IMR3VIL

Kościół - ... ?

860 postów w tym temacie

Właśnie młodzież jest bardzo religijna, prawicowa. W większości głosowała na PiS, głosi faszystowskie hasła typu "Wielka Polska Katolicka". Gdy już będę stara, ci ludzie będą rządzić Polską. Mnie jako ateistkę to przeraża.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 2.03.2017 at 08:39, Miszaba napisał:

Właśnie młodzież jest bardzo religijna, prawicowa. W większości głosowała na PiS, głosi faszystowskie hasła typu "Wielka Polska Katolicka". Gdy już będę stara, ci ludzie będą rządzić Polską. Mnie jako ateistkę to przeraża.

Po prawdzie to akurat wśród młodych statystyki religijności są najniższe, choć na tle Europy nadal dość wysokie. Zauważ też, że generalnie to w tę stronę popychają nas głównie starzy politycy.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dla mnie w ogóle dziwne jest branie religii jako jakiś tam element życia. To jest chore. Może to niektórych zaboleć ale w zabobony nikt nie wierzy, a bóg to co? Wymysł kogoś, produkt fantazji. Jeśli mam w coś wierzyć to wolę w siebie i swoje umiejętności niż w boga. Wolę coś zrobić niż iść się o to modlić. Tak samo posty czy inne takie, nie będę sobie niczego odmawiał bo jakiś grzecznie mówiąc starszy pan w czerni tak powiedział. Cieszy mnie to że statystyki spadają, coraz więcej osób zaczyna zauważać jaka to głupota. Może coś się w końcu zmieni.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Vinci napisał:

Dla mnie w ogóle dziwne jest branie religii jako jakiś tam element życia. To jest chore. Może to niektórych zaboleć ale w zabobony nikt nie wierzy, a bóg to co?

Tylko, że ten temat nie jest poświęcony by polemizować o wiarę w Boga. ;)

Osobiście w tą całą instytucję zwaną Kościołem nie wierzę. Ale biznes się kręci, to jest najważniejsze. Mam wrażenie, że do Kościoła chodzą starsi ludzie którzy boją się sądu ostatecznego i w myśl, że na klęczkach czeka ich coś lepszego żyję im się lepiej. A młodzi ludzie są ogarnięci i oczytani i albo chodzą do Kościoła póki jeszcze nie przejrzą na oczy albo po prostu nie chodzą. Myślę, że i tak to wszystko zaczyna podupadać i nie wiem czy jeszcze tego dożyję ale możliwym jest, że tego nie będzie. Nie wiem też dlaczego wychodzi się z założenia [a przynajmniej mam takie wrażenie] że wiara chrześcijańska jest tą najlepszą i jedyną w swoim rodzaju. Ale z jakiej racji? Kto w ogóle wymyślił Kościół? Owszem Jezus głosił nauki ale nie stawiał się na piedestale i nie robił z siebie nie wiadomo jak ważnego w hierarchii. Wszystko to mi się kłóci nie od dziś. 

A Biskupi, Księża i Ci inni. Tyle się słyszy na ich temat, kolejne afery, kolejne upokorzenia. Rzadko kiedy jest Ksiądz z powołaniem który nie kieruję się chęcią wzięcia jak najwięcej do koszyczka. Nie wrzucam wszystkich do jednego worka, nie w tym rzecz. Ale sam fakt spowiedzi, kim lepszym jest ode mnie Ksiądz by rozgrzeszać mnie z moich grzechów. Nikt go nie wybrał na to stanowisko, sam podjął decyzję o tym by taką swego rodzaju misję pełnić. Często CI ludzie sami nie są w porządku ale nie zważa się na to. Trochę jest to dla mnie bezsensu bo nie wiem jakim cudem taki człowiek miałby wzbudzić u mnie zaufanie. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 4.04.2017 at 11:14, Vinci napisał:

Dla mnie w ogóle dziwne jest branie religii jako jakiś tam element życia. To jest chore. Może to niektórych zaboleć ale w zabobony nikt nie wierzy, a bóg to co? 

Po prawdzie to w zabobony jak i bogów oraz inne religijne produkty nadal wierzy większość ludzi i jakby nie patrzeć jest to dla nich element życia. Często najistotniejszy., bo spaja ze sobą różne poziomy życia danej jednostki, bądź społeczności. 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dla mnie Kościół jest czymś bardzo ważnym, czuję się tam jak w rodzinie, a nawet lepiej. Tak po prawdzie to on dużo w moim życiu zmienił i dzięki niemu żyję. Do tego on mnie wychowuje. Poprzez Słowo, nauki, spowiedź a także przez różnych ludzi, m. in. kapłana z mojej parafii, który dba o mnie bardziej niż rodzice i pomaga mi wkraczać w każdy następny dzień. W Kościele podczas Mszy kiedyś zaczęłam płakać. Po Mszy pewna Pani, którą kojarzyłam tylko z widzenia, podeszła i przytuliła mnie pytając czy wszystko w porządku. I za to kocham Kościół - że jest jedną rodziną. A to, że ma wady? To nic. Wszystko ma wady. I tak kocham Kościół bo dzięki niemu jestem gdzie jestem i nie upadłam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie chodzę do kościoła. I to nigdy się nie zmieni. Męczy mnie bałwochwalstwo, oszustwa, kurestwo wśród księży, pedofilia itp. Męczy mnie pouczanie ludzi jak mają żyć, a potem robienie tysiąckroć gorszych rzeczy. Męczy mnie wszechobecne kłamstwo. Męczy nawet to, że 10 przykazań nie jest przedstawionych tak, jak ma to miejsce w Biblii.

Wiara =/= kościół. Modlić się mogę wszędzie, a nie do kukiełek i malowideł, co jest przecież zakazane.. o czym wie każdy, kto raczył poczytać Pismo Święte. 

Do spowiedzi zaś nie jest potrzebny żaden pośrednik.. Bóg jest przecież wszechwiedzący i wszechwidzący. 

Tyle w temacie. 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Osobiście chrześcijanką nie jestem i Kościół jest mi zwyczajnie obojętny. Pieniądze wykorzystane na budowę kościołów mogłaby zostać wykorzystane na coś bardziej praktycznego... Ale dla wielu ludzi są to ważne miejsca z ważnymi obrzędami, a ja staram się to szanować.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Praktyki prowadzone przez Kościół są niezgodne z pismem świętym. Chociażby dekalog, papież, celibat wśród księży, kult Marii, obrazki święte, woda święcona, niedziela jako dzień święty, czyściec.

Ale jeżeli ktoś chodzi do kościoła itd, przynależy do tej grupy to nie powinien narzekać :>

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Ja uważam, że sprawy religii, nieważne jakiej, nie powinny być mieszane w w sprawy państwowe, instytucje powinny być świeckie. Ja w nic nie wierze, nie klują mnie w oczy symbole religijne ale skoro komuś wierzącego (tu wstaw religie) przeszkadzają w miejscach publicznych symbole innych religii to najlepiej niech nie będzie żadnych. Nie ma chyba nic gorszego od ludzi, którzy uważają swoją wiarę jako normalność i, że tak ma być i wmuszają innym swoje i inni mają żyć jak oni sami. Wierzcie ludzie sobie w co chcecie, podzielcie się tym z innymi ale nie wmuszajcie, ze twojra racja jest bardziej twojsza niż mojsza.

 

Edytowane przez Nineku
usunięto link
2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz