniu :) Każdego dnia człowiek uczy się o człowieku :) Mimo, że różnym, ale jednoczeście tak podobnym :)

Link to post
AniolekWGlanach

Uważam, że istnienie wielokulturowości jest dobre.

Według mnie poznawanie ludzi z różnych zakątków świata uczy przede wszystkim tolerancji dla innej kultury.

Dzięki istnieniu wielu kultur można wnosić coś do własnej, chociażby na przykład potrawy, język, zwyczaje...

Link to post
rozczochrany

Wielokulturowość jest bardzo dobra, można dzięki niej poznać świat, dużo się nauczyć. Moim zdaniem uczy przede wszystkim tolerancji.

Link to post

Tzn wg mnie wielokulturowość jedt dobra i zła. Dobra bo jak poprzednicy wspomnieli, możemy poznawać inne kultury, trochę się może nawet od nich nauczyć. I zła. Bo wielokulturowość otwiera granice. A jak widać nie raz "przybysze" dopuszczają się wleu przestępst, handlują nielegalnie itd.

Link to post

Oczywiście, że wielokulturowość jest dobra. Jak już pare osób wyżej wspomniało, można poznać inne ciekawe kultury, nauczyć się wielu rzeczy.

Link to post
yncydent

Dla mnie wielokulturowosc to chyba przede wszystkim nauczenie sie tolerancji dla innych kultur,wartosci,ludzi ,wyznan.Chyba w takim duchu powinnos sie wychowywac dzieci,a i sami sie czegos nauczymy

Link to post

Według mnie wielokulturowość to bardzo pozytywne zjawisko. Niejako przeciwdziała rasizmowi, uczy tolerancji wobec innych narodów, kultur, tradycji. Dzięki temu możemy poznawać i podziwiać świat, z jakim na co dzień nie mamy do czynienia. Możemy się wielu rzeczy nauczyć, zdobyć nowe doświadczenia a i sami zaoferować coś, co będzie chwalone i docenione.

Link to post
  • 2 months later...

Jestem za. Z wszystkiego da się wyciągnąć coś dobrego - tak więc każda kultura ma swoje plusy i minusy. Trzeba więc czerpać to co dobre w wielokulturowości, a nie narzekać że araby to fanatycy, murzyni to głupole, a chińczycy to zagubione żółtki.

Link to post

Myślę, że to dzięki wielokulturowości świat idzie do przodu. Przecież nie znając innych i bazując na sobie samych, po prostu byśmy się cofnęli.

Ludzie, którzy to akceptują, są tak jak powiedział rozczochrany, tolerancyjni, ale w tym pogmatwanym świecie znajdzie się banda oszołomów - megalomanów i nic nie poradzimy.

Link to post

Sama nie wiem... niby lubię inne kultury z prostego powodu - ta odmienność i inność wzbudza moją ciekawość... Ale znowu to stało sie już takie powszechne, że aż nudne... Już nie ciekawi mnie co robią tam a co tam, jak sie zachowują a jak nie... na dodatek czasem wydaje mi sie coś tak bardzo absurdalne, że nie potrafiłabym z takimi ludźmi żyć... I to nie oznacza brak tolerancji tylko po prostu znudzenie... czasem jeszcze coś jest fajne, odmienne ale to już rzadkość...

Link to post
Tzn wg mnie wielokulturowość jedt dobra i zła. Dobra bo jak poprzednicy wspomnieli, możemy poznawać inne kultury, trochę się może nawet od nich nauczyć. I zła. Bo wielokulturowość otwiera granice. A jak widać nie raz "przybysze" dopuszczają się wleu przestępst, handlują nielegalnie itd.

Tiaa, przybysze dopuszczają się przestępstw...

A jak nie ma przybyszów to wszystko jest w porządku, żadnej przestępczości?

Do cholery, we wszystkich społecznościach są ludzie dobrzy i źli, praworządni i przestępcy. Jeśli nie imigranci, to miejscowi zajmą się przestępczością.

