Jump to content

Jak zarządzasz swoim umysłem.


karolgolo

Recommended Posts

Posted

Pytanie jak w temacie. Czyli jak zarządzasz własnym umysłem. Czy poddajesz go kontroli, czy być może jesteś osobą spontaniczną? Czy potrafisz odróżnić swoje funkcjonowanie w przypadku używania prawej części umysłu, lewej bądź obu naraz? Jak to u Ciebie wygląda? Proszę o szczere i wyczerpujące odpowiedzi :)

Pozdrawiam serdecznie.

Link to comment
Posted

:shock:

nie, nie kontroluję swojego umysłu, nie zarządzam nim... po prostu-najzwyczajniej z niego korzystam... i nie wnikam w szczegóły jego działania.

hm

Link to comment
Posted

Swój umysł mam podzielony na 10 sektorów, w których pracują moje małe klony.

Każdy sektor odpowiada za inne czynności.

Szkoda, że nie mam wpływu co oni tam odwalają...

Link to comment
Posted
nie, nie kontroluję swojego umysłu, nie zarządzam nim... po prostu-najzwyczajniej z niego korzystam... i nie wnikam w szczegóły jego działania.

ja tak samo :) i wydaje mi sie ze wiekszosc z nas tak ma..

Link to comment
Posted

A na kij nim zarządzać, ja pozwalam mu kierować mną :wink:

Link to comment
Posted

Temat jest ok, tylko autor ma trudność formułowania myśli. Trzeba spróbować zrozumieć, o co chodzi, zanim się odpisze rozdając etykietki "nierówno-pod-sufitem". Chodziło zapewne o korzystanie z możliwości własnego umysłu:nie od dziś wiadomo, że wykorzystujemy tylko pewną jego część i myślę, że w temacie właśnie o to chodzi: co robicie, żeby wykorzystać swoje możliwości w większym stopniu.

Czy poddajesz go kontroli, czy być może jesteś osobą spontaniczną?

Prawdę mówiąc, to dużo myślę, zanim się odezwę, szczególnie przy obcych ludziach. I spontaniczna też za bardzo nie jestem.

Czy potrafisz odróżnić swoje funkcjonowanie w przypadku używania prawej części umysłu, lewej bądź obu naraz?

Niezbyt, ale wiem, że prawa półkula odpowiada za kreatywność, a lewa za logikę: wydaje mi się, że częściej korzystam z prawej, chociaż na swój własny sposób logiczna też potrafię być.

Jak to u Ciebie wygląda?

Więcej widzę wokół sztuki, niż surowej logiki. Co do kontroli- tak, staram się kontrolować, chociaż nie narzucam sobie zawsze żelaznych reguł i szablonów, bo wiem, że to mija się z celem i w pewnym sensie chyba zwęża horyzonty myślowe.

Link to comment
StaryPrzyjaciel
Posted

ja jestem spontaniczna... zbyt spontaniczna

Link to comment
Posted

Serdecznie dziękuję za wypowiedzi, szczególnie serdecznie dzięuję użytkownikowi o nazwie Saphir za sprecyzowaną odpowiedź i sprostowanie dla innych użytkowników myśli zawartych w pytaniu :). Zachęcam do dalszych wypowiedzi i szczerego rozpisywania się :)

Pozdrawiam serdecznie.

Link to comment
AniolekWGlanach
Posted

Ja raczej nie jestem osobą spontaniczną, chociaż czasem się zdarza ;) Ale wolę coś szybciej zaplanować, wtedy jestem spokojniejsza.

Nie wiem, w którym momencie używam jakiej półkuli, wiem jednak, za co która odpowiada i częściej chyba wykorzystuję prawą.

Link to comment
Posted

Od pewnego czasu próbuję "zgłębić podświadomość swojego umysłu", ćwiczyć pamięć, żeby jak najmniej faktów mi umykało, kontrolować chociaż w minimalnym stopniu swoje sny. To chyba tyle jeśli chodzi o zarządzanie umysłem.

Link to comment
Posted
Czy poddajesz go kontroli, czy być może jesteś osobą spontaniczną?

Myślę, że mieszanka, bo to, co mam robić za kilka dni nie planuję, a np to co za kilka lat w miare staram się układać (szkoła głównie). Głównie - spontan.. ciekawiej.

Czy potrafisz odróżnić swoje funkcjonowanie w przypadku używania prawej części umysłu, lewej bądź obu naraz?
Szczerze? Nie.
Link to comment
Posted
Czyli jak zarządzasz własnym umysłem.

Nieekonomicznie.

Czy poddajesz go kontroli, czy być może jesteś osobą spontaniczną?

Kontroli? Moja wyobraznia uszami mi wychodzi, jak tu ja okiełznac?

