kulka5

Wykorzystujemy tylko 2% możliwości mózgu

Recommended Posts

Wykorzystujemy tylko 2% możliwości mózgu - tak powiedział w czasie kłótni mój kumpel do pani w trakcie lekcji religii. Powiedział że niektóre dzieci chore na autyzm, umieją w 20-ileś tam sekund przeczytać stronę, i 98% z niej pamiętać. No i w sumie sprawdziłem w necie te ciekawostki i się zgadzało.

Dlaczego 2%? Bo kumpel powiedział że gdybyśmy mieli większe możliwości, to byśmy oszaleli psychicznie, i nie wytrzymalibyśmy tak olbrzymiej wiedzy, jakoś tak.

Chodzi o to, że mamy dużo rzeczy ale nie umiemy ich kontrolować.

Np mamy zmysł wzroku, ale nie umiemy wyobrażać sobie iluzji w czasie rzeczywistym, np zwierząt w miejscu gdzie ich nie ma.

Słuch też mamy, ale nie możemy cofać czasu i słyszeć co było wcześniej, np 5 minut temu czy 10.

Dotyk też mamy, ale nie umiemy opanować bólu fizycznego, niby masochiści mają tak duże zdolności psychologiczne, że ból zamieniają w orgazmy.

Ale i tak to jest dziwne, mamy palec możemy nim ruszyć, mamy mózg, ale nie możemy mu powiedzieć "Akceptuje ból i wiem w którym jest miejscu, starczy" Mimo że on jest nasz !

W dodatku mało kto umie się znaleść w świadomym śnie...

Nie potrafimy wielu rzeczy... a mózg byłby w stanie to wszystko zrobić. Jest to możliwe, jednak ciężkie do wykonania.

Co o tym uważacie?

Share this post


Link to post

Zapewniam cię że ludzie wykorzystują w 100% możliwości mózgu, tyle że nie naraz. Nie skupiamy całego potencjału mózgu na jednej rzeczy, więc logicznym jest że podczas np. czytania mózg nie jest wykorzystywany w 100%, ale to nie znaczy że człowiek używa tylko 2% jego możliwości...

tak powiedział w czasie kłótni mój kumpel do pani w trakcie lekcji religii.

wiarygodne źródło, nie ma co.. :roll:

Share this post


Link to post
Zapewniam cię że ludzie wykorzystują w 100% możliwości mózgu,

Tak sądzisz? x) Mnie już w 2giej klasie gim na biologii uczono że właśnie kilka procent. Geniusze chyba 12% czy coś takiego.. jak wrócę ze szkoły to sprawdzę.

To wiadomo, że nie możemy wykorzystywać 100% choć w sumie nie wiem czemu ^^

A gdzieś czytałam, że jakbyśmy w pełni potrafili wykorzystać swój mózg, to moglibyśmy się teleportować, no ale nie wiem.

Share this post


Link to post

mózg ma prawie nieograniczone możliwości zapamiętywania. Zwierzęta też w pewnym stopniu korzystają z pamięci i dlatego potrafią odszukać drogę do domu albo przypomnieć sobie miejsce, gdzie znalazły coś do jedzenia. Jednakże pamięć ludzka jest nieporównywalnie lepsza. Pewien naukowiec ocenił, iż mózg może pomieścić informacje, które „wypełniłyby jakieś 20 milionów tomów, a więc tyle, ile się znajduje w największych bibliotekach świata

Share this post


Link to post

Podobno najwięksi mnisi wykorzystują 15% mózgu. Zgadzam się z kulką5. Mamy niesamowity mózg, ale nie potrafimy nad nim panować. Gdybyśmy się nauczyli to robić ,moglibyśmy dokonać wszystkiego. Nieograniczona wyobraźnia, "cofanie czasu" w myślach, pełna kontrola nad swoim ciałem, świadome sny...

A może autyzm nie jest chorobą? Może ludzie nie mogą sobie poradzić ze swoim mózgiem?

Zdaniem niektórych neurologów człowiek w ciągu średnio długiego życia wykorzystuje zaledwie jedną setną procenta (0,0001) możliwości swego mózgu.

Nie no, tak mało to nie. Einstein obliczył, że w całym swoim życiu wykorzystał 2% swojego mózgu. Nikt nie wie jak to zrobił.

Jedno jest pewne. Stać nas na więcej.

A może Bóg to istota, która wykorzystuje 100% swego mózgu...?

Share this post


Link to post

Też mi się kojarzy, że tylko parę % się wykorzystuje ;)

Choć ja czasami mam wrażenie, że niektórzy wyciągają ze mnie 120% jego możliwości ;/

Share this post


Link to post
Wykorzystujemy tylko 2%

Mów za siebie, ja wykorzystuje na raz więcej może nie 100% ale z 60%.