A co do tematu - zgadzam się w pełni z poprzednikami. Podstawą rozwoju cywilizacyjnego i kulturowego jest dialog między różnymi kulturami, światopoglądami i ideami. Jeśli polska dalej będzie kisić się we własnym katolicko-biało-patriotycznym sosie to kulturowo nie dogonimy europy.

Link to post

Oczywiście popieram wielokulturowość robi to nasz świat bardziej orginalnym, nie jest to zwykły szary dzień gdzie kazdy ma te same ubrania, zachowanie , obyczaje itp

Link to post

Jak większość, jestem pozytywnie nastawiona do wiekokulturowości.

Uczy przede wszystkim tolerancji, czego w nas, Polakach, nie oszukujmy się, brakuję - pod tym względem znacznie podupadamy.

Zresztą, dzięki spotykania ludzi o innych kulturach, możemy się od nich samych dowiedzieć tego, jak żyją na codzień, w co wierzą i dlaczego w to wierzą... Dzięki możliwości wyjeżdżania do, naprzykład, Nowego Jorku, czy Londynu, poznajemy kompletnie inne życie, innych ludzi i historię tych ludzi.

To jest piękne.

I niesamowite.

Link to post
  • 11 years later...
Markiz

Taka smutna konstatacja. W roku 2009 wypowiedzi są generalnie jak najbardziej na tak. Doczekaliśmy roku 2020, jedenaście lat później. Wiodącym stylem myślenia propagowanym przez obecnie funkcjonujący rząd i tzw. publiczne media to zaściankowość, odżegnywanie się od wielokulturowości jako przyczyny wszelkiego zła, zboczeń i czego tam jeszcze, a na tym budowanie podziałów w społeczeństwie o tworzenie syndromu oblężonej twierdzy, którą wszyscy atakują i trzeba jej bronić przed złem wszelakim. W 2009 chyba nikt nie miał pojęcia co to jest gender. Dzisiaj też prawie nikt nie wie, ale jedna trzecia społeczeństwa widzi w nim wroga, który skrycie atakuje, choć nie do końca wiadomo kogo i jak, ale z całą pewnością wzbudza nienawiść. W 2009 roku cieszyłem się, jak szybko gospodarczo i mentalnie się rozwijamy. Dzisiaj czuję zażenowanie, jak szybko pod wpływem facetów chodzących w sukienkach głoszących swoje własne oczywistości mogliśmy zjechać na dół. Dlatego napisałem, że to smutna konstatacja.

Link to post
michaelowax3

Akceptacja, przede wszystkim akceptacja drodzy rodacy. Kluczowym elementem budowania bezpiecznego świata. A nasz świat bezpieczny nie jest. Istnieje zaściankowość widoczna na każdym kroku. Albo zacofanie intelektualne. Ale największym czynnikiem jaki ma moim zdaniem wpływ na obecną sytuację jest brak wiedzy i uprzedzenia o "odmiennych, obcych, innych". Żeby się to zmieniało jak na razie opcji nie widać na horyzoncie a gorzej jedynie dzieje się. Edukacja w szkole leży to dorastają takie zacofane istoty które idąc za tłumem gubią odpowiednie wartości. 

Link to post
Martusiaaaaaa92

Mam z życia w społeczeństwie wielokulturowym dobre doświadczenia, sama będąc imigrantką. UK to chyba najbardziej wielokulturowe państwo w Europie i co ciekawe wcale nie wynika to z rządów lewicy, bo bardzo dużo imigrantów, w tym także z krajów muzułmańskich, przyjechało do UK za rządów Margaret Thatcher.

