The Answer

Ludzie zajmujący się magią

Recommended Posts

Postanowiłem rozpocząć temat ludzi zajmujących się magią w jej najszerszym pojmowaniu (Od tej służącej dobru po tą służącą sprowadzaniu chorób i opętań .. ) . Tak więc jaki jest wasz stosunek do nich ? Wolicie ich unikać by przypadkiem im nie podpaść , czy może traktujecie ich normalnie nie wierząc w ich moc ?

Ja jako praktykujący wiccanin jest ciekaw waszego zdania :P

zmieniłem nazwe tematu na bardziej odpowiednia //Wulf//

Share this post


Link to post
Pogaństwo (łac. pagus - "wioska") - określenie (często o wydźwięku negatywnym), zazwyczaj używane przez wyznawców religii monoteistycznych: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu w stosunku do wyznawców innych religii, głównie politeistycznych i animalistycznych.[1]

Cóż, ale i chrześcijanin nazwie mnicha buddyjskiego poganinem, więc stosunek jest taki jak do reszty szczęśliwych wyznawców jakiejkolwiek religii.

Tak więc jaki jest wasz stosunek do nich ? Wolicie ich unikać by przypadkiem im nie podpaść , czy może traktujecie ich normalnie nie wierząc w ich moc ?

Cóż, jako racjonalista powinienem powiedzieć, że ktoś się za dużo filmów naoglądał, ale zacznę od innej strony.

Zakładając, że wasze wyznanie jest prawdziwe i jego moce faktyczne, mój stosunek tutaj jest podobny jak przy założeniu, że Jahwe i kult Biblii niosą w sobie prawdę, tzn.:

Mam to gdzieś, a raczej nawet gdybym nie miał to by mnie wiele nie obeszło. Przy założeniu, że do tych nadprzyrodzonych mocy trzeba mieć jakieś predyspozycje, myślę, że postawiłbym po prostu swoją wolę i postanowienie na przeciw waszym i cóż, z wiary we własne człowieczeństwo, a nie jakieś magiczne rytuały czy pulsacje stanąłbym do walki. Porównując to do wyścigu i obciążeń kolejno zakładanych na moje łydki to nadal zależy od mojego przygotowania fizycznego, biorąc pod uwagę, że wy poświęciliście się konstrukcji ciężarków(tu symbol magii), ja, co dzień prąc na własne ciało(tu symbol ciała, umysłu, rozumu, woli) może i mimo obciążenia miałbym szansę ten wyścig wygrać.

Share this post


Link to post

Nie wierzę w magię, dlatego ludzie którzy twierdzą, że się nią zajmują, zwyczajnie mnie śmieszą.

Share this post


Link to post

Raczej nie pisałabym się na ruch Wiccan, czytanie o nim traktuję raczej jako ciekawe zajęcie, ale nie jestem wobec nich wrogo nastawiona. Zawsze fascynowała mnie magia, ezoteryka, to, co niezwykłe i tajemnicze. Nie zamierzam uważać, żeby komuś nie podpaść, ponieważ się nie boję- wierzę, że ludzie zajmujący się sferą magii wiedzą, co robią. Co do wiary w moc- nie wierzę w bajkowe zaklęcia typu "przemień się w kamień/teraz będę latać i zamienię się w smoka", ale wierzę za to w potęgę natury i energii wewnętrznej człowieka, który umie ją skutecznie wykorzystać i nakierować. Wyznawanie Bogini Magii i Boga Śmierci i Odrodzenia (jeśli pomyliło mi się i pieprzę głupoty, to proszę poprawcie mnie, bo nie wiem na temat Wicca aż tyle, żeby się uważać za nieomylną- ba, całkiem przypuszczalnie pomyliło mi się z innymi informacjami, które kiedyś gdzieś przeczytałam) swoją drogą. Wicca kojarzy mi się właśnie z takimi bóstwami, z kultem księżyca (ma to coś wspólnego z trzema postaciami bogini?), z rytuałami i z zasadą "każdy jest kowalem własnego losu". I gdzieś mi się obiło, że każdy wiccanin jest kapłanem.

Myślę, że dla osób stabilnych emocjonalnie, które wiedzą, czego w życiu szukają i są pewne, że to właśnie to, magia jest interesującą sferą. Tak jak pisałam, sama raczej nie zdecydowałabym się na przyjęcie poglądów wiccan.

Share this post


Link to post

Magia hmmm podchodzę do niej z dystansem. Nie ufam wszystkim czarom itp. a co do ludzi zajmujących sie tym niech robia to jeśli chcą byleby nie wykorzystywali zrozpaczonych ludzi.

Share this post


Link to post
Tak więc jaki jest wasz stosunek do nich ?

Boję się takich ludzi. Boję się zarówno tych, którzy używają magii w dobrych celach no i oczywiście tych, którzy używają jej do złych celów.

Wolicie ich unikać by przypadkiem im nie podpaść , czy może traktujecie ich normalnie nie wierząc w ich moc ?

Unikam takich ludzi. Wierzę w czary.

Ja jako praktykujący wiccanin jest ciekaw waszego zdania

na czym to polega?

Share this post


Link to post

A nie wierzcie sobie w magie ; pogadamy jak sprowadzę wreszcie tą plagę szarańczy..

Magia istnieje, nigdy bym się nie śmiał z ludzi zajmujących się magią, może nie jestem mega przystojny ale jednak nie chciał bym na starość zamiast z żonką w łóżku leżeć - kumczeć w jakimś jeziorze jako żaba.

Share this post


Link to post

Tylko że w magii nie chodzi o zamienianie ludzi w kamień czy żaby tylko o umiejętne posługiwanie się energią która nas otacza po to by wykorzystać ją w jakimś celu , np. sprowadzenia na kogoś choroby (Najłatwiej zsyła się te psychiczne) , można też za jej pomocą leczyć (Wyższą świadomością) bądź sprawiać że ludzie którzy się nienawidzą pokochają się wzajemnie ..

można korzystać z tej energii na różne sposoby ..

Co do Wicca to wszystko opiera się na kulcie natury , Bogini i Boga ..

polecam zajrzeć na wicca.pl tam wszystko jest wyjaśnione .. Magia potrafi być potężnym narzędziem , dla tych którzy wiedzą jak z niego skorzystać brak wiary w nią wcale nie znaczy że osoba która chciałaby wam szkodzić nie będzie mogła tego zrobić ..

Share this post


Link to post
Magia potrafi być potężnym narzędziem , dla tych którzy wiedzą jak z niego skorzystać brak wiary w nią wcale nie znaczy że osoba która chciałaby wam szkodzić nie będzie mogła tego zrobić .

Dobra, kiedyś ci się udało użyć tej swojej magii?

Share this post


Link to post
Tylko że w magii nie chodzi o zamienianie ludzi w kamień czy żaby tylko o umiejętne posługiwanie się energią która nas otacza po to by wykorzystać ją w jakimś celu , np. sprowadzenia na kogoś choroby (Najłatwiej zsyła się te psychiczne) , można też za jej pomocą leczyć (Wyższą świadomością) bądź sprawiać że ludzie którzy się nienawidzą pokochają się wzajemnie ..

można korzystać z tej energii na różne sposoby ..

to można zdziałać nawet najmniejszym niedomówieniem lub sugestią.

Share this post


Link to post

Ja nie specjalnie wierzę w ich moc, ale też nie przeszkadzają mi, jeśli chcą to niech się tym zajmują.

Share this post


Link to post

Poganie to nie znaczy, ludzie zajmujący się magią...

Traktuje ich normalnie... Zresztą sam praktykuję magię...

Share this post


Link to post

Wszystko zależy o jakim aspekcie magii mówimy, bo wiele dawnych "czarów" dałoby się wyjaśnić naukowo. Nie we wszystko wierzę.

ALE jestem w sporej mierze przesądna, miewam przeczucia, w które wierzę i które rzadko mnie zawodzą, interesuję się astrologią, intryguje mnie ukryte znaczenie snów (chociaż to akurat traktuję z przymrużeniem oka), trochę wróżę z kart. Sama jestem trochę "magiczna", więc nie mogę nie wierzyć w tajemne moce. Nie przeceniałabym ich siły, ale coś w tym jest.

Share this post


Link to post
Tylko że w magii nie chodzi o zamienianie ludzi w kamień czy żaby

Qrde czyli się magikiem nie mogę nazwać x(

tylko o umiejętne posługiwanie się energią która nas otacza po to by wykorzystać ją w jakimś celu , np. sprowadzenia na kogoś choroby (Najłatwiej zsyła się te psychiczne) , można też za jej pomocą leczyć (Wyższą świadomością) bądź sprawiać że ludzie którzy się nienawidzą pokochają się wzajemnie ...

