Jump to content

Piekło, w którym brałem udział..


Pirat

Recommended Posts

Posted

Dzień jak co dzień. Wstałem wcześnie rano, przed 5:00, gdy zaczęło świtać. Poszedłem do łazienki, spojrzałem w lustro, aż zrobiło mi się niedobrze od człowieka którego widzę dzień w dzień.. Wychodząc z domu spojrzałem na swoją żonę, która jeszcze spała. Spała snem niewinnym, takim którym wiem że ja nigdy nie zasnę.

Wyszedłem. Idąc tak dopadały mnie czarne myśli, czy dam radę przetrwać kolejny dzień, czy starczy mi sił, czy w końcu zmądrzeję i skończę z tym co robię. Skończę ze swym życiem i czy ta wojna trwać będzie już zawsze..

Dotarłem do miejsca pracy, miejsca inaczej nazywanego piekłem. Myślicie że przesadzam? Aaa, racja, zapomniałem się przedstawić, nazywam się Friedrich Gusttberg- członek służb obozowych SS.

I znów każą posprzątać podłogę z plam krwi. To krew ludzi, a traktowana jest jak plama po kawie.. Godzina 11:00, przyjechał pociąg z ‘nowymi’. Jak zwykle zagoniono mnie do przeszukiwania ich walizek, żeby ograbić dobytek życia tych ludzi. Góra mówi że skoro i tak zginą, to czemu ich majątek ma się zmarnować.. Budziło to we mnie wstręt i zniesmaczenie, ale co miałem robić, musiałem wykonywać rozkazy. Grzebiąc tak w walizkach Nowych spostrzegłem stary zegarek, pewnie pamiątka rodzinna, na odwrocie wygrawerowany był napis: „Czas leczy rany

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Przeczytałam.

Chwilę siedziałam, próbując zlepić słowa. ;)

Tak, jak powiedziałam - jest zaskakująco poprawnie napisane jak na osobę, która właściwie wcześniej niczego nie pisała. Nawet nie do końca chodzi mi o gramatykę, interpunkcję, blablabla (choć to oczywiście swoje znaczenie ma, bo łatwiej i płynniej się czyta). Pomijając, że nie lubię tej tematyki, czytało się łatwo, takim "jednym rzutem". Typowa jest tu dla tego typu opowiadań (o tematyce wojennej) bezuczuciowość. Nie ma co wnikać w wydarzenia, te są raczej nie do oceny czytelnika. No i podsumowując - dobrze jest. (:

No i jeszcze jedno: zawsze, zawsze, zawsze zanim coś wrzucisz gdzieś, to to przeczytaj. ;P Wszystkim to powtarzam. (:

Link to comment
Posted

Dopiero teraz zauważyłam to opowiadanie, wcześniej widziałam tylko "Joe'go Christa" I to też mi się bardzo podoba. W tych wszystkich opowiadaniach o wojnie jest

bezuczuciowość

i Tobie udało się ją zachować(uzyskać?). Opowiadanie czyta się dość lekko mimo, że tematyka nie sprzyja, za co plus, bo czytelnik nie może sprawdzać "ile mu jeszcze zostało, żeby się przestać męczyć". Napisane ładnym językiem.
Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted

..naprawde świetnie opisana ta znieczulica ludzi...

...to przykre ale choroba ta wciaz panuje :cry:

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

hm, czemu ja to dopiero teraz przeczytałam?

Czytając faktycznie można poczuć to co on "czuł". B. ładnie napisany i w ogóle.

Jakbym była nauczycielką pewnie dałabym Ci 6- (bo akapitów nie ma ^^) ;

Link to comment
Posted

Generalnie często sięgam po książki o podobnej tematyce. Podczas czytania naprawdę niewielu z nich czułam się, jakbym była świadkiem opisanych zdarzeń. A Tobie się udało chociaż na chwilę przenieśc mnie w inną, jakże niedaleką rzeczywistośc.

Sprawiło to na mnie wrażenie. Chętnie przeczytałabym więcej.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up