Eirene

Biblioteki

Recommended Posts

Z racji tego, iż nie zauważyłam takiego tematu, sama postanowiłam go założyć.

(jeżeli jednak taki temat istnieje, to przepraszam, ale naprawdę nie widzę).

- Często chodzicie do biblioteki? Jeżeli tak, to z racji musu (pilnie potrzebujecie jakiejś lektury do szkoły)? czy też dla przyjemności (zapach książek, ich ilość, możliwość wyboru)?

- Idziecie mając zaplanowane już, jakiej książki szukacie? Czy jednak buszujecie wśród tylu półek w poszukiwaniu tych, które akurat rzucą się Wam w oczy? A może prosicie bibliotekarkę aby doradziła Wam, które książki warto przeczytać?

- Co chcielibyście zmienić w Waszej bibliotece?

Share this post


Link to post

Bibliotekę odwiedzam kilka razy w miesiącu, czasem potrzebuję lektury, innym razem szukam książki, którą mogę poczytać dla przyjemności. Nieraz szukam opinii o książkach w necie, jeśli mnie coś zaciekawi to sobie wypożyczam, ale najczęściej jest tak, że idę do biblioteki i długo buszuję między półkami.

Nigdy nie proszę o pomoc bibliotekarki, bo jeszcze nigdy żadna nie trafiła w mój gust. W bibliotece zmieniłbym obsługę na bardziej miłą, fajnie byłoby jakby pojawiało się w niej więcej nowości.

Share this post


Link to post

Do biblioteki chodzę bardzo często. Czasem biorę coś, co mi polecili znajomi, czasem to, co sam sobie ubzduram a czasem prosze o pomoc panie bibliotekarki. Znają mnie już dość dobrze i przeważnie trafiają w gust. Nie za bardzo chce mi się ślęczeć w bibliotece i dopiero wtedy czegoś szukać, nie zawsze mam też na to czas.

W mojej bibliotece nie zmieniłbym nic. Wszystko jest ok.

Share this post


Link to post

Zależy jaka biblioteka... do tych specjalistycznych to po prostu po książki na zajęcia, do prac etc.

Do takich zwykłych, publicznych lecę po coś przyjemnego dla poczytania dla siebie i chłopaka.

Ostatnio często zaglądam do tej drugiej bo ciężko mi znaleźć ciekawą książkę (chociaż nie... te ciekawe są mi kradzione przez chłopaka:D)...

Lubie tam przebywać choć ze względu na to, że mieszkam na wsi to zasób książek jest opłakany. Przynajmniej z moich ulubionych kategorii. Ale radze sobie, jak coś chce to kupuje albo szukam w innych bibliotekach lub po znajomych:)

Zawsze wybierając książkę czytam opis z tyłu i już najczęściej po tym wiem czy jest dobra:)

Share this post


Link to post

z bibliotek korzystam bardzo rzadko, w zasadzie to tylko w przypadku gdy potrzebuje jakichs publikacji naukowych, jakichs podrecznikow.

jesli chodzi o czytanie typowo dla przyjemnosci to wchodze do ksiegarni i kupuje albo poluje w internecie na upatrzona pozycje. a to do czego nie jestem przekonana czy chce miec w swoich zbiorach szukam w zbiorach swoich znajomych.

bibliotek unikam z podstawowych wzgledow: zawsze przychodza mi kary. bo ja sie napale na jakas ksiazke, przyniose do domu i czesto mi odchodzi ochota na nia w danej chwili. wiec lezy, ja czekam az mnie najdzie, a przychodzi glownie upomnienie ;) a jak mam swoje, to sobie moze lezec do woli i kiedys sie pewnie swojej kolejki doczeka ;)

Share this post


Link to post

W osiedlowej bywałam tylko po lektury, bibloteka jest bardzo uboga. Nie ma nowości a jak się pojawi już coś nowego, to nie dla mnie.

Dlatego zawsze idę do centrum, bibloteka bardzo duża. Wiele książek i wiele nowości. Zazwyczaj wybieram sama, choć biblotekarki są bardzo miło i czasami coś doradzą. Zazwyczaj szukam między półkami, ale czasami zobacze interesującą recenzję w Internecie i biegne po daną książkę.

Z tej bibloteki w centrum jestem strasznei zadowolona:

-Biblotekarki miłe

-Nowoczesna bibloteka

-Dużo nowości

-Służą pomocą

-jest otwarta w idealnych godzinach (nawet w sobote)

-Książki można przedłużyć przez GG, telefonicznie

Share this post


Link to post

Bibliotekę odwiedzam bardzo często. Znajduje się ona na sąsiadniej ulicy, więc w każdej chwili moge wyskoczyć.

