Jump to content

faworyci 'ubraniowi'


Karolinn

Recommended Posts

Kazda z nas ma napewno swoich ubraniowych faworytow ;) Ubrania ktore ubieramy czesciej, niz inne, ubrania w ktorych poprostu czujemy sie 'soba'. Ubrania niesmiertelne, ktorych czas nie mija mimo uplywajacego czasu. Ubrania w ktorych wydajemy sie sobie szczegolnie atrakcyjne, ktore sa stworzone wprost dla nas, ktore dodaja nam pewnosci siebie ;)

Ten temat jest po to, by kazda z nas mogla wypisac swoich ubraniowych 'faworytow' ;)

Jezeli chodzi o moja liste:

*niesmietlene spodnie z housa, z ciemnego jeansu, ktorych mi juz brakuje gdy sa w praniu i nie moge ich nosic ;P

* bluzka z dekoldem prostokatnym, wiazana pod biustem, zielonkawopodobna

* czerwone sandalowe japonki

* czarna sztruksowa marynarka, na okragle guziki, wiazana w pasie

Link to comment

* szare baletki z Divers'a, w kratkę - rozwalają się ale nie moge ich wyrzucić, strasznie je lubie:) moze dostane jeszcze je gdzieś to kupie drugie:P

* czarne spodnie, rurki,

ktorych mi juz brakuje gdy sa w praniu i nie moge ich nosic
- o tak:P

* bluzka szara z wycięciem z tyłu, z wiązaniem na karku :)

* bluzka bez ramiączek, biała, ściągana po bokach - niezastąpiona, nadaje się do wszystkiego - pod spód albo na wierzch :)

Link to comment
Incomprehensible

Strasznie przywiązuję się do ciuchów i będę udawać sama przed sobą, że nie są zniszczone, żeby jeszcze je ponosić. (; Nie umiem niczego wyrzucać, nawet, jeśli już nie noszę - niech leży w szafie. ;P

-Ukochane rurki Big Stara, które już się przecierają na tyłku i niedługo trzasną (będzie płaaaacz ; DD).

-Ciemne, niskie rurki Lee, które już trzasnęły na tyłku, a których mi szkoda wyrzucić i noszę czasem po domu.

-Ciemne, bardzo wygodne dżinsy H&M, które również trzasnęły na tyłku i których również nie umiem wyrzucić. ;x

-Moje ukochane, przywiezione jakieś 3 czy 4 lata temu z Anglii Nike'i na rzepy. Są w środku pozdzierane, zniszczone chodzeniem, ale sprawdzają się w każdej sytuacji. (;

-Srebrne, wielokrotnie już klejone i porozwalane balerinki. Mają kształt baletek do tańca, takich z gumką, są przewygodne i bardzo je kocham, chociaż wyglądają tak, że wstyd nosić. ;P

-Moje piękne czarne kozaki Heavy Duty (nigdy więcej butów Heavy Duty!), w których po miesiącu chodzenia obie podeszwy pękły na pół. ;/

-Białe klapki japonki Inblu, kupione wieeeele, wiele lat temu. Teraz już są brudnobiałe, nie do wyczyszczenia, ale i tak je kocham i nie noszę żadnych innych. ; D

-Czarna luźna kimonowa bluzka z dziurami, czy raczej rozcięciami na rękawach (ale te dziury są fabrycznie zrobione x DD).

-Białe, krótkie spodenki Diverse. <33

-Szara, za duża bluzka Stradivariusa, którą okazyjnie kupiłam podczas pierwszej wizyty we Wrocławiu, bo mi się podobała, a nie było mojego rozmiaru. ; D Jest długa, z kolorowym motywem na dole, ma rękawy 3/4 i duży dekolt. Muszę coś pod nią nosić.

-Luźna zielona bluzka z krótkim rękawem H&M (nazwana tutaj "nagą bluzką" ; DD), która jest też dla mnie trochę za duża.

