Jump to content

Nagły zanik uczucia?


Ludożerka

Recommended Posts

Posted

Piękny, naprawdę udany związek.

Ona i On są szczęśliwi, zżyci i wszyscy wokół myślą, że to związek, który ma szansę na naprawdę długi staż. Sami zainteresowani też tak myślą.

Jednak pewnego dnia jedno z Nich stwierdza, że już nie traktuje tej Drugiej Osoby jak całego swojego świata, a jedynie jak przyjaciółkę/przyjaciela.

Tak z dnia na dzień, bez żadnych konkretniejszych powodów.

W grę nie wchodzi ani żadne inne zauroczenie, ani zdrada, ani żadne podejrzenia co do miłości/wierności/szczerości/bądź czegoś innego.

Tak po prostu to wszystko prysło.

I teraz moje pytanie:

Spotkaliście się z takim hmmm... "czymś"?

Co o tym sądzicie?

A może jest to dla Was w ogóle nie do pomyślenia?

Zapraszam do dyskusji ;)

Link to comment
Posted

Spotkałam się. I to we własnym związku. Jakaś taka nagła chwila w ktorej wydawalo mi sie ze widze w swoim facecie tylko i wylacznie przyjaciela i nic wiecej. Ale szybko sie okazalo ze sie mylilam.

Uczucia lubia platac figle

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Może było za pięknie i to piękno po prostu się "przejadło". Może powinni od siebie trochę odpocząć, pozwolić sobie zatęsknić. Jeśli nie, to rozejść się, bo taki związek stanie się męczarnią.

Link to comment
Posted
Może było za pięknie i to piękno po prostu się "przejadło".

najpewniej.

niestety zauważyłam, że coraz częsciej takie sytuacje się zdażają.

Link to comment
Posted
Spotkaliście się z takim hmmm... "czymś"?

Co o tym sądzicie?

A może jest to dla Was w ogóle nie do pomyślenia?

Sielanka sielanką. Z czasem czekając na eks partnera, zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę przestałam czekać na niego,po prostu przychodził i był.

Owszem piękne, jednak z czasem nie mogłam patrzeć na niego i nie miało to nic wspólnego z jego osobą, po prostu zauroczenie minęło, zauroczenie, które nic wspólnego nawet z miłością nie miało.

Dziś oboje postaliśmy przyjaciółmi, cieszymy się że sprawy taki obrót przybrały, ja pokochałam kogoś całym sercem,a on będzie tatusiem ;).

Link to comment
Posted

Spotkałem się z tym, dziewczyna mnie rzuciła dla innego na moich oczach, a potem chrzaniła, że to z powodu tego, iż uczucie nagle prysło :roll:

Link to comment
Posted

Czasem tak bywa niestety... Życie okrutne jest...

Link to comment
Posted
Spotkaliście się z takim hmmm... "czymś"?

Osobiście mnie coś takiego nie spotkało.

Co o tym sądzicie?

A może jest to dla Was w ogóle nie do pomyślenia?

Myślę, że jeżeli ktoś kogoś prawdziwie kocha to nic takiego nie może mieć miejsca. Takie rzeczy dzieją się tylko wtedy, gdy komuś się zdawało, że kocha tą drugą osobę.

Link to comment
Posted

mylicie sie przeważnie żadna ze stron nie podaje konkretnych powodów żeby sie rozstać .Ja chyba zaczynam sobie to uświadamiać do mojej obecnej dziewczyny nie powiem że jej nie kocham bo tak nie jest>druga połowa będzie sie zachowywać tak że będzie to denerwowało a przez to dzieje sie że odzywamy sie tak jak do koleżnaki itp tylko przez nerwy :|

Link to comment
Posted
Spotkaliście się z takim hmmm... "czymś"?
Tak. Sama takie "coś" miałam. Wydawało mi się, że kochałam, aż pewnego dnia zaczęłam się zastanawiać czy aby na pewno. Po tygodniu doszłam do wnisosku że nie.

Co o tym sądzę? Jest to nie fair. Ale wolalam odejść niż się męczyć i udawać.

Dlaczego takie coś się dzieje? U mnie to wynikało zapewne z bliższego poznania tej drugiej osoby. Jednak jak się naprawde kogoś kocha, to taki nagły brak uczuć nie może mieć miejsca. Najwyraźniej się nie kochało..

Link to comment
Posted
Jednak pewnego dnia jedno z Nich stwierdza, że już nie traktuje tej Drugiej Osoby jak całego swojego świata, a jedynie jak przyjaciółkę/przyjaciela.

to nie jest tak, że z dnia na dzień. Taki przejaw znudzenia rozpoczął się kiedyś ale osoba nie mogła o nim/nie chciała powiedzieć.

Znam takie przypadki.

Chociażby ja sama. Kiedyś byłam w "związku" w którym po kilku miesiącach stwierdziłam, że nie wiem co robię. To było takie dziwne uczucie, które zrobiło krok w tył i przestało we mnie tkwić. Co prawda z tamtym facetem do tej pory jestem w dobrych kontaktach, nie było żadnego odwracania się plecami i obgadywania nosa (:

Link to comment
Posted

Czasami tak po prostu jest. I są dwie opcje :

-albo tak faktycznie jest,że już nic się nie czuje i kończy się związek

-albo parę dni później nagle czujemy,że wciąż kochamy tą osobę i po prostu nam się coś chwilowo ubzdurało.

U mnie zawsze ta druga opcja wchodzi w grę.

Link to comment
Posted

Na moim przypadku.

to nie jest tak, że z dnia na dzień. Taki przejaw znudzenia rozpoczął się kiedyś ale osoba nie mogła o nim/nie chciała powiedzieć.

Dokładnie, ja np. wmawiałem sobie przez długi czas, że wcale tak nie jest. Starałem sam siebie oszukiwać. Dziewczyna była wspaniała, śmiało moge powiedzieć, że z taką chciałbym być na zawsze, a jednak czar prysnął. Przestało mi zależeć. Nie jest to fajne, ale takie jest życie.

Link to comment
  • 2 months later...
Posted

Wczoraj moja dziewczyna dokladnie to samo mi powiedziala...to straszne.

Szczegolnie,ze jako chlopak mysle logicznie,a tego nie da sie wytlumaczyc.Staralem sie to zrozumiec cala noc,ona probowala mi to wytlumaczyc ale po prostu sie nie da.Powiedziala,ze juz nie czuje tego co kiedys.Bardzo boli...do tego fakt,ze praktycznie nic zlego sie nie zrobilo tylko po prostu tak wyszlo....straszne.

Powiedziala,ze musi byc troche sama,ze musi sobie to wszystko poukladac.

Zamierzam "walczyc" o nia,bo nadal ja kocham-ona o tym wie doskonale.Poki co chce jej dac pare dni na psychiczny luz.

W niedziele wieczorem chce jej wyslac bukiet kwiatow z listem jak bardzo ja nadal kocham,czy przemyslala juz sobie to wszystko i ze jedyne czego pragne to byc z nia ponownie blisko.Chce jej powiedziec,ze bedzie lepiej.

Oczywiscie to nie wszystko...bede czekal na jej reakcje.Musi widziec,ze zalezy mi caly czas bardzo na niej.Ale nie chce byc nachalny...nie chce juz gadac glupot"dlaczego,jak mozesz itp" tylko chce dzialac.

Co wy na to?

Odpusic calkiem?

Poczekac do niedzieli/dluzej i cos zrobic.

Czy caly czas czekac i nic nie robic i miec nadzieje,ze sama zmieni zdanie?

Link to comment
Posted

Nie doznałam jeszcze takiego uczucia.

Jednak myślę, że to nie wypala się za pomocą pstryknięcia palcem. Uczucie wypala się powoli. Z czasem dopiero można dojść do wniosku, że jednak już Nam nie zależy tak jak kiedyś.

Link to comment
Posted

hmm jakoś nie chce w to wierzyć. wierzę głeboko w miłość i w sens tego uczucia!!! i jeśli naprawdę się kocha to nie takiego czegoś jak nagły zanik...

tak szczerze to albo się kocha albo nie

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Nathaneczek
    • nunca
  • Najnowsze posty

    • Nathaneczek
      Cześć wszystkim   Na wstępie kilka informacji. Mam 20 lat, znajoma 18 lat. Spotykaliśmy się często w szkole ale po jej ukończeniu, gdy proponuje spotkanie zawsze dostaje odpowiedź że ma jakieś plany, strasznie długo to trwa i jedynie piszemy czasem na fb i to w sumie tyle. Żadnych spotkać bo ma plany, nie ważne co zaproponuje. Podoba mi się ona i za bardzo nie wiem co robić, bo ciągłe pisanie na FB raczej mnie do niej nie zbliży. Odległość między nami to około 500 metrów więc blisko ale i tak mimo tego nie ma czasu. Jakieś porady? Cokolwiek?
    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    nunca
    nunca
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    394 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up