Peggy Brown

Ulubiony budyń i kisiel

Recommended Posts

Budyń zdecydowanie czekoladowy, najlepszy:)

A kisiel to brzoskwiniowy, jabłkowy i truskawkowy. Obydwie formy przygotowania mi odpowiadają.

Share this post


Link to post

Uwielbiam! Jeśli chodzi o budynie to moim numerem jeden są czekoladowe, tradycyjne. Kisiel najchętniej o smaku wiśniowym i truskawkowym. Pychota.

Share this post


Link to post

Budyń zdarza mi się zjeść od święta - ot, bo np. mama przygotuje. Tym samym, nie mam żadnych faworytów w tej dziedzinie.

Natomiast kisiel... Ymmm. Napawa mnie, niejasnym nawet dla mnie samej, obrzydzeniem. Fuj.

Share this post


Link to post

Jeśli budyń to wyłącznie śmietankowy ;)

A kisiel to jem bardzo rzadko i nie mam ulubionych smaków.

Share this post


Link to post

Lubię zarówno budyń, jak i kisiel. Kiedyś bardziej, teraz mniej. Ale smaku budyniu czekoladowego z bitą śmietaną robionego przez babcię nie zapomnę dłuugo. Albo kisiel ze zwykłymi chrupkami czekoladowymi. Mniam . :)

Lubię wszelkie budynie i kisiele chyba też. Wolę te tradycyjne . :)

Share this post


Link to post

Kisiel jem rzadko, jeśli już to truskawkowy. A budyń waniliowy z dżemem truskawkowym. Słodka chwila mi niesmakuje wcale, fuj.

Share this post


Link to post

budyń czekoladowy, ale tylko jak babcia<3 zrobi

kisiel z kawałkami owoców :P wszystkie smaki

Share this post


Link to post

budyń śmietnkowy z sokiem malinowym mmm. A ksiel wiśniowy :)

Bardzo też lubie taki deser :P W miseczki nalać warstwe budyniu na to truskawki i na to kisiel truskawkowy :) a na wykończenie bita śmietana... mm:P

Share this post


Link to post

Budyń bananowy, czekoladowy, waniliowy

Kisiel truskawkowy, kiwi, cytrynowy

<3

Share this post


Link to post

Uznaję tylko budyń waniliowy, taki najczęściej jem, zawsze z dżemem albo sokiem do rozcieńczania. Jak mnie najdzie wielka ochota na budń czekoladowy po prostu dodaję kakao.

Kisiel rzadko jem, a jeśli już, to truskawkowy albo malinowy. Słodką Chwilę też lubię, zwłaszcza te kawałki owoców. ;)

Share this post


Link to post

kisiel malinowy mmm... <33

a budyni nie lubię i nie jadam raczej

Share this post


Link to post

Budyń baardzo lubię. Najlepszy jest czekoladowy.

Kisiel jem bardzo rzadko, a najchętniej cytrynowy i pomarańczowy.

Share this post


Link to post

Budyniu nienawidzę.

Kisielu nigdy nie jadłam, ale korci mnie, żeby jakiś spróbować.

Share this post


Link to post

Budyń - tylko czekoladowy.

Kisiel to bez różnicy aczkolwiek najmniej lubie cytyrnowy.... Moze być ananasowy : D

Share this post


Link to post

Kisiel kojarzył mi się ze szkołą, rozcieńczony, paskudny ; <

Teraz lubię Słodką Chwilę, czy jakoś tak ^^ z owockami.

Budyń, najlepszy waniliowy lub czekoladowy + sok malinowy.

Share this post


Link to post

Lubię, aczkolwiek rzadko jadam. Jeśli już to taki tradycyjny i tylko z winiary. :) Budyń - najlepiej o samku toffi, ale inne też smaczne, choć może zbyt słodkie, jak się go za dużo zje. :P A kisiel to hmm... każdy dobry, bo owocowy. :]

Share this post


Link to post

Kocham kisiel żurawinowy :) Za budyniem nie przepadam, chociaż czasem gdy najdzie mnie ochota przygotowuje malinowy, rzadziej czekoladowy.

