Bardock

Jak często spotykacie się z przyjaciółmi?

Recommended Posts

Jak często spotykacie się z przyjaciółmi? A jeśli ich nie macie, to ze znajomymi :P ?

Ja na prawdę bardzo rzadko, czasem doskwiera mi przez to samotność :?

Share this post


Link to post

Oj, zdecydowanie bardzo rzadko. Teraz, kiedy zaczęło się liceum, to jeszcze rzadziej. Właściwie od początku roku szkolnego były tylko 2 spotkania z 2 różnymi koleżankami :/ Szkoła, dom, szkoła, dom , w weekend odsypianie i tak ciągle..

Share this post


Link to post

przyznaję, że odkąd studiuję, to barrrdzo zaniedbałam przyjaciół... ograniczam sie do najnajbliższych osób. Wiem, ze to z mojej winy, bo najnormalniej mi się nie chce ;<

Więc jak często? stanowczo za rzadko.

Share this post


Link to post
Oj, zdecydowanie bardzo rzadko. Teraz, kiedy zaczęło się liceum, to jeszcze rzadziej. Właściwie od początku roku szkolnego były tylko 2 spotkania z 2 różnymi koleżankami :/ Szkoła, dom, szkoła, dom , w weekend odsypianie i tak ciągle..

W sumie ja tak samo jak kolega powyżej, z tym źe u mnie znajomyxh jak to ich mozna nazwać zamieniłem na dziewczynę i z nią w sumie w tygodniu(pon-pia) nie spędze więcej jak 1h dziennie, no w sobote moze z pół dnia a niedziela to wkuwanie.

Share this post


Link to post

Zależy z kim.

Z tymi dalszymi to może raz w tygodniu czy tam dwa

Z tymi bliższymi to prawie codziennie, to centrum handlowe to jakiś wypad etc.

Z najbliższymi dokładnie 2 osobniki. Codziennie. Czasem widuję ich 2 godziny czasem 1. Ale zawsze staram się z nimi spędzić czas. Po prostu tak się do nich przywiązałam, że dostaję schiz jak ich nie widzę ;)

Share this post


Link to post

Zależy z którymi przyjaciółmi. Z jedną przyjaciółka widzę się raczej codziennie, a z drugą potrafię się nie widywać przez kilka tygodni, nawet 2-3 miesiące. ;] Znajomych takich zwyklejszych widuję codziennie. ;)

Share this post


Link to post

Zależy. Większość najlepszych przyjaciół mam daleko, więc to jak czas i finanse pozwolą.

Na miejscu natomiast też jakoś rzadko ze względu na brak czasu. Ostatnio częściej rozmawiamy przez telefon/gg, SMS-ujemy, niż się spotykamy. Niestety.

Share this post


Link to post

Różnie...ale ciągle czuję niedosyt:( chciałabym częściej, ale brak czasu mi na to nie pozwala. Choć bywają weekendy, że się nie rozstajemy:)

Share this post


Link to post

Przeważnie wieczorami spotykam się z facetem (z którym z przyczyn technicznych po powrocie do Krakowa nie mieszkam, co oczywiście niebawem znowu wejdzie w życie), więc ze znajomymi trochę rzadziej, czyli np raz na tydzień, albo i więcej, czasem 2 razy w tygodniu. Albo po południu ze znajomymi, a potem idę do mojego. Jakoś trudno mi wieczorami usiedzieć w domu, bez kitu.

Share this post


Link to post

Mam dwie bliskie przyjaciółki jednak nie widujemy się zbyt często. Z jedna raz w miesiącu może raz na dwa miesiące, zależy od pory roku, sytuacji, potrzeby itp. Z drugą widywałam się równie rzadko jak z poprzednią, jednak przez wakacje widywałyśmy się codziennie ze względu na to, że razem pracowałyśmy. Teraz pewnie wróci to do normy. Mimo, że nie widujemy się codziennie zawsze możemy na sobie polegać. Innych znajomych widuję na uczelni prawie codziennie.

Share this post


Link to post

Z najbliższą przyjaciółką widuję się codziennie w szkole. Często spotykamy się po szkole i w weekendy. Przyjaciołom poświęcam dużo czasu.

