Jump to content

Bogactwo - Czy miłość?


Vegeta

Recommended Posts

Posted

No właśnie, jak to by było?

Tak naprawdę, każdy z nas może być bogaty !

I to nie jest nic trudnego ani nie wyobrażalnego do zrealizowania.

Np żeby w dwa miesiące uzbierać na ekskluzywną wycieczkę do egiptu.

W dwa miesiące zarobić na ekskluzywną lustrzankę cyfrową.

W dwa miesiące zarobić na fenomenalny komputer.

To nie sen :-)

Co będzie nam potrzebne?

Cóż... oszczędność, maksymalna oszczędność (jeżeli nie masz takiej umiejętności, czytanie tego artykułu kompletnie nie ma sensu) oraz cóż... mieszkanie z rodzicami :P

Dobra o co chodzi :-)

Załóżmy że mamy 18 lat, mieszkamy z rodzicami.

Uczymy się uczymy, i nagle mamy te 22 lata czy ile tam, i zaczynamy pracę :-)

Mieszkamy z rodzicami, którzy podtrzymują nas na życiu, płacą rachunki za dom, płacą za jedzenie, wszystko płacą więc nasza kasa którą zarobimy, idzie w 100$ na nasze kieszonkowe :-)

I teraz pomyślcie ... 2.000 zł kieszonkowego miesięcznie !!!

2 miesiące i 4.000 zł na imprezy, dziewczyny, ekskluzywne perfumy, garnitury eleganckie co o tym myślicie?

Czy mieszkalibyście z rodzicami, w zamian za tak olbrzymą kasę kieszonkową?

Pozdrawiam

Link to comment
Posted

szczerze? głupota!

Każdy człowiek chciałby się w końcu u samodzielnić, a nie siedzieć u rodziców na chacie... dziewczyny zapraszałbyś też do domu gdzie mamusia zaglądałaby rano i pytała czy może położyć bieliznę na szawce w pokoju, bo jak wczoraj wpadłeś z koleżanką to rozbierałeś się od progu :D

Ave i Salve

Link to comment
Posted

po 1. nie bylbym takim chamem, zeby mieszkajac z rodzicami nie oddawac im choc czesci kasy jaka zarobilem... w koncu przez te 22 lata mnie utrzymywali, nie?

po 2. nie chcialbym tak mieszkac :P

Link to comment
Posted

Czy mieszkalibyście z rodzicami, w zamian za tak olbrzymą kasę kieszonkową?

Nie nie nie za żadne skarby nie mieszkałabym z rodzicami tak długo i tak długo nie pozwoliłabym się utrzymywać. Wolę samodzielność, po za tym rodziców się najlepiej kocha na odległość^^

Link to comment
Posted
dziewczyny zapraszałbyś też do domu gdzie mamusia zaglądałaby rano i pytała czy może położyć bieliznę na szawce w pokoju, bo jak wczoraj wpadłeś z koleżanką to rozbierałeś się od progu :D

Nie no moją miłością to jest raczej komputer i elektronika np aparaty cyfrowe itp więc dziewczyny puki co w głowie mi do szczęścia nie potrzeba całkowicie :-) Jestem samowystarczalny haha :D

Mi tam rodzice kompletnie nie przeszkadzają i tak siedze sobie na kompie a oni sobie w pokoju siedzą albo w pracy są więc mi to tam wsio ryba samemu mi by było smutno mieszkać :D

I bym miał mało kieszonkowego strasznie bo rachunki za mieszkanie, jakieś meble, itp. Musze się nacieszyć radością bycia młodym :-) Przeprowadzka może w wieku 30-35 lat zależy czy mi się spodoba, no bo kurde jak bym miał tyle kieszonkowego to przecież sama przyjemność z życia, bym z rodzicami np do egiptu jeździł, do różnych krajów świata bym im fundował wycieczki w zamian za to że mnie wychowywali itp.

Link to comment
Posted

Nigdy przenigdy nigdy x) Bycie Freeloaderem to wcale nie taka fajna zabawa.

Link to comment
Posted
Czy mieszkalibyście z rodzicami, w zamian za tak olbrzymą kasę kieszonkową?
Pomieszkałabym przez roczek, odłożyła maksymalnie ile się da kasy i bym się wyprowadziła (; Tyle. :roll:
Link to comment
Posted

Nie wyobrażam sobie tego. Głównie z tego powodu, że moja chęć usamodzielnienia się z dnia na dzień jest coraz to silniejsza, prawdopodobnie wybiorę zaoczne studia, żeby jak najszybciej się wyprowadzić.

