Eirene

Fobia

Recommended Posts

Ja też mam aranchofobię. I na razie to jedyna zidentyfikowana przeze mnie fobia..

Share this post


Link to post

Boję się głębokiej wody.

osobno-głębia i woda mnie nie przerażają. Ale razem... To coś co napawa mnie strasznym lękiem. Wystarczy ze woda w jakimś zbiorniku sięga mojej brody- już czuję się fatalnie ale przeżyje to np na basenie* jeśli mam w zasięgu reki coś czego mogłabym się złapać. Woda głębsza to już ogromny problem. Każdy naturalny zbiornik wody to już masakra- bo nie wiem jak jest głęboki i wcale nie chce tego sprawdzać. I to chyba nawet nie chodzi o umiejętność pływania(pływam oczywiście w związku z tą moją przypadłością słabo ale jakoś tam jednak...). Ja nie mogę znieść tego uczucia że ta woda mnie otacza, że mną porusza, że nie mam pełnej kontroli. nie wiem. jest taka okropnie ciężka, przytłaczająca i na pewno mnie pożre w swoje czeluście które specjalnie dla mnie okażą się głębsze niż są. słowem- kąpiele w jeziorkach, wyprawy w morze etc- to nie dla mnie. mam tak od dziecka, pewnie to ze się jako dziecko zdrowo podtopiłam(a ratowniczka próbując mnie wyciągnąć pieprznęła mnie w głowę tym kijem do wyciagania więc poszłam na dno pół-przytomna raz jeszcze) ma na to wpływ.

(* inna sprawa że publiczne baseny mnie niesamowicie brzydzą)

żył o_O boję się patrzeć na swoje i innych, na nadgarstkach szczególnie

O! no! swoje przeżyje ale cudze... nie mogę, nie mogę absolutnie patrzeć na żyły innych. zwłaszcza żylaki na nogach starych ludzi to coś czego po prostu...no nie mogę nawet spojrzeć, nie mogę.

reszty świata mogę się przestraszyć ale na dłuższą metę z fobiami to chyba koniec.

Share this post


Link to post

Moją największą fobią jest chyba strach przed chrabąszczami i wężami. Poza tym boję się burzy, gdy jestem poza domem, mam lekki lęk wysokości.

Z fobiami przed chrabąszczami i wężami sobie nie radzę. Nie potrafię nie krzyknąć na widok któregokolwiek z nich.

Co do burz - zaciskam zęby i zmykam szybko do domu. A z lękiem wysokości nie mam zbytnio do czynienia, bo mieszkam na parterze:P

Share this post


Link to post

strasznie boję się od, pszczół, bąków, trzemieli i wszelkiego rodzaju takich stworzeń. jeżeli jestem w na dworze, w miejscu gdzie jest dużo przestrzeni, to jesczze jakoś przeżyję, jak je widzę. natomiast jeżeli znajduję sie w pokoju, i do niego wleci osa, to można być pewnym, że wylecę z krzykiem i nie wejdę do niego ponownie, dopóki ktoś jej nie zabije. choćbym miała czekac cały dzień aż ktoś przyjdzie.

Share this post


Link to post

Wydaje mi się, a może na pewno nie mam fobii. Chyba czy na pewno?

Jak tak przeglądam te wasze wypowiedzi... Hm. Pająki mnie brzydzą, a nie się boję. Bynajmniej te polskie, wiadomo, że pewnie co innego by było z jakimiś z Afryki itp.

Trupów? Nigdy nie widziałam z bliska nieżywej osoby. A jak można mieć fobię przed czymś czego się nie widziało, hm, ja nie mogę tak xP Więc też odpada.

Ćmy? Na pewno nie. Lustra? Też nie.

Ciemność? Tu mogłabym się poważnie zastanowić, ale ja po prostu boję się gdy jest ciemno, to fakt, ale nie tak, ażebym jej unikała, więc raczej fobią to też nie jest. Burze są fajne. Nie krzyczę na widok węża, chrabąszcze kiedyś łapałam do słoika i karmiliśmy nimi ryby w stawku.

Nie, nie mam fobii.

Share this post


Link to post
strasznie boję się od, pszczół, bąków, trzemieli i wszelkiego rodzaju takich stworzeń. jeżeli jestem w na dworze, w miejscu gdzie jest dużo przestrzeni, to jesczze jakoś przeżyję, jak je widzę. natomiast jeżeli znajduję sie w pokoju, i do niego wleci osa, to można być pewnym, że wylecę z krzykiem i nie wejdę do niego ponownie, dopóki ktoś jej nie zabije. choćbym miała czekac cały dzień aż ktoś przyjdzie.

Mam dokładnie tak samo. Kiedy widzę osę, pszczołę itp., latam w kółko jakbym oszalała. Trochę to głupie, no ale nic na to nie poradzę. A o wejściu do pokoju to pomarzyć mogę gdy takie coś lata.

Share this post


Link to post

Och, ludzie coraz to bardziej wymyślają sobie jakieś fobie, czasami zupełnie bezsensowne dobierają im do tego skomplikowane nazwy i czekają, żeby ktoś ich żałował.

Rozumiem lęk wysokości, klaustrofobię ale idzie zwariować słysząc o lęku przed karniszami na przykład. Sama mam okropny lęk przed pająkami i to też rozumiem, ale nie dajmy się zwariować.

Share this post


Link to post
Och, ludzie coraz to bardziej wymyślają sobie jakieś fobie, czasami zupełnie bezsensowne dobierają im do tego skomplikowane nazwy i czekają, żeby ktoś ich żałował.
Mam dokładnie to samo, jak widzę te wszystkie wymienione tu nazwy kończące się na -fobia, to trochę mnie to śmieszy choć może nie powinno. Mam nieodparte wrażenie wertowania po wikipedii i wpisywania tu wszystkich tych "trudnych" nazw, które akurat mniej więcej pasują do osoby.

Nie mam fobii. Boję się wysokości, ale lubię łazić wszędzie tam gdzie wysoko, boję się pająków, ale z fascynacją im się przyglądam. Boję się ciemności w dzikich miejscach, ale chętnie idę na wycieczkę do poniemieckich ciemnych, kilkudziesięciokilometrowych korytarzy m.r.u. Moje strachy to moje wyzwania i adrenalina. Nie mam tak, że unikam czegoś, czego się boję.

Share this post


Link to post

Ja mam taką, że kiedy idę ulicą i widzę grupkę podchmielonych bądź naćpanych młodzików to ogarnia mnie strach i omijam ich szerokim łukiem. To chyba nie fobia ale kiedyś mnie tacy zaczepili na ulicy z chęcią pobicia i teraz mam przed takimi ludźmi lęk.

Share this post


Link to post

a ja się boję ciszy.

kiedy jest cicho mój mózg każdy szmer odbiera jako zagrożenie. pojękiwanie mebli, brr. :?

zawsze kiedy zasypiam i np. ptak wleci w okno, wyskakuję z łóżka z krzykiem. właściwie to boję się swojej wyobraźni... hm.

Share this post


Link to post

Ja mam (a może już nie) lęk wysokości. Ale po drzewach jakoś się śmiga. To logiczne, że boję się o upadek, nie podchodzę do krawędzi, bo to niebezpieczne.

czarny_stanik, cisza właśnie jest wg. mnie przyjacielem, bo każdy dźwięk łatwo wychwycić przez co ciężko cię zaskoczyć.

mlody_l, ja też takich omijam, nie temu że się boję, lecz dlatego, że są potencjalnym zagrożeniem przed którym można się nie obronić.

Share this post


Link to post

czarny_stanik, cisza właśnie jest wg. mnie przyjacielem, bo każdy dźwięk łatwo wychwycić przez co ciężko cię zaskoczyć.

ale mnie zaskakują.. same te dźwięki. :?

Share this post


Link to post
strasznie boję się od, pszczół, bąków, trzemieli i wszelkiego rodzaju takich stworzeń. jeżeli jestem w na dworze, w miejscu gdzie jest dużo przestrzeni, to jesczze jakoś przeżyję, jak je widzę. natomiast jeżeli znajduję sie w pokoju, i do niego wleci osa, to można być pewnym, że wylecę z krzykiem i nie wejdę do niego ponownie, dopóki ktoś jej nie zabije. choćbym miała czekac cały dzień aż ktoś przyjdzie.

tez sie boje pszczol i wszelkich gryzacyc owadow, u mnie to jest analogiczne do mojego leku zwiazanego z iglami, bo nic mnie tak nie przeraza jak klucie i dzganie mojej osoby.

ale nie mam tak, ze sobie z osa nie poradze, zakladam na siebie cos co ciezko przekluc tym wstretnym zadelkiem i dzielnie macham gazeta ;)

Share this post


Link to post

Delikatny lęk wysokości. Właściwie to nie wiem czy go jeszcze mam. Mogę mieszkać nawet i na 50 piętrze, ale wchodzenie na wierzę czy na coś co nie ma szerokiej i długiej podstawy, dopiero mi się objawia, bardzo mały, ale jednak.

No i już fobia. Szczury... Myszy nie, ale na widok wolnego szczura staje mi serce i nie potrafię wykrztusić słowa, a sama świadomość, że w pobliżu może być szczur budzi mój niepokój. Gdybym spotkał się z dużą grupą, pewnie dostałbym zapaści... Dlatego cenię sobie bliskość kotów.

No i sytuacja na świecie, która może zniszczyć moje marzenie o zwykłym i spokojnym życiu...

Share this post


Link to post

kumpel, dorosły boi się kur..

ja nie mam żadnej fobii. chyba.. bynajmniej jej nie poznałam jeszcze, może gdzieś tam siedzi we mnie..

Share this post


Link to post

a ja się panicznie boje stać np. na dachu. tak przy samej zapaści. strasznie sie tego boje. bbr.

osy , pszczoły wszystko co lata. :|

Share this post


Link to post

Cóż, nie lubię patrzeć na swoje odbicie w lustrze, ale nie, żebym miała od razu fobię.

Boję się zostawać sama, ale tylko w nocy. (Nie wiem, jak się ta fobia nazywa.)

Boję się także spojrzeć w okno, również tylko w nocy.

Share this post


Link to post

Nyktofobia. Boję się ciemności. Czasem, kiedy zostaje sama w nocy ogarnia mnie irracjonalny strach. Najgorzej jest na otwartych przestrzeniach.

Share this post


Link to post

Nie wiem, czy to arachnofobia. Nie uciekam z krzykiem, jak w pokoju jest pająk, ale nie dam sobie spokoju, dopóki nie dostanie on gazetą/butem i będzie mi łaził po pokoju,

Share this post


Link to post

Boję się pająków. Wiele osób tłumaczyło mi, że one sa małe, że one się mnie boją, że mnie nie pogryzą, na dodatek przynoszą szczęście (?!) i ja to niby wszystko wiem, ale jak wyskoczy mi taki zza biurka, jest strasznie. Nie chcę ich zabijać, mniejsze sztuki przeganiam z mojego pokoju, ale do takich większych boję się podejść, więc rzucam w nimi książkami i butami :| Potem boję sie zajrzeć pod tego buta/książkę, bo moja wyobraźnia wykreowała obraz,w którym ten pająk żyje i się rzuca mi na twarz :|

Poprzez moją wyobraźnię nabawiłam sie lęku wysokości. Kiedyś w wysokich budynkach będąc i obserwując widoki z wysoka wyobrażała sobie co by było, gdyby nagle mnie ktoś popchnął i ja bym spadła.

Share this post


Link to post

A ja jestem chyba trochę aspołeczna. Boję się nieznajomych. Tych mijanych na ulicy też. I w sklepie. Ale nie okazuję tego. :) Chyba.

Share this post


Link to post

Głupim było by postawienie tezy, że niczego się nie boję, ale muszę stwierdzić, ze póki co nie zaobserwowałem u siebie jakiś objawów strachu, który można podciągnąć pod definicje fobii. Ludzi się nie boję- są bardziej przewidywalni niż zwierzęta. Pająki darzę sympatią, podobnie jak czuję się podczas burzy ukojony i spokojny. Wysokość wzbudza we mnie respekt, lecz nie mam trudności podczas przebywania na dużych odległościach od twardej ziemi. Mógłbym tak wymieniać jeszcze długo, ale koniec końców dojdę do stwierdzenia, że życie nie dało mi jeszcze poznać wszystkich moich słabości mimo iż trochę lat mam na karku.

Share this post


Link to post

Ja obawiam się burzy, ale mam tak kochane siostry że zawsze mnie pocieszają. ^^

I bardzo ale to bardzo nienawidzę pająków.!! ;P

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now