Jump to content

Hey! Co czułyście jak was faceci pytali o chodzenie?


nnaa

Recommended Posts

Posted

Ja od jakiś 15 minut jestem pełnoetatową dziewczyną najwspanialszego chłopaka na świecie( wiem, wiem, wasi pewnie też sa super). Oczywiście on się mnie nie zapytał tak po prostu czy będę z nim chodzić, bo to dziecinne. Po prostu jesteśmy razem. Gdy już było "po" zaczęłam skakać ze szczęścia i tańczyć. Normalnie uśmiechałam się sama do siebie. A wy dziewczyny co czułyście? Czy miałyście kiedyś takie sytuacje, że odmówiłyście?

Link to comment
Posted

Co jest dziecinne? To, że się pyta "będziesz ze mną?" czy co, bo nie rozumiem.

Miałam taką sytuację, że się cieszyłam, że mam chłopaka - o właśnie - chłopaka a nie człowieka który mnie kocha. Cieszyłam się samą zdobyczą a nie nim. Też dlatego długo to "szczęście" nie trwało.

A z obecnym chłopakiem po prostu "miałam motylki w brzuszku" z tego podekscytowania, radości, szczęścia. To było coś innego - prawdziwa radość... No i trwa do teraz chociaż wiadomo - są dni lepsze i gorsze :)

Gratuluję i życzę jak najdłużeszego związku!

Link to comment
Posted

Jak mnie chłopak poprosił o chodzenie,to się cieszyłam,w zasadzie nie była to jakaś niewyobrażalna radość,że "oh ah! a ten mnie o chodzenie poprosił!" ;) nie,to było coś normalnego...jeszcze w zależności od tego czy chłopak mi się podobał i czy go lubiłam :P ogólnie jeśli chłopak poprosi mnie o chodzenie,to czuje się jakaś bardziej dowartościowana z myślą "nareszcie ktoś mnie zauważył" ;)

Link to comment
Posted

Przedewszystkim zależy jaki chłopak.

Jeśli taki który mi sie podoba i chcialam do niego "teges" to zazwyczaj mam tzw ."motyle w brzuchu", jestem szczescliwa nic ne moze mnie wyprowadzic z rownowagi.

Jeśli jest to chłopak ktory mi sie ne podoba albo traktuje go tylko jako kolege i nigdy ne pomyslalm o nim jako o moim chlopaku to wtedy jest mi glupio bo musze odpowiedziec nie...A przynajmniej dla mnie ne jest to takie proste bo ne jest chyba rzecza przyjemna jak dostaniesz "kosza". Ale z drugiej strony nic na sile...

Link to comment
Posted

ja przez pierwsze dni bycia razem z moim facetem nie mogłam uwierzyć i do mnie nie docierało. Po prostu byłam w tak wielkim szoku ! było to dokładnie 14 października 2005 i do dziś jesteśmy razem chociaż bardzo złe chwile przeżywaliśmy nie raz i nie dwa. I chyba dzięki temu jesteśmy tak długo ze sobą :mrgreen: związek namber łan :D

Link to comment
Posted
ja przez pierwsze dni bycia razem z moim facetem nie mogłam uwierzyć i do mnie nie docierało.

a ja do dzisiaj czasem patrząc na niego nie mogę się nadziwić, że on jest mój...:)

u mnie tez nie bylo zadnych pytan... po prostu zaczelismy ze soba byc:) i tak jest chyba najlepiej...

Link to comment
Posted

fajne były te początki :roll:

pamietam to jak dziś ;) takie słodkie to bylo :) jak się czułam? fajnie się czułam ;)

ech....

Link to comment
Posted

Wg Ciebie to pytanie o chodzenie jest dziecinne? Ech... Nie rozumiem Ciebie... przecież to jest zupełnie na miejscu :P

Ach... Początki były super! Czułam się fajnowo! :roll:

Link to comment
Posted

Dla mnie również pytanie się o "chodzenie" jest całkiem normalne :D

Hmmm jak się wtedy czułam szczerze to było troche dawno wiec zbytnio nie pamiętam... ahhh ta skleroza hehe

Pytasz się czy kiedys odmowiłyśmy... ja osobiscie tak i to nie raz ani nie dwa ale to bardzo dużo dużo razy :/

Link to comment
Posted

u mnie sie jakos takie pytanie samo w sobie nie pojawiało,wszystko sie zaczyanało od normalnych rozmów a kończyło sie wlasnie na tym ze bylismy razem

Link to comment
Posted
u mnie sie jakos takie pytanie samo w sobie nie pojawiało,wszystko sie zaczyanało od normalnych rozmów a kończyło sie wlasnie na tym ze bylismy razem

No tak najczęsciej sie zdarza... już rzadko kto pyta się o chodzenie :D

Link to comment
Posted
u mnie sie jakos takie pytanie samo w sobie nie pojawiało,wszystko sie zaczyanało od normalnych rozmów a kończyło sie wlasnie na tym ze bylismy razem

No tak najczęsciej sie zdarza... już rzadko kto pyta się o chodzenie :D

dokładnie, bardzo rzadko. O takie rzeczy pytają się 10 - 14 latkowie ;)

Link to comment
Posted

jak mnie chłopak poprosił o chodzenie czułam się super...

dużo razy innym chłopakom odmawiałam chodzenia:)

Link to comment
Posted

Mnie chłopak zapytał się o bycie razem na 3 randce, szczegółów "oświadczyn" chyba lepiej nie napiszę, bo to moze by az za powaznie wyglądało :) Czułam się szczęsliwa, że mam tak staroswieckiego chłopaka :D

Link to comment
Posted

U mnie jakoś to wyszło po miesiącu od poznania się [wytrzymać ze mną miesiąc i nie odkochać się to duży sukces ;)]

Spacerek, gadka-szmatka ale czułam, że się coś szykuje :P

Motylków nie pamiętam, ale wiem, że okropnie waliło mi serce.... :oops:

A jak przyszłam do domu to przez cały wieczór miałam banana na twarzy xD

;)

Link to comment
Posted

Ach początek był jak zawsze najlepszy :wink: , miałam pełno "motyli w brzuchu" uśmiech przez całe dnie nie schodził z mojej buźki i ogólnie czułam się świetnie. Była to jedna z najwspanialszych chwil w moim życiu :D

Link to comment
Posted

eh poczatek bycia razem to bylo cos wspanialego :) Chodzilam taka szczesliwa, promieniowalam pozytywna energia, tego sie nie da opisac ;) ale to nie latwo tak wspominac :x

Link to comment
Posted

powiem ze jeszcze ani jeden chłaopk nie zapytał sie mnie :bedziesz ze mną chodzić???

nigdy ale to nigdy, zawsze to wychodziło samo z siebie, i tak naprawdę niewiem kiedy tak oficjalnie zaczęłąm chodzić ze swoim chłopakiem:D:D buahahaaaaa... dziwne ale tak jest... nie było jakiegoś przełomu w moim zyciu, teraz po prostu wiem ze ten przełom nastąpił, to jest mój pierwszy chłopak, którego traktuję całkiem poważnie i całkiem na serio, bo w wieku 14 lat to jakoś nie było dla mnie czyms dojzałym...(wcześniejsi kolesie byli tacy na chwilę... fajni ale nic wiecej, nie kochałam ich, i nigdy oni odemnie tego nei usłyszeli... chociaż oni sie zarzekali ze mnie kochają...nie powiedziałam im tego nie dlatego ze nie jestem wylewna co do uczuc, tylko jak bedac z kolesiiem 3 tygodnie można mu coś takiego powiedzieć...?to jest za krótki czas zeby kogoś pokochać...bo wg mnie tych słow nie można mówić bo tak wypada, trzeba to czuć...)

swojemu obecnemu chłopakowi powiedziałam ze go kocham dopiero po jakimś czasie, powiedziałam mu to wtedy, kiedy tak uważałam...

Link to comment
Posted

U mnie nie było jakiegos takiego pytania, samo wyszło :) no ale pamietam moment po naszm pierwszym pocałunku.. ahh :P

Link to comment
  • 11 months later...
Posted

a mnie nie pytał - samo wyszlo ;p;p tak za raczke za raczke i poszło ;p I tak jakoś 5 misiecy minelo razem :D

Link to comment
Posted

Oczywiście, że miałam sytuację, gdy odmówiłam.Gdy chłopak pierwszy raz (i na razie jedyny) zapytał się mnie o chodzenie, odpowiedziałam "nie".I tyle.

Co czułam? Nie wiem.Nie pamiętam.Radość pewnie nie.

Link to comment
Posted

Gdy poprosił mnie o chodzenie chłopak,do którego nic nie czuje to odmawiałam,ale czułam się okropnie z myślą o tym że mogłam kogoś zranić.Gdy prosił mnie o chodzenie chłopak,do którego coś czułam to byłam szczęśliwa.Cały dzień wtedy stawał się super.!

Link to comment
Posted

Motylki w brzuchu...

Lekkość...

Maślane oczy..

Totalny odjazd :)

Link to comment
Posted

Chyba jeszcze to pamiętam, w końcu to trzy lata :wink: Byłam szczęsliwa, szczególnie potem jak mnie przytulił po tych magicznych słowach. Te słowa - z biegiem lat wydają mi się trochę dziecinne, dzisiaj pewnie inaczej by je wypowiedział. Jednak bezcenne wspomnienia. Ach, słodkie, niewinne początki...

Link to comment
Posted

A ja mam mieszane uczucia....praktycznie nigdy nie odwzajemniam uczucia...a raczej nie jestem do konca przekonana i boje sie podjac ryzyka ;) Wiec jest mi smutno, ze nie moge go uszczesliwic,i ze nie mozemy byc szczesliwwi razem...wiec wiecej stresow mi to przynosi niz radosci:P Bo potem mam wyrzuty sumiania,i watpliwosci,czy dobrze postapilam...ech zycie:P

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up