Każdy pod pojęciem magi rozumie coś innego, niektórzy latanie na miotle inni jak ty sprowadzanie chorób, dla niektórych to uśmiech dziecka, a dla jeszcze innych miłość.

Magia pozostaje nie potwierdzoną tajemnicą, dlatego nie można generalizować tworzyć zamknięty krąg "że tylko to się da" " ze tylko to możemy nazywać magią" bo może ktoś umie ciskać pioruny a może ktoś umie lewitować a może...

można korzystać z tej energii na różne sposoby ..

np. zamieniać ludzi w żabki x) to jednak jestem magikiem

Share this post


Link to post

pokażcie to uwierzę:)

Osobiście nigdy się nie ztknęłam z magią. Jeśli ją zobaczę może uwierzę.

Share this post


Link to post

Hm, A ja nie wierzę, że ludzie mają jakieś nadprzyrodzone moce, no jak w bajkach, takie różne;; latanie, czytanie w myślach (X-man! łoł, to było fajne) itd. Człowiek to jednak tylko człowiek a nie postać z bajki.

Nie wierzę też w inne rzeczy typu horoskopy itepe, nie wiem czy to zaliczać do magii.

Moje zdanie ((;

Wolicie ich unikać by przypadkiem im nie podpaść , czy może traktujecie ich normalnie nie wierząc w ich moc ?

Nie spotkałam jeszcze osób zajmujących się magią.

peac

Share this post


Link to post
Zawsze fascynowała mnie magia, ezoteryka, to, co niezwykłe i tajemnicze.

No to trzeba do biblioteki po ksiazki fantasy i kryminały ;]

Tylko że w magii nie chodzi o zamienianie ludzi w kamień czy żaby tylko o umiejętne posługiwanie się energią która nas otacza po to by wykorzystać ją w jakimś celu , np. sprowadzenia na kogoś choroby (Najłatwiej zsyła się te psychiczne) , można też za jej pomocą leczyć (Wyższą świadomością) bądź sprawiać że ludzie którzy się nienawidzą pokochają się wzajemnie ..

można korzystać z tej energii na różne sposoby ..

Autosugestia/ sugestia tez działa. I nie ma nic wspolnego z magia ;]

Wybacz, ale wysyłanie tej energi w moje serduszko nie oduczy go bicia.

Tak więc jaki jest wasz stosunek do nich ?

Dziwacy. Podatni umysłowo na bajki.

? Wolicie ich unikać by przypadkiem im nie podpaść , czy może traktujecie ich normalnie nie wierząc w ich moc ?

Uciekam przed kazdym Harrym Poterem jakiego wide na ulicy.

Share this post


Link to post
Zawsze fascynowała mnie magia, ezoteryka, to, co niezwykłe i tajemnicze.

No to trzeba do biblioteki po ksiazki fantasy i kryminały ;]

Wyobraź sobie, że wiem, a fantasy to mój ulubiony gatunek- za kryminałami nie przepadam ; ) I żeby nie było, że nie zrozumiałam przekazu: fakt, magia to głównie fantastyka, ale jednak jak na mój gust, coś w tej energii jest.

Share this post


Link to post
Tak więc jaki jest wasz stosunek do nich ?
Na stos :twisted:

EDIT: A da się mnie posuć magią przez internet? jeśli tak to cofam to co powiedziałem :)

Share this post


Link to post

Ja jako praktykujący wiccanin jest ciekaw waszego zdania

poproszę o pociągnięcie tematu dalej. Wiem co to Wicca, pytam o Ciebie- o Twoje praktyki.

Mój stosunek do tematu?

hmm

wierzę w człowieka, że jego niektóre uczucia, nastawienie,działanie; empatia,miłość, nienawiść mozliwie jakoś ..hm.. odziałują na innych. Natomiast nijak się to ma do czarowania żab, przywoływania bóstw, zsyłania plag, odprawiania rytuałów.

No chyba że przytulenie potraktujemy jako rytuał magiczny;)

Znam osobiście ludzi którzy nie deklarują się jako magicy ale żyją wg zasad troche przemieszanych- wierzeń indiańskich, pogańskich ( w rozumieniu przedchrześcijańskim), troche do tego dosypią astrologii, na podstawie wszelkich publikacji o magii( jakiego rodzaju nie wiem) bombardują się jakimiś eksperymentami.. do tego wszystkiego uwielbiają wprost wtykac wszędzie metody wzięte z zielarstwa..

I tak żyją.

Wydają się być bardzo szczęśliwi, zrelaksowani, tacy oderwani od naszej rzeczywistości.

JAk dla mnie troche pachniało to ucieczką ale okej.

Żyją sobie w srodku lasu, 20 kilometrów od innych ludzi, mają w ogródku tipi :D...

spędziłam u nich tydzień i musze przyznać że trudno mi było sie przystosowac do rytuałów poświęcania posiłków, do proszenia każdej marchewki w ogródku o pozwolenie by ją zerwac, do rozmów z kurami,do wielogodzinnych opowieści o magii, do medytacji, picia odkrywczych wywarów, a do przesadnego oszczędzania wody zwłaszcza ;)..

mi to nie pasowało.

Natomiast oni rozkwitali w tej dymnej atmosferze- więc na zdrowie :)

Share this post


Link to post

Zacznijmy od tego, że błąd jest już w temacie. Osoby zajmujące sie magią to okultyści. Poganie to nazwa systemow wierzeń, w lokalne bóstwa, zwiazane z natura. Zabawne jest to, ze podajesz sie za wiccanina i jednocześnie robisz taki bład.

Bać sie? Unikać? Nie raczej nie, swojego czasu obracałem sie troche w takim towarzystwie satanistyczno-okultystycznym, nawet teraz mam kumpla u którego tradycje magiczne sa kultywowane od pokoleń,i generalnie jakiegos powodu do strachu nie ma (: może dlatego, ze jakoś słabo wierze w takie rzeczy :)

Share this post


Link to post
Wszystko zależy o jakim aspekcie magii mówimy, bo wiele dawnych "czarów" dałoby się wyjaśnić naukowo. Nie we wszystko wierzę.

ALE jestem w sporej mierze przesądna, miewam przeczucia, w które wierzę i które rzadko mnie zawodzą, interesuję się astrologią, intryguje mnie ukryte znaczenie snów (chociaż to akurat traktuję z przymrużeniem oka), trochę wróżę z kart. Sama jestem trochę "magiczna", więc nie mogę nie wierzyć w tajemne moce. Nie przeceniałabym ich siły, ale coś w tym jest.

A na czym polega Twoja magiczność? :mrgreen:

Share this post


Link to post
a fantasy to mój ulubiony gatunek

Ja to sie na ludziach znam ^

ale jednak jak na mój gust, coś w tej energii jest.

Cos na pewno. Na pewno ;] Ale od momentu gdy chciałem deszcz sprowadzic zaczałem watpic w moc mocy.

Znam osobiście ludzi którzy nie deklarują się jako magicy ale żyją wg zasad troche przemieszanych- wierzeń indiańskich, pogańskich ( w rozumieniu przedchrześcijańskim), troche do tego dosypią astrologii, na podstawie wszelkich publikacji o magii( jakiego rodzaju nie wiem) bombardują się jakimiś eksperymentami.. do tego wszystkiego uwielbiają wprost wtykac wszędzie metody wzięte z zielarstwa..

Hmm, rastamani?

Share this post


Link to post
do tego wszystkiego uwielbiają wprost wtykac wszędzie metody wzięte z zielarstwa..

grzybki halucynogenne.

Share this post


Link to post
mystery napisał(a):

Znam osobiście ludzi którzy nie deklarują się jako magicy ale żyją wg zasad troche przemieszanych- wierzeń indiańskich, pogańskich ( w rozumieniu przedchrześcijańskim), troche do tego dosypią astrologii, na podstawie wszelkich publikacji o magii( jakiego rodzaju nie wiem) bombardują się jakimiś eksperymentami.. do tego wszystkiego uwielbiają wprost wtykac wszędzie metody wzięte z zielarstwa..

Hmm, rastamani?

nie, nie sądze by czuli jakąs przynaleznosc.

To pani po 50. i pan przed 40 ktorzy razem uciekli jakoś od świata i próbuja sobie stworzyc własną filozofię życia. wielu rzeczy próbuja, czytają wiele ksiązek, kontaktują się z ludźmi sobie podobnymi, zainteresowanymi takimi praktykami, urządzają jakieś zjazdy by się w tym swoim tipi doładować energią kosmiczną czy jakąś,wymieniają się doświadczeniami i z tego co im się najbardziej podoba budują swoją codzienność :)

do tego wszystkiego uwielbiają wprost wtykac wszędzie metody wzięte z zielarstwa..

grzybki halucynogenne.

hmm.. jedyne skojarzenie z tematem?

Zacznijmy od tego, że błąd jest już w temacie.

ja tam potraktowałam przecinek jako oddzielenie dwóch róznych rzeczy ;) dlatego też tak opowiadam o moich indianach-cos dookoła tematu ;)

Share this post


Link to post

No cóż, nie do końca w to wierze.

Z jednej strony, jestem realistką, co prawda trzymam w WC harrego pottera, ale w żaden rodzaj "magii" jako takiej, opisywanej w książkach i filmach fantasy nie wierzę. Po prostu nikt mi tego nie udowodnił, nie pokazał, nie ma absolutnie żadnych porządnych dowodów.

Z drugiej, wiadomo że człowiek wykorzystuje zaledwie malutką część swojego mózgu. Może gdzieś tam ma umiejętność wpływania na innych, tylko ze nie uruchomioną, cholera wie. Na dodatek w moc ziół wierze- bo jak dla mnie nie ma to nic wspólnego z magią. Ot, podarunek od pani natury, lecznicze właściwości roślinek. Do dziś są wykorzystywane w wielu chemicznych specyfikach.

Share this post


Link to post
posługiwanie się energią która nas otacza po to by wykorzystać ją w jakimś celu , np. sprowadzenia na kogoś choroby (Najłatwiej zsyła się te psychiczne) , można też za jej pomocą leczyć (Wyższą świadomością) bądź sprawiać że ludzie którzy się nienawidzą pokochają się wzajemnie ..

można korzystać z tej energii na różne sposoby ..

brak wiary w nią wcale nie znaczy że osoba która chciałaby wam szkodzić nie będzie mogła tego zrobić ..

Raz klatwe poprosze!!!

hmm

w sumie jakas miłość tez mógłbyś mi załatwić :P

Zacznijmy od tego, że błąd jest już w temacie.

ja tam potraktowałam przecinek jako oddzielenie dwóch róznych rzeczy ;) dlatego też tak opowiadam o moich indianach-cos dookoła tematu ;)

A ja wziołem pod uwage treść pierwszego posta...i zastanawiam sie po co to slowo poganie w temacie.

Share this post


Link to post

hmm jakoś nie spotkałam się jeszcze z takimi osobami, a myślę że traktowałabym je normalnie - nie zastanawiałabym się nad tym co robią, czy to dobre, złe itp

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Gloria
    • Kerosine
    • bolek12
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • Kerosine
      O czym teraz myślisz?
      No właśnie obawiam się, że jednak racjonalnie nie ucinam...  Kij z tym, przede wszystkim przydałaby się okejka w temacie ostatecznej kwalifikacji do narkozy, reszta zdecydowanie może poczekać (;
    • Kerosine
      Pochwała
      O jaa, a myślałam, że m. in. [wciąż] zbyt często truję d*pę   Danke schön!
    • michaelowax3
      Wasze osiągnięcia w sporcie ?
      Mam trochę pucharów za pierwsze miejsca w amatorskich maratonach rowerowych. Najwięcej 90 km podczas maratonu przejechane w trzy godziny mniej więcej.
    • Shady-Lane90
      Prawda czy fałsz?
      Prawda. Jestem zimnolubna, toteż w moim pokoju przez cały rok są otwarte oba okna. Problem jest, kiedy na dachu zalega śnieg (mam okna dachowe) - wówczas ciężko je otworzyć. Temperatura, w jakiej czuję się najlepiej, to 16 stopni. Staram się więc właśnie taką utrzymywać we własnym pokoju. Obgryzasz paznokcie.
    • Shady-Lane90
      Gry karciane
      Jestem debilem, jeśli chodzi o gry karciane. Za dzieciaka dużo grałam z wujkiem w "wojnę". I przez wiele lat była to jedyna gra karciana, w jaką potrafiłam grać (poza układaniem pasjansa oczywiście) ;D   Z biegiem lat nauczyłam się także grać w makao. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje zdolności w gry karciane. Chętnie nauczyłabym się jeszcze czegoś, ale myślę, że mogłabym mieć problem z tym, że przegrywam, więc wolę nie ryzykować ;D