Natural

The Beatles

61 postów w tym temacie

Zauważyłem, że nie ma tutaj tematu o tej wspanialej grupie i nie był bym sobą, gdybym takiego tematu nie założył.

Słuchacie, lubicie? Ulubiona piosenka? Album? Zapraszam do wypowiadania się.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Spodobaly mi sie niektore piosenki, po obejzeniu filmu "Across the universe". Choć przyznam,ze w nowej aranżacji lepiej mi leza. Wiec moze nie tyle do samego zespolu mam sentyment, co do piosenek w obojętnie jakim wykonaniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Beatlesów uwielbiam. Jeden z tych zespołów, który łączy pokolenia. Ich muzyka jest nadal świeża i rześka, mimo że niedzisiejsza.

She loves you, Twist and shout, Don't let me down, Nothing's gonna change my world, Love me do, Yesterday, Come together, I am the walrus, Hello goodbye - to tylko kilka moich ulubionych piosneczek ;p

Film Across the Universe podobał mi się, ale nie aż tak jak Yesterday.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Lubię i słucham, uwielbiam kawałek Lucy in the sky with diamonds, jakoś tak dobrze mi się kojarzy.

W ktoryms z pewnie kilkunastu dokumentow o zespole słyszałem historie tej konkretnej piosenki. Według dziennikarzy, muzycy The Beatles byli w owym czasie czesto pod wplywem narkotykow, a ta piosenka to nic innego jak ukryte w tytule LSD (Lucy - Sky -Diamonds)....tiiaaa te ich teorie spiskowe..sam Lennon stwierdził ze inspiracja byl rysunek jego syna, ktory po zapytaniu co on przedstawia odpowidzial "Daddy, this is Lucy in the sky with diamonds";]

A co do samego zespołu - muzyka we wspolczesnym znaczeniu tego slowa zaczela sie wlasnie od nich. Najwazniejszy zespol w historii, pionierzy popu, rock and rolla...nie znac to wstyd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ulubiona płyta- Abbey Road

Utworów mają pełno świetnych, ale moje ulubione to:

Ob-la-di ob-la-da, And I love her, No reply, She's a woman

Według dziennikarzy, muzycy The Beatles byli w owym czasie czesto pod wplywem narkotykow, a ta piosenka to nic innego jak ukryte w tytule LSD (Lucy - Sky -Diamonds)

tego jeszcze nie słyszałam :) to ciekawe...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
NoNameUser napisał(a): Według dziennikarzy, muzycy The Beatles byli w owym czasie czesto pod wplywem narkotykow, a ta piosenka to nic innego jak ukryte w tytule LSD (Lucy - Sky -Diamonds)

słyszałam o tym wielokrotnie.

tytuł jak tytuł, ludzie zawsze będą się czegoś doszukiwać.

np. często muzycy tworzą zupełnie bezsensowne teksty, które dla nich jest po prostu zwykłym bełkotem tworzonym na haju, a ludzie na siłę próbują to interpretować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Któż nie zna Beatlesów? Uwielbiam ich. Moja mama mnie tym zaraziła ; p Wszystkie ich piosenki są świetne. Najbardziej jednak lubię 'Ob-la-di-od-la-da" i "Twist and shout"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja uwielbiam kawałek "With a little help from my friends" z klubu samotnych serc. Cały album jest świetny, jak i Abbey Road i Białasek. Zresztą co tu dużo mówić... kawał świetnej muzyki. Gdyby Beatlesi mieli te technologie, które mamy teraz to wręcz boje się myśleć co by było dalej. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
"Twist and shout"
tak, to zdecydowanie jedna z moich ulubionych. Nie moge powiedzieć, że ich uwielbiam, jednak darzę ich ogromnym sentymentem, lubię ich niektóre utwory.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oczywiście:) "Yellow Submarine", "Let it be", "All you need is love" i "Yeasterday", a na poprawienie humoru "Ob la di ob la da" oraz "Twist and shout". Uwielbiam ich muzykę. Jest wieczna i nigdy się nie znudzi:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Och, uwielbiam ich!

To wlaśnie ten wspaniały zespół połączył mnie i tatę.

Uwielbiamy razem ich słuchać. ; )

Ulubione piosenki? Za dużo ich! : D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

zespół wszech czasów.

kocham: please mr. postman, twist & shout, yellow submarine, yesterday, she loves you, can't buy me love, here comes the sun, revolution, lucy in the sky, love me do, ballad of john & yoko, hey jude, strawberry fields forever.

Spodobaly mi sie niektore piosenki, po obejzeniu filmu "Across the universe".

sama nie wiem czy obejrzenie tego filmu jest najlepszą metodą do zbliżenia się z utworami beatlesów. na mój gust sprofanowali ich twórczość.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Ze wszystkich owadów muchy mają chyba najbardziej zjebany software. Sytuacja z dziś - lekko uchylone okno i wlatuje do pokoju spasiona tłusta mucha. Przez kurde 3 cm szparę. Drzwi zamknięte więc lata jak pojebana. No i pomyslałem "mucho, pomogę". Otworzyłem okno bardziej a ta zamiast wyfrunąć to przypieprzyła głupim łbem w szybę. No to otworzyłem na oścież a mucha co? Przypierdoliła dwa razy w druga kwaterę okna - tą zamkniętą. Jeszcze specjalnie suce głupiej firankę odsunąłem a ta leci leci i JEB w szybę. Wkurzyłem się, dobyłem ciapka i zakurwiłem jej z forhand'u niczym Pit Sampras w latach świetności. Miała 3 szanse, żadnej nie wykorzystała. Taka to mucha i jej zjebany software.
      · 5 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy  »  Nineku