Każdy naukowiec kto w to zwątpi może się ze mną zmierzyć, jest wielu ludzi, którzy fenomenalnie mjotają tak jak narcystowska Menda.

Share this post


Link to post
Zapewniam cię że ludzie wykorzystują w 100% możliwości mózgu

Niekoniecznie. Wykorzystujemy naprawdę niewielki procent możliwości naszego mózgu.Co dzień coś takiego nie jest nam potrzebne, często nie mamy nawet pojęcia o tym co potrafimy.

Share this post


Link to post

Tak, też gdzieś czytałam to. Czytałam również, że mnichowie buddyjscy, ludzie medytujący są wstanie momentami wykorzystywać większą część mózgu. Przejście po rozżarzonych węglach też wiąże się z wykorzystywaniem potencjału mózgu.

Share this post


Link to post
Przejście po rozżarzonych węglach też wiąże się z wykorzystywaniem potencjału mózgu.

Oczywiście :-)

A może autyzm nie jest chorobą? Może ludzie nie mogą sobie poradzić ze swoim mózgiem?

Nie wiem, ale kumpel mi mówił że oni głupieją bo nie mogą zapanować nad swoim mózgiem. Myślę że ich zdolności muszą mocno przekraczać 2%, choć z pozoru nie wyglądają na takich,

Głośny był przypadek Władimira Durowa, który umiał zapanować nad szalonymi możliwościami mózgu, który potrafił telepatycznie porozumiewać się ze zwierzętami.

Władimir Durow był niezwykłym zwierzęcym trenerem. Jako zasłużony wykonawca w rosyjskim cyrku, twierdził, że używa niezwykłej metody do porozumiewania się ze swoimi psimi współpracownikami - telepatii. Profesor W. Bechterew, dyrektor Instytutu ds. Badań nad Mózgiem w Sankt Petersburgu, zdecydował się sprawdzić twierdzenie Durowa. Bechterew utworzył listę zadań, które miał wykonać jeden z psów Durowa, bez żadnego szkolenia. Po usłyszeniu lub przeczytaniu listy zadań, Durow podszedł do swojego foksteriera Pikkiego, chwycił go za głowę i w patrywał się prosto w oczy małego psa - przenosząc przy tym psychicznie swoje myśli do mózgu Pikkiego. Durow wypuścił psa, a ten natychmiast zabrał się do wykonywania przydzielonych mu zadań. Sądząc, że Durow dawał psu subtelne wskazówki poprzez ruchy oczu, powtórzono test z nowym zbiorem zadań, tym razem jednak Durowowi zawiązano oczy. Pikki wciąż wykonywał swoje paranormalne polecenia.

Albo Nina Kułagina która potrafiła wzrokiem, poruszać małymi przedmiotami. Siłą umysłu.

Nina Kułagina stała się w latach sześćdziesiątych XX wieku jedną z najsłynniejszych w ZSRR osób posiadających zdolności paranormalne z powodu swoich telekinetycznych lub psychokinetycznych. Na filmach przemycanych z kraju Nina pokazała, że jest w stanie poruszać małe przedmioty znajdujące się przed nią na stole. Pod zamkniętą naukową obserwacją Kułagina trzymała ręce kilkanaście centymetrów nad przedmiotami i po kilku momentach ślizgały się one po blacie stołu. Drewniane zapałki, niewielkie pudełka, papierosy i szklane przedmioty zawsze reagowały na jej intensywne skupienie. Chwilami przedmioty poruszały się nadal, mimo iż zabrała od nich ręce. We wczesnych latach siedemdziesiątych Kułagina poproszona została nawet przez radziecki rząd, w miarę możliwości, o pomoc choremu Nikicie Chruszczowowi.

Share this post


Link to post

Że zacytuję, bo twierdzenie, że mózg jest niewykorzystywany jest absurdem:

Takie określenie, które sugeruje niewykorzystywanie wyewoluowanego fizycznie organu jest absurdem. Żaden proces ewolucji nie wytworzy zbędnej aktualnie formy, nie tylko mózgu, ale nawet jednego włosa.

Mózg powstał, więc jest wykorzystywany w 100%.

Różnica polega na sposobie korzystania z organu przez organizm a nie w procencie wykorzystania.

Share this post


Link to post
Przejście po rozżarzonych węglach też wiąże się z wykorzystywaniem potencjału mózgu.

Do tego wcale nie potrzeba ingerencji mózgu, uwierz mi...

A z tym wykorzystywanie, to faktycznie jest tak ,zę wykorzystujemy tylko jego niewielką, wręcz prawie znikomą cześć. W szkole podstawowej tego uczą.. ;D

Share this post


Link to post

to ze uzywamy tylko kilku % mozgu a niektorzy nawet mniej to uwierze ale wytwrzanie sily kinetycznej to kompletna bzdura.. wyobrazcie sobie ze wasz mozg wytwarza sile zdolna do poruszania sie malych przedmiotow... :crazy:

Share this post


Link to post
Różnica polega na sposobie korzystania z organu przez organizm a nie w procencie wykorzystania.

Kwestia chyba w potencjale i mozliwosciach a nie faktycznym wykorzystaniu?

Share this post


Link to post
Kwestia chyba w potencjale i mozliwosciach a nie faktycznym wykorzystaniu?

Powiem prościej. Kwestia software, nie hardware =P

Share this post


Link to post
Przejście po rozżarzonych węglach też wiąże się z wykorzystywaniem potencjału mózgu.
Do tego wcale nie potrzeba ingerencji mózgu, uwierz mi...

A ja nie mam w co ci wierzyć bo swoje wiem.

Share this post


Link to post

Ha daruj sobie tego typu pseudo naukowe stwierdzenia :> Gdy coś nie używamy dłuższy czas to zanika - TO SIĘ NAZYWA EWOLUCJA. Człowiek używa 100 % mózgu tyle że jest część świadoma i nieświadoma lecz obie pracują zawsze, co nie znaczy że ze sobą współpracują.

Share this post


Link to post

"Edward Nęcka: Istnieje mit, że człowiek wykorzystuje tylko niewielki procent możliwości swojego mózgu. Wydaje się, że nie jest to prawdą."

http://rozmowy.onet.pl/artykul.html?ITE ... 5&OS=53601

" Na sto procent to nieprawda, że używamy tylko 10 proc. Niektórzy sądzą, że powiedział tak Albert Einstein, choć trudno znaleźć na to dowody. Pojawiło się ono około 1907 roku, kiedy na Zachodzie zapanowała moda na odkrywanie nieuświadomionych zdolności człowieka."

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /111270865

Share this post


Link to post

Ciesze się z tego :mrgreen: / Gdybym używał około 40 - nie wiem gdzie ja bym był, co bym robił - ale jedno pewne odjebało by mi już totalnie :D

Share this post


Link to post

ja chciałabym wykorzystywać więcej możliwości i wierze ze to jest możliwe :mrgreen:

Share this post


Link to post

to chyba możliwe, że wykorzystujemy tylko 2%.. ale czy istnieją jakieś sposoby, by to zwiększyć?? Oprócz chodzenia po rozża... rozgrzanym :D węglu

Share this post


Link to post

@nykl93

wytnij sobie kawałek mózgu z którego nie korzystasz to z tych 2 % zrobi ci się więcej. :lol: .. Jeśli by istniała taka metoda to była by stosowana w szkołach aby zwiększyć potencjał umysłowy ludzi

Share this post


Link to post
oszaleli psychicznie

A to to akurat ciekawe stwierdzenie... Ech, dzisiaj jestem jakaś czepliwa ;]

W sumie, gdy się logicznie zastanowić, to faktycznie, godząc się na ewolucję, mózg nie może być czymś w większej części niewykorzystywanym. Z mojej prawie zerowej wiedzy nt. mózgu wnioskuję, że te wszystkie paranormalne zachowania ludzi (przesuwnie przedmitoów) o ile nie były sztuczkami, były wynikiem dodatkowych połączeń w mózgu między neuronami. Bądź deformacjami w samym mózgu (nieodpowiednie umiejscowienie bądź zanik bruzd).

A nie "wykorzystywaniem większej części swojego mózgu".

Share this post


Link to post

Jeśli rozmawiamy o mózgu to wykorzytujemy tylko kilka procent jego zdolności ale to nie znaczy, że pozostala część nie działa... działa zawsze cały mózg dlatego owszem te 100% to prawda ale jeśli chodzi o wykorzstywanie tylko zdolności to mówimy tylko o kilku procentach:)

Share this post


Link to post

"wykorzystujemy tylko 2% możliwości mózgu"

jak kto, no nie?xD

Shunra:

ilośc połączeń między neuronami jest kluczowa dla intelektu.

stawiam, że z pokolenia na pokolenie, uczymy się coraz lepiej z mózgu korzystac, co skutkuje właśnie rozwojem m.in. techniki. Na pewno wykorzystujemy większy % potencjału naszego mózgu aniżeli robili to ludzie w przeszłości (mówię o ogóle społeczeństw), więc to raczej nie jest bajeczka, a przynajmniej nie do końca.

Jeśli by istniała taka metoda to była by stosowana w szkołach aby zwiększyć potencjał umysłowy ludzi

Gdyby to było takie proste..

ale są metody na zwiększenie potencjału umysłego. rozpoczynając od poprawienia koordynacji obu półkul mózgowych, kończąc na środkach psychoaktywnych pobudzających nasz mózg, przez częste cwiczenia intelektualne.

W ciągu swojego życia zwiększamy iloraz inteligencji, tzw. inteligencję płynną, w ramach ograniczeń narzuconych przez wrodzoną inteligencję krystaliczną. To oczywiście tylko jedna z teorii.

Swoją drogą, co sądzicie o pomyśle założenia 'szkoły', w której ludzie uczyliby się właśnie wykorzystywac lepiej swój potencjał intelektualny? Rozwijac bezpośrednio wydolnośc umysłu?

Share this post


Link to post
Swoją drogą, co sądzicie o pomyśle założenia 'szkoły', w której ludzie uczyliby się właśnie wykorzystywac lepiej swój potencjał intelektualny? Rozwijac bezpośrednio wydolnośc umysłu?

widziałam gdzieś film albo program o tym ale sądze, że to był film (chyba dość znany ale nie pamiętam tytułu)... dość fantastyczny ale kto wie czy nie będzie kiedyś realny... z racji tego, że nie znamy możliwości naszego mózgu to powiem, że ja raczej sie tego boje... kto wie do czego ludzie byli by wtedy zdolni, jak myśleli, postrzegali i co czuli...

Share this post


Link to post
Jeśli rozmawiamy o mózgu to wykorzytujemy tylko kilka procent jego zdolności ale to nie znaczy, że pozostala część nie działa... działa zawsze cały mózg dlatego owszem te 100% to prawda ale jeśli chodzi o wykorzstywanie tylko zdolności to mówimy tylko o kilku procentach:)

Działa zawsze cały mózg :> Chodzi że jeśli czegoś się nie używa to zanika np zmysł węchu :> u człowieka pierwotnego był tak dobrze rozwiniętym zmysłem ponieważ był wykorzystywany do tropienia zwierzyny :> Teraz kupujemy mięso w sklepach i nie potrzebujemy tak dobrego węchu więc zmniejszyły się jego mozliwości :>

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kasia_kohlrabi
    • owczaro
    • Celt
    • Martusiaaaaaa92
    • Kerosine
    • Anarchist
    • michaelowax3
    • mw2
    • yiliyane
    • Shady-Lane90
    • Markiz
    • dannonka
    • Filip
    • Kalafior_Grozy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      10 tematów - konkurs!
      I + II TURA WYNIKI: @WszyscyZginiemy - 16/20 @michaelowax3 - 13/20 @Martusiaaaaaa92 - 12/20 @Markiz - 7/20 @Kerosine - 5/20 @mastna - 1/10 III TURA TEMATY: Lwów polskim miastem? Ulubieni bohaterowie literaccy Prawo przyciągania Oddawanie pieniędzy na fundacje Zmiana czasu (czas letni i zimowy) Damy do towarzystwa Czym jest dla was normalność/naturalność? Nielubiani Polacy Co my
    • Anarchist
      Zmiana profilu po 1 klasie z humana na biolchem
      Sam byłem w podobnej sytuacji, gdyż po 1 klasie liceum przeniosłem się z profilu humanistycznego na biologiczno-chemiczno-matematyczny.  Na Twoim miejscu od razu przeniósłbym się na biol-chem, jeśli masz taką możliwość, bo często są miejsca zapełnione i nie chcą przyjmować. Ja miałem pod górkę z przenoszeniem, gdyż warunkiem było uzyskanie z biologii, chemii i fizyki minimum oceny 4 + średnia >4,80.  Czy na biol-chemie jest trudno? Tak, ten profil jest bardzo wymagający, gdyż przedm
    • yiliyane
      Wybory Użytkownika Miesiąca
      Głosuję na nasz nowy nabytek, czyli na @Markiz. Chociaż @michaelowax3 też była aktywna w tym miesiącu, co również widzę i doceniam  
    • mw2
    • mw2
      Zmiana profilu po 1 klasie z humana na biolchem
      W zasadzie przeniesienie na ten kierunek zależy tylko od Ciebie. Ja byłam w liceum na mat-fiz i były w mojej klasie osoby, które zdawały rozszerzoną chemię i biologię, a później dostały się na medycynę. Jednak szczególnie w zakresie biologii korzystały z korepetycji. Wszystko zależy od determinacji, a przede wszystkim od systematycznej nauki. Przeniesienie na kierunek biologiczny na pewno ułatwi naukę, bo nie będziesz się skupiać już na innych przedmiotach. Możesz też porozmawiać z nauczycielami