saqu1

Jak sikają kobiety?

41 postów w tym temacie

Witam!

Mam na imię Krzysiek, mam 12 lat i coraz bardziej interesuję się płcią przeciwną. Wiem już skąd się wziąłem (więc byłbym wdzięczny gdyście mi tego nie tłumaczyli).

Na jednym filmie porno widziałem jak kobiecie leci płyn z pochwy. Dotąd myślałem, że kobiety do siusiania używają tego samego otworu co do wydalania kału.

Proszę więc o napisanie, którą drogą płeć piękna oddaje mocz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

do góry sikają, do góry!

Ty lepiej idź porozmawiaj z mamą i ona Ci wszystko wyjaśni, a nie pornografię oglądasz!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No, ale głupio o to pytać.

Mam 12 lat i po prostu nie wiem wszystkiego. No bo my mężczyźni mamy do tego specjalne "urządzenie" i po prostu jest to proste.

A dziewczynki też muszą sikać, tylko nie wiem którędy to robią.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

___________________________________________________

radzę pooglądać ksiażki do biologii-poczytaj dokładnie i policz ilość dziurek-dokładnie!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuję, za twoją rade, jednakże my mamy przyrodę a nie biologię i w podręczniku nic o tym nie ma.

Nie możesz po prostu prosto z mostu powiedziec któreny z Was mocz wypływa? Takie to trudne?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

http://www.zdrowie.med.pl/uk_rozrodczy/ ... ryc4_1.gif

Na początek rysunek, To co cię interesuje to trzy ujścia (otwory) : odbyt (ta sama funkcja co u mężczyzn czyli wydalanie kału), ujście pochwy (to ujście to koniec/początek dróg rodnych czyli dzidzia stąd wychodzi, także krew miesiączkowa stąd sie wydostaje) i ujście zewnętrzme cewki moczowej (to jest ujście moczu).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kobiety prócz odbytu i pochwy mają jeszcze jedną maleńka dziurkę, która nazywa się cewką moczową. Stąd wydobywa się mocz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aha więc, jest jeszcze trzecia dziurka. Tylko, czy ta dziurka to jest w pochwie, tak, że jej nie widać?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Marna prowokacja.

A jeśli już na temat, to spytaj sie nauczycielki przyrody, będziesz mieć wiarygodne źródło.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Tylko, czy ta dziurka to jest w pochwie, tak, że jej nie widać?

otworzyłeś ten rysunek, do którego podałam ci link? jeśli nie to otwórz, i teraz spójrz na napis ujście zewnętrzne cewki moczowej i po lini spójrz gdzie to jest na rysunku, potem spójrz gdzie jest ujście pochwy. Ujście cewki jest wyżej niż pochwa, dobrze to widać na rysunku.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zastanawiam się czy Ty tak na poważnie... załamałam się... to samo co Panna Weronika Ci napiszę, nie szukaj pornoli tylko odpowiedzi na pytania... czy to tak trudno? Skoro oglądasz pornole to dowiedz się najpierw jak siusiają kobiety....

Jezu... świat spada na psy... :roll:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie, nie jest w pochwie. Jeśli chodzi Ci o to co wypływało z tej kobiety podczas stosunku, to pewnie był to śluz, który jest po to, by nawilżyć pochwę. Produkowany jest w większych ilościach podczas silnego podniecenia, by nie powstały otarcia.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko, że w googlach trudno znaleźć odpowiedź na pytania - nie wiem jak scharakteryzować takie pytanie.

Mam jeszcze takie pytanie - cewki moczowej normalnie nie widać i jest ona schowana w pochwie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie, nie jest w pochwie.

Na prawdę uważasz że nie jest w pochwie, czy chodziło Ci raczej o szyjkę macicy? Bo pochwa, to jest tak jakby... nazwa ogólna całości dróg rodno-moczowych kobiety..... no chyba że Ty siusiasz pępkiem...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Możecie wiec jasno powiedzieć mi gdzie ją macie? Wiem, że między nóżkami, ale gdzie dokłądniej?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam wrażenie, że mówie ( a właściwie piszę) do ściany :crazy:

napisałam, że jest ona wyżej od pochwy więc jak ma być w pochwie?

Cewki nie widać bo jest to tylko malutka dziurka, w tych wszystkich wargach i fałdkach troche sie gubi...

Mam coraz bardziej wrażenie, że to albo prowokacja albo trudny przypadek...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam jeszcze takie pytanie - cewki moczowej normalnie nie widać i jest ona schowana w pochwie?

Ulep sobie z plasteliny kulkę i zrób szpilką otwór... jak bardzo go widać? Teraz dorób inne elementy pochwy i zadaj sobie to samo pytanie... chyba nie bardzo, co?

o ile wiem dziewczyny wysyłały Ci obrazki... poszukaj sobie w googlach więcej jak Ci tyle nie starczy....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Mam jeszcze takie pytanie - cewki moczowej normalnie nie widać i jest ona schowana w pochwie?

Tak, ale jak sikamy, to się wysuwa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie, nie jest w pochwie.

Na prawdę uważasz że nie jest w pochwie, czy chodziło Ci raczej o szyjkę macicy? Bo pochwa, to jest tak jakby... nazwa ogólna całości dróg rodno-moczowych kobiety..... no chyba że Ty siusiasz pępkiem...

Oczami siusiam.

Proszę Cię, to stosunek odbywa się w szyjce macicy?