Share this post


Link to post

Budyń zdecydowanie górą [jego konsystencja w większym stopniu mi odpowiada, jest również bardziej treściwy i w przeciwieństwie do kisielu może stanowić samodzielny posiłek], choć ostatnio jadłam go bodajże w okolicach Wielkanocy i ogólnie nie należy on - jako żywność wysoko przetworzona - do potraw, które chciałabym, aby szczególnie często gościły w moim jadłospisie. Jeśli chodzi o smaki nie jestem zbyt wybredna i lubię właściwie wszystkie najpopularniejsze poza toffi, a więc czekoladowy, waniliowy / śmietankowy i malinowy [choć ten pierwszy ma u mnie mały minus z uwagi na pewną trudność w rozrobieniu go z mlekiem i cukrem - powinnam prawdopodobnie choć raz kupić produkt marki innej niż Dr. Oetker ^^]. Bardzo chciałabym natomiast - i pewnie wkrótce owo pragnienie zrealizuję - przekonać się jak smakuje budyń o smaku bananowym [oraz biszkoptowym].

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kalafior_Grozy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      Wychowanie chłopców a dziewczynek
      Jak sądzicie, czy wychowanie dziecka powinno być uzależnione od jego płci? Czy gdybyście mieli syna i córkę, wychowalibyście ich tak samo czy może jednak byłyby pewne różnice? Jeżeli macie rodzeństwo przeciwnej płci, czy widzicie różnicę w sposobie w jaki rodzice wychowali Ciebie, a w jaki Twoje rodzeństwo?  Aby doprecyzować nieco temat, zadam Wam kilka pytań nakierowujących: Czy będąc rodzicem chłopca i dziewczynki... 1. uczył(a)byś innych umiejętności syna, a innych córkę, czy o
    • yiliyane
      Meteopatia
      Jestem meteopatką. Zmiany pogody bardzo wpływają na moje samopoczucie, czego przykładem jest chociażby dzień dzisiejszy. Wczoraj, przedwczoraj itd., kiedy była ładna pogoda, ciepło, słonecznie, czułam się dobrze. A dziś, ni stąd ni zowąd, budzę się z bólem głowy, który nie chce przejść, czuję się jakbym przepłakała całą noc zamiast spać, nie mogę się skoncentrować. Coś koszmarnego. Nie mam pojęcia na zmianę którego czynnika jestem tak wrażliwa, ale generalnie jest tak, że jak pogoda się p
    • Kerosine
      Meteopatia
      ... czyli temat poświęcony [nad]wrażliwości na pogodę - aktualny szczególnie w kontekście obecnej, rozpoczętej oficjalnie przed paroma dniami pory roku (; W jakim stopniu dotykają Was zmiany aury oraz kaprysy zarówno polskiego [czyli m. in. przejściowego], jak i od pewnego czasu globalnie ocieplonego klimatu - jedynie symbolicznym, przeciętnym czy autentycznie możecie powiedzieć o sobie "jestem meteopat[k]ą"? Na wahania których czynników atmosferycznych jesteście szczególnie podatni - ciśni
    • Anonimowa jestem
      Praktyki zawodowe - niezadowolenie ze sposobu traktowania odbywającego je ucznia
      Mogę, ale  jestem osobą która dojeżdża, to średnio biorą takich co ja, bo godziny się nie zgadzają  i sapy o to są.   Jest kierownik szkolenia praktycznego, ale czy ona coś z tym zrobi, to naprawdę nie wiem. Jestem osobą zamkniętą, nie rozmawiam tam z nikim bo się boję. Jeśli bym im coś takiego powiedziała,  że chcę lepsze traktowanie i lepszą nauke, to wyśmiałyby  mnie na środku sklepu i powiedziałyby coś w stylu "twoim zadaniem jest narazie sprzątać, bo nic nie umiesz" podkr
    • Pawelas
      Mam 16 lat i jestem uzależniona od masturbacji...
      Dorastasz więc tak jest, przejdzie lekko z wiekiem