Darkwolf666

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

23 postów w tym temacie

Mój najlepszy kumpel ( przyjaciel ) ostatnio dziwnie się zachowuje...zaczynam mu coraz bardziej przeszkadzać, mówi, że się czepiłem jak rzep psiego ogona i że ciągle za nim łaże...o innych tak nie mówi, pomijając fakt, że to tylko koledzy czy kumple i dla nich może zawsze być lub nie być....im to obojętne....dla mnie on jest na 1 miejscu, od kiedy pamiętam zawsze tak było i będzie....mówi, że ciągle mu robie problemy i mu wypominam różne rzeczy.....chodzi mi tu o to, że on pije sobie z innymi...a ze mną już zaczyna coraz rzadziej....i dziwi się potem, że ja mu robie problemy, że nie chce się ze mna napic a pije z innymi według mnie to nie jest wporządku....przecież jestem jego najlepszym kumplem..ze mna przede wszystkim powinnien sie napic a potem z reszta...w zachowaniu też widze, że nie jest najlepiej....z innymi gada normalnie i żartuje a ze mna owszem ale coraz częściej zaczyna narzekac i marudzic na mnie i sie wkurza zaraz :/ Nie wiem co mam z tym robić....nie moge sie na niczym skupic tylko ciagle o tym mysle, co ja robie nie tak....wcale mu sie nie narzucam, tylko chce spedzac wiecej czasu z nim jako, że to mój przyjaciel i najlepszy kumpel...to chyba normalne.....ale jego to dziwi to moje przywiazanie......owszem traktuje mnie o wiele lepiej niz innych ale ostatnio rzadko to okazuje....moze mu sie juz znudzilem....sam mi mówi, że czasami ma mnie dosyć, że tak chce czas z nim spedzac...wczesniej tak nie bylo :( Tyle razy juz z nim o tym rozmawialem....ale on ciagle uwaza, ze sie dobrze zachowuje.....to takie odsuwanie mnie od siebie i czasami traktowanie na dystans....pomózcie mi nie wiem co mam robic :(

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to jakaś uzupełnianka? w miejsce kropek wstaw brakujące słowo czy co ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Traktujesz swojego kupla trochę jak swoją własność. Daj mu czasem odpocząć od siebie.

chodzi mi tu o to, że on pije sobie z innymi...a ze mną już zaczyna coraz rzadziej....i dziwi się potem, że ja mu robie problemy, że nie chce się ze mna napic a pije z innymi według mnie to nie jest wporządku

To, że jesteś jego najlepszym kumplem nie oznacza, ze tylko z Tobą musi pić, ma też innych znajomych, z którymi zapewne też chce spędzać czas i nie wiem dlaczego z takiej sytuacji robisz problem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
to jakaś uzupełnianka? w miejsce kropek wstaw brakujące słowo czy co ?

Kolega ma to samo co ja. Uwilbia wilokropki... :D

A wracając do tematu, to zgadzam się z przedmówcą, czasami ludzie chcą odpocząć od innych. Cięzko byłoby tak spędzać czas z jedną osobą. To że wyskoczy sobie na piwo z innymi znajomymi, to wale nie znaczy że przyjaźń między wami zgasła albo coś takiego... A problemy Ci robi bo może nie rozumiesz tego że zmęczył się Twoim towarzystwem i chciałby spędzić trochę czasu z innymi znajomymi...

Pozdrawiam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A czy przyjaciele nie powinni trzymac się razem ??

Ja to rozumiem, że można sobie z kimś innym wypić ale nie kosztem przyjaciela. Coś w stylu - z tym i tym się napije ale z toba, moim przyjacielem nie. Z tamtymi zrobie to i to ale z toba nie bo cośtam...coś tu nie wporządku jest moim zdaniem. Ja bym nie robił z niczego problemu gdybym na tym nie był stratny. Nie wiem co mam dalej z tym robić, narazie próbuje sposobem bo siła i rozmowa nic nie wskóram. Jak mam mu to wytłumaczyć, że taka "wolna amerykanka" po prostu wobec mnie nie jest wporzo bo jest jej ostatnio znacznie za duzo, a co za duzo to niezdrowo. Jak nie bede na to reagował odpowiednio wczesnie to wszystko sie pójdzie walic.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Proszę zmienić nazwę tematu na bardziej konkretną. Póki co, kosz. Jak wymyślisz lepszą, zapraszam na PW.

Dodano 12 Gru 2008, 17:16:31:

Odblokowuję.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

może ma cię dosyć. Daj mu trochę czasu np. przez miesiąc labi 2 tygodnie nie pisz do niego , mało z nim rozmawiaj. Jeśli będzie się bawił lepiej bez ciebie... tochyba nie musze pisać, że chłopak nie chce się już z tobą kumplować?:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

moze ma juz cie dosc po prostu... przyjazn nie wiele sie rozni od milosci dajcie sobie odpoczac

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myśle, że już zrozumiał swój błąd, po ostatniej rozmowie. Teraz mamy sie napic najpierw piwko na tygodniu a potem na Sylwka albo po nim tak porządnie...wszystko wraca do normy i oby było już tylko lepiej Właściwie to nie wiem co on chciał wcześniejszym postępowaniem osiągnąć, bo nic dobrego z tego nie wyszło tylko niepotrzebne wymiany zdań...a teraz elegancko wszystko w normie jest, trochę zbłądził ale najważniejsze, że zdał sobie z tego sprawe i chce mi to wynagrodzić generalnie ciesze się i to bardzo z tego powodu, w sumie kto by sie nie cieszył :) Jak coś sie zmieni to jeszcze bede pisać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no to fajnie, że sobie wszystko wyjaśniliście (;

tylko taka moja rada na przyszłość-nie uzależniaj się tak od kumpla-ma prawo decydować z kim chce pić piwo, z kim się spotykać, a może być dla niego męczące to, że tak bardzo chcesz być zawsze przy nim

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moze spedzacie ze soba zbyt duzo czasu. Ogranicz troche ten czas i wszytsko wróci do normy. Co za duzo to niezdrowo.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na pewno nie robi tego bezcelowo. Mam obecnie podobny problem. Tzn. mam kolegę no powiedzmy dobrego znajomego (znam go jakieś 2,5 roku), ale problem tkwi w tym że lubię z nim spędzać czas, przedtem nie miałem znajomych, on jest tak jakby pierwszym poważniejszym. Wydaj mi się że dużo robię byśmy byli... tak jakby przyjaciółmi.

No a on mi kilka dni temu wyskoczył z tekstem tak ni stąd ni znikąd bym uważał bo on nie jest homo. Na początku myślałem, że po prostu żartuje, ale ostatni to mi się trochę naprzykrza.

Nie jestem homo, ale w pełni hetero, nie wiem co mi chciał dać tym do zrozumienia.

Ja po prostu chciałem mieć takiego prawdziwego przyjaciela. Chyba chciałem za mocno.

Chyba znowu się przeliczyłem.

A co do ciebie to nie wiem co ci napisać. To dobrze że już wszystko w porządku, ale radzę być na wszelki wypadek nieco ostrożnym. Nigdy nic nie wiadomo.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Daj mu trochę odpocząć od siebie. Odsuń się na jakiś czas i pozwól żeby zatęsknił za tobą. Jeśli sam wyciągnie dłoń-znaczy to że jeszcze jesteś dla niego ważny.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To ze uważasz go za przyjaciela o najlepszego kumpla to nie znaczy on ma cie za swojego najlepszego kumpla

Teraz mamy sie napic najpierw piwko na tygodniu a potem na Sylwka

Człowieku 10 lat masz, że podniecasz się piwem i musisz planować "że na Sylwka się napijesz piwa" ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Darkwolf666: jesteś jedynakiem? Twoje posty malują mi ciebie jako egoistycznego, rozpieszczonego jedynaka, który w życiu zawsze miał to, co chciał. Jak możesz traktować swojego przyjaciela jak rzecz - na każde twoje skinienie i zawołanie przy tobie? Przyjaźń to duchowa więź, to radość ze spędzania razem czasu. Skoro on przestał ją czerpać, widocznie jednak się narzucałeś. Strach sobie wyobrazić jak będziesz reagował, kiedy on znajdzie sobie dziewczynę i będzie wolał spędzać czas w słodkich ramionach ukochanej, zamiast pić z tobą. Przemyśl dobrze, czy nie stajesz się właśnie ogniwem trującej znajomości, która mnóstwo może zniszczyć.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A to przyjaciel czy Twoja wlasnosc? Bo mam wrażenie, że traktujesz go jak coć co naeży do Ciebie i tylko do Ciebie. On tak samo jak Ty ma prawo do innych znajomych, przyjaciół i jak ma ochote isc na piwo z kims innym to poprostu idzie. Tobie radze znalezc sobie jakichs znajomyc bo w tej chwilki to mam wrazenie ze masz tylko Jego i dlatego go tak traktujesz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

uważam, żee powinieneś dać mu trochę czasu... niech sie znudzi tymi kumplami.. możliwe, ze w końcu dojdzie do wniosku, że tamci nie sa tacy fajni jak ty i zacznie mu ciebie brakować :) a tymczasem daj mu chwilę spokój i pokaż,że możesz się świetnie bawić bez niego, np. idąc z innymi kumplami na imprezkę :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja myślę, że masz jakieś gejowskie zapędy i na jego miejscu też bym starał się odseparować od takiej osoby ;) .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie mam gejowskich zapędów, czy to źle, że aż tak go lubię ?? Wiem, że takiego człowieka jak on nigdy więcej nie spotkam, po prostu to wiem...miałem doczynienia już z wieloma ludźmi, zawsze mieli w tym jakiś interes żeby się ze mną zadawać...ale on taki nie jest, wielokrotnie to udowodnił i nie zawiódł mnie w naprawdę ciężkich sytuacjach. Zawsze był tam kiedy go potrzebowałem i nadal tak jest. Obawiam się tylko tego, że im dłużej będzie przebywać w ich towarzystwie, tym bardziej będzie mnie spychać na dalszy plan. W dodatku moga mu coś namieszać, bo z tego co wiem mają do mnie obojętny stosunek, czasami jakieś wąty. Generalnie ok, ale niektóre ich akcje po prostu mnie wkurzają czasami np: chca pić tylko z nim a ze mną juz im śmierdzi itp...do tej pory tak nie było, obracaliśmy się w tych samych towarzystwach i było wszystko wporzo...dopóki tamci nagle sobie o nim nie przypomnieli i zaczęli mącić :/ zapragnęli nagle ocieplić jeszcze bardziej swoje stosunki z nim bez mojego udziału. Ostatnie nieporozumienia są spowodowane właśnie przez nich, przez to, że chcą na siłe jeszcze bardziej się z nim skumplować, nic bym nie miał przeciwko temu, gdyby nie mieli do mnie jakiś wątów. Ja nie wiem po co mu takie coś ?? Po co mu taka niezdrowa atmosfera, którą sam stwarza właśnie przez takie znajomości...Próbuje mu pokazać, przetłumaczyć, że dla nich tak naprawdę może on istnieć albo i nie i zbytnio się tym nie przejmą, bo dla nich to jest wszystko obojętne, chwilowa zachcianka, ale widze, że przechodzi teraz okres "fascynacji" nimi i żadne moje tłumaczenia i działania tu nie pomagają....ja do tych ludzi nic nie mam, lubie ich, ale zaczeli przeginać i to ostro, jakby do tej pory nie mieli własnych znajomych tylko uczepili się właśnie mojego przyjaciela teraz...oby mu się to szybko znudziło, bo nie wiem jeszcze jak długo wytrzymam takie coś.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ja myślę, że masz jakieś gejowskie zapędy i na jego miejscu też bym starał się odseparować od takiej osoby ;) .

A nawet gdyby miał jakieś homoseksualne zapędy lub sam był homo to co z tego ? Gej też człowiek..

W każdym bądź razie.

Darkwolf może twój kolega troszkę zauważył w twojej osobie odrobinę właśnie homo, a ludzie zawsze czegoś innego się boją i albo są agresywni albo chcą się odseparować od osoby lub rzeczy.

Nie możesz tak się za nim uganiać bo to rzeczywiście może tak wyglądać, daj mu.. pooddychać. Wszystko się pewnie ustabilzuje ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A nawet gdyby miał jakieś homoseksualne zapędy lub sam był homo to co z tego ? Gej też człowiek..

Boże widzisz i nie grzmisz...

Jesteś ogromnym egoistą, nie masz prawa mu wybierać kolegów. Przestań uważać się za najlepsze co go w życiu spotkało bo tak nie jest, nie ma ludzi niezastąpionych. Nadal uważam, że jesteś pedziem, pedzie nie powinni mieć przyjaciół.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A uważaj sobie jak chcesz, Gejem nie jestem, nie byłem i nigdy nie będe...miałem dziewczyne i to nie jedną, a to, że łagodny jestem i zależy mi na przyjaciołach nie znaczy, że jestem Gejem...

Nie jestem egoistą, ale nie mogę stać i patrzeć jak wszystko się pier^&^&

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A nawet gdyby miał jakieś homoseksualne zapędy lub sam był homo to co z tego ? Gej też człowiek..

Boże widzisz i nie grzmisz...

Jesteś ogromnym egoistą, nie masz prawa mu wybierać kolegów. Przestań uważać się za najlepsze co go w życiu spotkało bo tak nie jest, nie ma ludzi niezastąpionych. Nadal uważam, że jesteś pedziem, pedzie nie powinni mieć przyjaciół.

Boże widzisz i nie grzmisz.. on przewidział, że będą takie osoby.

Po drugie co kogo obchodzi co TY uważasz, niech i będzie pedziem, nic Ci do tego.

Egoistą z kolei napewno nie jest.. Co do określenia egoizm odsyłam do wikipedii

http://pl.wikipedia.org/wiki/Egoizm

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz