hela

Mierzenie bielizny w sklepach

55 postów w tym temacie

Jakie jest Wasze zdanie na temat mierzenia bielizny w sklepach, a w szczególności majtek. Mnie osobiście denerwuje, kiedy nie można w sklepie przymierzyć majtek. A ja nie umiem wtedy kupić dobrych :P Szkoda, że tylko w sklepach z drogą bielizną umieją zadbać o klienta...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja jakoś osobiście nie mam z tym problemu, biorę na oko i zawsze pasuje...ogólnie to mam hopla na punkcie ładnej bielizny więc może dlatego....szczególnie koronki....mrrrr

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No a ja nie umiem :P Poza tym każda rozmiarówka jest inna, czasami drastycznie się różniąca :(

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uważam, że to świetny pomysł, że nie można mierzyć majtek. Wyobrażasz sobie, że przymierzasz bieliznę, którą poplamiło kilkanaście kobiet?

Osobiście nie mierzę nawet staników. Proszę o swój rozmiar. Jeśli nie pasuje - wymieniam na odpowiedni.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zawsze mam na sobie swoje majtki, więc tak można mierzyć :) To zawsze już daje jakiś obraz rozmiaru i wygody. Przecież np. stroje kąpielowe trzeba mierzyć, bez tego nie ma opcji kupienia czegoś dobrego.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najlepiej właśnie przymierzyć na swoją bieliznę, a poza tym mierzę tylko

wtedy kiedy na bieliźnie jest folia ; ))

Ale zwykle trafiam na swój rozmiar.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No właśnie, ale często jest tak, że zdziwiona ekspedientka mówi, że nie mierzy się bielizny. Poza tym ja i tak nowo kupioną zawsze najpierw piorę, gdyż przed zakupem dotykało ją setki rąk. Więc nie rozumiem dlaczego to jest zawsze taki problem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja tam nie piorę....jeśli wiem że w sklepie właśnie przymierzać nie wolno było....trzeba znać swoje ciało i jego wymiary...no i trochę obeznania z materiałami ;P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z przymierzaniem na gołe ciało, faktycznie nigdy się nie spotkałam. I bardzo dobrze. Bardzo nie higieniczne, wręcz obrzydliwe.

natomiast nie widzę większego problemu w przymierzaniu bielizny na swoją. Wiadomo, że trwa to nie więcej, niż minutę, a nie cały dzień.

Stroje kąpielowe mają w środku wkładki. Folijkę z którą na pewno każdy się spotkał. Także w tym przypadku nie widzę problemu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Uważam, że to świetny pomysł, że nie można mierzyć majtek. Wyobrażasz sobie, że przymierzasz bieliznę, którą poplamiło kilkanaście kobiet?

na majtkach po wewnętrznej stronie często jest zabezpieczenie w postaci foli.

w każdym bądź razem nigdy nie mierzę majtek w sklepach, co innego stanik. ; )

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mierzenie majtek byłoby strasznie niehigieniczne. Już i tak dość, że jasne bluzki w sklepach są często przy dekolcie umazane podkładem. Można mierzyć na swoją bieliznę, nie widzę problemu.

na majtkach po wewnętrznej stronie często jest zabezpieczenie w postaci foli

I tak to niehigieniczne, że ja mam zakładać coś, co wcześniej dotykało okolic intymnych jakiejś innej kobiety. Folia czy nie folia, aż mną trzęsie, jak o tym pomyślę. Dlatego ten zakaz jest bardzo mądry.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Mierzenie majtek byłoby strasznie niehigieniczne.

Dokładnie. Uważam,ze zakaz mierzenia majtek w sklepach jest słuszny. Zasady higieny powinny byc zachowane ;). Natomiast jeżeli chodzi o staniki, nie widze problemu, nikt z obsługi nie zwróci Ci uwagi,ze wnosisz stanik do przymierzalni. O ile majtki sa mniej wiecej wymiarowe, wystarczy,ze znasz swoj rozmiar i masz 90 % pewnosc,ze beda pasowac, ze stanikami sprawa wyglada inaczej. Nie zaryzykowalabym kupna, bez wczesniejszej przymiarki.

