Juliana

Faceci patrzacy sie na wasz biust podczas rozmowy

Recommended Posts

Kedy ktoś zerka sprawia mi to przyjemnośc , ale jak się gapi...

Share this post


Link to post

stety czy niestety, ale rzadko mnie to spotyka, tak jak wyżej napisałamisiulka_x, to zerkanie wysyła taki dyskretny sygnał, że komuś podoba się twój biust xD, ale rzeczywiście jak ktoś się gapi, to czuję dyskomfort i w ogóle, jakoś tak nie przyjemnie jest. Ale jak mu oczy obsmyrkną na bok, to nic się nie stanie. :D

Share this post


Link to post
Nedzia, teraz ty się wyobraź w sytuacji tej żony idącej z dzieckiem, kiedy Twój mąż patrzy na biust przechodzącej lali ;P To też urocze, że patrzy się na piersi innych ;P

Wychodzę z założenia, że to jest probelm tej kobiety nie mój :P A jeśli chodzi o mojego faceta...hmm.... myślę, że ma u boku na tyle atraktyjną kobietkę, że nie ogląda się za innymi :P

Share this post


Link to post

Nedzia, zawsze się znajdzie lepsza ;P Możesz utyć, piersi sflaczeją, będziecie po 40stce, idziecie sobie na spacerku, a tu wyskakuje 20latka z bufiastym biustem ;P Myślisz, że nie spojrzałby? ;P

Share this post


Link to post
Nedzia, zawsze się znajdzie lepsza ;P Możesz utyć, piersi sflaczeją, będziecie po 40stce, idziecie sobie na spacerku, a tu wyskakuje 20latka z bufiastym biustem ;P Myślisz, że nie spojrzałby? ;P

Ach jak będę miała 40 lat, to może się pomartwię... na razie mi to nie grozi i dobrze mi z tym ^^ Niech się oglądają ile chcą do tej 40-stki ^^

Share this post


Link to post

Nedzia, sorry za pytanie ;P Takie osobiste. Żadnej samokrytyki do siebie nie masz? ;P Pytam szczerze ;]

Share this post


Link to post

Ja nie wiem jak można sie patrzeć dziewczynie na biust podczas rozmowy ;/

Nie potrafiłbym ;)

Share this post


Link to post

Jak patrzy, to znaczy, że wszystko z nim w porządku :mrgreen: Oczywiście jest zasadnicza różnica między dyskretnym zerkaniem, a patrzeniem na cycki zamiast w oczy - tacy delikwenci mają u mnie z góry przegwizdane ^^

Share this post


Link to post
Nedzia, sorry za pytanie ;P Takie osobiste. Żadnej samokrytyki do siebie nie masz? ;P Pytam szczerze ;]

Mam... oczywiście, że mam... każdy ma... Ale wychodze z założenia, że o sobie zawsze wypada mówić dobvrze... nawet jeśli nie zawsze się tak uważa ^^ Jak się ze sobą czujesz i z tym odnosisz tak Cię ludzie postrzegają :)

Share this post


Link to post

Ogólnie to według mnie nie jest coś dziwnego, taka natura mężczyzn. Fakt faktem, że gdy facet patrzy się na cycki przez całą rozmowę i jest to wręcz nachalne, no to staje się to prostackie. Jednak takie spoglądanie od czasu do czasu, no to chyba normalna sprawa. Ogólnie to najbardziej bawią mnie kobiety, które założą bluzkę z dekoltem do pępka i potem płaczą, że facet patrzy się im na piesi cały czas.

Share this post


Link to post

To oczywiście seksistowskie i dobrze jest się tego wystrzegać, ale!

I

Lesbijki i kobiety biseksualne również spoglądają kobietom w dekolt (i nie tylko tam. Zresztą: heteryczki również). A zatem to nie jakaś plugawa cecha gatunku męskiego, która każe im bezczelnie bezcześcić wszystko co Święte i Dobre, tylko naturalna ludzka skłonność do robienia sobie dobrze na wszelakie sposoby. To czy dana osoba potrafi się powstrzymać, to już kwestia przyzwoitości, z którą też (prawie na pewno) nie należy przeginać.

II

(Scenariusz fantastyczno-naukowy). Ciekawe jak by to wyglądało, gdyby to odwrócić sytuację i gdyby to faceci dysponowali czymś tak ślicznym i nie mieli (jako ogół) problemów z eksponowaniem tego.

III

Ile znacie kobiet, które mają ładny biust i są tego świadome, ale nie korzystają z tego dobrodziejstwa chociaż od czasu do czasu, na przykład poprzez dobranie stroju czy dodatków w sposób, który ów biust nieco (albo i bardzo) eksponuje? C'mon, you guys. ;3

Share this post


Link to post

Z pół roku temu nie przeszłaby mi przez głowę myśl o Tosce z wyeksponowanym biustem. Dzisiaj Tosca ubiera sukienki i bluzki, które odkrywają. I z tym odkryciem odkryła, że dumniej i śmielej jej się chodzi po świecie i głowa tak jakby wyżej, że mogłaby nosem chmury trącać. Kto by pomyślał, nie?

Ładne mam piersi, tak pomyślałam pewnego dnia i trwam sobie w tej myśli, że faktycznie ładne. I lato jest, więc opalone, więc jeszcze ładniejsze. I łapię się czasem na tym, że nieświadomie pociągam bluzkę nieco bardziej w dół. A robię to po nic, bo nie obchodzi mnie kto mi na nie patrzy i czy w ogóle ktoś. Nie obchodzi mnie to. Zresztą nie zauważam tego, bo ja ludziom rzadko w oczy patrzę. 

