czason

Gry to zlo!

Recommended Posts

"Gry to zło".... hmm.... pojęcie dość względne i mało precyzyjne. Zależy, z której strony na to patrzeć. Ze strony samego gracza, który spędza więcej czasu przed monitorem aniżeli przy książkach, bądź na normalnych rozrywkach nie ma w tym nic złego, a przynajmniej tak mu się tylko zdaje. Ze strony jego rodziców, bliskich, znajomych, a nawet nauczycieli człowiek ten powinien jak najszybciej skontaktować się z psychiatrą. Bo ileż można siedzieć wpatrując się w komputer? Osobnik taki w przyszłości może jedynie ożenić się z komputerem... A oczy? A zdrowie? A szkoła, rodzina, jakiekolwiek życie towarzyskie? Nie mówiąc już o konsekwencjach po paru(dziesięciu) latach - reumatyzm, skrzywienie kręgosłupa, niedowidzenie... Przecież są też inne rozrywki na tym 'cywilizowanym' świecie... Oczywiście z jego perspektywy nie ma - w tych upojnie spędzonych przed monitorem nocy - absolutnie nic złego. Ale z perspektywy ludzi stykających się z denatem staje się on bardziej hmm... agresywny, nie rozwija się, jego słownictwo ogranicza się do wyrazów występujących w jego ukochanej grze (uzależnienie dotyka chyba przede wszystkim miłośników MMORPG, czyli tibia, warcraft, l2 et cetera...). Tak więc, zakładając taką hipotezę, że gry uzależniają, można a nawet należałoby stwierdzić, że gry to zło! Zło w czystej postaci!

Eh, jakie to szczęście, że są jeszcze na tym padole ludzie, którzy znają umiar w korzystaniu ze świata wirtualnego i nie ograniczają każdej swojej chwili na to, by spędzić ją w takiż oto właśnie sposób...

Share this post


Link to post

Sprecyzuj - zależy jakie rodzaje gier... gry edukacyjne to raczej nie jest negatyw pod rzadnym względem^^

Gry typu GTA albo inne związane z przemocą - mysle że dla ludzi zdrowych psychicznie, zanjących umiar nie stanowią zagrożenia... chyba że ktoś szuka swojego alter ego u głównej postaci GTA.

Jak dla mnie gry to zło w okrelonym przedziale wiekowym - jeśli wszyscy stosowaliby się do ograniczeń wiekowych jakie zawarte są na pudełku stanowiło by to tylko niewinną zabawe^^ A takto dzieciaki po 9 lat siedzące w kafejkach i grające w CS-a stają się piekielnie agresywne, często wybierają swoje nowe bóstwo zamiast nauki np. - to prowadzi do autodestrukcji, a tak naprawdę dorośli są odpowiedzialni za tictaki w głowach tych gówniarzy

Share this post


Link to post

gry to zło? nie do końca. Gry, w ktorych leje sie krew, zabijamy i siekamy wszystkich, mielimy ich w maszynce do miesa, w które gra 6-13 latek sa złe, a tak? zalezy jaka masz psychikę, jeden to przeniesie do reala a inny po zapisaniu save pójdzie na spacer, albo coś innego. Noi jezeli gramy całe dnie, bez ustanku, bo musimy zdobyc kolejnych 12123434565678 leveli nie ma sensu, zatracamy się. Ja nie gram w żadne gry, czase popykam w Syberię, albo CSI, a tak to nie ciagnie mnie.

Share this post


Link to post
Gry typu GTA albo inne związane z przemocą - mysle że dla ludzi zdrowych psychicznie, zanjących umiar nie stanowią zagrożenia...

I bardzo dobrze myślisz.

Gry są dla ludzi, którzy wiedzą, że to tylko rozrywka. Można się irytować jeśli po 7h grania nie zrobiło się save'a - to przecież normalne. Ale gry mają przede wszystkim odstresować. Mogą być źródłem wiedzy, intelektualnym pożywieniem, przyjemnym odmożdżaczem czy sposobem spędzenia wolnego czasu.