Tak wiec uwazam,ze zasady jakie zostały przyjety w sklepach apropo mierzenia bielizny, sa jak najbardziej słuszne.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nigdy nie mierzyłam majtek przed ich zakupem. Jeśli chodzi o folie, które można spotkać na stojach kąpielowych, jeszcze bardziej mnie odstraszają, nie wiem czemu. To zbyt niehigieniczne. Co innego ze stanikami, zawsze przymierzam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podobnie jak koleżanki wyżej nie wyobrażam sobie przymierzać majtek, które przede mną miało na tyłku kilka/naście/dziesiąt innych babeczek. Nie wiem czy dostatecznie dobrze dbały o higienę, więc wolę zaryzykować i kupić majteczki 'na oko'. Owszem, rozmiary bardzo się od siebie różnią, ale ja za każdym razem bezbłędnie go określam. Widzę czy majtki wcisną się na mój tyłek, czy nie, wiem kiedy będą za wąskie, a kiedy za szerokie.

Jeśli zaś o staniki chodzi, rzadko mierzę na gołe ciało. Z reguły na bluzkę. Nie stanowi to większej różnicy w rozmiarze, a o ile higieniczniej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Stanik tak, ciężko mi dostać dopasowany do mojej sylwetki, więc bez tego się nie obędzie.

Majtki? Oczywiście, że nie mierzę. Tu doskonale widać na oko. A jeśli chodzi o majtki od stroju - to i tak na własną bieliznę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nigdy nie mierzę majteczek w sklepie, staniki zawsze-co jak co ale majtki łatwiej kupić na oko, niż biustonosz...

nie wyobrażam sobie ubrać majtek, które już ktoś miał na sobie :?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zwykle mierzę "na oko" i jest ok. Ewentualnie zakładam na własną bieliznę.

Zakaz, moim skromnym zdaniem, jak najbardziej uzasadniony...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No właśnie, ale z niektórych wypowiedzi wynika, że powinno się móc zmierzyć na własną bieliznę. Czyli totalny zakaz wnoszenia majtek do przymierzalni jest moim zdaniem niesłuszny.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Czyli totalny zakaz wnoszenia majtek do przymierzalni jest moim zdaniem niesłuszny.

Tu nie byłabym jednak taka pewna. Nikt nie ma rentgenu w oczach, i nigdy nie wiadomo kto przymierzył by bieliznę na gołe ciało, a kto na swoją bieliznę

Co innego ze strojem kąpielowym ,który inaczej leży na sylwetce, niż z majtkami.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Staniki zawszę kupuję u babeczki, której ufam i która bezbłędnie dobiera rozmiary. Pierwsze zakupione tam staniki mierzyłam, ale każdy pasował idealnie więc zaprzestałam i ufam sprzedawczyni. ;)

Podobnie jak koleżanki wyżej nie wyobrażam sobie przymierzać majtek, które przede mną miało na tyłku kilka/naście/dziesiąt innych babeczek.

ja tak samo. Gaciorki kupuję na oko, jeśli już muszę przymierzyć i jest taka możliwość zakładam na bielizne, przymierzanie na gołe ciało zwyczajnie mnie odstrasza :shock:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie mierzę ani majtek (kupuję na oko) a stanik, podobnie jak w przypadkuLudożerki, wybiera mi zaufana sprzedawczyni ;) Zakaz mierzenia bielizny absolutnie popieram

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a poza tym mierzę tylko

wtedy kiedy na bieliźnie jest folia ; ))

I co z tego, że jest folia?! Czy jest czy jej nie ma to i tak dotykało tego już może kilka kobiet

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak większość - majtek nie mierze. nawet nie chce sobie tego wyobrażać

a staniki - owszem. mieszkam w małej miejscowości więc nawet jest możliwość wzięcia do domu i w przypadku złego rozmiaru - wymiany albo oddania

z tą folią to i tak chory pomysł... Oo

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz