IMR3VIL

Jaki jest sens życia... ?

Recommended Posts

Długo się zastanawiałem o tym całym życiu i jaki ono ma sens. Moja matka mówi "masz skończyć szkołę i iść na studia" ale ja tak nie chce. Matka cały czas obraca temat pieniędzy, fakt nie mamy ich za dużo ale mi to wystarcza. Przechadząc do tematu. Czy sensem życia jest pogoń za pieniędzmi czy coś więcej (np. marzenia) ? Napiszcie co o tym sądzicie. Ja osobiście wole żyć dla marzeń a nie dla kasy.

Share this post


Link to post

no, niby szczęście i miłość i te sprawy..

ale dla mnie liczą się pieniądze..

wychowuję się w rodzinnie, gdzie co zechce to mam.. można to nazwać, że jestem rozpuszczona.. ! ale nie, liczą się dla mnie pieniądze.. i szkołę i studia chcę skończyć dlatego, aby moje dzieci żyły w takim domu w jakim ja żyję..

czyli w luksusie, który zapewnię im pieniędzmi.

Share this post


Link to post

Każdy ma swój system wartości, a więc i sens życia inny.

Dla jednego sensem życia jest założyć rodzinę, dla drugiego zostać milionerem, jeszcze dla trzeciego sensem życia będzie pomagać dzieciom w Afryce - ze skrajności w skrajność. Są też ludzie wyznający wartości uniwersalne, którzy absolutnie nie uznają, że ktoś mógłby mieć sens życia inny od tego, który oni wyznają. Do takich należy moja mama, a i Twoja też, jak widzę.

Dla mnie sensem życia jest osiągnąć szczęście. Żyć tak, aby było dobrze. To bardzo szerokie pojęcie - interpretuj jak chcesz, bo i szczęście dla każdego znaczy co innego. (;

Share this post


Link to post

zależy jaki kto ma system wartości... sens życia jest dla każdego indywidualny... na pewno pewne wartości pojawiają sie u każdego tyle tylko, że na różnych poziomach... dla jednych sensem są pieniądze jak np. dla ~tragiczNa, dla innych sensem jest wiara, jeszcze dla innych radość z życia... :)

Dla mnie to właśnie radość z życia, ale co za tym idzie to rodzina, miłość ( obdarzenie kogoś tym uczuciem i samej być obdarowaną), pieniądze... tyle tylko, że hierarchia u każdego jest inna...

Share this post


Link to post

wiele razy zastanawiałam się nad tym ze znajomymi :P

szczerze mówiąc życie jest krótkie żeby wszystko zrobić co się zaplanowało... ja mam marzenia i chce je spełnić... mieć męża, gromadkę dzieci... ogólnie szczęśliwą rodzinę... ale też chciała bym mieć dobrą pracę żeby dać dzieciom dobry start szkoła i wgl.... też chciała bym zwiedzić świat.... to są może i moje cele życiowe... ale ja żyję w przekonaniu że rodzina jest najważ niejsza i dfla mnie to jest jej sensem :)

Share this post


Link to post

Możemy tak o tym gdybać i gdybać. Dla każdego jest inny, nie znajdziemy uniwersalnej "złotej" rady. A mamie się nie dziw - wątpię, żebyś spełnił swoje marzenia (a przynajmniej większość) nie mając kasy.

Share this post


Link to post

Cel życiowy obieramy my sami, nie rodzice. Oczywiście, pieniądze są bardzo ważne, niezbędne do życia, ale jak dla mnie są ważniejsze wartości, takie jak szczęście, miłość...

Share this post


Link to post
Cel życiowy obieramy my sami, nie rodzice

rodzice są po to... aby nam nakreślić co powinniśmy robić.. oni nie chcą przecież źle.. i chcą abyśmy mieli najlepiej pod słońcem..

Share this post


Link to post

No tak, ale przecież to nasze życie. Nie ma się co oszukiwać, trzeba wiedzieć czego się chcę, bo kiedyś rodzice odejdą i nie będzie miał kto za rękę prowadzić...

Share this post


Link to post

no ale od razu za rękę prowadzić.. na wstępie nam mowie, proponują a co zrobimy my? to już nasz właśnie życie..

chyba że będziemy my sami chcieli 24-godzinnej pomocy starszych.

