Jump to content

Dzisiejsza cywilizacja, a ewolucja człowieka.


Yenesha

Recommended Posts

Posted

Cywilizacja bardzo posunęła się do przodu. Technika, medycyna, architektura itp. Kiedyś umierało się na grypę, dzisiaj, dzięki antybiotykom, wystarczy kilka dni poleżeć w łóżku. Kiedyś, aby się skontaktować, trzeba było zasuwać na pieszo. Kiedyś, w ciągu jednego stulecia, z drewnianych chat zaczęto budować pierwsze, murowane budowle. Wiele jest takich przykładów. Ale po co o tym piszę?

Otóż - według badań ewolucja człowieka jest dużo wolniejsza od dzisiejszej cywilizacji. I to prawda. Nasz organizm powoli przyzwyczaja się do otaczającego go środowiska (to właśnie ta ewolucja), ale cywilizacja tak bardzo posunęła się do przodu, że po prostu on nie nadążył. Z tego powodu powstają choćby alergie. Ciekawostka: wiecie, że biorąc dużo tabletek, wkrótce przestają one działać? Nasz organizm się przyzwyczaja, więc dlatego ból, pomimo takiego Apapu, nie przechodzi. Może warto więc ograniczać chemię?

A i przy okazji: wiadomo, jak dzisiaj technika wpływa na nasze pokolenie. Coraz więcej osób woli siedzieć przed komputerem, niż wyjść pobiegać na świeże powietrze. Wiadomo też, że nieużywane mięśnie z czasem po prostu zanikają. Obliczono, że jeśli tak dalej będzie, to w dalekiej przyszłości (poprzez ewolucję) człowiek będzie miał jedynie wielką głową i dwie kończyny (zapewne jedne do wciskania enteru, drugie do innych klawiszy...). Nad tym także warto się zastanowić, nie róbmy z przyszłych ludzi zwierząt i zatroszczmy się o nich ;P

Aha, jeszcze jedno. Wiecie, że wyrostek robaczkowy mamy po naszych prastarych dziadkach? Kiedyś oni żywili się jedynie roślinami, więc był on im potrzebny. Dzisiaj możemy go spokojnie sobie wyciąć. No, chyba że jest wśród nas ktoś, kto się żywi trawą.

Komentujcie. 8)

Link to comment
Posted

Poruszylas dosc rozlegly temat ;)

Hmm...Z tymi lekami to juz dawno wiedzialem ze czlowiek sie wkoncu zaczyna przyzwyczajac do chemii przez co bol ine ustepuje po mimo np Apapu... Heh...

Ale z tym wyrostkiem robaczkowym to nie wiedzialem :D

Szczerze mowiac posuniecie techniki ma swoje dobre strony. Wiadomo wczesniej nie wiele potrzeba bylo aby czlowiek umarl (wlasnie chocby ta grypa) ale dzisiaj tez nie jest latwo, ludzie maja choroby nowotworowe itp itd. (czyli to co Ty napisalas ze ewolucja czlowieka nie nadaza z postepem cywilizacji)

Propos tego ze ludzie siedza przed internetem, w przyszloci za nas beda zapewne robic wszystko maszyny, wysilek fizyczny bedzie nam chyba tylko potrzebny do bicia sie z drugim czlowiekiem... eh...

Link to comment
Posted
w przyszloci za nas beda zapewne robic wszystko maszyny

Już robią ;P Discovery, "How its made ?" tam pokazują jak maszyny pracują ;)

O tabletkach nie wiedziałem, to może dlatego ciągle jestem chory ? :(

Link to comment
Posted
w przyszloci za nas beda zapewne robic wszystko maszyny

Już robią ;P Discovery, "How its made ?" tam pokazują jak maszyny pracują ;)

O tabletkach nie wiedziałem, to może dlatego ciągle jestem chory ? :(

Co tam maszyny.. My też będziemy coś robić! ;P

Husky -> ogranicz chemie :P

Link to comment
Posted
Aha, jeszcze jedno. Wiecie, że wyrostek robaczkowy mamy po naszych prastarych dziadkach? Kiedyś oni żywili się jedynie roślinami, więc był on im potrzebny. Dzisiaj możemy go spokojnie sobie wyciąć. No, chyba że jest wśród nas ktoś, kto się żywi trawą.8)

Dodam, że za jakieś 100 lat w wyniku ewolucji wyrostka robaczkowego nie będzie. I przestaną rosnąć zęby mądrośći.Niektórym już teraz nie wyrastają, bo po prostu nie są nam do niczego potrzebne. Tyle o ewolucji :) A co do proszków typu Apap czy coś, to nie powinno się ich brać, bo one tylko znieczulają ból, a nie leczą jego podłoża. W tym wypadku postep nie jest niczym dobrym.

Link to comment
Posted
Dodam, że za jakieś 100 lat w wyniku ewolucji wyrostka robaczkowego nie będzie. I przestaną rosnąć zęby mądrośći.Niektórym już teraz nie wyrastają, bo po prostu nie są nam do niczego potrzebne.

Te prosesy sa znacznie dluzsze.

Ewolucja nie nadaza za cywilizacja? Od jej poczatkow juz nie nadazala. Teraz jeszcze przyspieszylismy, ale to nie zmienia faktu, ze ewolucja to cholernie dlugi proces, ktory obecnie tez ulega przeksztalceniu.

Co do fatalistycznych wizji to dalbym sobie z tym spokoj. NIe widze realnego zagrozenia. Po prostu nasza cywilizacja przechodzi transformacje, taka jakich bylo wiele na przestrzeni dziejow. Czlowiek jak sie okazalo potrafi sie przystosowac (nie fizycznie, przez ewolucje, ale mentalnie) do niemalze kazdych warunkow.

Z reszta co mnie obchodzi tak daleka przyszlosc? Milion lat po mojej smierci rownie dobrze Ziemie moga na powrot zamieszkiwac jedynie bakterie.

Co do ewolucji to z cala pewnoscia fizyczne cechy czlowieka nie ulegna diametralnej zmianie. Glownie z powodu medycyny, ktora ratuje jednostki slabe fizycznie i daje im szanse na zycie. Obecnie dobor naturalny zostal wypaczony. To juz nie nasze cialo, ale z reguly umiejetnosci decyduja o przetrwaniu. O naszym byc albo nie byc.

Ponadto zaczynamy wchodzic w ere modyfikacji genetycznych. Juz teraz mozna, wykorzystujac zaplodnienie in vitro pozbawic dziecko wad genetycznych (m.in. nieuleczalnych chorob), ktorymi byloby obarczone w wyniku zwyklego zaplodnienia. Taka zabawa w Boga tez wyplynie na nasza ewolucje, lub raczej na jej brak i zastapienie jej przez sztuczna selekcje. A moze to tylko wyobraznia karmiona cyberpunkiem i sf kaze mi tak mowic... Zobaczymy.

Link to comment
Posted
Dodam, że za jakieś 100 lat w wyniku ewolucji wyrostka robaczkowego nie będzie. I przestaną rosnąć zęby mądrośći.Niektórym już teraz nie wyrastają, bo po prostu nie są nam do niczego potrzebne.

Te prosesy sa znacznie dluzsze.

Racja, 100 lat to trochę za mało :o

Link to comment
Posted
Co do fatalistycznych wizji to dalbym sobie z tym spokoj. NIe widze realnego zagrozenia. Po prostu nasza cywilizacja przechodzi transformacje, taka jakich bylo wiele na przestrzeni dziejow. Czlowiek jak sie okazalo potrafi sie przystosowac (nie fizycznie, przez ewolucje, ale mentalnie) do niemalze kazdych warunkow.

Z reszta co mnie obchodzi tak daleka przyszlosc? Milion lat po mojej smierci rownie dobrze Ziemie moga na powrot zamieszkiwac jedynie bakterie.

Co do "fatalistycznych wizji" to był bardziej żart. Chyba nie sądzisz, że biorę to na poważnie?

Co do ewolucji to z cala pewnoscia fizyczne cechy czlowieka nie ulegna diametralnej zmianie. Glownie z powodu medycyny, ktora ratuje jednostki slabe fizycznie i daje im szanse na zycie. Obecnie dobor naturalny zostal wypaczony. To juz nie nasze cialo, ale z reguly umiejetnosci decyduja o przetrwaniu. O naszym byc albo nie byc.

Chodzi ci m.in. o antybiotyki? Tak jak tabletki - wkrótce ponoć przestaną tak na nas działać. Tyle że tabletki poprzestają na jednej konkretnej osobie z powodu ich częstego używania, a antybiotyki to znów ewolucja.

Ponadto zaczynamy wchodzic w ere modyfikacji genetycznych. Juz teraz mozna, wykorzystujac zaplodnienie in vitro pozbawic dziecko wad genetycznych (m.in. nieuleczalnych chorob), ktorymi byloby obarczone w wyniku zwyklego zaplodnienia. Taka zabawa w Boga tez wyplynie na nasza ewolucje, lub raczej na jej brak i zastapienie jej przez sztuczna selekcje. A moze to tylko wyobraznia karmiona cyberpunkiem i sf kaze mi tak mowic... Zobaczymy.

Tak, tu się zgadzam. Medycyna tak bardzo się posunęła do przodu, że w niektórych przypadkach występuje po prostu sztuczne życie. Ludzie robią wszystko w drodze ku nieśmiertelności. Lub, co gorsza, poddawają się ciężkim operacjom, by być pięknym. To jest chore, bo czasem można za to nawet przypłacić życiem. Nie mam zbyt optymistycznej wizji co do przyszłej ludzkości - już teraz nasza cywilizacja sobie nie radzi z tak wielkim rozwojem.

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

podobnie wyglada z kawa ;) człowiek pijacy dziennie 3 kawy przyzwyczaja sie do niej i z czasem ona nie pomaga mu uniknac snu, a organizm sam prosi sie o cos co dostawał w takich ilosciach ;) a spac i tak sie chce :D

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up