Jump to content

Podrózowanie autostopem


rkuku

Recommended Posts

Gaz to dobry pomysł, szczególnie dla dziewczyn. Co do porad - łap stopa tam gdzie auto ma szanse się zatrzymać - zatoczki itp.

Link to post
  • 2 weeks later...
RudaKasia

Nigdy nie byłam, ale skrycie marzę o tym. Planuję, aby w tym roku właśnie gdzieś, wyruszyć stopem na wakacje. To dopiero będzie przygoda życia! :)

Link to post

Nigdy nie podróżowałam w ten sposób, ale bardzo bym chciała. Problem w tym, że mało kto z moich znajomych ma ochotę na taką przygodę, a sama na pewno się nie odważę.

Link to post

Raz mi się zdarzyło i bardzo miło to wspominam. Zabrała mnie pani, z którą rozmawiało mi się naprawdę suuuper no i przez kilka godzin, szczęście się do mnie uśmiechnęło bo jechała mniej więcej w tym samym kierunku co ja przez około 150km.

Sam raz zabrałem autostopowicza na kilkanaście minut bo tylko tyle potrzebował. Nie ma wiele do opisywania więc...

Link to post

Ja to się boję wsiadać do czyjegoś auta. Nie wiadomo co za Trynkiewicz może być za kierownicą, ale nie mam nic przeciwko, aby podwozić autostopowiczów... przepraszam autostopowiczki :D

Link to post

Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby byłą zmuszona łapać stopa. Z jednej strony dobrze, bo nie mam zbytniego zaufania do ludzi i nie doszło do takiej sytuacji, bym prosiła się kogoś obcego o podwiezienie do domu. Ale z drugiej, może czasami warto było przeżyć coś szalonego, by później mieć co wspominać przez lata ;)

Link to post
MatiLysek

Przejechałem stopem pół Europy (no może prawie) i z perspektywy czasu uważam, że podjęcie decyzji o wyjechaniu na pierwszą tego typu wyprawę za namową kumpla była jedną z lepszych decyzji w moim życiu.

W przeciągu 3 lat podróżowania stopem poznałem masę ludzi, przeżyłem dziesiątki niesamowitych przygód, a do tego zwiedziłem piękne miejsca. W zasadzie od momentu pierwszego stopa nie byłem na takich "normalnych" wakacjach. Co roku w wakacje, w zależności od czasu, spędzam kilka tygodni w podróży.

Podczas moich wojaży tylko raz spotkałem się z nieprzyjemną i w sumie całkiem niebezpieczną sytuacją. No ale to samo mogło mnie spotkać nam morzem w Sopocie czy

Link to post
  • 3 weeks later...

kiedyś przejechałem 1500 km na stopa :)

a tak ogólnie to może i jest to niebezpieczne ale może wystarczy mieć ze sobą coś do samoobrony i powinno być git, chociaż psychicznie,

Link to post

ja dokładnie tak samo - ale teraz bym się nie odważyła jednak człowiek z czasem jak dorasta staje się bardziej świadomy zagrożeń ;)

Link to post

Kilka razy się zdarzyło, dawno temu przed 18 rokiem życia. Wspominam ok, nie było żadnych problemów. Ale mimo wszystko teraz już bym się nie odważył

Link to post

wiele razy i uważam że to bardzo fajna sprawa. Można poznać wiele ciekawych osób a i dla finansów to bardzo dobre rozwiązanie

Link to post
  • 2 months later...

Apdejt i sprostowanie: autostopowanie tirem jest suuuuper. Nie opłaca się jedynie, gdy chcesz szybko dotrzeć do celu i jesteś na autostradzie, bo wtedy patrzysz z zazdrością na osobówki, które śmigają 160 km/h <, a ty musisz wlec się 90 km/h.

Link to post
Guest Anonymous

helje, nie boisz się tak? Rozumiem, że spontan, że oszczędności, itd, ale nigdy nie wiadomo na jaki element się trafi. Nie miałaś nigdy jakichś dziwnych sytuacji albo dwuznacznych propozycji w trakcie takich podróży? Chyba, że jeździliście w kilka osób to ok, ale w pojedynkę to wg mnie dla dziewczyny spore ryzyko.

Link to post

Nie boję się tak (w ciągu ostatniej trasy z Amsterdamu do Krakowa usłyszałam to pytanie co najmniej od połowy kierowców). Tak samo na różnych ludzi możesz trafić przez blablacar chociażby, a wiele osób z tego korzysta i nikt nie ma obiekcji. Sama nie jechałam póki co, zawsze przynajmniej dwie osoby (najczęściej jednak dwie dziewczyny). I oszczędność to jedno, ale poznajesz przy tym tak różnych ludzi, którzy z własnej woli chcą Ci nieraz pomóc, podwożą kilkadziesiąt kilometrów dalej czy uparcie twierdzą, że na pewno jesteś głodny i kupują obiad na stacji benzynowej (! sprawdzone, tak się przydarza). I to jest mega niesamowite. Trzeba jedynie nie bać się i umieć odmówić, jeśli człowiek który się zatrzymuje wydaje Ci się podejrzany albo jakiś dziwny.

Link to post
Guest Anonymous
Sama nie jechałam póki co, zawsze przynajmniej dwie osoby
Ano właśnie, myślę, że to robi sporą różnicę (in plus) w kwestii bezpieczeństwa.

oszczędność to jedno, ale poznajesz przy tym tak różnych ludzi, którzy z własnej woli chcą Ci nieraz pomóc, podwożą kilkadziesiąt kilometrów dalej czy uparcie twierdzą, że na pewno jesteś głodny i kupują obiad na stacji benzynowej
Tu się zgodzę. Samemu dwukrotnie zdarzyło mi się korzystać ze stopa jak podróżowałem po Szkocji, także znam te realia. Chociaż obiadu nikt mi nie chciał fundować, może jakbym trafił jakąś kobietę za kierownicą to byłoby inaczej :lol:
Link to post
  • 6 years later...

Podróżowanie autostopem nie jest dla mnie, tak samo jak branie autostopowiczów do własnego (znaczy się, mojej mamy) samochodu. Dla młodej kobiety to zbyt niebezpieczne, żeby jechać autem z obcymi ludźmi. Ba, ja nawet nie wsiadłabym do samochodu moich (hipotetycznych) znajomych, podobnie jak nie podróżuję samodzielnie taksówką. Strzeżonego pan Bóg strzeże, jeden błąd, jedna nieprzemyślana decyzja i można sobie zmarnować życie. Tak więc dumnie korzystam z usług szoferskich mojej mamy, transportu publicznego i własnych nóg :P

Link to post
  • 9 months later...
Kerosine

Nigdy nie podróżowałam w ten sposób [wojaże ogólnie zresztą, jak już niejednokrotnie wspominałam, stanowczo nie są moją domeną] i nie zdecydowałabym się na to bez absolutnej konieczności. Nawet całkiem pokaźny dystans wolałabym pokonać na własnych nogach - do czego skądinąd jestem w dużym stopniu przyzwyczajona, bo zaliczanie długich tras stanowi element mojej codziennej rutyny - oraz jeżdżąc na gapę niż uciekając się do podwózki przez obcą osobę :laugh:

Link to post
Gloria
O 6.02.2007 at 11:50, rkuku napisał:

Czy kiedykolwiek podróżowaliście w ten sposób?

Tak, parę lat temu pierwszy raz sprawdziłem na własnej skórze, jak to jest z tym autostopem ;) Myślę, że przede wszystkim bardzo ważne jest pozytywne nastawienie. Po prostu nastawiłem się na to, że 99% kierowców nie będzie chciało mnie zabrać i mogę sobie poczekać parę minut zanim ktoś mnie podwiezie... ;) Przyznam szczerze, że nie musiałem długo czekać (ok. 5 - 10 minut). Trochę samochodów przejechało, a pamiętam również, że jeden kierowca pokazywał palcem, że niestety nie ma miejsca (albo w innym kierunku jedzie), więc to było miłe. W końcu udało mi się złapać stopa i przejechałem się parę kilometrów w miłym towarzystwie, ale nie dojechałem do obranego celu. Na szczęście zostałem wysadzony w takim miejscu, że kierowcy mieli dużo miejsca żeby się zatrzymać. Wtedy bardzo szybko znalazłem chętnego kierowcę, który mnie podwiózł i tak dotarłem do celu :)

Drugi raz z autostopu korzystałem niedawno i w sumie zrobiłem to dlatego, bo kolejny autobus miałem za ok. 40 minut, więc stwierdziłem, że może by mnie ktoś wcześniej zabrał... I tak czekałem z 10 minut, aż dobra duszyczka się nade mną ulitowała ;) I to było już w czasach noszenia maseczek, więc niektórzy kierowcy pewnie bali się zabrać pasażera. Niemniej, podróż minęła sympatycznie.

Uważam, że najważniejsze jest to, aby ustawić się w takim miejscu, gdzie kierowca może nas z daleka zobaczyć i ma odpowiednio dużo miejsca, żeby się zatrzymać.