Share this post


Link to post
pomocy starszych

rodziców

Nie warto całe życie spędzić dążąc do góry złota. Żyje marzeniami i włsnymi planami. Chcę skończyć wymarzone studia i pracować we własnym zawodzie nie muszę zarabiać mln. Nigdy nie mówiono mi co mam robić i wiem, że to moje decyzje.

Share this post


Link to post

moze sensem zycia jest zastanawianie sie nad sensem zycia?

Ja osobiście wole żyć dla marzeń a nie dla kasy.

jedno nie wyklucza drugiego

Share this post


Link to post

Sensem życia jest cel życia:) tak mi się wydaje. Ja osobiście nie cche pieniędzy,a le myślę, że wieky 60 lat pojadę na jakąś misję albo coś w tym stylu. Obierzesz sobie cel i żyjesz dla tego celu.

Share this post


Link to post

nie raz myślałam nad sensem swojego życia. aktualnie mam 17 lat i wiem, że muszę skończyć szkołę, iść na studia, znaleźć dobrą pracę. mam wiele planów ze swoją przyszłością i będę starała się to wszystko zrealizować. : )

a twoja mama mówiąc o szkole, studiach ma rację.

jeśli będziesz chciał coś w życiu osiągnąć będziesz potrzebował wykształcenia,

Ja osobiście wole żyć dla marzeń a nie dla kasy.

aby zrealizować większość marzeń potrzebne są pieniądze.

Share this post


Link to post

Dla mnie sensem życia jest realizowanie wszystkich swoich marzeń oraz celów jakie sobie postawię...To,że pojadę z przyjaciółką na Woodstock,że nauczę się grac na gitarze,że wyjdę z taką oceną z matematyki...Choćby takie cele i marzenia są dla mnie sensem życia.Bez spełniania marzeń i dążenia do celu nasze życie jest zajebiście puste i wg. mnie nie ma najmniejszego sensu.

Share this post


Link to post

Sami życiu nadajemy sens. To jakie masz cele będzie nadawało sens Twojej egzystencji, jeśli będziesz równie nudny i monotonny jak Twoje życie bedzie ono bezcelowe, jeśli będziesz ginił marzenia i spełniał je na ile będzie to możliwe wtedy zrozumiesz po co żyjesz. Jesteś kowalem własnego losu.

Share this post


Link to post

rodzimy się, uczymy, pracujemy, z dnia na dzień, na koniec umieramy. Jaki w tym sens? nie warto się nad tym zastanawiać, trzeba korzystać z życia każdego dnia, nawet jeżeli okazałoby się że nie ma to sensu...

Share this post


Link to post

Mój sens życia to miłość i Bóg. Pieniądze, nauka i to wszystko idzie na drugi plan.

Ale hm, każdy ma swoje cele, pragnienia, priorytety - tego nie zabronisz nikomu. A po co żyjemy? Żeby umrzeć x) Jaki jest sens życia? Indywidualnie, dla każdego inny.

Share this post


Link to post
rodzimy się, uczymy, pracujemy, z dnia na dzień, na koniec umieramy. Jaki w tym sens? nie warto się nad tym zastanawiać, trzeba korzystać z życia każdego dnia, nawet jeżeli okazałoby się że nie ma to sensu...
Idealnie oddaje to, co zamierzałam napisać.

Share this post


Link to post

To my musimy naszemu zyciu nadac sens, sprawic ze nie bedzie ono po prostu ciagiem dni, tygodni, miesiecy i lat. Zycie samo w sobie jest bezsensowne, bo przychodzimy z niczym i odchodzimy z niczym, ale najwazniejszy jest ten moment pomiedzy. Jesli nadam mu sens, wypelnie jakos pustke, to stwierdze, ze chyba o to w tym wszystkim chodzi.

Share this post


Link to post

Ja jak się czasami nad tym zastanawiam, to zawsze dochodzę do wniosku, że życie nie ma sensu. Bo na co te spełnione marzenia, wykonane cele, jeśli i tak umrzemy i ani ja, ani nikt inny nic z tego nie będzie mieć. Ale mimo że życie nie ma sensu, i tak je kocham :D

Share this post


Link to post

Moim zdaniem sensem życią jest szczęście, szczęście nasze i osób nam bliskich, wszystko co robimy robimy przecież poto aby być szczęśliwymii

Share this post


Link to post
Dla mnie sensem życia jest osiągnąć szczęście. Żyć tak, aby było dobrze. To bardzo szerokie pojęcie - interpretuj jak chcesz, bo i szczęście dla każdego znaczy co innego.

generalnie mam tak samo, chodź do spełniania swoich marzeń potrzebuję pieniędzy. nie ukrywam, jestem materialistą, więc to pieniądze są dla mnie szczęściem i czynnikiem spełniającym związane z nimi marzenia.