Czy potrafisz odróżnić swoje funkcjonowanie w przypadku używania prawej części umysłu, lewej bądź obu naraz?

Chyba nie czesci umysłu a połkule mozgu? ^

To tak, nie czuje roznicy pomiedzy w odczuciach podczas uzywaniem tam prawej czesci bani czy lewej. Ale zdaje sie, ze to normalne;]

Serdecznie dziękuję za wypowiedzi, szczególnie serdecznie dzięuję użytkownikowi o nazwie Saphir za sprecyzowaną odpowiedź i sprostowanie dla innych użytkowników myśli zawartych w pytaniu :). Zachęcam do dalszych wypowiedzi i szczerego rozpisywania się :)

Pozdrawiam serdecznie.

Jezuniu, diable i kazdy bezoki medrcze, skad taka kultura? I opanowanie, ze tak wspomne ;]

Link to comment
  • 4 months later...
Posted

Jasne. Codziennie: rano 100 razy lewej półkuli, wieczorem 100 razy prawej powtarzam " współpracujcie ze sobą, żyjcie w harmonii i wzajemnym szacunku".

Link to comment
Posted

nigdy się nad tym nie zastanawiałam i raczej nie będę.. nie mam pojęcia, której półkuli mózgu używam po prostu z niego korzystam.. nadzwyczajniej w świecie! po co sobie komplikować życie?

Link to comment
Posted

Brałem kiedyś udział w testach, gdzie badali która półkula mózgowa jest dominująca. Były trzy możliwości: lewa, prawa i dobrowolna zmian obciążenia półkul. U mnie stwierdzono to ostatnie, czyli że mogę zarządzać mózgiem w dowolny sposób. Nie wiem jakie to ma przełożenie na normalne życie, niemniej tak mi powiedziano.

Link to comment
Posted
"zgłębić podświadomość swojego umysłu",

podświadomości nie zgłębisz:P to dla nas jest raczej niedostępne, jedynie sama podświadomość czasem daje nam o sobie znać ale rzadko...

to o czym wspomniałeś dalej to po prostu ćwiczenie pamięci... starasz sie jak najwiecej spamiętać i przechować w pamięci długotrwałej:) czyli ćwiczysz samą świadomość:) tak samo odnośnie snów - sny są świadome czyli kontrolujesz świadomość:) podziwiam bo ja jestem zbyt leniwa do ćwiczenia pamięci ale tobie to na pewno sie kiedyś zwróci z nawiązką:)

Nie próbuje kontrolować umysłu bardziej niż mi to potrzebne do życia... :)

Link to comment
Posted
A na kij nim zarządzać, ja pozwalam mu kierować mną :wink:

o u mnie tak samo :D

Link to comment
Posted

Hm... ja raczej jestem z tych, którzy najpierw robią potem używają swojego umysłu :D

Link to comment
Posted

Ja kontroluje swój umysł.Kiedy trzeba pracuje na 20%, a gdy zachodzi potrzeba na 50%. Potrafię dostrajać swoje półkule i korzystać z nich w odpowiedni sposób, tłumić bezsensowne odruchy i wyrzucać kretyńskie dialogi wewnętrzne. Wszystko jest kwestią chęci.

Link to comment
Posted
Pytanie jak w temacie. Czyli jak zarządzasz własnym umysłem. Czy poddajesz go kontroli, czy być może jesteś osobą spontaniczną? Czy potrafisz odróżnić swoje funkcjonowanie w przypadku używania prawej części umysłu, lewej bądź obu naraz? Jak to u Ciebie wygląda? Proszę o szczere i wyczerpujące odpowiedzi :)

Taaa, chciałabym się nauczyć organizowac sobie czas i się tego trzymac, ale niestety jestem osoba zbyt spontaniczna, żeby trzymac się jakiegokolwiek planu, nawet plan lekcji sprawia mi problem. Chociaz jak się zaczynam zastanawiać to ta spontaniczność ni ejest zła, wszystkie decyzje podejmuję od ręki i nie przejmuję się konsekwencjami, potem z reguły mnie omijają, więc pasuje mi to. : )

Link to comment
Posted

:mrgreen: cóż za pytanie :mrgreen:

nie kontroluje umysłu (bo i tak chyba tego się nie da)

taaak spontaniczna jestem też, ale myśle to co mówię i robię ;)

Link to comment
Posted

duzo spie, jedni nazywaja to lenistwem, ja wole na to mowic ergonomiczne zarzadzanie umyslem

Link to comment
Posted

Robię z niego koktajl :)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Niespodziewane wolne jutro w pracy, przyda mi się ten dzień [tym bardziej, że od świtu do zmierzchu na niebie niepodzielnie królować ma błękit].
    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      dali
      dali
      3
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      2
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    6 posts
    dali
    dali
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    443 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up