Jump to content

sylwestrowy problem;/


88ax88

Recommended Posts

Posted

Ja i mój chłopak wybieralismy sie na impreze taneczna ale nie znalezlismy wolnych miejsc na sali,a jak byly to za drogie, wiec zrezygnowalismy. Wiec on zaproponowal ze moze porpostu pojdziemy na rynek a pozniej do niego na kolacyjke i ja sie zgodzilam ,mowie ze okej. a za pare dni jego kolezanka ze studiow zaprosila na sylwestra do jej do domu,i on sie mnie pyta o zdanie bo cytuję: ''najwazniejsze zebys Ty byla zadowolona z tego wieczoru i nocy,wiec zdecyduj gdzie pojdziemy'' wiec powiedzialam ze chyba jednak do niego ta kolacja i wspolny wieczor,ale jeszcze ma mi powiedziec co on woli..a on odrazu z 'fochem' ze do swojej kolezanki to bym poszla ale do jego to juz nie. A ja wogole przeciez tego nie znegowalam,tylko wyrazilam jakas czastkowa opinie.. a on sie zdenerwowal,i ze jak ja tak moge,przeciez kolacja to bedzie nudno,bez zadnych atrakcji,a tam to ktos sie napije i bedzie zabawnie i smiesznie, i ze oczekiwal inna odpowiedz. To ja odparlam ze ok,możemy isc do Marty na sylwka,skoro mu tak zalezy. a on ''***** prawda,wcale mi nie zalezy'' czy tak sie odzywa chlopak do ukochanej dziewczyny?

juz wiem ze napewno o szacunku porozmawiamy, ale dlaczego mu tak zalezy na tamtym sylwestrze,dlaczego najpierw pyta sie o zdanie,a potem jak zle powiem,nie po jego mysli ,to obrywam..;/

p.s to byla rozmowa przez tel,bo on jest na studiach.

co sądzicie?

pozdrawiam;]

Link to comment
Posted

Kurcze, no ten koleś przegiął pałkę.

Strasznie się dziwnie zachował, zwłaszcza, że dzielą Was kilometry i ja chyba na jego miejscu wolałabym pozostać w domu z ukochaną kobietą.

No i jeszcze dał Ci prawo wyboru, co tak naprawdę nie było żadnym prawem wyboru.

Pogadaj z nim na spokojnie.

Powiedz, że nie życzysz sobie, aby tak się odzywał i dalej co myślisz na teamt sylwestra.

Link to comment
Posted

każdy facet tak ma, jakbyś powiedziała, że chcesz iść do tej koleżanki to by powiedział :"a na nas to ci juz nie zależy" założę się xD

więc, pierwsza w planach była kolacja?

a zresztą, pogadajcie na spokojnie i wtedy zdecydujcie, powiedz mu dlacego jest dla ciebie takie wazne gdzie i jak spedzicie i wysłuchaj jego. bedzie Wam łatwiej ;)

Link to comment
Posted

tak była najpierw zabawa taneczna,ale nie bylo miejsc lub za drogo wiec pozniej kolacja,a dopiero potem propozycja marty.. zranił mnie tym,a ja jestem strasznie wrazliwa,za wrazliwa, i ta jego odzywka,półtora roku temu gdy tak sie staral o mnie nie odwazylby sie tak powiedziec a teraz jak mnie ma to takie cyrki i mu o tym powiem,bo ja nie pozwole sobie na takie cos..wlasnie ja chciałam porozmawiac jak razem spedzimy ten dzien,ale nie trafilam w jego upodobanie i dostałam ,,po głowie'', wiec jak tu rozmawiac..

Link to comment
Neofuturystyczna
Posted
No i jeszcze dał Ci prawo wyboru, co tak naprawdę nie było żadnym prawem wyboru.

Właśnie tak.

Zupełnie go nie rozumiem.

Rozmowa dobra na wszystko.

Powodzenia

;)

Link to comment
Kredka Na Baterie
Posted

Rozmowa będzie najlepsza, musicie sobie wyjaśnić całą tą sytuację.

Link to comment
Posted
''najwazniejsze zebys Ty byla zadowolona z tego wieczoru i nocy,wiec zdecyduj gdzie pojdziemy''

Dobra pompa nie jest zła.

Chłopak serio zachował się niefajnie. Ale sama już wiesz, że musisz z nim pogadac na temat szacunku. Więc tu nie ma co pisac. Co do reszty... zastanów się na spokojnie, co wolisz. Jeżeli bardzo zależy Ci na wieczorze we swoje, to zastanów się nad mocnymi argumentami i powiedz mu o tym. Jeżeli jednak jest mu to bez różnicy, to może warto jednak pójsc na kompromis. Kolacja we dwoje zaproponowana była, bo myśleliście, że nic więcej się nie trafi, jednak do Sylwestra jeszcze kupa czasu. Było prawie pewne, że jakieś propozycje jeszcze będą. Więc może jednak, jeżeli chcesz, pójsc na tą imprezę, mimo żę w początkowych planach była kolacja. I koniecznie powiedz mu, że nie życzysz sobie takiego tonu i że następnym razem, jeżeli coś Ci proponuje, to niech pierw mówi własne zdanie na dany temat, albo przynajmniej nie puszcza bajek, że Twoje szczęście jest najważniejsze, a potem robi Ci dziką awanturę...

Btw. ja jeszcze żadnych planów nie mam! :D

Link to comment
Posted

Trochę brzydko się zachował.

Wiem, że Sylwester we dwoje ma swój urok, ale może warto skusić się na tę zabawę u koleżanki? Może być całkiem przyjemnie; poznasz nowych znajomych (w tym nowych znajomych ze studiów Twojego chłopaka), potańczysz, pośmiejesz się, wypijesz szampana w większym gronie ;)

Poza tym mogłabym zrozumieć Twojego chłopaka, że chce spędzić Sylwestra zarówno z Tobą jak i ze znajomymi, więc może dlatego tak mu zależy na imprezie u koleżanki. W końcu pewnie na uczelni uzgadniali, kto będzie na imprezie, więc mogło mu być szkoda, że zabraknie tam jego.

Pomyśl nie tylko o tym, czego Ty chcesz w tym dniu, ale i czego chce Twój chłopak. W końcu głupio byś się czuła, gdybyście siedzieli sami u niego w mieszkaniu, a on byłby zniesmaczony. ;)

Link to comment
WhiiteChocolate
Posted

To było coś w sensie „ kochanie dla Ciebie wszystko ale i tak ma być jak ja zechce

Link to comment
Posted
a tam to ktos sie napije i bedzie zabawnie i smiesznie

no jasne. tylko z piciem jest śmiesznie. ciekawe czy w jego toku myślowym da się i bez upicia się. -.-

w ogóle on jakiś niezdecydowany jest i agresywny dość. -.- pogadajcie jak się spotkacie.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up