Link to comment
AniolekWGlanach
Posted

Nigdy. Marzę o tym, żeby się w końcu wyprowadzić, i jak tylko będę miała taką możliwość to to zrobię. Planuję po zdaniu matury wynająć mieszkanie z moim chłopakiem.

Link to comment
Posted

Oczywiście, wybieram mniej kasy i mieszkanie bez rodziców. Do niedawna przez półtora roku mnie nie było w domu, mieszkałam 500km od Krk, z facetem. Kasy mało, bo mało, ale byłam szczęśliwa. Po powrocie, już odzwyczaiłam się do rodzicielskiej "troski" i wolę sama opłacać mieszkanie i rachunki i mieć tym samym mniej kasy dla siebie, ale jakoś nie kręci mnie wizja mieszkania z rodzicami i wydawania kasy na balety, zachcianki, kosztem słuchania potem do matki: "to ja cię utrzymuję, jeść daję, spać gdzie masz, a ty...(tu wstawić coś, o co rodzice najczęściej się czepiają). Tak jak ktoś wyżej napisał o kochaniu na odległość. Sądzę, że zdrowe stosunki z rodzicami są wtedy jak przyjeżdżam raz na tydzień, dwa w niedzielę na obiad.

Link to comment
Posted

Jaka dziewczyna będzie chciała mieszkać z Twoimi rodzicami do końca życia!?

Co za bezsens...

Link to comment
Posted

Głupota i tyle

Nie mogę pojąć takiego toku myślenia! Czysty egoizm, mieszkając u rodziców nie można wszystkiego zwalać na nich, opłat, zakupów zarabiając jak mówisz 2000zł. Ja bym takie moje dziecko wywaliła z domu niech się usamodzielni.

Są wyjątki mój brat ma 23 lata i mieszka dalej z nami, ale on jakąś część daje na zakupy tylko że on swoich ciężko zarobionych pieniędzy nie rozdaje w klubach na panienki. Składa na ślub i mieszkanie, to rozumiem chce się usamodzielnić a płacąc za wynajęte mieszkanie trudno byłby mu coś odłożyć. Ale wykorzystując rodziców w tym wieku do opieki nad sobą-żałosne.

Link to comment
Posted

Nie wiem czy ten temat to zart, czy autor ma tak dziecinne rozumowanie.

Przyznac nalezy, ze w naszych realiach wiekszosc 22 - latkow mieszka z rodzicami ale panie drogi, pracujac nie dorzucac sie do utrzymania domu, czy to własnego czy nie jest gowniarstwem. Juz pomijajac ciagoty do samodzielnosci.

Link to comment
Posted
w naszych realiach wiekszosc 22 - latkow mieszka z rodzicami ale panie drogi, pracujac nie dorzucac sie do utrzymania domu, czy to własnego czy nie jest gowniarstwem.

Cóż jeżeli tak uważasz, no to jesteś w błędzie.

Ja, np nie lubię imprez itp. więc bym na nie nie wydawał.

Ale większość ludzi lubi się wyszaleć, puki jest młodym, żeby potem się w wieku 25 lat nie obudził że nie naszalał się itp.

(takie wypowiedzi przeczytałem w temacie ,,jaki wiek najlepszy'')

Ja np bym zbierał na wycieczkę dla rodziców. Oni by mnie utrzymywali, a ja bym zbierał przez 3 miesiące np 6.000 zł.

I tą sumę przeznaczyć na np 3 tygodniową luksusową wycieczkę w jakieś miejsce :-)

Np na Hawaje :-)

Z jakimś eleganckim aparatem cyfrowym itp :-)

Ale to też zależy jakich kto ma rodziców, jeżeli ktoś ma nie za bardzo rodziców, no to wiadomo że chce się wyprowadzić jak najszybciej.

Ja mam cudownych, dlatego chciałbym zbierać dla nich na naprawdę luksusową wycieczkę w zamian rekompensaty za wychowywanie mnie.

Link to comment
Posted
Ja mam cudownych, dlatego chciałbym zbierać dla nich na naprawdę luksusową wycieczkę w zamian rekompensaty za wychowywanie mnie.

Ja np bym zbierał na wycieczkę dla rodziców. Oni by mnie utrzymywali, a ja bym zbierał przez 3 miesiące np 6.000 zł.

I tą sumę przeznaczyć na np 3 tygodniową luksusową wycieczkę w jakieś miejsce :-)

Np na Hawaje :-)

trzeba było tak od razu, tak to rozumiem, myślałam że oni by Cię poniekąd utrzymywali, gotowali, prali a Ty być tylko po klubach szalał.

Przyznac nalezy, ze w naszych realiach wiekszosc 22 - latkow mieszka z rodzicami

z tym muszę się zgodzić

Link to comment
Posted
Czy mieszkalibyście z rodzicami, w zamian za tak olbrzymą kasę kieszonkową?

Pewnie na początku bym się na to zgodziła ;] Po jakimś czasie ( po tygodzniu czy tam dwóch ) uznałabym, że mnie ograniczają i że to jest bez sensu, zaczęłabym się usamodzielniać. Było by cieżko ale muślę że jakoś bym sobie poradziła. Nie wyobrażam sobie mieć 22 lata i nadal mieszkać z rodzicami. Owszem jak to Renia ujęła rodziców kocha się bardziej na odległość. Zgadzam się ;]

Przyznac nalezy, ze w naszych realiach wiekszosc 22 - latkow mieszka z rodzicami

Nom, racja. Niestety...

Link to comment
Posted
Cóż jeżeli tak uważasz, no to jesteś w błędzie.

To, ze na czas studiów wynajmujesz jakis pokoik to nie znaczy, ze przestałes mieszkac z rodzicami. Jezeli o to Ci chodzi.

Ja np bym zbierał na wycieczkę dla rodziców. Oni by mnie utrzymywali, a ja bym zbierał przez 3 miesiące np 6.000 zł.

Wez mi powiedz co to za rozumowanie. Po co to? Mi sie wydaje, ze rodzic byłby duzo bardziej szczesliwy ze swiadomoscia, ze wychowal dziecko, ktore potrafi sobie poradzic, a nie dupe, ktora sie maminego fartucha nie chce puscic.

Ja mam cudownych, dlatego chciałbym zbierać dla nich na naprawdę luksusową wycieczkę w zamian rekompensaty za wychowywanie mnie.

No to uzbieraj im na wycieczke wzamian za wychowanie a nie za utrzymywanie w wieku produkcyjnym.

Link to comment
Posted

Nie. Wolę mieć tych mniej pieniędzy i mieszkać sama. Przy odrobinie chęci da się połączyć studia z pracą i zarobić na swoje utrzymanie. Mieszkanie z rodzicami jest zupełnie inne, nawet, jeżeli jesteśmy pełnoletni, przecież wiadomo, że oni zazwyczaj traktują nas nadal jak swoje małe dzieciaczki. Wiadomo, czasem, zwłaszcza jeśli jest się na studiach, zrobi się jakąś imprezę, wypije więcej alkoholu. A ja z szacunku do rodziców po prostu nie mogłabym tego zrobić. Dlatego oczywiście, że lepiej mieszkać samemu, a u rodziców z reguły tak czy siak można liczyć na wsparcie. Finansowe i nie tylko.

Link to comment
Posted
2 miesiące i 4.000 zł na imprezy, dziewczyny, ekskluzywne perfumy, garnitury eleganckie co o tym myślicie?

oj na coś innego bym to przeznaczyła ;)

Czy mieszkalibyście z rodzicami, w zamian za tak olbrzymą kasę kieszonkową?

ale tak w nieskończoność? za rzadne skarby...

Link to comment
Posted
Mieszkamy z rodzicami, którzy podtrzymują nas na życiu, płacą rachunki za dom, płacą za jedzenie, wszystko płacą więc nasza kasa którą zarobimy, idzie w 100$ na nasze kieszonkowe :-)

zwyczajna przyzwoitość nakazuje dorzucać do płacenia, jeżeli mieszka się z rodzicami..

teraz pomyślcie ... 2.000 zł kieszonkowego miesięcznie !!!

i teraz pomyśl... znajdź pracę gdzie będziesz miał takie zarobki do ręki..

2 miesiące i 4.000 zł na imprezy, dziewczyny, ekskluzywne perfumy, garnitury eleganckie co o tym myślicie?

dość płytkie...

Czy mieszkalibyście z rodzicami, w zamian za tak olbrzymą kasę kieszonkową?

dla mnie liczy się przede wszystkim wolność, ale skoro są ludzie którzy lubią mieszkać z rodzicami do 50tki bo mają tak oszałamiająco duże kieszkonkowe ( : O ) to nic, tylko gratulować 'przedsiębiorczego' myślenia...

jeżeli nie masz takiej umiejętności, czytanie tego artykułu kompletnie nie ma sensu

kolejne 2minuty życia zmarnowane... :roll:

Link to comment
Posted

Nie spotkałabym się z czymś takim, żeby nie oddawać części pieniędzy rodzicom, bez przesady, zarabiasz to mają Ci jeszcze jedzenie gotować i kupować? Jak ma się 22 lata to nic złego gdy się mieszka z rodzicami, bo to jest czas studiów i jeśli studiujesz to wogóle jest normalne że znimi mieszkasz, jednak później wypada mieszkać samemu.

Link to comment
Dla_Ciebie_Pani
Posted

Najpierw bym pomieszkała, uzbierałabym kasy, a dalej by sie zobaczylo;)) tyle...

Link to comment
Posted

Do końca życia mieszkać z rodzicami? Nie.

Nie jest mi z Nimi źle, wręcz przeciwnie. Ale chcę kiedyś założyć własną rodzinę, zacząć 'nowe' życie.

Owszem, świetnie jest mieć 2 000zł na własne potrzeby. Jak dla mnie to aż nadto.

Jestem bliska tematu - mam 20 lat (no, za pół roku 21 ;)), mieszkam z rodzicami, pracuję. Tyle, że całej kasy nie wydaję na ciuchy, kosmetyki, imprezy itd. Rozplanowuję swoje wydatki, tak by pieniądze rozsądnie spożytkować.

Link to comment
Posted

Szczerze mówiąc to mam w planach od razu po skończeniu szkoły wynieść się do jakiegoś miasta które leży dość daleko od tego w którym teraz mieszkam. Wolę sam być panem swojego życia, sam pracować na siebie i swoje sukcesy bez pomocy innych.

Ten pomysł ze zbieraniem na wycieczkę dla rodziców też jest do bani. Jeśli już tak bardzo chciałbyś sprawić im taką niespodziankę, to powinieneś sam iść do pracy i sam na to zarobić, a nie zbierać na to z kieszonkowego, żeby wysłać rodziców na wycieczkę za ich własne pieniądze. Jak dla mnie totalny bezsens.

Link to comment
Posted

I teraz pomyślcie ... 2.000 zł kieszonkowego miesięcznie !!!

A czy te pieniąszki nie będą poplamione rodową krwią z łona matki?

2 miesiące i 4.000 zł na imprezy, dziewczyny, ekskluzywne perfumy, garnitury eleganckie co o tym myślicie?

Impreza - 5zł x 4 weekendy = 20zł wstęp

Dziewczyny - Pfff darmocha, czasem lody fundne albo obiadek max 40 zł

Perfumy - Mydło 6zł

Garnitury - już miałem pierwszą komunie.

Co o tym myślę: Wiecznie to nie potrwa a czy później nie będzie za ciężko się odzwyczaić, ja osobiście dorabiałem sobie od 17 roku życia, z początku nie było to 2 kafle na miecha ale przychodzi pewna wprawa w znajdowaniu fajnych fuch i w pewnym momencie zarobienie kaski o wiele większej niż twoje kieszonkowe nie stanowić będzie problemu.

To czemu wykorzystywać tak rodziców skoro samemu można? ;

Czy mieszkalibyście z rodzicami, w zamian za tak olbrzymą kasę kieszonkową?

To nie jest taka olbrzymia kasa, więc oczywiście że nie.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • fizjomed2022
  • Najnowsze posty