      · 5 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90


      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Płatki z mlekiem na zło najlepszym lekiem.
      · 18 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Fajny był ten urlop. Taki nie za spokojny.
      · 3 odpowiedzi
  • Posty

    • Nineku
      Co ostatnio oglądałeś?
      Anihilacja - zaskoczył mnie. Myślę, że do końcowej refleksji muszę jeszcze dojrzeć. Ale to wyjątkowe dzieło. 9/10 
    • Lilla Weneda
      Dlaczego jestem ateistą
      Tylko jeśli autentycznie pomaga Ci to przetrwać i nadaje sens Twojemu życiu. Przykro mi - całokształt moich dotychczasowych życiowych doświadczeń wskazuje na to, że obiektywny ["odgórny"] sens ludzkiej egzystencji to jedynie fikcja. Moralność [ta ogólna] to również rzecz względna i wcale nieoczywista - podążając ściśle za jej wytycznymi także można gorzko się rozczarować i mówiąc kolokwialnie "wyłożyć". Własna moralność, to co innego. <swoją drogą to naprawdę zdumiewające i wręcz warte specjalnego odnotowania, że w dobie powszechnego odwrotu od katolicyzmu i religii w ogóle wciąż jeszcze można mieć związane z tym tematem rozterki...>
    • CocoChanelXDXDXD
      Dlaczego jestem ateistą
      No siema to znów ja. No i znowu długo mnie nie było. Dzisiejszy temat jaki porusze związany jest z tematyką religijna. I od razu mówię że jestem tolerancyjny i do chrześcijan i innych wyznawców absolutnie nic nie mam.    No więc jestem ateistą. Wierzę w teorie naukowe. Nie chodzę do kościoła i spowiedzi od ponad 2 lat. Wszystkiego się wyrzeklem i jakos nie obchodzi mnie co inni ludzie o tym myślą np czy źle że taki jestem etc. Wszystko się zaczęło jak miałem 15-16 lat (rok 2015-16)(byłem już wtedy po bierzmowanie). Kiedy miałem tyle lat zaczęło mi coś tu po prostu smierdziec - bóg mnie nie słuchał nie dawał mi żadnych oznak nic po prostu i zacząłem z pogardą postrzegać kościół (jako kryminalna sektę która od wieków bogacila się poprzez podbijanie narodów, chrystianizacje krajów tak po prostu siłą, krucjaty które rzekomo miały być dobre a okazały się złe ponieważ wielu krzyzowcow mordowalo i rabowalo niewinne osoby i tak samo robił kościół - rozlewal krew ofiar i palił ludzi na stosach i nie pozwalał ludziom racjonalnie myśleć co dla mnie było ludobójstwem). Kościół jest w ogóle znany z prania mózgów i indoktrynacji I tak uważam ponieważ chrzci i przygotowuje do I komuni świętej małe nieświadome dzieci co szczerze mówiąc jest przykre dla moich oczu (tak samo smutno mi jest kiedy myślę o tym jak dzieci małe w przedszkolu czy w podstawówce też są indoktrynowane przez duchownych/katechetów a potem one tego Boga tak chwalą i kochają etc nawet nie chce o tym mówić). Ja się czułem tak samo jak o tym myślę - tak zindoktrynowany przez religię i kościół ⛪ że byłem nieświadomie niczego jak mnie chrzczono np.) Prawdę mówiąc jakbym miał dzieci to w życiu bym ich nie ochrzcil i zapisalbym ich na etykę i zrobiłbym to po to aby one miały wolna wole i same decydowały czego chcą i co dla nich najlepsze. Dla mnie kościół jest jak kraj autorytarny czy totalitarny - zależy mu tylko i wyłącznie na pieniądzach i nie obchodzi go czy ktoś rozpacza czy odczuwa smutek etc. Zadaje sobie pytanie czesto że skoro bóg istnieje to dlaczego go nie ma. Jestem racjonalnym liberalnym człowiekiem i uważam że nie można człowieka ograniczać gdy chce podjąć jakąś decyzję czy racjonalnie myśleć. Ja osobiście nie uznaje takich rzeczy ze sex przedmalzenski czy Masturbacja to grzech. Każdy robi co mu się podoba tylko człowiek niech się trzyma jednej zasady - być moralnym np nie bić kobiet dzieci czy zabijać innych. Gdyby bóg istniał to niebyloby na świecie tyle zła jak Holocaustu wojny ludobójstwa.    A wy co o tym sądzicie? Czy warto wierzyć w Boga? Czy jest w ogóle sens życia?
    • Martusiaaaaaa92
      Niekryty krytyk
      Niekryty Kretyn. Nie lubię.
    • Lilla Weneda
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Doleciała do mnie z telewizora bodajże jako ending (?) jednego z odcinków, przypominając tak o sobie, jak i o serialu / książce.
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      6
    2. 2
      Nineku
      Nineku
      3
    3. 3
      Marcin174
      Marcin174
      2
    4. 4
      Bloody.
      Bloody.
      2
    5. 5
      Rayso
      Rayso
      1