Oczywiście wymaga to od państw i społeczeństw dużo pracy nad integracją innych kultur (nie mylić z asymilacją) tak, by nie wywoływało to konfliktów etnicznych. Uważam, znając to z perspektywy codziennego życia zagranicą, że wielokulturowość bywa demonizowana. Głównym argumentem jej przeciwników są zamachy terrorystyczne. Tylko że terroryzm był zawsze (jak nie islamski, to wcześniej skrajnie lewicowy,  anarchistyczny czy separatystczny, np. irlandzki w UK), a dziś naprawdę wskaźnik morderstw jest stosunkowo niski. Więc obwinianie wielokulturowości o to nie ma pokrycia w faktach. Większość ludzi się integruje i życie zgodnie z wartościami brytyjskiego społeczeństwa.

obraz.png

Link to post
Markiz
55 minut temu, Martusiaaaaaa92 napisał:

Większość ludzi się integruje i życie zgodnie z wartościami brytyjskiego społeczeństwa.

Ja jestem za wielokulturowością. To po pierwsze. Ale teraz konkretna uwaga/pytanie. Skoro z wykresu wynika w miarę stała ilość zabójstw po 2000 roku, to skąd narastający w wielu krajach problem dzielnic immigranckich, głównie arabskich i afrykańskich w których istnieje wzrastający problem ilości przestępstw oraz zwiększająca się separacja ich mieszkańców? Natywni mieszkańcy z zasady takich dzielnic unikają. Tu uwaga też-te przestępstwa z zasady nie są zgłaszane policji danego kraju, całość niejako rozgrywa się w obszarze danej dzielnicy, stąd zapewne wykresy jak prezentowany powyżej ich nie obejmują. Taki pierwszy przykład z brzegu, aby nie używać ogólników, kilka dni temu na portalach informacyjnych przedstawiono sytuację w Sztokholmie w którym tamtejsza policja nie panuje już nad przestępczością zorganizowaną w dzielnicach imigranckich.

Osobiście uważam, że wiolokulturowość wynikająca z imigracji ma sens pod jednym wszakże warunkiem, iż imigranci chcą akceptować i przyjmować zwyczaje życia oraz normy prawne gospodarzy. Ale jak życie pokazuje, część nie ma zamiaru tego robić.

 

Link to post
Kerosine
O 3.06.2009 at 21:11, sarkastyczna_suka napisał:

Uważacie, że istnienie wielokulturowości jest złe czy dobre?

Myślę, że przede wszystkim jest nieuchronne jeśli chcemy nadal dążyć do globalizacji* bądź podtrzymywać ją / zwiększać jej zakres. Co za tym idzie, nawet jeśli pewne zjawiska z nią związane oceniamy jako "złe" jest to w dużej mierze zło konieczne. Z pewnością wielokulturowość pokojowa stanowi dla człowieka ogromne wyzwanie, bo mimo wszystko w swoich genach wciąż mamy zapisaną ksenofobię [jesteśmy istotami społecznymi, ale tak naprawdę tylko na stosunkowo niewielką skalę :rolleyes:], z niczym zaś nie walczy się równie ciężko jak z własną naturą - niektórzy powiedzieliby nawet, że to zmagania z góry skazane na niepowodzenie. W myśl tego sądzę, że wielokulturowość stanowi przede wszystkim wielki test na człowieczeństwo i humanizm danego społeczeństwa / państwa oraz doskonałą okazję do rozwoju i tego, by wznosić się ponad własny "stan przyrodzony" - aczkolwiek sama nie odczuwam szczególnie boleśnie faktu, że Polska jest krajem niemal jednolitym narodowościowo.

a jak wynika z całościowej analizy dziejów naszego gatunku owa tendencja jest bardzo wyraźna i wydaje się wręcz stanowić swoiste przeznaczenie ludzkości

Link to post
WszyscyZginiemy
O 3.06.2009 at 21:11, sarkastyczna_suka napisał:

Uważacie, że istnienie wielokulturowości jest złe czy dobre?