Share this post


Link to post
"Gry to zło".... hmm.... pojęcie dość względne i mało precyzyjne. Zależy, z której strony na to patrzeć. Ze strony samego gracza, który spędza więcej czasu przed monitorem aniżeli przy książkach, bądź na normalnych rozrywkach nie ma w tym nic złego, a przynajmniej tak mu się tylko zdaje. Ze strony jego rodziców, bliskich, znajomych, a nawet nauczycieli człowiek ten powinien jak najszybciej skontaktować się z psychiatrą. Bo ileż można siedzieć wpatrując się w komputer? Osobnik taki w przyszłości może jedynie ożenić się z komputerem... A oczy? A zdrowie? A szkoła, rodzina, jakiekolwiek życie towarzyskie? Nie mówiąc już o konsekwencjach po paru(dziesięciu) latach - reumatyzm, skrzywienie kręgosłupa, niedowidzenie... Przecież są też inne rozrywki na tym 'cywilizowanym' świecie... Oczywiście z jego perspektywy nie ma - w tych upojnie spędzonych przed monitorem nocy - absolutnie nic złego. Ale z perspektywy ludzi stykających się z denatem staje się on bardziej hmm... agresywny, nie rozwija się, jego słownictwo ogranicza się do wyrazów występujących w jego ukochanej grze (uzależnienie dotyka chyba przede wszystkim miłośników MMORPG, czyli tibia, warcraft, l2 et cetera...). Tak więc, zakładając taką hipotezę, że gry uzależniają, można a nawet należałoby stwierdzić, że gry to zło! Zło w czystej postaci!

Dobra a teraz popatrz na mnie. Gram w dużą ilość FPS'ów. Jednak nie jestem agresywny.Mam Dużo przyjacóiół w realu a co do zdrowia to myśle ,że 15 godzin basenu wystarczy?

Share this post


Link to post
Gry są dla ludzi, którzy wiedzą, że to tylko rozrywka.

Dokładnie. Zależy od podejścia ;)

Uważam że gry nie są złem dla tych osób którzy nie mają zatartej granicy pomiędzy światem rzeczywistym a fikcją ;)

Gram od dziecka i chyba zawsze będę grać

Share this post


Link to post

Ale jednak muszę powiedzieć ,że wymagania wiekow są nieco za wysokie.

Jestem za obnizeniem wymagań wiekowych,i zaczęciem przestrzegania ich.

No bo wiecie,dawno dawno temu kiedy Polska grała z Niemcami (to było tego dnia) widziałem chłopca który chodził jeszcze do przedszkola a podczas meczu kibicował Niemcom a po meczu łaził po domu celując w każdego z plastikowego karabinu na kulki i krzycząc ,,GTA!!!!!"...

Share this post


Link to post
Dobra a teraz popatrz na mnie. Gram w dużą ilość FPS'ów. Jednak nie jestem agresywny.Mam Dużo przyjacóiół w realu a co do zdrowia to myśle ,że 15 godzin basenu wystarczy?

Mój drogi, ja tutaj podałam tylko przykład... Przykład ten odniosłam do hm.. opętania związanego z przywiązaniem do komputera i skrajne skutki jego oddziaływania na człowieka ;) A to, co się z takimi ludźmi dzieje to zależy tylko od psychiki, siły woli. Osobiście znam ludzi uzależnionych od gier, którzy tracą kontakt ze znajomymi, zmieniają się, no zatracają się po prostu.

A tego, że Ty (mimo że dużo czasu spędzasz na graniu) potrafisz znaleźć czas na inne rzeczy można Ci tylko pozazdrościć :)

Share this post


Link to post
Osobiście znam ludzi uzależnionych od gier, którzy tracą kontakt ze znajomymi, zmieniają się, no zatracają się po prostu.

Ja też takich znam.

A tu fajny cytat:

kurczę... trzeba by znaleźć jakąś fajną laskę

brawo! tak trzymać!

?

no... dojrzałe podejście do życia - ja Ci zawsze powtarzałem, że dupy Ci trzeba :D

wreszcie wyrosłeś z tych głupich gier!

i jak Ci tu teraz chłopie powiedzieć, że chodziło mi o broń dla maga... :|

Share this post


Link to post

A tu fajny cytat:

kurczę... trzeba by znaleźć jakąś fajną laskę

brawo! tak trzymać!

?

no... dojrzałe podejście do życia - ja Ci zawsze powtarzałem, że dupy Ci trzeba :D

wreszcie wyrosłeś z tych głupich gier!

i jak Ci tu teraz chłopie powiedzieć, że chodziło mi o broń dla maga... :|

tez czytasz basha widze^^ tekst z dzisiaj na dodatek. plus plus :) :)

ja tam uzaleznienie widze w sobie, ale od internetu i wmoim bracie le od playstation xD

Share this post


Link to post

Nie wszystkie gry, to zło. Są takie co uzależniają BARDZO a są takie co nie za bardzo uzależniają (Być może dlatego, że są nudne).

No ale np. taka Tibia. To jest zuoo :D.

Uzależnia i wgl.

Ale gry ogólnie, to gry są spoko :P

Share this post


Link to post

Zgadzam się z poprzednikami, gry są dla ludzi, którzy potrafią odróżnić fikcję od rzeczywistości i mają na tyle zdrowego rozsądku, by nie przenosić świata gry na świat realny. Uważam, że gier nie należy traktować poważnie, tylko jako odmóżdżacz na chwilę relaksu. Chociaż muszę przyznać, że czasami fajnie jest wyżyć się w GTA. :P

Share this post


Link to post

Dawno temu nie mogłam się oderwać od gier! I owszem byłam bardziej agresywna,bo podchodzilam do tego z emocjami,jak nie udalo mi sie przejsc misji to rzucalam czym popadnie ... Byłam uzależniona od tego gówna,teraz już z tego wyrosłam,ale czasami miło powrócić do tamtych lat. Byle nie na długo ...

Share this post


Link to post

Ja się zgadzam z tym hasłem gry to pożeracz czasu w tych chwilach gdy wpatrujemy się w te biegające piksele mogli byśmy przeżyć bardzo miłe chwile z rodziną bądź przyjaciółmi Kiedyś również byłem uzależniony od jednej z gier jakim jest World of Warcraft lecz z czasem uświadomiłem sobie że ta gra ma duży wpływ na moją psychikę i życie odinstalowałem ciągnie mnie by wrócić ale zawsze gdy chcę powrócić wychodzę po prostu z domu do przyjaciół :)

Share this post


Link to post

Zło? Dlaczego? Dostarczają rozrywki, często też uczą logicznego myślenia. Oczywiście nie chodzi mi tutaj o użycie gier poprzez ludzi głupich. Fakt - wciągają jeżeli grywalność jest na wysokim poziomie, ale zawsze można je zapisać i do nich wrócić. To nie jest tak, że gry są złe, tylko czasem ludzie nie potrafią ich dobrze użyć.

Btw czytałam kiedyś, iż chłopak zabił swoją macochę, strzelając jej w łeb, gdyż wiedział z gier że strzał w głowę powoduje natychmiastową i nieuniknioną śmierć (zapewne chodzi o cs'a ;) ). Ale to tak na marginesie co do ludzi głupich.

Share this post


Link to post

Gry nie są złe ale potrafią takie być. Jak ktoś się uzależni to potem go tak w środku... że sobie nie zagrał 4 godziny tylko ,35 :P

Ja się staram trochę obniżyć moją "grywalność" choć GTA San Andreas sobie nie odpuszczę ;) Oddałbym całą moją kolekcją żeby znowu zaczęło mi działać :(

Share this post


Link to post

Wiecie co, najgorsze zło to Tibia. Niby gra bez sensu, nieskomplikowana fabuła, fatalna grafika ale i tak tyle osób się uzależnia, poświęca cały wolny czas na głupotę, a przecież można rozwijać zainteresowania, czytać książki itd :)

Share this post


Link to post

Gry to tylko rozrywka pod warunkiem ze sa przestrzegane pewne zasady, a mianowicie:

-jesli gra jest od 18 lat to niech mlodsze dzieci tego nawet nie tykaja

-jesli rodzice kupuja diecku gre neich patrza na oznaczenia

Share this post


Link to post

Mam kumpla, który jest naprawdę inteligentny, a przez gry marnuje swój potencjał.