    • Tatiana876
      Osobiście chciałabym zostać skremowana tradycyjny pogrzeb to relikt przeszłości
    • majorka
      Szczerze mówiąc nie zwalałabym tego kompletnie na wygląd. Widziałam wielu nieatrakcyjnych mężczyzn (jak i nieatrakcyjne kobiety), które były w związkach. Myślę, że to jest bardziej może kwestia tego, że możesz wyglądać przeciętnie + te introwertyczne cechy. Faktycznie, mężczyzna który słucha, uśmiecha się i raczej nigdy wprost nie zainsynuuje, że byłby zainteresowany (zgaduję, że nie jesteś też bezpośrednią osobą) jest dość łatwy do wrzucenia do friendzona. Ale niekoniecznie chodzi o sam wygląd. Druga kwestia - pomysł z prostytutką - nie powiedziałabym, że był taki głupi. Sama uprawiałam seks nieco później niż wszyscy i do pewnego stopnia z własnego doświadczenia wiem, jaka byłam zestresowana na myśl, co ta osoba o mnie pomyśli, kiedy dowie się, że mam tyle lat, ile mam i nie mam żadnego doświadczenia. Czy mnie nie zostawi po prostu, bo jestem jakimś dziwakiem czy coś w ten deseń. Więc to, że masz już jakieś doświadczenie, na pewno odejmie ci stresu przy wchodzeniu w przyszłą relację. A tym, co twoja przyszła dziewczyna może pomyśleć na ten temat, że pierwsze doświadczenia miałeś z prostytutką bym się nie martwiła, bo nie musisz jej właściwie nic mówić. Twoja sprawa prywatna. A gdyby ta dziewczyna pytała o twoje przeszłe związki, a nie chciałbyś powiedzieć, że nikogo nie miałeś, to na dobrą sprawę też nie musisz. Możesz wtedy powiedzieć, że nie chcesz o tym rozmawiać albo że w sumie nikogo na poważnie jeszcze nie miałeś.  Jak najbardziej zgadzam się z wcześniejszym komentarzem - raczej, patrząc na jakąś dziewczynę, powinieneś się skupić na zaprzyjaźnieniu się z nią, a niekoniecznie od razu podejść do niej jak do obiektu zainteresowania. Najlepiej postaraj zaprzyjaźniać się po prostu z dziewczynami, postaw sobie za cel poznanie i zaprzyjaźnienie się z, nie wiem, czteroma dziewczynami. Może trzema, pięcioma, jak dasz radę. Tylko zaprzyjaźnieniu się. To powinno trochę odjąć stresu i te rozmowy raczej będą luźniejsze i bardziej naturalne z twojej strony, a na pewno bardziej przekonujące dla nich. I po jakimś czasie, po może kilku miesiącach, podejrzewam, będziecie ze sobą na tyle blisko, że 1) istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będziesz się czuł z nią tak komfortowo, że sam może zaczniesz mimowolnie swobodnie okazywać jakieś zainteresowanie, 2) ona po prostu przejmie pałeczkę.  Sytuacje, w których się zapoznajesz i od razu gadacie a potem jesteście razem, mam wrażenie działają raczej u tych spontanicznych, ekstrawertycznych osób. Dla introwertyka chyba bardziej skuteczny sposób to - na początku przyjaźń, a potem (i też nie od razu, mówię, kilka miesięcy może zejść) dopiero zaczynasz wchodzić w jakiejś bardziej romantyczne rzeczy. Też co do introwertyzmu - może spróbuj właśnie znaleźć nie tyle przez warsztaty, ale jakieś, hm, nie wiem fora, albo właśnie przez tą stronę czy tam grupę, którą obserwujesz na Facebooku kogoś poznać? Ludzi można poznawać przez internet niekoniecznie tylko przez Tindera, ale właśnie jakieś wspólne grupy zainteresowań. I chyba one są bardziej skuteczne, bo na start masz coś wspólnego z tą osobą. Mam nadzieję, że chociaż coś pomogłam  
    • Shady-Lane90
      Przed chwilą odebrałam Dodę od weterynarza. Moje psie maleństwo przeszło dzisiaj zabieg i teraz powoli dochodzi do siebie. Łzy jednak cisną się do oczu, kiedy patrzę na to, jak cierpi. We wrześniu zaś, psią miłość mojego życia również czeka zabieg w anestezji. Labo - Bubka to moje oczko w głowie, a z racji jej wieku boję się co może się wydarzyć. Guz jednak musi zostać usunięty. Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop. Nie zmienia to jednak faktu, że będę pracować w domu. Ach ten pracoholizm ♥
    • yiliyane
      @Kreciolek16, cieszę się, że mogłam pomóc  
    • Gloria
      To znaczy najpierw wypadałoby, żebyś się sam sobie podobał, a wtedy oceny innych osób zejdą na drugi plan. Nie będą aż tak istotne.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Gloria
      Gloria
      2
    2. 2
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    3. 3
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
    4. 4
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      1
    5. 5
      Kreciolek16
      Kreciolek16
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    8 posts
    Celt
    Celt
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    Neosha
    Neosha
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
    GabrielkaNoska
    GabrielkaNoska
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    24 posts
    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    481 posts
    yiliyane
    yiliyane
    447 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up