Chodzę tylko i wyłącznie w celu pożywczenia książek. Nie pociąga mnie zapach książek, czy półki pod nimi się uginające.

Nigdy nie planuję jakie książki wypożyczę. Zawsze przeglądam te, które są wystawione na ladzie. Nie penetruję między półkami. To, co jest na widoku, z tego czytam recenzję, jeśli któraś z książek mnie zaciekawi - pożyczam.

Również nie radzę się bibliotekarki. To ona zna mój gust, wie jakie książki czytam, więc czasem szeptnie 'X jest bardzo ciekawa'.

Share this post


Link to post

- Często chodzicie do biblioteki? Jeżeli tak, to z racji musu (pilnie potrzebujecie jakiejś lektury do szkoły)? czy też dla przyjemności (zapach książek, ich ilość, możliwość wyboru)?

Zazwyczaj idę tam po książki, które nie są lekturami, więc dla przyjemności. ; )

- Idziecie mając zaplanowane już, jakiej książki szukacie? Czy jednak buszujecie wśród tylu półek w poszukiwaniu tych, które akurat rzucą się Wam w oczy? A może prosicie bibliotekarkę aby doradziła Wam, które książki warto przeczytać?

Pierwsze co robię to przeglądam półkę 'nowości'. Najbardziej skupiam uwagę na bestsellerach prosto z UK, bo są moimi ulubionymi. : )

- Co chcielibyście zmienić w Waszej bibliotece?

nic. jest dobrze jak jest. ; d

może.. może gdyby była ciut bliżej.. ; D

Share this post


Link to post

Chodze tam dla czystej przyjemności, uwielbiam odwiedzać Ksiażnicę Pomorską, która ma wszystkie książki, jakie chcę, zawiera wiele działów, w których mogę zatracić się na wiele godzin, moge pochłonąć ksiazki, potem je wypożyczyć i zatracić się w nich jeszcze raz.

Nigdy nie proszę o doradzenie jaką ksiazkę warto przeczytać. Wole spędzić długie godziny wśród wielu regałów i wyjść z pustymi rękoma, niż poprosić kogoś o radę i nie być zadowoloną.

Share this post


Link to post

Zależy kiedy. Ostatnio często z racji tego, że w 2 klasie mieliśmy strasznie dużo lektur do przeczytania. Jednak lektury nie są moim głównym celem w bibliotece. Te biorę z musu. Moim głównym celem jest miejsce podpisane "nowoście". Po ostatniej reformie, nasza biblioteka stała się bardziej atrakcyjna. W sektorze nowości naprawdę są nowości! Wcześniej nawet takiego regału nie bylo;p

Ogólnie to lubię tą bibliotekę. Nawet obsługa jest teraz milsza, więc chyba nic nie trzeba już zmieniać, bo to co było do zmiany zostało już zmienione.

Share this post


Link to post

Ja dość często korzystam z bibliotek, ale że mieszkam na "zadupiu" to niewielki jest wybór, ale zawsze coś człowiek znajdzie dla siebie.

Share this post


Link to post

Właśnie wróciłam z biblioteki ;) bywam często i czasem idę już z zamiarem wypożyczenie konkretnej książki, a czasem szukam... Co bym zmieniła? Więcej nowości... ;)

Share this post


Link to post

Baaaaaaaaaaaaardzo często jestem w bibliotece wojewódzkiej. Zdarza się że 4 razy w tygodniu i pozyczam wszelakie książki które mnei intygują albo szukam po dziedzinach xD

Share this post


Link to post

Rzadko chodzę, wolę kupować książki. Ale chodzić do biblioteki i tak lubię, chociaż rzadko jest tam dana książka jakiej potrzebuję -niestety.

Share this post


Link to post
Często chodzicie do biblioteki?
Bardzo rzadko i z przymusu. Miesiąc temu byłam pierwszy raz od kilku lat. Rzadko, bo nie lubię zapachu (a w zasadzie smrodu) starych, używanych przez mnóstwo ludzi książek, wolę świeżą farbę drukarską prosto z księgarni. A po drugie w bibliotekach zwykle nowych książek nie posiadają.
Idziecie mając zaplanowane już, jakiej książki szukacie?
Jeśli już idę to po konkretną książkę, na którą nie chcę tracić pieniedzy lub której nie ma już w sprzedaży. Zawsze proszę bibliotekarkę, żeby nie tracić czasu na szukanie.
Co chcielibyście zmienić w Waszej bibliotece?
Strasznie niemiłą bibliotekarkę.

Share this post


Link to post

Kocham książki. Wypożyczam tak jedną na dwa dni jak mam zajawe na czytanie. Jak już taką na maxa zajawkę mam to jedna-dwie książki dziennie - wtedy odwiedzam codzienie. Choć jest czas "zastoju". Kocham książki - kocham bibliotekę. O wiele bardziej niż kupować, jakoś tak.. faniej (i taniej) ;

Co chcielibyście zmienić w Waszej bibliotece?
Chciałabym żeby było więcej książek...

Share this post


Link to post

Większość lektur ma w domu, chodzę głównie po książki dla przyjemności.

Zwykle jedną planuje, jak biorę więcej to są one efektem poszukiwań.

Więcej nowości z fantastyki by bardzo mnie cieszyło:)

Share this post


Link to post

każdy człowiek potrzebuje spokojnego miejsca, gdzie może odetchnąć, pomyśleć. dla mnie takim miejscem jest biblioteka. ogólnie wolę czytać w domu, w swoim ulubionym fotelu, ale w bibliotece chętnie przeglądam gazety. lubię ten klimat, to otocznie. po prostu mnie to relaksuje.

Idziecie mając zaplanowane już, jakiej książki szukacie?

zazwyczaj

Czy jednak buszujecie wśród tylu półek w poszukiwaniu tych, które akurat rzucą się Wam w oczy? A może prosicie bibliotekarkę aby doradziła Wam, które książki warto przeczytać?

zależy. czasem zarzucę wzrokiem na jakąś książkę i wiem, że muszę ją przeczytać.

Co chcielibyście zmienić w Waszej bibliotece?

absolutnie nic.

Share this post


Link to post
Często chodzicie do biblioteki?

Raz w tygodniu, czasami częściej lub rzadziej, zależy od tego czy mam czas i ochotę na czytanie.

Idziecie mając zaplanowane już, jakiej książki szukacie?

Czasami, chociaż częściej buszuję między półkami, czasami pytam się bibliotekarki, ale częściej to one same mi coś proponują (; wiedzą, co lubię.

Co chcielibyście zmienić w Waszej bibliotece?

Zdecydowanie przydałoby się więcej książek, tych nigdy za mało.

Share this post


Link to post

Do biblioteki chodzę od czasu do czasu (postaram to zmienić), wchodzę na spontan i szukam czegoś fajnego, "moja" biblioteka jest mała i panie bibliotekarki "stoją mi nad głową" to mnie wkurza przecież nic jej nie ukradnę! Denerwuje mnie brak nowości, fakt są nowe książki ale nie takie jak ja chce wrr

Share this post


Link to post
1. Często chodzicie do biblioteki? Jeżeli tak, to z racji musu (pilnie potrzebujecie jakiejś lektury do szkoły)? czy też dla przyjemności (zapach książek, ich ilość, możliwość wyboru)?

2. Idziecie mając zaplanowane już, jakiej książki szukacie? Czy jednak buszujecie wśród tylu półek w poszukiwaniu tych, które akurat rzucą się Wam w oczy? A może prosicie bibliotekarkę aby doradziła Wam, które książki warto przeczytać?

3. Co chcielibyście zmienić w Waszej bibliotece?

1. Różnie, czasem nie chodzę do biblioteki nawet jeśli muszę. Lektur nie lubię czytać, jak mi każą, więc prędzej odwiedzę bibliotekę dobrowolnie.

2. Zwykle przynajmniej mniej więcej wiem, co chcę wypożyczyć.

3. Niektóre bibliotekarki, terminy oddawania książek no i oczywiście książek, zwłaszcza tych najbardziej rozchwytywanych mogłoby być więcej.

Ja lubię jak książka pachnie nowością. Poza tym nie będę tutaj zgrywac jakiegoś mola książkowego, zdecydowanie preferuję dobry film. Po książkę sięgam rzadko.

Share this post


Link to post

Mam szczęście być córką bibliotekarki, więc w bibliotece bywam nawet kilka razy w tygodniu. Chodzę, kiedy potrzebuję lektury, kiedy chcę pożyczyć coś dla przyjemności lub po prostu pobuszować wśród półek i zaplanować, co w następnej kolejności przeczytam. Nie planuję zwykle, co pożyczę, czasem w oczy rzuci mi się tytuł znany z internetu lub rozmów ze znajomymi i zaciekawi mnie, innym razem po prostu kojarzę autora, albo spodoba mi się okładka. W bibliotece osiedlowej zmieniłabym lokal na większy i nowocześniejszy i poszerzyłabym księgozbiór o nowsze wydania starych książek, bo niektóre rozlatują się albo śmierdzą ze starości i ''przechodzenia''.

Share this post


Link to post

nie lubie mojej biblioteki bo nie mam dostepu do żadnej książki znaczy wystawione są chyba 4, reszta jest tylko dla personelu, książek jest dużo ale jak zawsze za mało, muszę przyjść z konkretem.

Są komputery gdzie mogę wszystko sprawdzić, ale to nie to samo jak dotknięcie ksiażki, powąchanie i zabranie do domu.

Share this post


Link to post

Ja do biblioteki chodzę rzadko, bo nie mam czasu. Dyktuję tytuły autorów mamie i ona śmiga po książki. Moje bierze przy okazji, bo głównie chodzi po książki dla siebie. Ale jak już ja chodzę to nie mam jakiegoś planu, nie chodzę z przymusu. Książki też wybieram czasami po okładce. W mojej bibliotece zmieniłbym, "asortyment". Dałbym dużo nowych książek w językach obcych, nowe wydania starszych dzieł, bo u mnie też sporo to już żenada.

Share this post


Link to post

kiedyś dość często odwiedzałam bibliotekę, teraz chodzę tam tylko po lektury, albo coś co chciałabym przeczytać, ale nie ma tego akurat w księgarni, albo nie warto wydawać na to pieniędzy.

zwykle błąkam się między półkami, oglądam to samo po dziesięć razy, żeby w końcu odłożyć, przejść się po raz kolejny między regłami, wrócić i wypożyczyć.

chciałabym, żeby układ półek się zmienił (bo teraz wygląda to tak, że trzy regały są blisko, a reszta jest oddzielona i wygląda strasznie groźnie, jakby wstęp tam był zakazany, a nie jest), żeby było więcej książek i bardziej rozgarnięta osoba za biurkiem (ostatnio siedziała tam jakaś młoda dziewczyna, która chyba nawet nie wiedziała jak się nazywa, myślałam, że ją pobiję, gdy szukała nie wiadomo ile mojej karty. nawet ja już ją widziałam, mimo że stałam jakieś półtorej metra dalej). przy okazji mogliby 'naprawić' trochę książek, bo niektóre są w naprawdę strasznym stanie.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Borcejn
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 2 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 9 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
  • Posts

    • Ania2705
      Nietypowe zerwanie
      Potrzebuję pomocy  Byłam z chłopakiem w związku ponad 2 lata a niedawno mi się oświadczył. Nasz związek był piękny taka prawdziwa miłość. Jednak od dłuższego czasu była średnia sytuacja z jego mamą - ona lubiła sobie wypić miała wieczne pretensje do mnie i do niego. Od jakiegoś czasu wzrosło to do takiego poziomu że przez nią ciągle się kłóciliśmy bo ona twierdziła że przyjeżdżam do nich jak do hotelu i nic nie robię a tak naprawdę robiłam wszystko w tym domu sprzątanie gotowanie itp. Od 3
    • Kerosine
      Hity i Kity Kosmetyczne
      Po raz pierwszy użyłam dzisiaj zamiast tradycyjnego żelu pod prysznic czy olejku myjącego i jestem zachwycona <3 Świetna rzecz szczególnie na turbo-prysznic; będę polować na podobny produkt o zapachu lawendy / róży lub specjalnie dedykowany potrzebom suchej skóry [już widzę, że Dove może mnie ucieszyć swoimi musami z olejkiem różanym i olejem arganowym].
    • Kerosine
      Cytat na dzień dzisiejszy
      Ci, którym wydaje się, że mnie znają mają rację. Wydaje się im.
    • Kerosine
      Z czym Ci się kojarzy ten nick?
      Z niczym szczególnym, gdybym nie wiedziała, że to swoisty akronim znaczący "drugie konto MysteriousWater" byłby dla mnie przypadkową zbitką dwóch liter i cyfry.
    • tanowa
      Buty wizytowe
      W normalnym sklepie, jest ich mnóstwo tylko ceny na pewno będą duże .  Niekoniecznie do garnituru to możecie kupić trampki ale to raczej nie wypada .  Nie znam żadnych stron .