Jump to content

Dom a Energia


Cwaniaczek

Recommended Posts

Posted

Czy powaznie podchodzicie do kwestii energii wypływajacej z harmonii zagospodarowanej przestrzeni z natura? Czy aranżujac wnetrze bralibyscie pod uwage zasady feng - shui, czy radzilibyscie sie radiesty, aby nie mieszkac nad żyłą wodna emitujaca negatywna energie?

A moze obojetne sa Wam te historie?

Link to comment
Posted

Do mojego pokoju wchodzi się jak przez bagno, to coś lerzy tam coś leży, O tu stoi tygodniowy nie dopity browar.

Ogólnie jest taki malutki artystyczny nie ład, podobno mieszkam nad żyłą wodną a jednak co dzień mam dobry humor x)

Tzn odp brzmi x) nie wierze w takie coś.

Link to comment
Renatazxcvbnm
Posted

Obojętne, mam wszytko poukładane tak,a by mi było wygodnie, a nie według jakiś zasad w których prawdziwość nie wierzę. To, że przestawię meble nie będzie wpływało na moje samopoczucie, takie myślenie jest dla mnie co najmniej śmieszne ^^

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Nie, nie. Śmieszy mnie to trochę. Mam tak mały pokój, że trzeba było myśleć jak to wszystko poustawiać, by był jak najbardziej funkcjonalny, a nie według zasad feng shui. Nie ciekawiło mnie to jakoś nigdy.

Link to comment
Posted

Cudów nie ma. Wszystko zależne jest od naszej psychiki, na ile pozytywnie nastroimy się do przemeblowania i jak głęboko wierzymy w moc dzwoneczków.

Interesuje mnie to ale jedynie w teorii. Szansa na wykorzystanie tego co mnie interesuje - w praktyce, jest znikoma, ponieważ nie mam ku temu warunków.

Link to comment
Posted

Feng-shui i takie historie, nie. Natomiast, chyba jak każdy muszę się dobrze czuć w swoim domu, dlatego są rzeczy, które muszą stać półkach lub wisieć na ścianie, np. łapacz snów, dzwonki wietrzne, anioł z agatu, i parę innych. Bez nich czegoś mi brakuje i nie czuję wewnętrznego spokoju :D No i oczywiście względny porządek, pasujące ustawienie mebli i kolor ścian. Na kolor trzeba będzie poczekać, bo na remont potrzebny jest hajs, którego na razie deficyt, ale lubię bordowe. Tylko, że z opowiadań 2 osób, zasłyszałam, że trudno znaleźć taką farbę, a już tym bardziej próbować mieszać kolory, żeby wyszedł bordowy. Obecnie mam nie-chamski pomarańcz, który podobno dobrze wpływa, dodaje optymizmu, pobudza i takie tam, ale to już nie moja teoria.

Link to comment
Posted

Koles od feng-shui nie mialby wiele do roboty w moim pokoju. Lozko, szafa i biurko oraz malo kombinacji ich ustawienia, nie daja mu wielkiego pola do popisu. Zyly to bujda, fengszuj tak samo. Sam sobie mebelki ustawilem i sie czuje pieknie w moich 4 scianach;]

Link to comment
Posted

Mój pokój nie grzeszy wielkością przestrzeni, więc zgodnie z zasadami feng-shui musiałabym mieć okno zasłonięte regałem na książki, a drzwi szafą.

Mam kilka własnych zasad co do wystroju wnętrza, takich, które dają mi poczucie harmonii. Po pierwsze, ciemny sufit- mój jest fioletowy (ściany zielone). Po drugie, nie mam w pokoju dużego lustra- nie mogę zasnąć z lustrem w pokoju, więc używam tego u rodziców nad komodą. Po trzecie- zasłonka na pół okna- taka na całe okno wyglądałaby mi dziwnie, a mniejsza nie wchodzi w grę- bo mam w pokoju drzwi balkonowe.

No i chyba tyle ;) Po prostu wprowadza to zamęt w życie (na zasadzie "o rany, przestawił mi się kwietnik, nie będę miała szczęścia w pracy"). Tematyka ciekawa, ale raczej nie szalałabym, żeby urządzić pokój według zasad energii.

Link to comment
Posted

Cwaniaczek, szczerze wątpię :wink: Przyznam, fascynują mnie chińskie, japońskie domy gdzie wszystkie zasady f-s są zachowane (pominę dlaczego, bo temat rzeka), natomiast znając mnie wiem iż przekład tego na mój dom nie miał by racji bytu. Rośliny w każdym pomieszczeniu będą-ale ze względu na estetykę i "zboczenie" na ich punkcie, natomiast reszta będzie wytyczona jedynie wedle praktyczności i estetyki.

Link to comment
Posted

kiedys uważałam że coś w tym jest, był okres w moim życiu kiedy mnie to interesowało, próbowałam nawet urządzic pokój zgodnie z feng shui, nic jednak nie zmieniło się w moim życiu i teraz myśle ze jest to abstrakcja, wg feng shui ustawienie mebli i przedmiotów czy tez kolorów wpływa na nas, na nasze zycie,stosunki międzyludzkie...ale pomyślcie gdyby nasze szczescie zalezało od ustwawienia mebli...dalej dokonczcie sami...zbyt banalne...

Link to comment
Posted
ale pomyślcie gdyby nasze szczescie zalezało od ustwawienia mebli...dalej dokonczcie sami...zbyt banalne...
Życie jest banalne, trzeba jednie na nie przepis znaleźć :wink:
Link to comment
Posted

Ważne, żeby spełniało ustalone przeze mnie walory estetyczne - to mi wystarczy, żebym się dobrze czuł. W resztę niedowierzam.

