Jump to content

Feromony.


Mendoxes

Recommended Posts

Posted

Tak jakby ktoś nie wiedział: Ciało człowieka produkuję taką substancję chemiczną zwaną "feromonami" przez, dzięki nim jesteśmy odbierani przez innych ludzi "dobrze lub źle" (chodzi o pierwsze wrażenie z reguły) od wielu lat, ludzie potrafią wyprodukować te związki chemiczne, ładują je do perfum, dezodorantów czy nawet do żelu do włosów, co sprawia, że jesteś lepiej postrzegany przez ludzi ect ect ect...

Teraz do tematu:

W sumie, dawno dawno temu kupiłem sobie sztuczne feromonki w perfumach, nie wiem po co, ciekawy byłem czy naprawdę działają, czy chciałem wyrwać jakąś carmen electre, już nie pamiętam.

Z tego co pamiętam, to działały jak ta lala, byłem podrywany,wyrywany,zarywany prawie nawet gwałcony przez kobiety, oczywiście od razu te feromonki wyrzuciłem.

Bo jak dla mnie używanie czegoś takiego to lekko mówiąc pewnego rodzaju oszustwo a co wy o tym sądzicie? może się mylę?

Apeluje: Zwróćcie uwagę gdzie w tym tekście znajduje się znak zapytania x) - Dziękuje.

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Sztuczne feromony to akt desperacji. x DD

Kupiłam niedawno płyn do kąpieli, bo pięknie pachniał, a dopiero potem zobaczyłam, że są w tym fitoferomony. Ale szczerze mówiąc, nie widzę większej różnicy po efektach. ; DD

Link to comment
Posted

Nigdy o niczym takim nie słyszałam. Ale właściwie patrz; kupujesz takie perfumki z feromonami, psik psik, poznajesz super dziewczynę i jesteście ze sobą, kończą ci się perfumki i czar pryska?

Możnabyłoby się pobawić, tak jakto Ty zrobiłeś ; D Ale na dłuższą metę bym tego nie stosowała ;;

No i jak wspomniałeś.. oszukujesz innych i siebie.

Link to comment
Posted

Nigdy nie wierzyłam w skuteczność tego cudeńka :D

Hmmm ale można zawsze spróbować <: ( dla nauki xD)

Link to comment
Posted

z tymi feromonami to tak jak np. ze sztucznym powiększaniem piersi.

tak jak napisales oszustwo i tyle.

nie zbyt mi się to podoba.

Link to comment
Posted

zależy jak kto postrzega "oszustwo" to jest hmmm pomoc? heh moja znajoma używa tylko jak chodzi do urzędu sprawy załatwiać :D nie używałam i nie planuje i zgadzam się że to akt desperacji

Link to comment
Posted

Moga się przydac czasem =D oszustwo czy nie, chyba sproboje xD

Link to comment
Posted

Dla mnie to też jest oszustwo i akt desperacji. Dziwnie bym się czuła wiedząc, że ktoś jest ze mną ze względu na feromony, a nie ze względu na to jaka jestem naprawdę i jaki prawdziwy zapach posiadam. Śmiesznie to zabrzmiało hehe

Link to comment
Posted

Akt desperacji to popsikać sobie krok ;d

Gdybym była samotną, szczerbata panną bez oka i nogi to bym chodziła na dyskoteki i psikała się tym. że nie jestem to nie korzystam ; D

Link to comment
Posted

Etam, bez przesady z tym oszustwem.

To tak jak tapeta, ładny ciuch czy zel we włosy- robimy wiele dziwnych rzeczy, zeby się przypodobać innym. feromony niczym się od nich nie różnią.

Link to comment
Posted

naturalnie fermony uprzyjemniaja nam zycie zdecydowanie ;D !

Te sztucznie wyprodukowane faktycznie mozna by podpiac pod desperacje, chociaz to rowniez zalezy czego od nich oczekuje potencjalny nabywca. Bo jest roznica, pomiedzy osoba ktora faktycznie poklada w nich nadzieje na udany podryw, a osoba ktora uzyla ich dla czystej ciekawosci i przekory, by zobaczyc czy cos sie zmieni ;)

Link to comment
Posted

Nie wiem. Dostałam na urodziny ostatnio mus do ciała z feromonami. Na szczęście jeszcze nikt mnie nie zgwałcił ; D

Link to comment
Posted
Z tego co pamiętam, to działały jak ta lala, byłem podrywany,wyrywany,zarywany prawie nawet gwałcony przez kobiety, oczywiście od razu te feromonki wyrzuciłem.

Może się wtedy dokładniej umyłeś?

Jak dla mnie te feromony to jedno wielkie oszustwo i nie działają na innych. Człowiek to nie pszczoła i nie działają na niego jakies feromony

Link to comment
Incomprehensible
Posted
Może się wtedy dokładniej umyłeś?

; DDDDDDDDDDDD

Dajesz córka, dajesz! x DDD

Człowiek to nie pszczoła i nie działają na niego jakies feromony

Mylisz się. Każdy z nas wytwarza swoje naturalne feromony, dzięki czemu podobamy się innym ludziom. Nie da się ich wyczuć węchem. Np. jeśli Twoja koleżanka umiera na widok jakiegoś faceta, a Ty uważasz, że jest okropny - wiadomo, że jego feromony na nią działają, a na Ciebie nie.

