Jump to content

Co może zmienić naturę człowieka?


Morte

Recommended Posts

Posted

*Co może zmienić naturę człowieka?* Od dłuższego czasu zastanawiałem się nad tym, na początku byłem przekonany, że nic. Teraz jednak uważam, że tylko i wyłącznie samemu można zmienić swoją nature bo nasza natura jest *w nas* i nikt poza nami, żadne zdarzenie nie zmieni jej, co wy o tym sądzicie? I jaką podalibyście odpowiedź?

Link to comment
Posted

Co rozumiesz pod wyrażeniem "natura człowieka" ?

Mamy to rozpatrywać jednostkowo, gatunkowo czy kulturowo?

Link to comment
Posted
Teraz jednak uważam, że tylko i wyłącznie samemu można zmienić swoją nature bo nasza natura jest *w nas*
jeśli chcesz zmienic czyjąś naturę(choć jesli to sie uda to bedzie niewielka przemiana)

Ja zmieniłam mojego chłopaka... widze, ze sie zmienił... choć on sam tego chyba chciał... ja tylko jestem przy nim i zawsze go spieram

Link to comment
Posted

Przez naturę rozumiem charakter, sposób bycia, zachowania, podejścia do życia itp. A odnośnie tego czy chce zmienić czyjąś naturę - nie. Post z czystej ciekawości co o tym sądzicie

Link to comment
Posted
Przez naturę rozumiem charakter, sposób bycia, zachowania, podejścia do życia itp. A odnośnie tego czy chce zmienić czyjąś naturę - nie. Post z czystej ciekawości co o tym sądzicie

mysle ze jest taka zmiana mozliwa,wiem to po sobie.kiedys byłam zupelnie inna,miałam inny światopogląd niż teraz i inne wartosci sie dla mnie liczyły. :) zmienił mi sie charakter w 100%

Link to comment
Posted
Przez naturę rozumiem charakter, sposób bycia, zachowania, podejścia do życia itp. A odnośnie tego czy chce zmienić czyjąś naturę - nie. Post z czystej ciekawości co o tym sądzicie

mysle ze jest taka zmiana mozliwa,wiem to po sobie.kiedys byłam zupelnie inna,miałam inny światopogląd niż teraz i inne wartosci sie dla mnie liczyły. :) zmienił mi sie charakter w 100%

Miałem bardzo podobnie - dlatego zmieniłem zdanie na to, że tylko ja sam umiem zmienić swoją nature ;) a co zmieniło Twoją?
Link to comment
Posted

moja nature zmieniło pewne wydarzenie,zaczełam sie zastanawiac nad soba i doszłam do róznych wniosków.teraz jestem bardziej zadowolona z siebie

Link to comment
Posted

A według mnie to Wy mylicie pojęcia, natury człowieka nie da się zmienic, można jedynie zmienic charakter...

Link to comment
Posted

zdarzenie może nie być bezpośrednią przyczyną naszej zmiany ale przecież pk np.wypadku kiedy unikamy o włos smierci, kiedy tracimy kogoś bliskiego.. możemy się zmienić. Często tak się dzieje. A ludzie nie moga się i tak tak po prostu zmieni.c To wygląda sztucznie jakby udawali kogoś innego.

Link to comment
let's talk about...
Posted

Moim zdaniem ani naturą ani charakterem człowieka nie można nieskończenie manipulować , a z pewnością zmieniać na długoterminowo. Jak podchodzić do problemów i jak je rozwiązywać.Jak położyć kres cyklowi negatywnych zdarzeń, aby osiągnąć lepsze samopoczucie wewnętrzne. Po poprostu jak zmienić nastawienie do życiam,aby wszystko przestało iść opacznie. Nie można w b. krótkim czasie przejść transformacji od introwertyka do ekstrawertyka. Lepiej nauczyć się jak postępować zgodnie ze swoim temperamentem - zamiast wbrew niemu - aby żyć dobrze.

Link to comment
Posted

To samo pytanie zostaje zadane w znakomitej grze crpg Planescape Torment

Nature czlowieka moze zmienic to, co nas spotyka, kazda mila i nieprzyjemna rzecz ma na nas wplyw. Kazda krzywda wyrzadzona nam zmienia nas, i kazdy nasz uczynek albo utrwala nas w swoich dotychczasowych przekonaniach, albo je niszczy.

Link to comment
Posted

Martinus, wiem :D nurtuje mnie to pytanie ;) a gra zaskakuje

Link to comment
Posted

Jest WYRABISTA!!! Przeciez to jest kurcze czytanka dla filozofow! Przeszedles calosc?

Polecam Ci Final Fantasy VII (grafika jest dzisiaj paskudna ale gra ma cudownie piekna fabule, ktora wciaga kurcze jak bagno)

Link to comment
Posted

Martinus, przeszedłem na wszystkie 6! sposobów (ostatnio dwa nowe odkryłem), ale o tym założe temat w grach, nie róbmy offtopu

Link to comment
Posted

myśle że naturę człowieka moze zmienić śmierć kogoś bliskiego albo miłość znam kilka takich przypadków i wiem że człowiek po czymś takim może sie radykalnie zmienić. no i można zmienić sie samemu wiem bo ja tak zrobiłem ze sobą bo nie mogłem wytrzymać ze starym sobą choc może to w sumie zależy od tego że dorosłem troche bardziej nie wiem ale człowiek wg mnie zmienia sie całe życie przez doświadczenia jakie gromadzi

Link to comment
Posted
wg mnie zmienia sie całe życie przez doświadczenia jakie gromadzi
Kurcze, ta odp. najbardziej mnie zastanawia :P
Link to comment
Króliczek kic kic
Posted

jest cos takiego jak wplyw spoleczenstwa na jednostke. to ono ksztalci nas.

Pzdr :twisted:

Link to comment
Posted

Praktycznie wszystko ma na nas mniejszy lub wiekszy wplyw. Kazde nowe doswiadczenie. Nie zawsze momentem przelomowym w naszym zyciu sa jakies traumatyczne, czy wazne wydarzenia. Czasami wystarczy sobie samemu uswiadomic jakas sprawe pod wplywem drobnostki, ktora skloni nas do myslenia.

Poza tym oczywiscie jak najbardziej maja na nas wplyw ludzie, ktorzry nas otaczaja, srodowisko w jakim sie obracamy.

Kazda porazka i sukces tez niesie ze soba konsekwencje.

Z reszta co to byloby za zycie, kiedy nie mielibysmy szans na rozwoj i nie zmienialibysmy swojej natury z biegiem czasu? To calkiem naturalne, choc niezauwazalne na codzien. Jedynie kiedy obejrzymy sie za siebie dostrzegamy jak wiele sie w naszym podejsciu do zycia i pewnych spraw zmienilo.

Link to comment
  • 1 year later...
Posted

Jakieś traumatyczne przeżycie lub używki.

Link to comment
Posted

smierc. po niej natura czlowieka zmienia sie w martwa nature.

no moze jeszcze

Jakieś traumatyczne przeżycie lub używki.
Link to comment
  • 11 years later...
Posted

Wszystko i nic zarazem. Z jednej strony trudno zaprzeczyć - opierając się zarówno na obserwacjach / interakcjach z innymi ludźmi, jak i swoim własnym przykładzie - że w miarę upływu czasu oraz pod wpływem różnych doświadczeń zachodzą w nas większe i mniejsze zmiany, a niektóre spośród nich są na tyle znaczące, iż trudno wyobrazić sobie powrót do stanu wyjściowego... z drugiej mimo wszystko jestem zdania, że pewna cząstka naszej osoby [ta najgłębiej położona] nie zmienia się nigdy i pozostaje obecna nawet po przebyciu licznych traum. Wciąż mogę wyczuć ją u siebie, choć oddanie jej władzy nad nami raczej nie wyszłoby [?] na dobre mnie jako całości =)

Poza tym zgadzam się całkowicie z tym, co napisał noir [szczególnie fragmentem wyróżnionym kursywą]:

O 31.01.2007 at 18:46, noir napisał:

Praktycznie wszystko ma na nas mniejszy lub wiekszy wplyw. Kazde nowe doswiadczenie. Nie zawsze momentem przelomowym w naszym zyciu sa jakies traumatyczne, czy wazne wydarzenia. Czasami wystarczy sobie samemu uswiadomic jakas sprawe pod wplywem drobnostki, ktora skloni nas do myslenia.

Poza tym oczywiscie jak najbardziej maja na nas wplyw ludzie, ktorzry nas otaczaja, srodowisko w jakim sie obracamy.

Kazda porazka i sukces tez niesie ze soba konsekwencje.

Nawet dzieło sztuki czy widok wschodu słońca ujrzany podczas górskiej wędrówki mogą sprawić, że doznamy oświecenia ^^

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted
19 godzin temu, Kerosine napisał:

Wszystko i nic zarazem.

Ja bym skłaniała się raczej bardziej ku wszystko. Tak jak wspominałaś Ty i @noir czasem coś z pozoru niewiele znaczącego, jakaś drobnostka, mały szczegół może pomóc nam coś sobie uświadomić i tym samym zapoczątkować powolną zmianę w nas a czasem wręcz doprowadzić do nagłego przewartościowania swoich wartości życiowych. Często nawet taki szczegół może umknąć naszej uwadze a proces zmian już ruszył i zanim się spostrzeżemy już przeszliśmy jakąś przemianę. 

Skłaniając się bardziej ku temu, że wszystko uważam, że ta

19 godzin temu, Kerosine napisał:

pewna cząstka naszej osoby [ta najgłębiej położona] nie zmienia się nigdy i pozostaje obecna nawet po przebyciu licznych traum

o które piszesz istnieje lecz nie jest zupełnie niezmienna. Uważam że każdego głęboko zakorzenione "ja" składa się z pewnego limitu potencjału i predyspozycji, których przekroczenie może być niemożliwe lub graniczące z cudem. Takie "ja" będzie niczym plastyczna masa, której jednostka może wykorzystać potencjał w pełni i ulepić z niej zarówno piękne jak i funkcjonalne naczynie, a może stworzyć takie jedynie o pięknym wyglądzie, lub zupełnie porzucić surowiec. Taka masa ma też swoje cechy/predyspozycje może być ona bardzo elastyczna, może być wytrzymała lub krucha i te cechy materiału są niemożliwe lub bardzo ciężkie do zmienienia. Bo jeden materiał będzie można utwardzić poprzez odpowiednią obróbkę termiczną, inny zawsze pozostanie taki sam niezależnie od postępowania, inny z czasem czy przy nieodpowiednim obchodzeniu z nim straci swoją elastyczność lub zacznie kruszeć.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Gloria
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Zależy, co się rozumie pod pojęciem "wejścia w konflikt z prawem". Zdarzyło mi się płacić mandaty za przekroczenie prędkości, choć z mojego punktu widzenia były to mandaty "na siłę", gdyż policja była ustawiona w takim miejscu, aby prawdopodobieństwo otrzymania mandatu było wysokie (np. wjazd w teren zabudowany, potem od razu jest ograniczenie do 40 km / h, i przy jeździe + - 50 km / h otrzymuje się mandat). Inna sytuacja to przechodzenie na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle (gdzie chociażby w Anglii jest to dozwolone) czy przechodzenie poza przejściem dla pieszych, gdzie w promieniu 300 metrów nie widać żadnego samochodu (ale jednak policja z daleka zauważyła!). Nie uważam, żebym naraził swoje lub innych bezpieczeństwo, ponieważ upewniłem się, że nic nie jedzie i szybko przeszedłem. Natomiast zgodnie z paremią łacińską trzeba respektować prawo: dura lex sed lex. Przypomniała mi się jeszcze inna sytuacja z dróg, a mianowicie ograniczenia nakazane przez znaki drogowe, które są niewspółmierne do tego, co znajduje się na drodze. W moim mieście od jakiegoś czasu na pewnym odcinku ustawione są znaki z ograniczeniem 30 km / h z powodu zajęcia 1 pasa ruchu (z 3 dostępnych), a na remontowanym pasie od kilku miesięcy nic się nie dzieje. Także z punktu widzenia prawa może taki znak jest wymagany, natomiast z logicznego punktu widzenia - nie ma uzasadnienia.
    • Kerosine
      Is it possible that existence is our exile and nothingness our home? Emil Cioran Dziwne, ale zawsze wydawałam się to przeczuwać.
    • types
      Myślałem, że będzie lepiej jak pójdziemy na terapię dla par. W końcu to nasz wspólny problem, może ja coś robię źle?
    • yiliyane
      Cytowanie posta jest na dole:   Jak dla mnie nie dziwne, bo pewne rzeczy mogą być krępujące. Jej zależy na Tobie i nie chce stawiać się w złym świetle, żebyś jej nie odrzucił, a u psychologa, żeby terapia miała sens, trzeba powiedzieć wszystko szczerze. Jeśli chce iść sama, niech idzie.
    • types
      @yiliyane Nie wiem jak tu się cytuje, więc ospiszę bez cytowania. Ona jest dziewicą z tego co mówiła.  Mylisz się, ja jej nie nakłaniam do seksu, gdyby mi powiedziała, ze chce czekać do ślubu to bym zrozumiał, i wytrzymał. Dla mnie sex nie jest najważniejszy. Problemem jest, że ciężko z nią poruszyć takie tematy jak sex. Co tu gadać o sexie, Ona boi się wogóle bliskości. Zależy jej na mnie na pewno, bo sama proponuje spotkania, ale jednak nie możemy, a raczej ona nie może przełamać jakiejś bariery, boi się dotyku, niby coś chce a ciągle się czegoś boi.  Ja chcę z nią iść do psychologa, seksuologa, ale jak sama mówi wstydzi się iść ze mną? Dziwne to.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      intodecay00
      intodecay00
      2
    4. 4
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    5. 5
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    intodecay00
    intodecay00
    15 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Cranche
    Cranche
    7 posts
    patolove
    patolove
    5 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    65 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    455 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up