Jump to content

uzaleznienie od neta??


..agu..

Recommended Posts

Posted

Napiszcie mi czy Wy jestescie uzaleznieni od neta i kompa i ile czasu siedzicie i szperacie??

Link to comment
Posted

Ja kieydś byłam uzależnieniona, ale tylko dlatego, bo grałam w grę sieciową Space Pioneers ;) na szczęście przeszło mi.

Teraz siedzę 2-3 godziny dziennie. Jak mi się nudzi.

Link to comment
Posted

Tu masz ile spędzamy : Click!

Jestem uzależniony... ;p

Link to comment
NieLubieMasła
Posted

Nie uważam, żebym była uzależniona. Potrafię odejść normalnie od komputera, nie próbując go zabrać ze sobą. Nie korzystam z internetu non stop, ale dość często, np. jak mi się nudzi, szukam notatek online albo najzwyczajniej w świecie kiedy muszę sprawdzić wyniki egzaminu ;).

Link to comment
Posted

Czasami lapie sie na tym, ze siedze w necie bez sensu albo sprawdzam poczte, mimo, ze sprawdzalem 10 min temu. Ech... lepiej niech przyjdzie juz wiosna.

Link to comment
Posted

zalezy jak kiedy :D

ale myśle że chyba jednak nie jestm uzalezniony :P

a siede w ferie tak koło 5 godzin bo wkońcu cały dzien :D

Link to comment
Posted

na ferie mój rekord 13 h :mrgreen: ale tak średnio to 4/5 h :D

Link to comment
Posted

A ja to zlęzy jak mi się nudzi nie mam co robić to sobie siedze a dokładniej to nie wiem ile ale nie dokładnie to hmm 4h

Link to comment
Agnieszka1991
Posted

trudno się teraz żyje bez internetu...ale myślę, że uzależniona jeszcze nie jestem...ale to tylko kwestia czasu :lol:

Link to comment
Posted

[fquote=..agu..]ile czasu siedzicie i szperacie??[/fquote]

ile wlezie... nie potrafie sobie odmowic tej przyjemnosci ;]

Link to comment
Posted

ja jestem uzalezniony od neta, jak by mi teraz odłaczyli to nie wiem jak bym żył ;)

Link to comment
Posted

siedze bardzo długo.. Ok. 6 h dziennie

szczególnie gdy nie mam co robić..

Chciałam z tym skończyc.. ale nie idzie :/

Link to comment
Posted

jestem uzalezniona ;]

na tygodniu siedze ok 30min - godz dziennie ( bo nie moge, i musze pokryjomu :? to sie desperacja nazywa :lol: )

a na weekendzie to kilka godzin :roll:

Mysle ze moglabym sie "wyleczyc" z netu ale nie chce :)

lepiej niech przyjdzie juz wiosna.

no wlasnie :P w zime zawsze siedze dluzej, na wiosne mam miliony zajec poza domem :)

Link to comment
Posted

Na początku jak miałem neta to byłem uzależniony :d Ale teraz po prawie 4 latach mi przeszło :P

Link to comment
Posted

uzależniony hm... nie powiedziałbym chociaż bardzo dużo czasu spędzam przy laptopie, i jak siedzę długo to mi się już nie chce, ale jak nie siedzę to mnie ciągnie ;) Według mnie to jest tylko przyzwyczajenie. Siedzę na internecie ok. 6 godzin dziennie.

Link to comment
Posted

ojj chyba niestety jestem uzależniona.... :o

gdy jestem u siebie w domku to komputer jest cały czas włączony-a od komputera odrywa mnie tylko łazienka, kuchnia i mój pokój w któym śpię... :/ czasem udaje sie to moim znajomym choć ich też zaczyna to u mnie denerwować.... echh muszę się wziać za siebie i nie siedzieć tyle na nim... byle się pogoda poprawila ;)

Link to comment
Posted

Ja niejestem uzalezniony :P

Potrafie odejsc od kompa....Potrafi mi sie znudzic w ciagu gora 5 godz :P

NO a co dopiero jak juz tata wkroczy w akcje to nie ma sily musze zejsc...

A jak jest lato to bardzo malo siedze na kompie...wole isc gdzies ze znojmymi "na piwo" albo gdzies :)

Link to comment
Posted

no w lato to nie mam z tym problemów. ;)

Ale tak naprawde gdyby bylo by mnie stać na wszystkie połączenia i rozmowy przez internet i mogl bym je realizowac przez telefon komórkowy to bym o wiele mniej siedział

Link to comment
Posted

ja czasami wchodze do domu ide do kompa, patrze, a on wlaczony i zastanawiam sie kiedy go wlaczylam. szczerze mowiac pierwsza rzecza jaka robie to pojscie pod ekran;)

ale nie, nie mysle, ze jestem uzalezniona potrafie dlugo wytrzymac bez komputera i bez komorki takze :wink:

Link to comment
Posted

uzależniona.

dzień powszedni: od 15 do 22

soboty, niedziele, świeta, wakacje, ferie itp.: od 12 do północy.