Ciągle chodzi zaspany, ma trochę przesrane w szkole, spóźnia się na lekcje, bo gra do 4-5 na kompie. Nie ma czasu na spotkania towarzyskie i często się nie myje.

Share this post


Link to post

nie zgadzam sie !!!! Ja mam czas na wszystko, w tym takze na grę :) Są różne gry - nie mozna tak bardzo uogólniać.

Nie cierpie gier brutalnych, te uwazam za szkodliwe, ale są też gry fajne, ktore niosą rozrywkę.

Share this post


Link to post

Gry to jedno wielkie gówno. Bo od czego niby te wszystkie dzieci to pokemonki? Siedzą całymi dniami i grają, nie wychodzą z domu, a potem się dziwią, że nia mają znajomych. Dziwne nie? Gry niszczą psyche, dzieciaki stają się agresywne, a świat znają tylko z gier.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep and I'm stoned!
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Razem z @mw2 planujemy spotkanie forumowe za jakiś tam czas. Są tu chętni?  
      · 7 replies
    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Miło, że są tu jeszcze osoby, które mnie pamiętają. Mam nadzieję, że tym razem osiądę tu na dłużej
      · 4 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Borowy

      Do lasu grzybów szukać! 
      · 7 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  mw2

      Dawaj koty do wyprzytulania! ♥
      · 15 replies
  • Popular Now

  • Posts

    • Gloria
      Czy życie w obecnych czasach jest łatwe?
      Myślę, że postęp technologiczny narzucił pewne podejście do różnych spraw, a szerzej do naszego światopoglądu. Tak samo pewne zachowania są niejako narzucane i w różnych środowiskach szeroko akceptowane i uznawane jako normalne. Być może momentami mamy za łatwo... nieograniczony dostęp do pożywienia, nieograniczony dostęp do zaspokajania swoich potrzeb... następnie rodzi się pytanie: co dalej? Co chcemy dalej robić? Czy wystarcza nam ten (iluzoryczny) świat czy może szukamy czegoś innego? 
    • Kerosine
      Co aktualnie porabiacie?
      Patrzymy razem na świat - ja i <ona, która jest we mnie>. Wspólnie próbujemy dotrzeć do prawdy [choć ona od zawsze wydaje się po prostu wiedzieć] i za każdym razem podjąć decyzję, która okaże się dla nas najlepszą. – Jedynie przeszkadzasz. – I know.
    • Kerosine
      O czym teraz myślisz?
      Pokonam więc siebie, pokonam siebie... Tak często mówi nam się, że powinniśmy dążyć w życiu właśnie do tego. Tylko, że... jeśli naprawdę pokonuję siebie... kto tak naprawdę jest stroną przegraną?
    • Gloria
      Okazywanie uczuć w związku przez mężczyznę
      Tutaj pytanie kieruję bardziej do Pań, a mianowicie jak podchodzicie do okazywania uczyć przez mężczyznę w związku? Czy jest to niejako dla was fundament związku i na tym wszystko opieracie? I jak rozumiem wyrażanie uczuć wiąże się przede wszystkim z ich werbalizowaniem? Czy postawa chłopaka/mężczyzny w stosunku do was (a więc działania podejmowane w stosunku do was - np. wspólne wyjście na spacer, do kina) w zasadzie nic nie znaczy, jeżeli nie ma werbalizowania myśli/uczuć? Wydaje mi się,
    • yiliyane
      Co ostatnio oglądałeś?
      Supergirl SE01E01-SE01E06. Ten serial jest kretyński, ma godne pożałowania efekty komputerowe, a jednak się wciągnęłam :/