mirelka

gdzie można kogoś poznać?

49 postów w tym temacie

Jedną z rzeczy, która ostatnio daje mi dużo do myślenia jest to, że nie mogę poznać nikogo z kim mogłabym być. Mam 20 lat i powiem szczerze, że jeszcze nigdy nie miałam chłopaka, nawet takiego " szkolnego" z którym chodzi się trzy tygodnie, takiego trochę na żarty. Zaczynam się już zastanawiać co ze mną jest nie tak, bo czas leci a ja dalej sama... Może po prostu mam pecha, bo brzydka ani głupia chyba nie jestem. Wiele osób mi mówiło, że jest na odwrót, więc dlaczego nie mogę nikogo znaleźć? Może dlatego, że jestem trochę nieśmiała, ale bez przesady, nie mam problemów żeby rozmawiać z ludźmi. Nie jestem jakąś desperatką, ale czasami brakuje mi zwyczajnie bliskości i chciałabym mieć z kim porozmawiać i do kogo się przytulić. Po prostu mieć kogoś, komu mogłabym zaufać.

Właśnie zaczęłam pracę i obracam się raczej w środowisku starszych ludzi. Tak wyszło, że nie poszłam na studia i nie mam kontaktu z osobami w moim wieku. Spotykam się czasem z paczką z liceum i raczej brak mi możliwości, żeby nawiązać jakieś nowe znajomości. Nie mam zupełnie pomysłu, gdzie mogłabym poznać kogoś fajnego. Dyskoteki raczej odpadają z wiadomego powodu:/ Boję się, że już po prostu będę sama...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powiem Ci,że też mam 20 lat i też jakoś brakuje mi tej drugiej osoby...Byłam już z kilkoma chłopakami,nawet z jednym dość długo.Spotykałam się już też z paroma,ale jednak nigdy nic z tego nie wychodzi.A na dyskoteki chodze i to często i stwierdziłam,że to nie jest dobre miejsce na poznanie normalnego faceta.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

poczułam się jakbym czytała swój post który napisze za 3 lata.

Też nie mam i nie miałam chłopaka, mam dużo kolegów ale to nie to samo przecież, na dyskoteki nie chodzę bo według mnie lepsze są domówki ze znajomymi, a to znowu nie ma jak nowych ludzi poznać.

Masz dopiero 20 lat - jeszcze masz dużo czasu na poznanie tego jedynego. Zapewne nie będziesz musiała go nawet szukać bo sam się napatoczy :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To samo przychodzi z wiekiem. Miłość znaczy się. Widać, że jesteś dojrzała i że masz pecha podobnego do mnie. Tak jak i Ty posiadam na karku 20 wiosen i również obracam się wśród ludzi starszych. Z tym, że ja studiuję, więc może nie całkiem jestem w kropce tak jak Ty. Moją radą jest - zacznij chodzić ze znajomą/koleżankami do pubów lub kawiarenek. Wielu miłych ludzi można poznać w takich miejscach. Cóż, może i ja zacznę tak robić, bo też zastanawiam się nad celem mojej samotności. Pozdrawiam i trzymam kciuki żeby chociaż Tobie dobrze poszło. I nic na siłę - będzie dobrze. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mirelka, powiem Ci, że jestem w niemal identycznej sytuacji, prawie wszystkie drogi do poznania kogoś zostały mi odcięte, znajomi się nie odzywają, chyba, że czegoś chcą. Siedzę czasami przez cały tydzień w domu starając się skupić na pracy. Czasami wyjdę sam do parku odetchnąć świeżym powietrzem.

Nie bardzo widzę sensowne perspektywy poznania kogokolwiek, co dopiero jakiejś wysoce interesującej kobiety.