Link to comment
Posted

Feng-shui to bajka. Ludzie sobie poustawiają mebelki według tych zasad i z niecierpliwością czekają na poprawę w życiu. Coś im się uda, spotka ich coś miłego- zaraz sobie myślą "Oho! Feng-shui działa", a tak naprawdę ustawienie mebli nic do tego nie ma. Oni po prostu są bardziej czujni i uważni, i to co im się przytrafiło traktują jak wygrany los na loterii, a normalnie, bez czekania na efekty feng-shui, przyjęliby to bez większych emocji.

Ot, i to jest cała zasada działania feng-sui.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Nie interesuje się zasadami feng shui, chociaż książkę posiadam. Dowiadując się, że mam źle zorganizowane meble i mieszkam na żyle wodnej, znalazłbym tylko sobie usprawiedliwienie czemu wstaję co dzień lewą nogą.

Link to comment
Posted

Dorothee, fs ma podstawy w kulturze Chin czy też Japonii więc taka bajka to nie jest do końca :wink: To tak jakbyś o polakach powiedziała - wierzą w jakieś obrazki świętych i w stawiennictwo obrazu jakiejś tam wersji Matki Bożej Częstochowskiej, modlą się do obrazka a gdy im się coś w życiu uda, uważają to za cudowne działanie płótna :wink:

Link to comment
Posted
Czy powaznie podchodzicie do kwestii energii wypływajacej z harmonii zagospodarowanej przestrzeni z natura?

tak

Czy aranżujac wnetrze bralibyscie pod uwage zasady feng - shui, czy radzilibyscie sie radiesty, aby nie mieszkac nad żyłą wodna emitujaca negatywna energie?

W feng - shiu nie wierzę, ale radiesty bym się poradziła, gdybym miała na niego pieniądze.

Link to comment
Posted
To tak jakbyś o polakach powiedziała - wierzą w jakieś obrazki świętych i w stawiennictwo obrazu jakiejś tam wersji Matki Bożej Częstochowskiej, modlą się do obrazka a gdy im się coś w życiu uda, uważają to za cudowne działanie płótna :wink:

W ten sposób na to nie spojrzałam, ale i tak zdania nie zmieniam. Fs nie wpływa jakoś znacząco na nasze życie. Po prostu człowiek jest bardziej wyczulony na to co dzieje się wokół niego. Tak samo jest jak się pomodli do całego zastępu świętych, też oczekuje. Ludzie nie lubią być zawieszeni w jakimś bezwładzie, próżni(?) i dlatego powstają te wszystkie zasady fs i inne temu podobne. Ludzie chcą mieć kontrolę nad tym co się dzieje, więc w to wierzą i stosują się do tego. A modlitwa? Może chcą czuć, że nie są samotni? Więc nie zgodziłabym się z tym 'cudownym działaniem płótna',a raczej w wiarę w jakąś boską siłę.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
To tak jakbyś o polakach powiedziała - wierzą w jakieś obrazki świętych i w stawiennictwo obrazu jakiejś tam wersji Matki Bożej Częstochowskiej, modlą się do obrazka a gdy im się coś w życiu uda, uważają to za cudowne działanie płótna :wink:

Ja bym tak powiedział. ^^

Link to comment
Posted

Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby kierować się zasadami feng-sui przy tworzeniu swojego pokoju z tego względu, że jest on niewielki. Jednak kiedyś zerknęłam do ty zasad i okazało się, że moje biurko stoi w miejscu najodpowiedniejszym do nauki :P

Link to comment
Posted

Arboretum, a ja tak mówię :wink:Dorothee, tu chodzi o tradycje, w jedną kulturę to jest wpisane od zarania dziejów, natomiast my chłoniemy jak gąbka to co nowe, nieznane. Całe ruchy new age to nic innego jak wałkowanie starych schematów na nowym gruncie wzbogacone potrzebą $$ :wink:

Link to comment
Posted
Całe ruchy new age to nic innego jak wałkowanie starych schematów na nowym gruncie wzbogacone potrzebą $$ :wink:

Niekoniecznie zawsze chodzi o pieniądze. Ludziom po prostu ciężko zrozumieć chociażby to co jest napisane w Biblii, więc tworzą te wszystkie NA i inne. Pieniądze to tylko jedna z wielu pobudek dla, których tworzone są nowe ruchy wyznaniowe.

Link to comment
Posted

Dorothee, cóż w tym dziwnego, zawsze wszechmocny bóg ma problemy z kasą, może zrobić wszystko, nawet góry przenosić, ale forsy nie wyczaruje nigdy :wink:

Wracając do tematu, zasady fs trochę komplikują życie i ograniczają w pewnym sensie naszą swobodę :wink:

Link to comment
Posted

Nigdy nie kierowałam się zasadami feng-sui. Ustawiałam wszystko, tak by mi odpowiadało.

Poza tym mam bardzo mały pokój, więc szaleć zbytnio nie mogłam. Układałam tak, by pomieściło się wszystko, co jest niezbędne w pokoju dziewczyny/kobiety. ^^

Link to comment
Posted

Nie wierze w żadne bajery jak FS lub energia domu.Zawsze układam wszystko tak,by to co najwazniejsze było pod ręka i żeby był porządek :wink:

Link to comment
Posted
A moze obojetne sa Wam te historie?

jak najbardziej obojętne .

nigdy nie przywiązywalam wagi do żyl wodnych i innych dupereli.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up