Link to comment
Posted

jak już siadam siedzę długo ;p ...ale potrafie nawet tydzien nie siadać do kompa jak nie mam możliwości...więc skoro potrafie żyć bez neta to uzalezniona nie jestem ;)

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted

siedze codziennie.Ale czy jestem uzalezniona ? chyba raczej nie, chyba ;]

Link to comment
KathrinVonHexe
Posted

kilka godzin.

Link to comment
Posted

Spędzam dość duż czasu na kompie, ale w sumie sama nie wiem,dlaczego O.o

Po necie nie latam, na gg rozmawiam mało, żadnych skypeów i stefanów...

Ale fakt faktem, pierwsze co robie po przyjsciu do domu to włączam kompa xD A gdy mam wolny dzien to jest wlączony od rana do nocy non stop.

Ale mogę żyć bez Internetu. I wcale nie jest mi za nim jakoś strasznie teskno, gdy jestem np. na jakims wyjezdzie i nie mam mozliwosci z korzystania.

Czyli uzależniona chyba nie jestem....:P

Link to comment
Posted

Chyba mogę przyznać, z czystą szczerością, że jestem uzależniona. Nie pamiętam dnia, w którym ani na minutę nie weszłam na komputer. No chyba, że wyjechałam.

"Tylko zobaczę opisy i idę." Mhm, zawsze tak mówię, a schodzę po dwóch godzinach. Z kumpelą obiecałyśmy sobie, że od przyszłego tygodnia zmieniamy to, tylko czy się uda? Mam nadzieję. ;)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Nieprzenikniona
  • Najnowsze posty

    • Nieprzenikniona
      Słuchając zwierzeń moich koleżanek z pracy dotyczących ich sylwetek, myślę, że ten ruch ma w sobie sporo sensu. Biorąc pod uwagę, że Polki mają niskie poczucie własnej wartości... taki ruch może spowodować, że zaczną bardziej siebie doceniać. Moje koleżanki z pracy to osoby szczupłe a twierdzą, że są grube, mają masę zastrzeżeń co do swojej figury, jędrności ciała. Ja wtedy mam argument i mogę powiedzieć, że istnieje coś takiego jak ciałopozytywność, wtedy opowiadam o tym poglądzie na sylwetkę. Ma to swoje plusy. Minusy zawsze się znajdą. Nie można wspierać otyłości, bo to nie tak. Ale jak już ktoś jest gruby, to w miesiąc nie schudnie 20 kilogramów, choćby nie wiem co, chyba że ma wyjątkowo szybki metabolizm albo stosuje alternatywne metody lub też jest po operacji. Ale na ogół, ciężko. Miałam w swoim bliskim otoczeniu w pracy kogoś, kto potrzebowałby sporo zeszczupleć. Ale nie potrafi. Moja kuzynka od zawsze była gruba, choruje na Hashimoto i serio... BoPo to dla niej jak podanie ręki w problemie. Jestem w stanie uwierzyć, że są osoby, którym ten ruch pomaga. I wtedy super. Ogólnie? Jestem za. Byle bez skrajności. Ale jak nie ma innego wyjścia to czemu nie wesprzeć kobiet, które nie potrafią schudnąć, chociaż by chciały.
    • wardrum
    • Kerosine
      Spełniona [w pewnym sensie]. Właśnie na taką pogodę czekałam przez cały rok i marzyłam podczas okrutnej zimy.
    • yiliyane
      Nie, to problem, który jest w niej. Ona nie boi się seksu przez Ciebie. Oczywiście to wpływa na waszą relację, ale myślę, że ona najpierw powinna przejść przez terapię indywidualną, a dla par ewentualnie później - zależnie od tego co powie jej terapeuta i jakie będą efekty terapii.
    • Kerosine
      ... mnie m. in. dostać się w końcu do mecenasa [choć zapomniałam wziąć dla niego czekoladę, ech, musi poczekać do przyszłego tygodnia] oraz wysiać czekający już na to od nieprzyzwoicie długiego czasu jęczmień dla kotów [mam tylko nadzieję, że poprawnie zastosowałam się do instrukcji na opakowaniu i nie zalałam nasion zbyt dużą ilością wody ].
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      mw2
      mw2
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    11 posts
    intodecay00
    intodecay00
    6 posts
    wardrum
    wardrum
    6 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Cranche
    Cranche
    3 posts
    rotting_humanoid
    rotting_humanoid
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    69 posts
    yiliyane
    yiliyane
    62 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    456 posts
    wardrum
    wardrum
    160 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up