Jump to content

Który zmysł jest dla was najważniejszy?


Mendoxes

Recommended Posts

Posted

Tak ostatnio mam jakąś wenę na jakieś durne tematy ;

Pytanko jak w temacie, który zmysł jest dla was najważniejszy smaku,wzroku,słuchu,węchu czy jakie tam pajęcze zmysły jeszcze macie...

I drugie pytanie ; D (tylko na poważnie) przychodzi moja ulubiona zębowa wróżka i każe wam z jednego zrezygnować jaki to będzie?

Link to comment
Renatazxcvbnm
Posted

najważniejszy wzroku nie wyobrażam sobie życia w kompletnych ciemnościach

a zrezygnowałabym z hmm węchu czasami lepiej go nie mieć ;) myślę, że tego najmniej byłoby mi żal...

Link to comment
Posted

Wzrok.

jaacieee, co ja bym zrobiła bez oczu ;o no chyba, że znalazłabym zdolnego ucznia, który by moje wizje przenosił na płótno i patrzył przez szkło mną, ale co raczej niemożliwe jest;)

Link to comment
Posted

Najwazniejszy- dotyk.

Jesli musialbym wybierac to pewnie zrezygnowac z wechu, ale bez niego z tego co wiem traci sie tez smak, a bez tego juz by bylo ciezko ;)

Link to comment
Posted

Słuch .... nie oddaaaam!

hmm.. zrezygnowałabym pewnie z..hmm.. sama nie wiem :D ze smaku, bo najmniej użyteczny... Oo'

Link to comment
Posted

mmm... :) dotyk. zdecydowanie. najwazniejszy :)

Zrezygnowalabym chyba z wechu. :)

Link to comment
promyk_slonca
Posted

Najważniejszy – wzrok. Nie chciałabym spędzić całego życia w ciemności.

Zrezygnowałabym z węchu.

Link to comment
Posted

Ciężko wybrać, którego ze zmysłów potrzebuje najbardziej. Waham się między wzrokiem a słuchem.

Mendoxes, durny, czy nie, ale daje do myślenia.

Bardzo ciężko wybrać, ale stawiam na wzrok. Chociaż perspektywa: 'już nigdy nie usłyszysz muzyki' - sprawia, że gęsi mnie oblatują.

Co do pytania drugiego - podpisuje się pod większością, zrezygnowałabym z węchu. Ale znowu gęsi oblatuja mnie na myśl, że już nigdy miałabym nie odczuć zapachu Jego perfum.

I dzięki takim tematom można docenić to, jak wiele mamy.

Link to comment
Posted

Słuch jest dla mnie najważniejszy! Nie wyobrażam sobie życia bez niego, bez usłyszenia śmiechu, pięknego głosu i śpiewu moich bliskich i ukochanej. Zrezygnowałbym z smaku. Czasami lepiej go nie mieć.

Link to comment
Posted
Jesli musialbym wybierac to pewnie zrezygnowac z wechu, ale bez niego z tego co wiem traci sie tez smak
właśnie też tak słyszałam.

Najważniejszy zdecydowanie wzrok, co ja bym bez niego zrobiła ojej.

Hm zrezygnowałabym ze smaku lub węchu, prędzej ze smaku, bo jak z węchu to i ze smaku o ile dobrze gdzieś tam czytałam :P

Link to comment
Posted

napewno najważniejszym będzie wzrok.

zrezygnować mogłabym ewentualnie z węchu.

Link to comment
Posted
Pytanko jak w temacie, który zmysł jest dla was najważniejszy smaku,wzroku,słuchu,węchu czy jakie tam pajęcze zmysły jeszcze macie...

słuch, dzięki nie mu jestem w stanie słyszeć muzykę

I drugie pytanie ; D (tylko na poważnie) przychodzi moja ulubiona zębowa wróżka i każe wam z jednego zrezygnować jaki to będzie?

z węchu

Link to comment
Posted

Bezsprzecznie najwazniejszy jest dla mnie zmysł wzroku (pomijajac zmysł łowcy, rzecz jasna).