-Czarny, wygodny stanik Triumpha, który kupiłam sobie na bal gimnazjalny (a więc dawno ;P), który już strasznie ciężko rozpiąć (trzeba umieć^^), i który jest bardzo zniszczony, ale świetnie leży i cały czas go noszę, mimo że mam kilka innych.

-Czarny, strasznie zniszczony i skosmacony sweterek z kapturem obszytym futerkiem, który ciągle teraz noszę pod kurtkę.

-Czarne bolerko, bardzo skosmacone, ale którego też nie umiem się pozbyć i noszę.

Dużo by się tego znalazło jeszcze, bo mam trochę ciuchów, ale nie mogę sobie nic więcej przypomnieć. ;x

Link to comment

Incomprehensible, Powaliłaś mnie na zimie ilością sentymentalnych ubrań xD

Wcześniej tak miałem, że niektóre ubrania traktowałem "specjalnie". Teraz nie przywiązuję się tak. Chyba, że do butów. Te które lubię, mimo, że już zniszczone dalej noszę. :wink:

Link to comment

Lista jest długa :) ale między innymi

Rurki z Big stara ich stan się pogarsza, ale nie mogę się ich pozbyć.

Fioletowy sweterek który trochę się spilingował :)

Kolorowy gruby sweter w pionowe paski, zawsze w nim ciepło jednak wyglądam jak klaun xD

Moje szare szpileczki, lewy but trochę zniszczony przez psa

Bluza kupiona w housie o rozmiar za duża ale uwielbiam ją

Szarne szosrty, które są zawsze oblepione, nie zaciekawy materiał ale ten fason (;

Fioletowo szara bombka mimo że ma dziurke jest zaszyta i nic nie widać :P

I tak najbardziej moja ciemno jensowa mini dałam tyle kasy a się gdzieś zgubiła :(

Link to comment

Długi fioletowy golf. Nie mam pojęcia, co w nim jest wyjątkowego, ale go po prostu uwielbiam.

Rurki szare - w nich przechodziłam wiele ciężkich spraw. ; D

Stanic czarny - dodaje pewności siebie, jak diabli. : DDDDDDD

+ i oczywiście moja domowa bluza w rozmiarze XXXXXXXL, którą wielbię nad wszystko. < 3

Link to comment

Do piątku miałam swoje wykochane, wymarzone, super mega wygodne jasnoniebieskie dżinsy lekko poszerzane dołem, które kupiłam na kilka dni przed rozpoczęciem studiów (a więc ponad rok temu). No, ale w piątek się przetarły i nadają się do kosza :(

A tak dalej to uwielbiam swój cieniutki, śliczny biały golfik w którym mogłabym chodzić całymi dniami i miesiącami.

Czarne 7-centymetrowe szpilki z czółenkami, które jako jedyne nadają się nawet na długą trasę.

A tak to uwielbiam swoje cieplutkie fioletowe kapcioszki podomowe, z którymi nie potrafię się pożegnać mimo że już nadszedł na nie czas.

Link to comment
. No, ale w piątek się przetarły i nadają się do kosza :(

Nie pomyślałaś o jakiejś fajnej naszywce?

Moja lista:

* jeansy bazarkowe, są bez domieszki lycry - takie jakie lubię;

* torebka, mała, zielona i bardzo poręcza;

* mój czarny płaszcz, pasuje do wszystkiego, a wszystko pasuje do niego. Kupiony w Szafie;

* nieśmiertelne trampki; mega wygodne, po prostu cud, miód i orzeszki;

* koszulka w takie śliczne niebieskie kwiatuszki, z Top Sicret;

Link to comment

Bardzo się przywiązuje jak mi pasuje jakieś ubranie albo dodatek.

-więc pierwsze niech będą moje wspaniałe trampki, które już wiele przeszły i mają niestety dziurę. : < każdy każe już je wyrzucić a ja ich bronię jak skarbu.

-torebeczka czarna, mało się mieści ale jednak zawsze musi być.

-sweter, jakby pleciony, w różnych kolorach zieleni.

-bluzka z wielkim uśmiechem, który się już wyciera.

-brązowa kurtka, która była płaszczem a została krótką kurtką.

-i oczywiście mój szlafrok z myszką miki, z czasów kiedy byłam dzieckiem ; d

Link to comment

-trampki. obowiązkowo.

-sweter taki szary, gruby, z pomponami. ^^

-arafatka. ze względów takich, że ciepło. nie ze względów takich, że lans.

-dżinsowe rurki z Reportera.

-koszula w ciemnoniebieską kratkę.

-urocza tunika na ramiączkach, w czerwono-niebieską kratkę, wiązana z tyłu.

Link to comment

jak mogłam zapomnieć o moich cudownych i starych spodniach? kupiłam je chyba mając 15-16 lat a nosze je do teraz:P na pupie to już sito jest a nie materiał i dlatego nosze je tylko w domu:P uwielbiam te spodnie a przez nie Big Stara:P

Link to comment
  • 3 weeks later...
Hollische Gottin

-czarny zimowy płaszcz-jest taki cieplutki i mięciutki :D

-czarne galerianki-bardzo wygodne mimo 9-centymetrowego obcasu

-duża,czarna torba-zmieści się do niej wszystko :wink:

-czarna spódniczka H&M długości do połowy uda-bardzo sexy :wink:

-czarna,letnia sukienka wiązana na szyi-czuję się w niej super-kobieco :wink:

Link to comment

- czarne legginsy, długie, dość obcisłe, i nie z tych takich cienkich, tylko z takiego materiału jak cienkie dresy. nic to, że mają twarde plamki po superglue i są zszywane dwa razy;)

- sweterek z new yorkera z kapturem, długi rękaw, w granatowo-ciemnoniebieskie pasy

- adidasy z reeboka na grubej podeszwie, na rzepy, z pięknym turkusowym wzorkiem w środku i na pierwszej rzepie

- szara koszulka z trolla, krótki rękaw, z żółtym kwiatkiem

- morskozielona bluza z reportera

Link to comment

stanik panterka z h&m i majtki - umieram powoli gdy nikną (a nikną dość często)

dres domowy, a raczej spodnie dresowe ze ściągaczami na dole - kocham je, bo zawsze są brudne

cygańskie buty - ale w tym roku już mniej

czarne rurki z Bershki - bo są rozciągliwe i ciasne zarazem

coś na górę (bluzkosweter) ciemno szare - miękkie

wszelkiego rodzaju czarne koszulki

Link to comment
  • 7 months later...

- jeansy - numer jeden w szafie, ubóstwiam.

- ostatnio kupiony fioletowy sweterek zapinany na guziczki,

- białe bolerko,

- brązowy top + biała koszula + drewniane korale

- w ogóle korale - mój niedawny znak rozpoznawczy (;

Link to comment

- krótkie niebieskie spodenki, bez których nie wyobrażam sobie lata, które w Hiszpanii nosiłam nawet, gdy już były brudne, a nie miałam serca wyprać ich w połowie dnia i kombinować ze strojem

- brązowa koszulka na ramiączkach, uwielbiam ją, jest zwykła i prosta, więc pasuje do wszystkiego i pod wszystko

- satynowa koszula wizytowa w kolorze srebrnawym z czarnymi, cieniutkimi paskami, ach ileż to razy uratowała mi życie, gdy nie miałam nic eleganckiego pod ręką

- niebieska, o kilka rozmiarów za duża koszulka z napisem "It's not easy being moody!" i portretami dziewięciu wizerunków kota (takich samych!) z podpisami (np. playful, sad, grumpy)

- czarny bezrękawnik z kapturem, bez żadnych zapięć, idealny do stroju na co dzień oraz do elegantszych sytuacji, by je złagodzić, uwielbiam

- czarna tunika, z większym dekoltem, prosta i idealna

- fioletowe, długie legginsy

- czarny t-shirt z nadrukiem i napisem "Rip Curl" znaleziony w lumpku, z idealnie przetartym nadrukiem, tak, ze nie musiałam robic tego sama, niedawno sprawdziłam i jest firma dla surferów, więc chyba mam jakąś reklamującą koszulke, nvm jest fajna ; D

- brazowe, nieśmiertelne japonki, które mają już trzy lata, chodzę w nich jesienią, zimą i wiosną po domu, a latem praktycznie codziennie pod dworze i nikt nie potrafi zmusić mnie do ich wyrzucenia, są przeboskie

- po domu męskie bokserki w kratkę, uwielbiam je i nosze dopóki się nie zabrudzą do tego stopnia, że wstyd mi je ubrac nawet po domu ;p

- ach no tak, od trzech tygodni mój ukochany czarny t-shirt z napisem "I <3 BLANES"

- ciemnozielona torebka z Galerii Centrum, w której zmieszczę wszystko w ogromnych ilosciach

- sukienka z terranovy, kiedy oderwałam ramiączka, z samym ściągaczem jest zabójcza i cudownie wygodna*.*

- satynowe, długie rękawiczki z terranovy, nie nałożyłam ich an żadna oakzję, ale je uwielbiam

- moje wszelkie wełniane, wielkie czapki na zimę

Link to comment
Jezeli chodzi o moja liste:

*niesmietlene spodnie z housa, z ciemnego jeansu, ktorych mi juz brakuje gdy sa w praniu i nie moge ich nosic ;P

* bluzka z dekoldem prostokatnym, wiazana pod biustem, zielonkawopodobna

* czerwone sandalowe japonki

* czarna sztruksowa marynarka, na okragle guziki, wiazana w pasie

Przyszedl czas by uaktualnic moja liste. Los wyzej wspomnianych ubran przebiegał róznie, ale na chwile obecna kazde z nich utracilo miano faworyta.

1) trzasneły na tyłku (przetarl sie material), a w dodatku czuje sie w nich jak baleron (co dziwne wage mam porownywalna). No usmialam sie niezle, jak zobaczylam jak je poprzednio opisalam 'z ciemnego jeansu' - teraz to jeans w dosc jasnym odcieniu ;P

2) zaczela mnie wnerwiac, bo stanik zaczal z niej wylazic i co chwila musiala ja podciagac, przez co czulam sie jak kretyn.

3) wreszcie udalo mi sie kupic 2 kolejne pary, wiec czerwonki poszły w odstawke

4) w sumie nadal ja lubie i nosze ;P

Na chwile obecna :

1) tym razem rurki z prawdziwie ciemnego jeansu, z NY ;) Wlasciwie non stop je nosze na chwile obecna, czuje sie w nich jak we wlasnej skórze, w dodatku dobrze w nich wygladam

2) spodniczka jeansowa, cale lato w niej przechodziłam, a kilka pozostałych cały sezon grzewczy przesiedziały w szafie ;P

3) ciemnozielony sweterek na guziczki. Wlasciwie jedyny cieplejszy ciuch, ktory lubie nosic na chwile obecna. Przez ostatnie 2,3 miesiace, gdy trafil sie zimniejszy dzien to tylko on liczyl sie w grze ;P

4) koszulka na grubych ramiaczkach z lumpa, najzwyklejsza, sportowa, w kolorach ziemi (kremowa w czerwonobrunatne wzorki). Pasuje do wszystkiego i niesamowicie wygodna

5) i jeszcze pare bluzek, ale nie bede juz sie wdawac w szczegóły.

Link to comment

* Biała, obcisła koszulka z krótkim rękawem i dekoltem.

* Króciutka jasno niebieska kamizelka z jeansu.

* Jeansowe rurki.

* Biały pasek z brylancikami.

* Buty na drewnianym wysokim obcasie.

Link to comment

Jak mogłam zapomnieć!

