Pegaz

Karta czy abonament?

Recommended Posts

Zdecydowanie karta. O wiele prostsza niż abonament. Po prostu doładowuję - korzystam. Chyba bym zwariowała jakbym miała się obarczać 'ile mi zostało do wydzwonienia, do którego muszę to zużyć, ile kosztuje bez darmowych'.

Share this post


Link to post

abonament mam od zawsze. umowa na firmę ojca. on też płaci rachunki. praktycznie nie mam pojęcia jaki ten abonament nawet mam.

Share this post


Link to post

Ja od zawsze mam telefon na kartę i nie chciałabym abonamentu. Nie potrafiłabym sobie zaufać z abonamentem ;p poza tym ja telefonu używam głównie do smsowania, a korzystniejsze pakiety mam w ofertach pre-paid właśnie, więc w moim przypadku wszystko przemawia za kartą ;)

Share this post


Link to post
Abonament

Play Telefon za 69zł

Mam 69zł do wydzwonienia plus za przedłużenie i zmianę aneksu 100dodatkowych minut. Pewnie nie wystarczy od 20go do 19go każdego miesiąca, ale ponad abonament nie wydzwonię tak kolosalnych cen jak przy abonamencie 40zł i bez dodatkowych minut tylko 49zł do wydzwonienia "za darmo".

EHE, jasne.

Chociaz korzystam ze wszystkich telefonów w domu, jak potrzebuję zadzwonić, kiedy jestem w domu to nigdy nie dzwonię od siebie i smsów nie wysyłam od siebie jak siedze w domu to kwoty nad abonament są duże, mniejsze niż kiedyśtam, ale duże, kurde.

Nadal uważam, że wersja na kartę, czy mixa nie byłaby dla mnie bo poszłoby tyle sami pieniędzy na doładowania, a jakbym byla bez kasy to zapadłabym się w czarną dziurę, bo bez możliwości połączeń i smsów wychodzących nie przeżyłabym dnia.

Abonament.

Share this post


Link to post

Im dłużej mam abonament, tym coraz bardziej przekonuje się, że lepiej mi z tą opcją. Dzwonię kiedy chce, jeśli przekroczę abonament to trudno, zapłacę dodatkowo ale zawsze mam możliwość zadzwonienia, z kartą bywa różnie. U mnie czasem było sucho na karcie a teraz wiele razy nie mogłabym sobie na takie suchoty pozwolić. Co więcej, jeśli spóźnię się z zapłaceniem rachunku to nie blokują mi od razu konta a kiedy nie doładuje się karty w terminie to od razu koniec z dzwonieniem.

Share this post


Link to post

Lepiej na karte, przynajmniej ja tak mysle, bo na abonament nie zwracasz uwagi tak jak na karte. Dzwonisz, piszesz, korzystasz z internetu a na koniec przyślą Ci rachunek ponad 300zl. A na karte to wiesz ile masz do wykorzystania i tez na karte masz wiecej i lepszych pakietów

Share this post


Link to post

No właśnie to jest główny argument za kartą/mixem.

A co do tego, że może środków zabraknąć.. no tutaj już ktoś jest niezdarą:).

Share this post


Link to post

Karta, ale z mixa. Jestem w mixie już chyba z 7 lat i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Abonament miałam raz i do tej pory żałuję. Mix to też umowa, ale całą kasę wydaje na rozmowy. Wiem za co płacę. Do tego również mogę kupić telefon za jakąś niższą cenę. Jak dla mnie najlepsza oferta.

Share this post


Link to post
Zdecydowanie karta. O wiele prostsza niż abonament. Po prostu doładowuję - korzystam. Chyba bym zwariowała jakbym miała się obarczać 'ile mi zostało do wydzwonienia, do którego muszę to zużyć, ile kosztuje bez darmowych'.

O dokładnie poza tym jak mam kartę to lepiej kontroluje swoje wydatki. Wiem że raz w miesiącu muszę dać 25 zł i przynajmniej nie będzie niespodzianek przy otrzymaniu rachunku za telefon :) A przy karcie też mam telefon za 1zł :)

Share this post


Link to post

Moim zdaniem to zależy od osoby, czy chce kontrolować koszty czy gadać praktycznie bez graniczeń. Ja wolę na kartę bo nie mam obowiązku płacenia co miesiąc tylko mogę zapłacić raz i mieć spokój na 3 miesiące, a koszta połączeń praktycznie takie same jak na abonamencie.

Share this post


Link to post

Mix - według mnie najlepszy. Abonament nie nie nie. Ja jako typowa kobieta nie kontrolowałabym się z gadaniem bez oporu, toteż wolę mieć jakiś limit. :mrgreen:

No i jako jeszcze niepracujące ale uczące się dziecko mama co miesiąc płaci 25 zł mojego abonamentu, a jak mi nie starcza to już sama za swoje pieniądze i oszczędności kupuję sobię karte. Myślę że jest to bardzo dobre rozwiązanie i dla mnie i dla rodziców.

Share this post


Link to post

Ja mam porównanie abonamentu plusa (miałem wcześniej) i karty playa. Play na kartę jest wg mnie dużo lepszym rozwiązaniem od wszystkich pozostałych ofert na kartę na polskim rynku - oprócz braku regularnego, comiesięcznego obciążenia rachunku bankowego mam też ważność doładowania jakąkolwiek kwotą przez 365 dni. A od czasu, gdy można przenieść numer do innej sieci bez żadnych opłat (które są nielegalne) to już w ogóle.