Tyle o mnie, a co do Ciebie:

Znajomi Twoich znajomych zapewne mają interesujących znajomych. Więc domówki, wspólne wypady z licealną kliką i kilkoma osobami z "zewnątrz" mogą zaowocować spotkaniem jakiegoś ciekawego faceta. Poprzez Internet wielu moich kumpli znalazło kogoś bliskiego. A jeśli masz odwagę, to chodź po mieście i podbijaj do gości, którzy Ci się podobają.

Życzę udanych łowów

no i 3maj się ciepło, bo zapowiadają ochłodzenie ;D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a może uda ci się w pracy kogoś poznać, chyba że chcesz mieć kogoś w swoim wieku. nie poszłaś na studia to może zapisz się na jakieś kursy,na przykład angielski albo zacznij chodzić na uczelnie na ogólno-uniwersyteckie wykłady czy coś podobnego. może kup sobie psa i zacznij z nim wieczorami łazić po osiedlu czy gdzie tam mieszkasz, jest wiele sposobów żeby kogoś poznać. nic w tym złego. a czasem jest to kwestia szczęścia i wystarczy jechać o dobrej godzinie dobrym autobusem w którym będzie jechał odpowiedni chłopak ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Opcji jest pare:

Mass imprezy hehe typu dyskoteki, koncerty

Sa tez rozne serwisy randkowe typu sympatia.onet.pl ?

opcji jest wiele:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mozliwosci jest wiele:

- koncerty

- filmowe kluby dyskusyjne itp. inicjatywy zrzeszajace ze soba ludzi o podobnych zainteresowaniach

- jesli masz blisko gory, to mozna po nich polazic i nocowac w chatkach studenckich - tam znajomosci nawiazuja sie same

- jesli masz w poblizu jeziorka, to moze jakis kurs zeglarski

generalnie zastanow sie nad tym co lubisz, czego w zyciu jeszcze nie robilas i szukaj miejsc gdzie mozesz to zrealizowac wraz z ludzmi (nowymi!).

poza tym zastanow sie tez czy jesli jestes osoba pracujaca, bedzie ci odpowiadal facet student. bo to czasem inna plaszczyzna postrzegania swiata bywa: ty zarabiasz, potrafisz sie utrzymac, on mysli kategoriami: stolowka, ksero, piwo. ty mozesz zaczac myslec o tym, by byc na swoim, on te decyzje bedzie podejmowal na 4/5 roku.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może wybierz się na jakąś imprezę ze znajomymi? Możesz zapisać się do szkoły językowej - wielu chłopaków uczy się języków obcych. Możesz chodzić na siłownię (tutaj komentarz jest zbędny ;)).

Na pewno masz jakieś koleżanki, przyjaciółki - może mają samotnych braci, kuzynów, kolegów - mogłyby Cię z kimś poznać.

Ostatnia opcja jaka mi przychodzi na myśl - przez internet, np. na czacie (chociaż różne typki można tam spotkać, jednak może uda się trafić na kogoś ciekawego).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z kursami bym uważała, zależy czego dotyczą. W mojej grupie hiszpańskiego jest tylko trzech facetów, z czego jeden chodzi na zajęcia z dziewczyną, a drugi z żoną. Na warsztatach literackich z kolei są same dziewczyny. Za to na kursie robotyki albo matematyki dla zaawansowanych na pewno spotkasz dużo samców ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niby wszędzie można poznać ciekawych ludzi. I myślę, że najlepsze są przypadki ; ) Albo właśnie jakieś spacery, parki itd. Jak lubisz czytać czy słuchać muzyki, to jakieś mp3 ze sobą czy książka, i sprawdzasz czy nie siedzi jakis chlopak samotnie ; ) "Moge się dosiąść?"