O 6.02.2007 at 11:50, rkuku napisał:

Moze braliscie kiedys autostopowiczów?

Tak, zdarzyło mi się brać autostopowiczów. Jeżeli chodzi o dzisiejsze czasy, to nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz widziałem autostopowicza... na pewno nie w tym roku, ani w poprzednim.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • michaelowax3
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      ... a także smutna, chora i z wyrzutami sumienia, bo pewne chwile [a właściwie całe lata] na zawsze pozostaną już w czasie przeszłym niedokonanym. Prawda, mogłabym wiele złożyć po prostu na karb choroby, ale chyba jednak... nie wszystko? Hmm. W sumie największe jaja byłyby wtedy gdyby okazało się, że w tym pociągu od samego początku nie było maszynisty, a jedynie autopilot. Niezwykle zaawansowana sztuczna inteligencja...
    • Kerosine
      Zgodnie z sugestią @Gloria testowo modyfikujemy nieco zasady naszej zabawy - od tej pory wyznaczone do odpowiedzi zostają dwie osoby, a swoich następców i tematy dla nich wybiera ta z nich, która jako pierwsza udzieli odpowiedzi. Do pary @Celtowi dobieram @mw2, wątki pozostają bez zmiany 
    • Alechandro
      Cześć, a mogę prosić o pomóc? :) W internecie jest baardzo duży wybór farb "deco color", gdzie dokładnie zamawiasz i jaki rodzaj wśród wszystkich wybierasz? I czy trzeba podpalać farbę na samym końcu jak to robią malując na dworze, albo schną dość szybko? Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi
    • Gloria
      Bardzo fajnie, że masz motywację, ponieważ to od twoich chęci zależy, czy w ogóle dojdzie do spotkania. Jeżeli chodzi o pokonanie lęku, stresu przed pierwszym spotkaniem to musiałabyś temat przedyskutować z jakąś osobą Może to być bliska osoba, a może to być także osoba zupełnie nieznana, z zewnątrz (np. psycholog lub psychoterapeuta). Miałem coś podobnego. Wszystko siedzi w naszej głowie. To przez to jak my postrzegamy rzeczywistość, tak ona jest przez nas postrzegana (ma to sens? ). Jeżeli zmienisz myślenie o danej rzeczy, to wiele się zmieni. Natomiast z takiego zwykłego, ludzkiego punktu widzenia, wszystkie te obawy są po prostu ludzkie, więc przeżywanie pewnych rzeczy jest nieuniknione i należałoby to po prostu zaakceptować. Być może łatwiej przyjdzie Ci oswoić się z tą sytuacją, jeżeli wyobrazisz sobie, że jeżeli się spotkasz, to przynajmniej wykorzystasz szansę na poznanie kogoś, na nawiązanie nowej relacji. Jeżeli to się nie uda - nic się nie stanie, bo spróbowałaś. Z drugiej strony, jeżeli nie pójdziesz na to spotkanie, to tak naprawdę nie dowiesz się, czy coś z tej relacji w ogóle by było, bo po prostu nie dałaś szansy tej relacji się rozwinąć.
    • Nieprzenikniona
      Zacznę od tego, że długo jestem sama a poprzednie dwa związki plus jedna luźniejsza relacja na tyle skopaly mi tylek, fundując gorycz i rozczarowanie, że przestałam starać się o nawiązywanie relacji i utrzymanie ich. Z zaufaniem było też kiepsko przez jakis czas. Dlugo byłam sama, bo nie chciałam niczego na siłę. Niedawno nawiązałam przez portal rozmowę z pewnym facetem i mamy się spotkać, bo on z tych, co od razu chcą się spotkać i pogadać na żywo. Ja też chce, ale od czasu tamtych porażek towarzyszy mi lęk. Boję się bliskości. Sam dotyk wydaje mi się czymś obcym. Tak długo byłam sama, że przywykłam do tego i nie umiem tego zmienić. Mam stres, że on mnie zobaczy i się zniechęci jak jakaś nastolatka. Czy ktoś tak kiedyś miał? Jak to zmienić?   Chcę spróbować, bo... mam dość mojej szarej egzystencji i widzenia się tylko z babkami z roboty. Chcę się otworzyć na ludzi.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    Alechandro
    Alechandro
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    47 posts
    yiliyane
    yiliyane
    24 posts
    Gloria
    Gloria
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    932 posts
    yiliyane
    yiliyane
    758 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    693 posts
×
×
  • Create New...