Share this post


Link to post

Przez wiele lat miałam telefon na kartę, teraz mam już od dobrych paru lat abonament. Po prostu oferta jest korzystniejsza - nie płacę za smsy, mmsy i rozmowy (nie tylko w Polsce, a w całej Unii Europejskiej), a do tego mam 2 GB internetu. Kosztuje mnie to co miesiąc 40 zł.

Share this post


Link to post

Ja jakoś wciąż nie potrafię się przekonać do tego przejścia na abonament. Karta jest prosta: doładowujesz - masz. Nie masz, bo wykończy ci się, wejdziesz na neta, zadzwonisz za granicę - kończy ci się i musisz doładować. Mając abonament miałbym pełne gacie za każdym razem myśląc czy rachunek przyjdzie mi do zapłacenia 25zł czy 125zł, bo się okazało, że mi się za dużo naściągało przez neta albo wykonałem jakieś połączenie specjalne.

Share this post


Link to post

Kiedyś miałem telefon na kartę, potem zobaczyłem że jednak dużo korzystniejsze oferty są w abonamentach. 

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Mimo wszystko polecam Ci ten film, choć to raczej nie Twoje klimaty.
       
      · 1 reply
    • Kerosine

      Kerosine

      Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany na pustyni.
      – Dokąd pędzisz? – zapytał wódz.
      – Do Damaszku. Mam zamiar zabrać tysiąc istnień.
      W drodze powrotnej z Damaszku, Zaraza znowu mijała karawanę. Wódz powiedział:
      – Zabrałaś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc.
      – Nie – rzekła Zaraza.  – Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę.

      Anthony de Mello, Modlitwa Żaby II
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      TVP INFO: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
      TVN24: Jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
      Polsat News: Syn zjadł matkę a ojca tylko pogryzł.
      Superstacja: Michał Szpak kupił stringi w Nowym Targu.
      · 2 replies
    • Soqhii

      Soqhii

      Najdziwniejsze przeżycie w tym tygodniu!
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nietoperze w Polsce: wszystkie gatunki chronione, wielu ludzi się ich boi.
      Nietoperze w Chinach: "cing ciang ciąg, oooo dobra ziupa niam niam, apsik".
      · 2 replies
  • Posts

    • yiliyane
      Comfort food
      Mój organizm działa zupełnie na odwrót. Kiedy się stresuję, nie mogę jeść. Do tego stopnia, że nie jestem w stanie nawet przełknąć słodyczy, które normalnie bardzo lubię. Tak więc nie sięgam po comfort food. Owszem, lubię wyróżnione tu specjały, ale nie służą mi za poprawiacze nastroju. A w każdym razie nie czuję, żeby nawet po zjedzeniu mojego ulubionego dania czy przysmaku mój nastrój w jakikolwiek sposób się zmieniał. Wręcz przeciwnie. Zajadanie emocji czy poprawianie sobie nastroju pr
    • Kalafior_Grozy
      Co wam dziś zryło beret?
      Ilość ludzi na działkach. Na "moich" ogródkach parking był zapchany niemal do ostatniego miejsca. Ludzie całymi rodzinami imprezowali, robili grille itd. W sumie nie dziwię się, bo pogoda na takie rzeczy była niemal idealna. Co prawda też mimo pewnych ograniczeń byłem na działce, ale byłem sam. Niestety granice domku same się nie wyznaczą a stara podmurówka sama się nie skuje. Na plus, że zrobiłem wszystko to co chciałem.
    • Kerosine
      Comfort food
      ... czyli "jedzenie na pocieszenie": dania [zwykle tradycyjne, przygotowywane w domu i związane z nader przyjemnymi dziecięcymi wspomnieniami] bądź produkty, które mają dla nas szczególne, sentymentalne znaczenie oraz po które lubimy sięgać w chwilach napięcia, stresu i emocjonalnego kryzysu. Przeważnie wysokokaloryczne i o dużej zawartości węglowodanów / tłuszczu / soli [także proste w przyrządzeniu], uruchamiają w mózgu układ nagrody i zapewniają natychmiastowe - choć krótkotrwałe - doznanie w
    • mw2
      POMOOCY! Dać mu drugą szansę?
      Widzieliście się? Porozmawialiście o tych sytuacjach?  Związki nawet chwilowe na odległość, nie należą do łatwych. Myślę, że gdyby to on Cię olał, czułabyś się jeszcze gorzej. Zależy, jak się z tym wszystkim czujesz. Jeśli to jakoś racjonalnie wyjaśni, to możesz spróbować z nim być, natomiast jeśli będzie kręcił, a Ty nie będziesz mogła sobie z tym poradzić, to nie ma co się zadręczać i żyć w takim związku. Profil na portalu randkowym będąc w związku uważam za przesadę. To samo z zaczepiani
    • Shady-Lane90
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      To, że nasza władza ma nas głęboko w dupie - nie dziwi mnie od dawna. Dziwi mnie jednak to, że Konstytucja wykorzystywana jest przez pisiorów jak im się podoba. Bo kiedy coś jest nie po ich myśli - to niekonstytucyjne. A kiedy coś ma być koniecznie po ich myśli - je*ać Konstytucję. Jako prawnik - pluję na was sku*wysyny!