Jump to content

Talent plastyczny?


NieLubieMasła

Recommended Posts

  • 7 months later...

Podobno miałam talent plastyczny za czasów podstawówki i gimnazjum. W liceum już sobie odpuściłam. Obecnie nie umiem niczego innego narysować, oprócz kilku ordynarnych rzeczy. I pomyśleć, że takie piękne pejzaże malowałam...

Link to comment

Umiem szkicować całkiem udane portrety. Wszyscy mi tego zazdroszczą i twierdzą, że mam talent, ale ja osobiście nie jestem co do tego przekonana. Po prostu czasem jak się napracuję to coś z tego wyjdzie, ale nie zawsze się udaje :)

Link to comment
kosiarzstokrotek

nigdy nie miałem talentu plastycznego i prawdopodobnie nie będę mieć, moje umiejętności plastyczne kończą się na rysowaniu patyczaków

Link to comment
  • 3 months later...

Jakiś zalążek talentu plastycznego w sobie mam. Gdy byłam młodsza brałam udział w różnych dodatkowych zajęciach plastycznych, próbowałam nie tylko rysowania i malowania na papierze, ale też malowania na szkle, origami, decoupage, lepienia z gliny, później zaprzestałam jakiejkolwiek "działalności artystycznej". Od jakiegoś czasu znowu, mniej lub bardziej regularnie, z mniejszym bądź większym zapałem, zajmuję się rysowaniem, głównie ołówkiem i węglem, ostatnio trochę próbowałam kredkami artystycznymi. Chciałabym też spróbować malowania akwarelą, ale ciągle czasu brakuje.

Lubię to robić, lubię rysować, nie są to prace bardzo dobre, do ideału brakuje mi sporo, ale nie o to chodzi żeby być podziwianym. Dla mnie rysunek jest po prostu ciekawą forma na spędzenie wolnego czasu, czasem bywa też swego rodzaju terapią, ale nigdy nie traktowałam tego mega poważnie i nie myślałam o wiązaniu z tym przyszłości.

Link to comment

Od dziecka rysuję, teraz trochę decoupageuję ;) , planowałam nawet wybrać się na ASP, ale chyba rozum przeważa nad sercem w wyborze studiów.

Link to comment
  • 7 months later...

Narysowanie konika to dla mnie niemałe wyzwanie, więc nie, nie mam talentu plastycznego.

Na plastykę wszystkie rysunki zawsze robiła mi mama, albo siostra.

Zawsze zazdrościłam mojej ciotce talentu. Malowała piękne obrazy i w sumie szkoda, że zaniechała.

Link to comment
  • 2 months later...
Mr.November

Jeszcze jako kierownik projektów unijnych POIG 8.1 musiałem raz po raz narysować jakąś makietę strony albo aplikacji, żeby pomóc front endowcom i graficzce. Pamiętam, że przy okazji tworzenia softu dla kobiet w ciąży narysowałem taką pannę z brzuszkiem, po czym okazało się, że wszystkim przypomina najedzoną dżdżownicę. Później moje rysunki były już wyłącznie schematyczne i wszyscy byli bardzo rozczarowani, natomiast spotkania w konferencyjnym przestały być zabawne.

Reasumując: niezbyt.

Link to comment
  • 3 weeks later...
  • 1 year later...
Sibethesto

Podobno jakiś tam talent mam. Może po prostu chodzi o to, że bardzo lubię takie rzeczy - rysowanie, malowanie, kiedyś i lepienie z jakiejś plasteliny. Mistrzyni ze mnie żadna, do tego 100% amatorka. Ale rysuję odkąd pamiętam, kochałam to już w przedszkolu. Mało tego, mam jakiś odruch bazgrania, nawet palcem po nodze. Wszelkie rzeczy na moim biurku zostały pomazane, nawet lampka się nie uchowała... :D

Link to comment
  • 1 year later...
  • 3 months later...

Lubię rysować. Ostatnio zamówiłam sobie nawet dość profesjonalny zestaw kredek i może uda mi się w najbliższym czasie coś sensownego stworzyć. Wciąż jestem jednak w fazie intensywnego rozwoju i ciężko mi stwierdzić, czy posiadam w tym kierunku jakiś talent. Ludziom podobają się moje prace, ale wiem, że to nie jest jeszcze to, co chcę finalnie osiągnąć.

Ale jak to się mówi: "bez pracy nie ma kołaczy".

Link to comment

No właśnie wydaje mi się, że jestem beznadziejna w tym co robi i w ogóle po co to robię. 

Czytałam wyżej, że zdolności manualne nie określają talentu. To czym jest talent? ;)

 

Link to comment
7 godzin temu, Bloody. napisał:

Czytałam wyżej, że zdolności manualne nie określają talentu. To czym jest talent? ;)

Powiedziałabym, że po prostu kombinacją owych zdolności (mówiąc bardziej profesjonalnie: warsztatu technicznego) z kreatywnością oraz - w wersji rozszerzonej - odrobiną tzw. iskry bożej: "natchnionego geniuszu", nowatorstwa, przesłania, zdolności wzbudzania w odbiorcach żywych emocji i poruszania ich ukrytych strun itp.

Talent plastyczny to jednak - przynajmniej w mojej opinii - określenie dosyć techniczne i odnoszące się IMO głównie właśnie do warsztatu. Zastanawiam się, czy nie chodzi Ci w gruncie rzeczy bardziej o uzyskanie odpowiedzi na pytanie szersze: "Co stanowi / przesądza o byciu (dobrym) artystą?" lub "Czym w ogóle jest / powinna być sztuka?".

Link to comment

Jedni mają większy, drudzy mniejszy, ale wydaje mi się, że w głównej mierze chodzi o wyobraźnię. Nie musisz mieć wypracowanej "szkolnej" techniki żeby stworzyć dzieło jeśli zrodzi ci się w głowie pomysł i potrafisz wypracować własny, choćby koślawy styl, w który uparcie wierzysz. Tak jest chyba z wieloma rzeczami w życiu. Trzeba po prostu robić.

Jako dziecko rysowałam ciągle. Nie potrafiłam odwzorowywać, wszystko rodziło mi się na bieżąco w głowie. W kilka minut tworzyłam długopisem twarze albo postacie, nic wielkiego. Najczęściej to było takie rysowanie na kolanie, gdziekolwiek. Skończyło się na marginesach zeszytów szkolnych i rękach koleżanek. Później jakoś przestałam, nie wiem czemu ani kiedy. Wiem tylko, że mi tego brakuje i od kilku dobrych lat nie potrafię, jak bym zapomniała jak maznąć linię.

Czasem wymyślam sobie jakieś manualne prace. Idzie mi jak pięciolatkowi, ale to pozwala się wyciszyć i skupić, a mam problemy z utrzymaniem koncentracji.

Link to comment
  • 2 years later...
WszyscyZginiemy

Talent może nie ale taki średniawy talencik - taaak?

Nawet jeśli nie to i tak lubię się w to rysowanie, malowanie, wyklejanie, modelowanie czy (jak dziś) "rzeźbienie" bawić. :yes:

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
    • yiliyane
    • Kerosine
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      mw2
      mw2
      1
    3. 3
      Anarchist
      Anarchist
      1
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    Celt
    Celt
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...