_p4l23_

Wasz ulubiony napój

Recommended Posts

Schłodzona woda z cytryną w letnie upalne dni, a w chłodniejsze biała herbata o smaku granata.

Share this post


Link to post

Ja uwielbiam herbaty o różnych smakach, ostatnio na przykład piłam czekoladową. Herbatę z sokiem malinowym. Gazowane wody smakowe, oranżadę Helena i czasami pepsi max.

Share this post


Link to post

Ostatnio nic poza sypaną czarną z cytryną i miksturą rozgrzewającą (zielona z czarną, cytryna/pomarańcza, imbir, goździki, anyż, laska cynamonu, miód) mi nie wchodzi. Pychosza.

Share this post


Link to post

Nigdy nie wyrosnę z kakao. :D Łyżka kakao na półlitrowy kubek mleka - na zimno i na ciepło, to już zależy od zachcianki. 

Share this post


Link to post

Z kakao i dzieciństwa nigdy nie powinno się wyrastać. 

I ja lubię kakao, dobrą kawę z cynamonem i zimne, ale niekoniecznie słodkie napoje.

Share this post


Link to post

Ostatnio wróciła dawna miłość do coca-coli, więc truję się na nowo. Poza tym melisa, sok marchwiowy z Rossmana, wody smakowe i najnowsza miłość herbata rooibos

Share this post


Link to post

Rzeczywiście w kakao/ czekoladzie do picia jest pewien urok! Ja z kolei przeważnie robię sobie mixfix bo parę minut i po robocie ;) 

Share this post


Link to post

Kawę kocham całym sercem, ale teraz nie bardzo mogę ją pić... przestawiłam się na Mix Fix, czuję się jakbym zrobiła podróż w czasie i wróciła do dzieciństwa :) 

Share this post


Link to post

ale mi przypomniałyście z tym kakao :) lubię bardzo, ale tez najprędzej rozpuszczalne, bo jest odpowiednio słodkie, a takiego ciemnego to nigdy nie wiem jakie proporcje zrobić :) 

Share this post


Link to post

Najczęściej piję po prostu wodę (źródlaną albo z kranu), ale ze smaku najbardziej lubię różne soki owocowe - ananasowy, pomarańczowy, mandarynkowy, jabłkowy, porzeczkowy, malinowy.

Share this post


Link to post

Lubię wszelkiego rodzaju soki, ale ostatnio najchętniej piję multiwitaminę od Tymbarka.

Share this post


Link to post

aktualnie jakoś mam fazę na kubusia malinowego :D ten smak mi się jakoś z zimą kojarzy, siedzeniem w domu z powodu chorowania za dzieciaka i własnie popijaniem marchewkowych napojów

Share this post


Link to post

Napoje typu "zero kalorii", te genialne wynalazki przemysłu dietetycznego pozwalające cieszyć się ulubionym słodkim smakiem bez zamartwiania dodatkiem cukru [tak, słodziki są bezpieczne dla zdrowia] to coś, bez butelki czego szczególnie w cieplejszej porze roku rzadko wychodzę w domu i de facto lubię sączyć nawet w nim. Mój faworyt to dostępna przede wszystkim w Żabce Oshee Vitamin Tea Zero o smaku brzoskwiniowym, aczkolwiek piję także produkty z linii Water oraz zerówkowy [i przede wszystkim rossmannowy] Lipton Ice Tea w obydwu wersjach:

oshee-vitamin-tea-zero-niegazowany-napoj-herbaciany-o-smaku-brzoskwiniowym-555-ml-5b765e.jpg

                                   BP_water_cytryna_mieta_mini.jpgoshee-vitamin-water-napoj-niegazowany-o-smaku-mietowym-555-ml-napoje-fit-produkty-fit_0.png
          L-P-SL.jpg

            L-G-SL.jpg

Share this post


Link to post

Herbata zawsze na pierwszym miejscu, zwłaszcza na zimno. Ostatnio też woda kokosowa - pyszna jest kiedy się ją dobrze schłodzi i doda trochę cytryny 

Share this post


Link to post

Kocham dobrze zrobioną czekoladę, słabe kawy z mlekiem, koktajle bananowe oraz herbaty - zielone, waniliową, cynamonową oraz mocną, czarną z miodem. Niestety nie umiem wybrać pojedyńczej rzeczy z tej listy. :D

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Shady-Lane90
    • yiliyane
    • Olga_00
    • Kerosine
    • alegoria
    • dannonka
    • Anarchist
    • MARCEL17101980
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Olga_00
      Czy wyglądam ma swój wiek?
      Wiem, że to dziwne. Ale gdy miałam 12 lat mamy mojej koleżanka powiedziała, że ze względu na wzrost wyglądam na 14-15 lat, a siostra wtedy gadała, że na 16 lat wyglądam. W wieku 12-13 lat nie kojarzę żeby ktoś dziecko mi mówił tylko proszę pani. Jak byłam gim brali mnie za lo, jak zaczynałam lo czy gim to myśleli że kończę lo lub gim, pod koniec lo brali mnie za studentkę. W wieku 11-16 lat brali mnie za 2-3 lata starsza rzadziej za rok starsza bądź 4 lata starsza. W wieku 14 lat jakiś gościu po
    • Shady-Lane90
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Dziękuję Ci @Kerosine za wybór świetnych tematów! Udzieliłam odpowiedzi w obu Z mojej strony nominacja leci do @Kalafior_Grozy. Mój drogi braciszku, proszę o odpowiedź w którymś z poniższych tematów.    
    • Shady-Lane90
      Życie po sąsiedzku.
      W swoim prawie 30-letnim życiu mieszkałam w różnych miejscach. Przez pierwsze kilka lat w domu jednorodzinnym z babcią. Przez kolejne naście - w bloku. W wieku 17 lat zamieszkałam w domu jednorodzinnym, który powstał dzięki samozaparciu i heroicznej pracy mojego taty. W międzyczasie jednak wyprowadzałam się kilkukrotnie - a to na studia, a to do "miłości mojego życia". Na studiach również mieszkałam w domu jednorodzinnym. W Legnicy dzieliłam z lubym małą kawalerkę i przyznam szczerze - trafiał m
    • WszyscyZginiemy
      Zazdroszczę innym...
      Wiary, że coś jeszcze jest po śmierci.
    • Kerosine
      Ludzie emitujący negatywną energię
      Moim zdaniem to kwestia tego, że [wielkie] miasto - ze swym ciągłym pędem, hałasem, zanieczyszczeniem i oddzieleniem od natury - ogólnie stanowi niesprzyjające człowiekowi środowisko. Weekendowa czy letnia poprawa sytuacji jest oczywiście zauważalna, jednak prawdziwą różnicę widać i czuć dopiero po przeniesieniu się w rejony położone daleko od centrum, na rubieża miejskiego molocha lub wręcz do strefy suburban. Osobiście jak najbardziej mogę powiedzieć, że przeprowadzka x lat temu w bardziej ruc