- skórzana kurtka, ze ściągaczmi na dole i przy rekawach, noszę ją jak jest na nią za ciepło i wtedy jest idealnie obcisla i idealnie luźna, nosze ją, gdy jest juz na nią za zimno, wtedy wkładam pod spód ze dwie bluzy i jest dobrze. Preważnie jej nie zapinam, a rękawy podciągam na wysokość łokcia. Uwielbiam ją*.*

- Nike dart VI z niedługim stażem, niezbyt piekne, ale niesamowicie stabilne i wygodne, na wieczorną grę w kosza i na spacer po mieście, świetnie się w nich czuję i kostki nie strzelają mi w nich jak w innych butach

- Wytarta, sprana zielona bluza z jakimiś wzorkami, niesamowicie ciepła i niewyjściowa, ale idealna na chłodne i ziemne wieczory i zimne poranki, ale i na chłodniejsze dni. Chodzę w niej ile się da, bo nei brudzi się tak bardzo.

Link to comment

Czarna bluza adidasa, z wielkim białym logo na plecach. Najchętniej chodziłabym tylko w niej. Kocham jeszcze moje jasne rurki, ale z racji tego, że moje ubrania brudzą się w mega szybkim tempie, po jednorazowym wyjściu trafiają do prania ;P

Link to comment
  • Kerosine pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • acoo123
    • uczennica200
  • Najnowsze posty

    • uczennica200
      Bardzo dziękuję za odpowiedź!! To zadanie nie jest na dziś na szczęście tylko na za kilka dni ,ale zawsze wolę szybciej zrobić lub sprawdzić . Czy mogę prosić o pomoc jeszcze w np. 1 zadaniu lub kilku? Np. tylko, żeby sprawdzić ,nie wiem czy tu jest opcja dodawania zdjęć to dałabym to co mam do sprawdzenia. Bardzo dziękuję! A co do wyjaśnienia nie do końca je rozumiem ,ja wiem tyle ,że jak jest stopień równy to chyba nic z tym tutaj nie robimy szczególnego tylko dopisujemy "wie"? Kurcze nam Pani kazała zaznaczyć ,że "weniger" to jest z tych słówek do stopnia równego ,a Ty widzę dałaś/eś tam "als" ;/. Wierzę ,że to zrobione przez Ciebie jest wszystko dobrze tylko nie do końca wiem co się skąd bierze. A jak mamy stopień wyższy to dopisujemy "er" i dajemy słówko als przed tą drugą rzeczą jakby. Dobrze rozumiem? Ja ogólnie nie mam skąd umieć niemieckiego ,bo nasza Pani nic nie tłumaczy :/, uważa ,że to już kiedyś było i trzeba to umieć ,przy tym ,że ja większości zdań w ogóle nie rozumiem ,więc masakra. Ogólnie nie wiem skąd w  3 jest to "wie", w 4 ja miałam "hat ein" ,a nie "ist" ,ale to pewnie źle ,w 7 też tego "wie" do końca nie rozumiem ,w 8 też z tym "wie", 9 też , 10 jest "sind" ,w  11 ,15 to "wie". Czyli jak jest stopień równy jakby to dajemy to "wie" ,a jak wyższy to "als"? Ja tak wypisałam te przykłady wszędzie gdzie jest to "wie" gdzie ja go nie miałam /czy nie dałabym ,bo nie wiem dlaczego. Z góry dziękuję ,jeśli możesz mnie w tym upewnić czy dobrze myślę.
    • Kerosine
      Wykonanie tego testu nie przyszło mi łatwo, jako że mniej więcej połowa zawartych w nim pytań dotyczy związków miłosnych [i te pytania (w większości) ominęłam], poza tym dwukrotne jego zrobienie z lekko różniącymi się odpowiedziami w punktach wymagających z mojej strony głębszego namysłu / o większej niepewności oceny [która i tak jest całkiem spora] dało w rezultacie dwa odmienne style - no ale: I tak dwa słowa-klucze najlepiej opisujące moje relacje z ludźmi poza rodziną to "lęk" i "paranoja", myślę, że tu raczej inne testy lepiej odzwierciedliłyby naturę rzeczy 
    • Kerosine
      Nudzi mi się, więc zrobię, mam nadzieję, że zadanie mimo wszystko nie było na dzisiaj [albo że niemca masz dopiero po południu]  1. Das Schlafzimmer ist kleiner als das Wohnzimmer. 2. Die Melone ist gröBer als der Apfel. 3. Frau Rupp ist genauso weise wie Her Rupp. 4. Das Klima in Italien ist angenehmer als in Deutschland. 5. Die Verfilmung ist weniger spannend als das Buch. 6. Der Urlaub am Meer ist schöner als Urlaub auf dem Land. 7. Heute ist nicht so kalt wie gestern. 8. Der rote Badeanzug ist genauso teuer wie der schwarze Badeanzug. 9. Martin ist nicht so kraftig wie Peter. 10. Die Eier sind weniger frisch als die Milch. 11. Peter ist nicht so gebildet wie sein Bruder. 12. Der neue Turm ist höcher als der alte. 13. Mein Studium ist viel härter als deins. 14. Der neue Mercedes ist so schnell wie der alte. 15. Die letzte Erzählung ist weniger spannend als die erste. Szczegółowe objaśnienia każdego zdania już sobie daruję, niemniej wszędzie tam gdzie mamy do czynienia ze stopniowaniem danej cechy / przymiotnika [bezpośrednio lub za pomocą określeń typu weniger] używamy als, gdy zaś nie ma takiej potrzeby i porównujemy w pewnym sensie "stany równorzędne" stosujemy wie. To, czy stopniowanie zachodzi w danym przypadku wynika bezpośrednio z treści / sensu zdania [warto zatem uczyć się słówek], czasami jego dokonanie powoduje również przegłos [hoch => höcher, hart => härter].
    • Kerosine
      We'll meet again soon.
    • uczennica200
      Witam ,mam problem z pewnym zadaniem z języka niemieckiego ,a właściwie dwoma.  Polecenie: Ułóż zdania porównawcze ,używając stopnia wyższego i stopnia równego.  1 Das Schafzimmer ,klein ,das Wohnzimmer 2. die Melone ,groB, der Apfel 3 Frau Rupp, genauso weise Her Rupp 4. Das Klima in Italien angenehm in Deutschland 5 die Verfilmung ,weniger spannend, das Buch 6 Der Urlaub am Meer ,schon , Urlaub auf dem Land 7 heute ,nicht ,so kalt ,gestern 8 der rote Badeanzug ,genauso teuer  ,der schwarze Badeanzug  9 Martin ,nicht do kraftig ,Peter 10 die Eier ,weniger frisch ,die Milch 11 Peter nicht so gebildet ,sein Bruder 12 der neue Turm ,hoch ,der alte 13 mein Studium ,viel ,hart ,deins 14 der neue Mercedes ,so schnell ,der alte 15 die letzte Erzahlung ,weniger spannend ,die erste. Te zdania są już tak jakby ułożone po kolei tylko trzeba wprowadzić odpowiednio te stopnie ,bardzo proszę o zrobienie tego zadania z wyjaśnieniem.  Przy niektórych słówkach powinien być tzw. umlaułt ,ale nie umiem go wbić na klawiaturze, przepraszam. To bardzo ważne do zrobienia zadanie,a nigdzie indziej nie uzyskałam do tej pory żadnej pomocy ,niestety. Pozdrawiam.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      4
    2. 2
      Zaczarowana03
      Zaczarowana03
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    11 posts
    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    Zaczarowana03
    Zaczarowana03
    4 posts
    uczennica200
    uczennica200
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    49 posts
    yiliyane
    yiliyane
    46 posts
    Anarchist
    Anarchist
    27 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    756 posts
    yiliyane
    yiliyane
    682 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    539 posts
×
×
  • Create New...