Sztuczne feromony stworzono pewnie po to, by się dowartościować nieco. :mrgreen:

A tak w ogóle to mała czarna ma rację:

To tak jak tapeta, ładny ciuch czy zel we włosy- robimy wiele dziwnych rzeczy, zeby się przypodobać innym. feromony niczym się od nich nie różnią.
Link to comment
Posted
Każdy z nas wytwarza swoje naturalne feromony, dzięki czemu podobamy się innym ludziom. Nie da się ich wyczuć węchem. Np. jeśli Twoja koleżanka umiera na widok jakiegoś faceta, a Ty uważasz, że jest okropny - wiadomo, że jego feromony na nią działają, a na Ciebie nie.

ot cała filozofia (;

ja tam wierzę tylko w te naturalne feromony-aktualnie działają na mnie tylko jedne i to od dłuższego już czasu

Ktoś mi kiedyś probował wmówic ze dużo zależy od np perfum faceta/wody po goleniu/jakiegoś balsamu i że to one pociągają kobietę. Bzdura. Choćby stał przede mną rzadek facetów stosujących te kosmetyki co Mój to i tak żaden nie zrobiłby na mnie takiego wrazenia jak ten Jeden (;

Link to comment
Posted

W sumie zastanawiałam się kiedyś, czy nie spróbować, ale obejrzałam jakiś program na tvn style (jakaś australijka produkcja), w którym przeprowadzali doświadczenie i okazało się, ze feromony wcale nie działają :P

Skoro Wy twierdzicie, ze jest inaczej to może nie każdemu "pomagają" :P

Link to comment
Posted
Każdy z nas wytwarza swoje naturalne feromony, dzięki czemu podobamy się innym ludziom.
\

Właśnie. NATURALNE. Nie jakieś sztuczne psikadło.

Link to comment
Posted

Może się wtedy dokładniej umyłeś?

Pot to afrodyzjak.

Człowiek to nie pszczoła i nie działają na niego jakieś feromony

nie kładź człowieka aż tak wysoko w hierarchii, bo popędem wcale się tak bardzo od zwierzaków nie różnimy.

Link to comment
Księżna Irina
Posted
Dla mnie to też jest oszustwo i akt desperacji. Dziwnie bym się czuła wiedząc, że ktoś jest ze mną ze względu na feromony, a nie ze względu na to jaka jestem naprawdę i jaki prawdziwy zapach posiadam. Śmiesznie to zabrzmiało hehe

aż tak bym działanie feromonów nie przeceniała. to nie jest eliksir miłosny, tylko pewien "przyciągacz", o ile naprawdę działa.

oszustwem bym tego nie nazwała, zabawa;) tak, zabawa, bo nie mieszamy w to uczuć, chyba?

Link to comment
Posted

Pot to afrodyzjak.

Czy zacząłbyś flirt z dziewczyną, od której czuć potem na kilka metrów?

Link to comment
Posted

Dziwna sprawa, nieco. :D

Mam wrażenie, że przesadzacie z tymi całymi Feromonami :)

W końcu jak ktoś wcześniej napisał, to nie eliksir miłosny. To nie jest oszustwo.

W takim razie możemy mycie się, czy użycie perfum, czy umycie głowy podpiąć pod afrodyzjak, bo przecież to nie jest tak do końca naturalne, używamy chemii - szamponów, czy perfum - oszustwo xD

Z tymi perfumami i Feromonami - wyolbrzymiacie.

Link to comment
Posted

Ja też za bardzo nie wieże w działanie tych całych feromonów.

Według mnie to raczej psychika, użyjesz takiego specyfiku na sobie i myślisz że działa, że jesteś bardziej atrakcyjny i każdy się na Ciebie patrzy z pożądaniem przez co czujesz się pewniejszy/sza przez co pobudzasz innych może własnymi zapachami a może pewnością siebie ;)

Link to comment
Posted

Czy zacząłbyś flirt z dziewczyną, od której czuć potem na kilka metrów?

Jeżeli trzymała by w tym czasie 100kg sztangę to tak.

Link to comment
Posted

Tak sobie poczytałem i zaraz poleciałem do łazienki sprawdzić, czy przypadkiem nie używam czegoś z feromonami, ale o dziwo nie, a efekty mam podobne :P

Feromony działają, ale człowiek ma znacznie gorszy węch od większości zwierząt i dla tego nie są tak skuteczne. Potrzeba środków o dużym stężeniu by osiągnąć efekt, a jak przejrzałem rynek większość ma tylko mikroskopijny dodatek by podbić cenę. Dziwne, jakbym się czymś takim psiknął ciekawe jakby się to skończyło, no dobra wiem i niezbyt mi się to podoba.

Link to comment
AniolekWGlanach
Posted

Ja osobiście nie używałam.

Jak ktoś używa no to cóż, jego sprawa.

Chociaż jak ktoś napisał, ważny jest też powód.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Niespodziewane wolne jutro w pracy, przyda mi się ten dzień [tym bardziej, że od świtu do zmierzchu na niebie niepodzielnie królować ma błękit].
    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      3
    3. 3
      dali
      dali
      3
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    dali
    dali
    8 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    6 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    Celt
    Celt
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    443 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up