  • - 1

Share this post


Link to post

Nic nie robię, jak ktoś patrzy na mój biust, to niech sobie patrzy. Jeśli jeszcze włożyłam obcisłą bluzkę czy taką lekko odsłaniającą dekolt, to można powiedzieć, że sama się proszę o wgapianie się w mój biust, więc moje pretensje w takim wypadku byłyby śmieszne. Sama w lustrze lubię patrzeć na swoje piersi. Zresztą też przyłapuję się na tym, że czasem zerkam na kobiecy biust. Z tym, że nie ma w tym podtekstu seksualnego, po prostu myślę sobie, że ładne pani ma piersi. Co innego gdyby facet nie tylko patrzył, a ja czułabym się napastowana i zagrożona, wtedy w zależności od sytuacji i możliwości oddaliłabym się w bezpieczne miejsce, poprosiła kogoś o pomoc albo łudziła się, że zdążę wyciągnąć i użyć gaz pieprzowy. 

Share this post


Link to post

Nienawidzę tego. Natura naturą, ale w końcu zostaliśmy obdarzeni rozumem, który powinien pohamowywać zwierzęce zapędy. Może mój brak tolerancji wobec takich zachowań wynika z faktu, że nie czuję się kobietą, a dzieckiem, o czym śliniący się facet może nie wiedzieć (z drugiej strony wyglądam na jakieś 14-15 lat, więc wygląd na pewno go nie myli), a może po prostu uważam, że skoro ja się nie gapię facetom na krocza, to mam prawo oczekiwać, że oni nie będą gapić się na mój biust.

Share this post


Link to post

@yiliyane, a czy w takiej sytuacji mówisz takiemu facetowi wprost, że nie chcesz, żeby on się tam patrzył? IMHO szczerość zawsze jest lepsza niż skazywanie kogoś na domysły. Choć wiem, że wiele osób ma trudności w komunikacji.

I co byś powiedziała, gdyby jakiś facet powiedział Ci, że on nie miałby nic przeciwko temu, żebyś Ty patrzyła się na jego krocze, więc założył, że na zasadzie analogii Ty nie masz nic przeciwko temu, żeby on patrzył na Twój biust? I że jeśli Ty chcesz, to możesz się tam jemu popatrzyć, i wtedy będziecie kwita?

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kalafior_Grozy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      Wychowanie chłopców a dziewczynek
      Jak sądzicie, czy wychowanie dziecka powinno być uzależnione od jego płci? Czy gdybyście mieli syna i córkę, wychowalibyście ich tak samo czy może jednak byłyby pewne różnice? Jeżeli macie rodzeństwo przeciwnej płci, czy widzicie różnicę w sposobie w jaki rodzice wychowali Ciebie, a w jaki Twoje rodzeństwo?  Aby doprecyzować nieco temat, zadam Wam kilka pytań nakierowujących: Czy będąc rodzicem chłopca i dziewczynki... 1. uczył(a)byś innych umiejętności syna, a innych córkę, czy o
    • yiliyane
      Meteopatia
      Jestem meteopatką. Zmiany pogody bardzo wpływają na moje samopoczucie, czego przykładem jest chociażby dzień dzisiejszy. Wczoraj, przedwczoraj itd., kiedy była ładna pogoda, ciepło, słonecznie, czułam się dobrze. A dziś, ni stąd ni zowąd, budzę się z bólem głowy, który nie chce przejść, czuję się jakbym przepłakała całą noc zamiast spać, nie mogę się skoncentrować. Coś koszmarnego. Nie mam pojęcia na zmianę którego czynnika jestem tak wrażliwa, ale generalnie jest tak, że jak pogoda się p
    • Kerosine
      Meteopatia
      ... czyli temat poświęcony [nad]wrażliwości na pogodę - aktualny szczególnie w kontekście obecnej, rozpoczętej oficjalnie przed paroma dniami pory roku (; W jakim stopniu dotykają Was zmiany aury oraz kaprysy zarówno polskiego [czyli m. in. przejściowego], jak i od pewnego czasu globalnie ocieplonego klimatu - jedynie symbolicznym, przeciętnym czy autentycznie możecie powiedzieć o sobie "jestem meteopat[k]ą"? Na wahania których czynników atmosferycznych jesteście szczególnie podatni - ciśni
    • Anonimowa jestem
      Praktyki zawodowe - niezadowolenie ze sposobu traktowania odbywającego je ucznia
      Mogę, ale  jestem osobą która dojeżdża, to średnio biorą takich co ja, bo godziny się nie zgadzają  i sapy o to są.   Jest kierownik szkolenia praktycznego, ale czy ona coś z tym zrobi, to naprawdę nie wiem. Jestem osobą zamkniętą, nie rozmawiam tam z nikim bo się boję. Jeśli bym im coś takiego powiedziała,  że chcę lepsze traktowanie i lepszą nauke, to wyśmiałyby  mnie na środku sklepu i powiedziałyby coś w stylu "twoim zadaniem jest narazie sprzątać, bo nic nie umiesz" podkr
    • Pawelas
      Mam 16 lat i jestem uzależniona od masturbacji...
      Dorastasz więc tak jest, przejdzie lekko z wiekiem