Na zasadzie złe czy dobre powinny być oceniane tylko kwestie dotyczące problematyki moralnej. Nienawidzę podziałów na zasadzie złe dobre, my oni odnośnie spraw takich jak kultura, religia, orientacja seksualna czy jakichś odmienności. Inne kultury, religie, orientacje czy cokolwiek nie są złe a zaledwie inne. A istnienie inności, odmienności, różnorodności jest jak najzupełniej normalna i jak wspomniała @Kerosine nieuchronna.

O 3.06.2009 at 21:11, sarkastyczna_suka napisał:

Dzięki kulturowości możemy pogłebić swoją wiedze na temat innych narodów i bardziej zrozumieć ich problemy, ale czy wszyscy to akceptują?

Ja jak najbardziej jestem za wielokulturowością i uważam, że to świetna sprawa jak długo wszyscy szanujemy swoje kultury, ale niestety raczej nigdy nie będzie tak że WSZYSCY będą za, a chwilowo na co moi przedmówcy zwrócili uwagę na razie jest większościowe przeciw przynajmniej w naszym kraju.

Link to post
yiliyane

Wielokulturowość nie jest niczym złym, o ile odmienne kultury szanują się wzajemnie. Jeżeli chodzi o odmienne tradycje, stroje, potrawy czy tańce, jestem jak najbardziej na tak, by je poznawać i akceptować. Problem pojawia się dopiero, gdy w grę wchodzi religia. Religia jest tą częścią kultury, która często jest pretekstem do przemocy i jej usprawiedliwieniem. Religie chcą narzucać nie tylko swoim wyznawcom, ale także osobom o innej wierze, swoje zasady i wartości. I kiedy ścierają się ze sobą dwie lub więcej religii (bądź religia z ateizmem), powstaje konflikt. Konflikt, w którym jedna ze stron, ta radykalna religijnie, ucieka się do przemocy (w przypadku jednostek) bądź ucieka się i do przemocy, i do krzywdzącego prawa (w przypadku państw). Nie popieram i nigdy nie poprę wielokulturowości na tej zasadzie co jest na Zachodzie. Nie dlatego, że jestem tak przywiązana do polskich/chrześcijańskich zasad i wartości, ale dlatego, że nie akceptuję przemocy.

Link to post
Markiz
53 minut temu, yiliyane napisał:

Religie chcą narzucać nie tylko swoim wyznawcom, ale także osobom o innej wierze, swoje zasady i wartości.

I to właśnie jest kwintesencja genezy konfliktu. Typowe religie (katolicyzm, islam) mają wpisane w swoje istnienie wymuszanie (to świadomie użyte słowo) na innych respektowania swoich własnych zasad oraz narzucanie ich. Kontynuując Twój słuszny tok myślenia powiem, że implikacją faktu istnienia religii musi być konflikt, bo nie wszyscy ludzie chcą się podporządkować konkretnej religii. Zresztą historia jasno pokazuje, iż wiele wojen miało mniej lub bardziej podłoże religijne. Innymi słowy, gdyby nie fakt istnienia religii oraz gdyby imigranci akceptowali zasady społeczne kraju gospodarza, nie byłoby konfliktów na tle kulturowym niezależnie od tego jakich kultur by to dotyczyło. 