Share this post


Link to post

Ja glownie w szkole sie z ludzmi widze. Odkas zostawil mnie facet mam tez czas w weekendy ;] ale ogolnie to zakuwam ciagle ;/

Share this post


Link to post

hmm...ja widuje się z częscią moich przyjaciół 5 dni w tygodniu:)) bo tak się składa, że chodzą do tej samej szkoły:)) a z resztą zazwyczaj w weekendy;))

Share this post


Link to post
Oj, zdecydowanie bardzo rzadko. Teraz, kiedy zaczęło się liceum, to jeszcze rzadziej. Właściwie od początku roku szkolnego były tylko 2 spotkania z 2 różnymi koleżankami :/ Szkoła, dom, szkoła, dom , w weekend odsypianie i tak ciągle..

W sumie ja tak samo jak kolega powyżej

koleżanka! :twisted:

sorry za ot ;p

Share this post


Link to post

Z moją byłą przyjaciółką widywałyśmy się początkowo tylko w weekendy, bo jej rodzice nie pozwalali w tygodniu wychodzić na dwór. Później, gdy byłyśmy starsze, a ona zaczęła chorować, widywałyśmy się praktycznie codziennie.

Share this post


Link to post

Tak często, jak to tylko możliwe. Oczywiście każdy z nas ma swoje obowiązki i czasem spotkanie trzeba odwołać, ale mimo tego ustalamy następny termin i jesteśmy w stałym kontakcie. 

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kerosine
    • Filip
    • Slipknot87
    • michaelowax3
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Filip

      Filip

      Słoneczny Filip niczym Słoneczny Patrol 8-) 
      · 4 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Rzadko o coś proszę.
      Ale dzisiaj - proszę Was o pomoc.
      https://zrzutka.pl/bf8wmk
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Hity i Kity Spożywcze
      To jeszcze nic... ta sama Inna Bajka ma w swojej ofercie także ciecierzotto oraz [uwaga, nadchodzi skojarzenie z Bobo Frutem] soczotto ;D Ten producent zdecydowanie jest liderem w zakresie kulinarno-językowych innowacji. Ogólnie jednak tak, zgadzam się jak najbardziej z komentarzem. "Potrawka z kaszy / ciecierzycy / soczewicy" [przykładowo] byłaby zapewne o wiele lepszym i bardziej naturalnie brzmiącym wyborem, aczkolwiek z drugiej strony rozumiem, że w marketingu liczy się zwięzłość nazwy
    • Slipknot87
      Jak zrozumieć zachowanie dziewczyny
      Byc moze ma inne ale widzialem jak sie zachowuje przed zerwaniem kontaktu i sama mowila o nienawisci itp. no i znam ja troche. No zalezy i nie mam jej tego za zle, pisze tylko ze w ogole sie nie spodziewalem odzewu. W sumie kiedys mowila ze nie daje jej tam wsparcia i obecnosci (co bylo troche trudne na tamten moment) ale masz racje moze go nie potrzebowac. Mysle jednak ze czesto ludzie czuja jakas potrzebe naprawienia bledow po czasie nawet jesli do konca nie jest to potrzebne lub sluszne. Wyrz
    • Shady-Lane90
      Hity i Kity Spożywcze
      @Kerosine nazwa gryczotto jest strasznie odpychająca, nie neguję jednak faktu, że może być to smaczne. Mamy już jednak kaszotto, risotto i teraz gryczotto.... brak tylko jeszcze chujotto ;D 
    • Kerosine
      Hity i Kity Spożywcze
      Kategoria Zdrowo na gotowo część pierwsza: Zdecydowanie nie tylko najbardziej udany wariant dań [teoretycznie] obiadowych Innej Bajki, ale również ogólnie najlepszy produkt z ich oferty; znakomity szczególnie w połączeniu z chłodnym kefirem. Do nabycia w Auchan, wybranych Rossmannach [u mnie w największym - reprezentacyjnym - sklepie tej sieci znajdującym się w galerii handlowej] oraz okazjonalnie w Żabce. Wysokobiałkowe i niskokaloryczne, a zatem polecane przede wszystkim 
    • mw2
      Ateizm - Wasze opinie.
      Podpisuję się pod tym   Nie wartościuję ludzi pod kątem ich wiary. Wśród znajomych mam zarówno osoby wierzące, jak i ateistów, a ich wiara lub jej brak nie wpływa na moje postrzeganie ich.