W autobusie? :F Też można, byleby nie wyjść na wścibską czy natrętną ; )

Ewentualnie jakieś właśnie spotkania związane z zainteresowaniami organizowane w jakis domach kultury itp.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest wiele miejsc, w których można poznać kogoś ciekawego ;)

Claudynka podała dobre przykłady (;

A miłość przyjdzie sama, nie trzeba jej szukać. Nie ma co się spieszyć, w końcu ktoś się znajdzie. Częściej gdzieś wychodź, obracaj się wśród ludzi.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja to nie wiem co z Wami jest ;p (oczywiscie bez obrazy ;p)

Osobiscie rowniez mam 20 na karku, a dziewczyny nie mam lecz sie tym nie zalamuje i caly czas poznaje kogos nowego, wystarczy byc otwartym i nie wstydzic sie rozmowy z innymi, a ludzie sa WSZEDZIE!! spojrzcie w lewo, prawo przed siebie, za siebie i widac to samo...tzn innych ludzi ktorych mozecie poznac tylko trzeba chciec ;)

mirelka nie martw sie tym ze chlopaka jeszcze nie mialas i nie masz...na wszystko przyjdzie czas ^^

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A co nie masz w swoim mieście żadnych imprez plenerowych, kółek zainteresowań, klubów sportowych. Rozejrzyj się, bo ludzi można spotkać wszędzie. ;]

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak jakbym to pisal rok temu :D

Na szczescie syt sie zmienila...teraz nie osoba jest problemem ale miejsce :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

prawie wszędzie można kogoś poznac.

jak jeżdże do szkoły to na przystanku dużo chłopaków zagaduje, albo jak siedze sobie przed domem :) ja akurat mam chłopaka więc zabardzo nie jestem zainteresowana nimi. :mrgreen:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1. Wychodząc na spacer.

2. Na siłowni, na fitnessie.

3. W kawiarni.

4. W lodziarni.

5. Podczas przemieszczania się komunikacją miejską.

6.Dyskoteka.

7. Domówki u znajomych.

8. Kino.

9.Pub, Bar...

10. Przypadkiem na Ulicy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A może spróbuj odnaleśc plusy w swojej pracy? Piszesz, że pracujesz ze starszymi ludźmi :) Może tam kreci sie jakiś nieżonaty męzczyzna? :) Na Twoim miejscu rozglądnełabym się tam gdzie masz na to okazje ;) Przecież starszy mężczyzna to nic złego ;) Przynajmnije bardziej doświadczony :)

Pozdrawiam i powodzenia :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najpierw o mnie :)

Hej,

Sytuacja podobna do mojej. Mam 20 lat jestem sam. Studiuje i pracuje. Studia - głupi kierunek techniczny niemal sami faceci. Praca - freelance (dom + komputer). Owszem spotykam się ze znajomymi, ale rzadko poznaje nowych ludzi. Nawet jeśli są tam jakieś fajne dziewczyny to z reguły są zajęte. Dyskoteki = NIE. Interesuje się muzyką rockową/punk rockową/itp. Chciałbym żeby moja dziewczyna choć trochę się tym interesowała i tu jest problem....

Irytuje mnie to, że w weekendy moi znajomi chodzą gdzieś na miasto w parach. Ja z reguły siedzę wtedy sam w domu.

=========

Nie wiem co Ci poradzić ja jest sam, więc moje rady na ten temat nie będą skuteczne.

Dołączam się do tej PROŚBY. Wrocław, jakieś ciekawe propozycje?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

myślę że nie powinnaś szukać nikogo na siłę... wyjdź na jakąs impreze dyskoteke ;) czasem swoją miłosć mozna spotkac w najmniej spodziewanym momencie ;) uwierz ;) a moze po prostu podświadomie się czegoś obawiasz?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co wy! Pytacie się gdzie są dobre miejsca na poznanie kogoś we Wrocławiu... Ja mieszkam w małej miejscowości i to dopiero jest masakra! W soboty nie mam jak sie nigdzie dostać, mam jedna niby kumpele, ale ona zachowuje sie jakby miala 80 lat co najmniej.... chodze do liceum, troche chlopcow jest, ale nie moj typ... słucham rocka, punku itd inne też ale nie wyobrażam sobie chłopaka tekno dęs :O Błagam, może tu jest jakiś chłopczyk w klimacie??? ;p

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz