Weronika

Nienawidzę...

274 postów w tym temacie

kiedy ktoś krzywdzi słabszych

nienawidze bólu i fizycznego i psychicznego oraz chamstwa, nietolerancji, chodzenia do dentysty,

tej bezsilności, kiedy nie mogę pomóc cierpiącemu

zimy

tęsknoty

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

upałów

swojego zeputego kolana,które pokrzyżowało mi wiele planów

dwulicowych ludzi

jednej panny,która skutecznie odebrała mi na jakiś czas chęć do życia

debili na drodze

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

1.udawania przez ludzi artystycznej nirwany i samego artyzmu wspaniałości

2.wstawania rano z przymusu i dźwięku alarmu,który mnie drażni

3.sztucznych kwiatów na grobach,biurach,domach

4.ludzi,którzy robią wokół siebie szum,ruch i fajerwerki,po czym spotykają swoje bratnie dusze i razem się bawią,a ja jestem zmuszony patrzeć na to nieudane horrendalne pogo

5.pożyczania bez późniejszej (jak się okazuje) możliwości zwrotu

6.gdy nie jestem pewien stojąc w kolejce do kasy czy starczy mi pieniędzy

(+ multum innych na życzenie od ręki)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

- szpitali i ogólnie wszystkiego związanego z chorowaniem - nienawidzę tabletek, zastrzyków, pielęgniarek itp.

- prostactwa, chamstwa, nadużywania wulgaryzmów

- ludzi, którzy czerpią przyjemność z gnojenia innych

- wszystkich moich wspomnień związanych z gimnazjum

- części rodziny, która skutecznie obrzydza mi życie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Poczucia bezsilności. Zimnych macek niepokoju. Wulgarności. Przemocy. Także tych wszystkich chwil, w których nie potrafię sobie poradzić z własnymi wspomnieniami, pozbawiających mnie resztek pewności siebie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

... prowadzenia rozmów i ogólnie załatwiania jakichkolwiek spraw przez telefon - czyli za pomocą tej "ni w pięć, ni w dziewięć" formy komunikacji, która ani nie jest ani w 100% zdalna, ani rzeczywiście bezpośrednia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Motocyklistów prujących szosę maszynami bez tłumika lub wręcz sprawiającymi wrażenie celowo przerobionych tak, by generowały jak największy hałas - w piekle czeka na nich osobny kocioł. Karetki ratunkowej / wozu strażackiego / policyjnej "suki" nie tylko przejeżdżających na sygnale tuż obok mnie, ale już sygnalizujących swe złowróżbne zbliżanie się z całkiem sporej odległości. Potężnych tirów i kamazów wydających z siebie ryk proporcjonalny do rozmiaru. Klaksonów poirytowanych kierowców samochodów osobowych.

Ogólnie ruch uliczny jest dosyć przykry, nawet z dala od wielkomiejskiego centrum: w sprzyjających warunkach nawierzchniowo-pogodowych już zwykła, samotna i z obiektywnego punktu widzenia naprawdę cicha osobówka potrafi stanowić katorgę dla uszu, a co dopiero mówić o normalnym przepływie aut.

<pierwsze miejsce jednak zdecydowanie dla motocyklistów>

  • - 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • Lilla Weneda
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Tak. Fragment  odgrywa tu dość istotną rolę, choć przed zawarciem takiej umowy obowiązkowo upewniłabym się także (w maksymalnym możliwym stopniu), że małżeństwo z danym osobnikiem nie wpakuje mnie w kłopoty natury prawnej. Intercyza rzecz jasna obowiązkowa  Pozwolił(a)byś się dożywotnie znacznie oszpecić - bez ponoszenia uszczerbku na zdrowiu, ani tym bardziej stworzenia zagrożenia dla życia, po prostu uczynić brzydkim (brzydką) jak noc?
    • Widelcze
      Pierwsza styczność z alkoholem :)
      W sumie już w podstawówce. Od czasu do czasu mama pozwalała mi spróbować jej słodkiego piwa albo wypić Karmi. Poważniejsze spotkanie z alkoholem było w podobnym wieku, w domu mojej koleżanki, kiedy jej mama zaoferowała nam nalewkę i wyszła na cały dzień. Mam wrażenie, że chciała nas/swoją córkę przetestować? W dalszym ciągu, już wtedy uważałam to za... dość nieodpowiedzialne. Natomiast pierwszy raz upiłam się jakoś w wieku 15/16 lat, na jednym wyjeździe i w sumie od tamtego czasu nie piłam do ukończenia 18 lat.  
    • Widelcze
      Jak się czujesz?
      Bardzo, bardzo źle.
    • Widelcze
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Zrobiłabym to za darmo. Wziąłbyś udawany ślub z osobą, której nie szanujesz? Nie musicie ze sobą żyć, ale nie możecie wziąć rozwodu.
    • AdorableMe
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Za takie pieniadze? Oczywiscie! Opuscilbys na zawsze swoj kraj?