Jump to content

Czy kupujecie bliskim prezenty pod choinkę?


Altea

Recommended Posts

Zastanawia mnie to czy kupujecie swoim rodzicom czy rodzeństwu prezenty pod choinkę, bo ja przyznam, że kupuję jakiś drobiazg. Jeszcze nie zarabiam wiec uważam, że kupowanie drogich prezentów to przesada. A może robicie własnoręcznie prezenty?

Link to comment

Od rodziców dostaje 150 zł, na prezenty dla znajomych i siostry. W zamian im robię co roku coś własnoręcznie- i to prezent dla nich najwięcej mnie kosztuje. Czasu i trudu, ale należy im się.

Link to comment

W dzieciństwie zawsze odkładałam pieniądze na zakup drobiazgów dla rodziców i braci.

Teraz tego nie robię. Przestałam przestrzegać tej jakże beznadziejnej tradycji z kupowaniem prezentów na Gwiazdkę ;)

Na Mikołaja też nie kupuję.

Natomiast zawsze pamiętam o świętach rodziców: urodziny, Dzień Matki, Dzień Ojca.

Link to comment
Od rodziców dostaje 150 zł, na prezenty dla znajomych i siostry. W zamian im robię co roku coś własnoręcznie- i to prezent dla nich najwięcej mnie kosztuje. Czasu i trudu, ale należy im się.
\

To co to za prezenty :/?

Ja cos slodkiego, mamie cos do kuhni, a tacie... coś się wymyśli.

Link to comment

Drobne prezenciki dla bliskich. Nie jestem za wielkimi (głównie pod względem cenowym) prezentami. To ma być symboliczny upominek, a nie wywalona cała zawartość portfela.

Link to comment

nie kupuję. oni wiedzą, że nie mam swoich pieniędzy i nie oczekują ode mnie cudów. gdy zacznę zarabiać będę ich obdarowywać prezentami i to nie tylko w wigilie. ^^

Link to comment
Incomprehensible

Kupuję już od dłuższego czasu co roku. A ponieważ od dwóch lat w Wigilię jest nas więcej przy stole, więcej też mnie to kosztuje. No, ale zawsze mam wielką radochę z łażenia po sklepach i szukania czegoś odpowiedniego dla każdego. Nigdy nie wiem, co kupić, i lecę na wyczucie. (; Szczególnie swojej małej siostrzenicy lubię robić prezenty. Chcę, żeby też coś tworzyła w przyszłości, chcę jej zaszczepić takiego twórczego bakcyla, więc tylko czekam, aż jeszcze trochę podrośnie. (:

Link to comment

Ja raczej nigdy nie kupowałam prezentów rodzicom ani bratu, głównym powodem było brak funduszy :lol: W tym roku jest inaczej, mimo że sama nie zarabiam to mam pieniądze żeby coś kupić bliskim. Tyle że jak zwykle nie mam pomysłów na prezenty :roll:

Link to comment

Kiedyś często coś kleciłam, jak byłam mniejsza. Teraz kupuję. Może nie drobiażdżki, ale nic szczególnie wielkiego - ot, książkę, płytę, szalik, jakiś ciekawy kosmetyk, wodę kolońską, czy niepraktyczny ale fajny przedmiot. Plus czasem jakiś słodycz dorzucę ;) Przedział cenowy - jakieś 20-50 zł. na osobę. A obdarowuję mamę i dziadków ;)

Link to comment

Nie kupuję, pomagam wybierać dla nich i sami sobie podkładają. Kuouję na urodziny, Dzien Matki, Ojca, bratu też nei robię prezentów pod choinke, nawet moja mama nie chce zebyśmy cokolwiek kupowali.

Link to comment

Ja nie kupuje prezentów. Zreszta, chyba nawet nigdy nie kupowałem(?). Dziecinne mi sie to wydaje troszke; małym dzieciom to i owszem mozna pod choinka schowac cos od Mikołaja, ale tak... No jakos sie takie cos we mnie nie zakorzeniło.

Moze kiedys...

Link to comment

Kiedyś owszem, kupowałem, miałem pewne fundusze i kupowałem i rodzicom i dziadkom, nawet dla kuzynki i ciotek się znalazło, ba dałem prezent wujkowi, którego nie lubię od początku jak i reszta rodziny, od paru lat również moja ciotka...

Teraz raczej nie mam co im kupić, a nawet chęci nie mam. Gdybym się zastanawiał co kupić, to matce na pewno jakąś książkę, a ojcu coś na ryby lub coś do jego drugiego fachu, tworzenia wszelakich trunków.

Jedynej osobie, której coś kupiłem pod choinkę, to moja dziewczyna, która przyjeżdża do mnie na święta ;] Mam dla niej gotową piękną bransoletkę, mały acz ciekawy naszyjnik i ponieważ jest ona wielkim koneserem czekolady (jak ja ;D), kupiłem jej parę tabliczek czekolady, której w naszym kraju nie zastanie, a która jest wyborna ;]

Link to comment

kupuję, bo wlasnoręcznie nie umiem i nie mam pomyslow ;) (żadna ze mnie artytka ;) )

uwielbiam obdarowywać innych, szczegolnie gdy wiem napewno ze będą z danego prezentu zadowoleni.

Link to comment

ciężka sprawa, bo kocham obdarowywać ludzi, których kocham ( ;) ), a jeszcze nie jestem bogata i muszę tak zarządzać pieniędzmi, które mam, żeby każdy coś dostał...

z siostrami umawiałyśmy się że niby w tym roku nie robimy sobie prezentów (bo kasy mało) ale chyba jednak im coś kupię.

niegrzeczni rodzice też coś dostaną..

i w końcu chłopak, który generalnie jest marudą straszną i tu się muszę baaardzo postarać.

Link to comment
To co to za prezenty :/?

A przepraszam, jak mam na nie zarobić? Prawnie nie mogę pracować. A rodzicom robie sama, bo kompletnie bez sensu jest kupować im prezenty za ich kasę.

Link to comment

Morgana, jasne, ze mozesz pracowac (na inna osobe, czyli opiekuna, a od 16 lat na siebie). Ale takie dawanie na prezenty mi sie zle kojarzy. Jak sie pieniazkow nie ma, to wlasnorecznie trzeba zrobic. A 150 zl, to kupa kasy na prezenty :O.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
    • yiliyane
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      mw2
      mw2
      1
    3. 3
      Anarchist
      Anarchist
      1
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    Celt
    Celt
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...