Share this post


Link to post

Pieniądze żądzą światem. nic dziwnego w tej nagonce, ucz się, idź na studia, dostań porządną pracę. Matka tak ci mówi bo chce dla ciebie jak najlepiej.

tak jest niestety ten świat zbudowany. moi rodzice też nie mijają tego tematu. Chociaż nie chcą żebym robił w życiu tego czego nie chcę. dali mi to już wiele razy do zrozumienia.

Co do sensu życia, no odpowiedzi możesz szukać całe życie, a i tak nie ma pewności, że ją znajdziesz. Dla każdego życie ma inny sens. Dla jednego sensem są marzenia, dla innego kasa.

Share this post


Link to post

twoja mama zapewne probouje ci w wielkim skrocie przekazac, ze kasa jest wazna, bo oczywistym jest, ze to wlasnie ona pozwala spelniac marzenia.

chociazby te podstawowe: o pelnym brzuchu, miejscu do spania, o rozwoju pasji, o dojezdzie do fajnego miejsca miejsca i o kupieniu sobie chociaz raz szpanerskich trampek ;)

moze sensem zycia jest zastanawianie sie nad sensem zycia?

szkoda czasu na zastanawianie sie, lepiej korzystac. zastanawiac to sie bede jak bede ledwo zywa, bo wtedy i tak nie bede miala nic lepszego do roboty ;)

Share this post


Link to post

Jaki jest sens życia? Moim zdaniem to jedno z najgłupszych pytań jakie ludzie potrafili sobie wymyślić. Sensem życia, jest życie! Tylko tyle, nic więcej :wink:

Share this post


Link to post

pieniadze sa wazne - wiadomo. Ja staram sie znalezc jakis zloty srodek pomiedzy marzeniami a realiami.

Moglabym rzucic szkole dla chlopaka i byc z nim i byc szczesliwa ale widze tez realia, dlatego wybralam milosc na odleglosc.

Moglabym wybrac kierunek studiow po ktorym bede dobrze zarabiac i bede przychodzic z pracy wiedzac ze robiac to co robie nie jestem szczesliwa, ja wole robic to co daje mi satysfakcje i zarabiac mniej.

Miedzy marzeniami a realiami jest przepasc a ja staram sie budowac miedzy nimi swoja kladke :)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • bolek12
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • michaelowax3
      Wasze osiągnięcia w sporcie ?
      Mam trochę pucharów za pierwsze miejsca w amatorskich maratonach rowerowych. Najwięcej 90 km podczas maratonu przejechane w trzy godziny mniej więcej.
    • Shady-Lane90
      Prawda czy fałsz?
      Prawda. Jestem zimnolubna, toteż w moim pokoju przez cały rok są otwarte oba okna. Problem jest, kiedy na dachu zalega śnieg (mam okna dachowe) - wówczas ciężko je otworzyć. Temperatura, w jakiej czuję się najlepiej, to 16 stopni. Staram się więc właśnie taką utrzymywać we własnym pokoju. Obgryzasz paznokcie.
    • Shady-Lane90
      Gry karciane
      Jestem debilem, jeśli chodzi o gry karciane. Za dzieciaka dużo grałam z wujkiem w "wojnę". I przez wiele lat była to jedyna gra karciana, w jaką potrafiłam grać (poza układaniem pasjansa oczywiście) ;D   Z biegiem lat nauczyłam się także grać w makao. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje zdolności w gry karciane. Chętnie nauczyłabym się jeszcze czegoś, ale myślę, że mogłabym mieć problem z tym, że przegrywam, więc wolę nie ryzykować ;D 
    • Shady-Lane90
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Nostalgicznie. Kochałam ten numer, kiedy byłam gówniarą. 
    • Shady-Lane90
      Ile macie najbliższych osób?
      Nie prowadzę listy, na którą wpisuję bliskie mi osoby. Jest ich kilka. Oczywiście przede wszystkim są to rodzice. Jeżeli chodzi o bliskich, niespokrewnionych, to myślę, że do grupy takich naprawdę bliskich mi osób zaliczyć mogę około 5.