Niemal wszyscy zrezygnowaliby ze zmysłu wechu jak widze. Tylko nie wiem czy zdajecie sobie z tego spawe ale mocno uposledziłoby to jeszcze odczuwanie smaku ;]

Oddałbym alibo zmysł smaku alibo wechu. A wrozce odebrałbym zmysł czucia na moment ^ Za to wszystko.

Link to comment
Posted

Zdecydowanie najważniejszy jest wzrok.

A jeśli miałabym zrezygnować z jakiegoś zmysłu to chyba byłby to smak.

Link to comment
Posted

Najważniejszy? Chyba raczej wzrok. Nie wyobrażam sobie nie widzieć, nie fotografować, nie zachwycać się tymi wszystkimi widokami.

Co do tego, który mogłabym stracić to chyba tak jak u reszty wyżej: węch.

I dzięki takim tematom można docenić to, jak wiele mamy.

Dokładnie, bo dopiero jak coś stracimy, dociera do nas jaką miało wartość...

Link to comment
Posted

myślę że wzrok jest (jak dla mnie) najważniejszym zmysłem i nie wyobrażam się jak musi być trudno osobom niewidomym, sama mam olbrzymia wadę i bez okularów czy soczewek widzę rozmazany świat i nic konkretnego

Link to comment
Posted

najważniejszy... kazdy :< ale chyba wybiorę wzrok...

a wróżki bbym nie wpuściła do domu, o.

I dzięki takim tematom można docenić to, jak wiele mamy.

j/w!

Link to comment
Posted

Wrok najważniejszy, bez niego chyba bym zwariowała (gdybym nagle go straciła),

Wróżce mogłabym oddac węch :wink:

Link to comment
Posted

Dla mnie najważniejszy jest zmysł wzroku. Bardzo bałabym się, gdyby pewnego dnia okazało się np. że nic bym nie widziała. Życie w ciemnościach jest dla mnie przerażające.

A gdybym miała zrezygnować z jednego zmysłu to byłby to zmysł węchu.

Link to comment
Posted

Oczywiscie ze wzrok jest dla wszytskich najwazniejszy. Gdy widze ludzi ktorzy nic nie widzą, az mnie skreca, ze kiedys moze i mnie to spotkac. To jest straszna meczarnia. Zrezygnowalbym z wechu, z tych wszytskich jest najmniej przydatny.

Link to comment
Posted

Najważniejszy jest dla mnie wzrok, najczęściej go używam i najbardziej nie wyobrażam sobie go stracić. Jeśli koniecznie musiałabym coś poświęcić na rzecz tej podłej wróżki, pewnie byłby to smak - żegnaj przepyszne jedzenie.

Link to comment
Posted

hmm... wzrok jest ważny ale jeśli bym miała węch i słuch to bym przeżyła :D

Za nic nie chciałabym stracić węchu!! Zwłaszcza że jest on u mnie bardzo rozwinięty :wink: Ze wszystkich zmysłów najmniej bym żałowała smaku. Mogę nie czuć co jem dopóki widzę co jem i czuję zapach mogę sobie wyobrazić jak smakuje.

Link to comment
Posted
. Mogę nie czuć co jem dopóki widzę co jem i czuję zapach mogę sobie wyobrazić jak smakuje.

Nom flaki, fasolka po bretońsku czy zimne nóżki wyglądają tak ponętnie, że smak nie potrzebny ; D

Link to comment
Posted

Wszystkie są ważne, nie wyobrażam sobie życia bez słuchu, węchu czy wzroku. Szczerze mówiąc, nie wiem z którego mogłabym zrezygnować. Jeśli już, to ewentualnie smak, ale ciężko by było się rozstać ;)

Link to comment
Posted

Nie potrafię wybrać tego jednego... Podejrzewam że każdy by miał problem gdyby już musiał wybrać... Cieszę się że mam to wszystko co potrzebne.... :D

Link to comment
  • Guest pinned this topic
  • Nineku unpinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Niespodziewane wolne jutro w pracy, przyda mi się ten dzień [tym bardziej, że od świtu do zmierzchu na niebie niepodzielnie królować ma błękit].
    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      dali
      dali
      3
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      2
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    6 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    fotograf1981
    fotograf1981
    1 post
    Hsbxbxb
    Hsbxbxb
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    443 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up