"Pochwa (łac. vagina) to u ssaków mięśniowo-błoniasty, silnie rozciągliwy i elastyczny przewód, stanowiący połączenie między macicą, a przedsionkiem pochwy"

:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobra.. ale przyjęło się, że mówi się ogólnie na całość pochwa.... A co to wg Ciebie szyjka macicy? Bo myślałam że takie coś po otworze a przed macicą, tam gdzie się penis znajduje podczas seksu....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szyjka macicy to takie jakby przejście do macicy, ale wejście do niej jest tak ciasne, że nie ma szans, by penis się tam przedostał. On znajduje się tylko i wyłącznie w pochwie. Dalej nie da rady:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No już mniej więcej rozumiem.

Tylko, że kobiety mają bardziej skomplikowane (za to o wiele piękniejsze) ciało od mężczyzn i po prostu nie wszystko rozumiałem. Dzięki za pomoc.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Black Haze, No dobra... nie będę się sprzeczac, bo z biologii aż tak dobra nie jestem... to co mi się wydawało włożę w kieszeń i zwracam honor :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Wasze relacje z ojcem
      Był w moim życiu wielkim nieobecnym. Po tym, jak opuścił naszą rodzinę gdy miałam niecałe dwa lata ani razu nie próbował skontaktować się ani ze mną, ani z moją matką. W zasadzie powinien być mi całkiem obojętny i w pewnym sensie tak jest, jedynie gdzieś w odległym i na wpół uświadomionym zakątku umysłu skrywa się myśl, jak wielką odrazę musiał czuć do mnie i mojej matki skoro ani razu nie podjął nawet najmniejszej próby kontaktu w postaci choćby zwykłego listu. Nie są to jednak sprawy, o których myślę na co dzień. Ja sama również nigdy nie próbowałam go odnaleźć, by choć przez chwilę z nim porozmawiać i choćby z czystej ciekawości spróbować poznać [choć wiem, w jakim mieście mieszka, a zdobycie od matki dokładnego adresu nie sprawiłoby mi pewnie większych trudności]. Jaki jednak miałoby to sens? Przez te wszystkie lata wystarczająco dobitnie dał nam do zrozumienia, że dla niego nie istniejemy, a okazja, żeby usłyszeć kolejną wariację motywu "Jesteś zerem" z pewnością trafi się jeszcze nie raz. Sądząc zresztą z tego, co ostatnio opowiadała mi o nim matka sam jego stan i sytuacja życiowa, w jakiej się teraz znajduje mogą być wystarczającym powodem, by nie czuć entuzjazmu wobec perspektywy ewentualnego spotkania. Nie, ojca w moim życiu nigdy nie było i z tym faktem właściwie zawsze byłam pogodzona. Od jakiegoś czasu refleksjom o nim towarzyszy jednak myśl, że istnieje przecież całkiem spore prawdopodobieństwo, iż posiadam przyrodnie rodzeństwo, o którym nic nie wiem [i które - jeśli istnieje - bardzo możliwe, że nie wie nic o mnie]. To bardzo dziwna świadomość. Przy czym wciąż nie jestem pewna, czy chciałabym swego hipotetycznego brata lub siostrę poznać. Niech sobie żyje w spokoju te parę lat, jakie wedle słów matki mu jeszcze pozostały.
    • Co wam dziś zryło beret?
      Nie raz i nie dwa nocowała u mnie znajoma, też przegadałem z nią więcej godzin niż z kimś innym, więc miała tysiące okazji, żeby chociażby napomknąć o lunatykowaniu... Po trzeciej w nocy zbudziła mnie, wychodząc z łóżka, ale zamiast iść do kuchni czy łazienki jak zwykle ta stała gapiąc się na puste pokoje, jak się spytałem, o co chodzi usłyszałem tylko "Ktoś jest w domu". NO DOBRA! Nie ma co zwlekać, wręczyłem jej kota i kazałem zamknąć się w kiblu, ja zaś ubrałem spodnie, uzbroiłem się w najbardziej bojowy nóż i zacząłem przeczesywać te kilkadziesiąt metrów kwadratowych. Okazało się, że...nikogo nie ma, drzwi zamknięte na wszystkie trzy zamki, tak samo okna i balkon. Jak niewiastę o tym poinformowałem usłyszałem tylko "ok" i usnęła w sekundę na łóżku. Rano oczywiście nic nie pamiętała, i nie chciała mi wierzyć.  Nabrałem tyle adrenaliny, że do rana nie spałem.
    • Cześć :)
      Cześć Sebastianie z Warszawy
    • Cytat na dzień dzisiejszy
      Hast mich lang nicht mehr so angesehen
      hab viel zu oft versucht uns zu verstehn'
      die Augen treffen sich, der Wein ist schon halb leer
      Ich weiß ganz genau was du grad denkst
      der Zug ist abgefahrn' die Zeit verschenkt
      fühlt sich so richtig an, doch ist so falsch Joris  
    • PALENIE MARIHUANY-ganji
      Możliwe, że świat byłby lepszy, gdyby nie było alkoholu, papierosów, kawy i innych uzależniaczy, odurzaczy. Pilibyśmy tylko wodę z górskich potoków, a niedzielne popołudnia umilali sobie supernaturalnymi czipsami z jarmużu w atmosferze ogólnej harmonii. Ale dziko wielbię czekoladę i nadal świetnie nastraja mnie do życia zestaw: książka, lampka wina, koc (pewnie z tworzyw sztucznych i mało zharmonizowanych z wszechświatem). Albo inne zestawy.

      Nie jestem przeciwnikiem używek. I nawet podoba mi się ta wersja z harmonią. Wyobrażam sobie Indian ćmiących fajkę czy pijących ayahuascę. Jakoś tak. Jestem świadoma skutków, myślę, że to ważne. I życzę tego innym.

      Fakt, że coś jest legalne, nie oznacza, że każdy musi. Wierzę, że odpowiadamy za siebie. Podpisuję się za.
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84136
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    Szpada
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57837
    • Postów
      1421159