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • michaelowax3
      Dla mnie żaden tam status społeczny czy różowe albo zielone włosy nie świadczą o wartości. Myślę, że dla każdego z osobna co innego będzie definiować kogoś jako tego wartościowego. Dla mnie najważniejsze jest być sobą, nie udawać. Charakter, postępowanie, czyny, słowa - to może wpływać na to co o kimś będziemy myśleć i czy uznamy tę osobę wartościową. Choć to pojęcie jest chyba używane nad wyraz bo jednak wartościowy według słownika oznacza jakieś bogactwo. Podpisać pod to kogoś kto ma wiele zalet. Ale wartość określana raczej jako całokształt mówiąca o człowieku.
    • Shady-Lane90
      Pieniądze same w sobie nie dają szczęścia, ale bardzo mogą w szczęściu pomóc. To dzięki nim możemy się leczyć (gdyż na państwową służbę zdrowia w tym kraju nie ma co liczyć), możemy spełniać marzenia (oczywiście te, które da się spełnić za pomocą odpowiednich funduszy). Z drugiej jednak strony zbyt duża ilość gotówki potrafi uprzykrzyć życie. W naszym otoczeniu zaczynają się pojawiać fałszywe jednostki, które udają przyjaciół, chociaż tak naprawdę zależy im tylko na naszych pieniądzach. No i wiadomym jest, że nie wszystko da się kupić za pieniądze. 
    • holdem
      Moi pamiętają, i ja też pamiętam o ich. Za każdym  razem kupujemy sobie "sarkastyczne" prezenty np.: pluszowy jednorożec, ogromna rama do rozbitego lustra albo nunchako (nw jak to się pisze) z kiełbasy... Jest ciekawie,
    • Shady-Lane90
      Ale właśnie szanowna Pani całuśna postawiła sprawę jasno, że partner i dziecko mają być dla niej na równi. To tak nie działa. Kochający rodzic stawia swoje potomstwo ponad partnera. Choćby ten partner był drugim po Bogu.  Reszta argumentów - choćby trafnych - mało nas interesuje, gdyż takie rażące podejście do sprawy przyćmiło wszystko. Poza tym - autor postu pisał, że chadza razem z partnerką na zakupy itp. Nie jest więc tak, że to on sponsoruje zupełnie wszystko w tym związku. Co do wychowania dziecka i wtrącania się przez dziadków. Wybaczcie, ale ten związek trwa 8 miesięcy. Dziadkowie są dziadkami od urodzenia dziecka. To logiczne, że chcą dla wnuka jak najlepiej. Oczywiście zgadzam się, że autor postu powinien porozmawiać z partnerką o tym, co mu się nie podoba. Ale ABSOLUTNIE NIE MA PRAWA WYMAGAĆ, ABY KOBIETA STAWIAŁA GO NA RÓWNI Z DZIECKIEM, albo co gorsza ponad nim. 
    • holdem
      Witaj, co rozumiesz przez samorozwój? możesz to rozwinąć?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Sis, dziś na Discovery Chanell o 21 będzie film dokumentalny o wypadku PKSu pod Gdańskiem w 1994 roku. Jedną z ocalałych osób z tego wypadku i uczestniczką tego programu będzie sąsiadka mojej ciotki, pani Sabina. W 2008 roku ją poznałem osobiście.
      Polecam ten odcinek jak i całą serię "Największe polskie katastrofy".
      · 4 replies
    • Kerosine
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Zapewne znasz sprawę zbiorowego samobójstwa w Jonestown (chociaż ja nazwałabym to zaplanowanym masowym zabójstwem). Nie wiem czy miałeś okazję słuchać taśmy z ostatnich minut sprzed całej tej katastrofy, więc podsyłam. Mrozi krew w żyłach, ale wiem, że jako fan spraw kryminalnych, powinieneś to przesłuchać. 
       
      · 13 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Pacz co dla Ciebie mam  
      https://www.youtube.com/channel/UCynFZm_tin-9SgtaupR6TIA
      https://www.youtube.com/channel/UC3FBrY3U9fQslzrGxq1jqhQ
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      ...
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      22
    2. 2
      Aśika
      Aśika
      15
    3. 3
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      13
    4. 4
      Markiz
      Markiz
      8
    5. 5
      NYC
      NYC
      8
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    76 posts
    holdem
    holdem
    54 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    45 posts
    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    NYC
    NYC
    37 posts
    Markiz
    Markiz
    36 posts
    michaelowax3
    michaelowax3
    26 posts
    Aśika
    Aśika
    24 posts
    Vertigos
    Vertigos
    18 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    233 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    217 posts
    Kerosine
    Kerosine
    136 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    1013 posts
    yiliyane
    yiliyane
    845 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    785 posts
×
×
  • Create New...